Fakty i opinie

stat

Plaża przy Zatoce Sztuki wróciła do miasta

Zobacz odgradzanie plaży

Po wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku plaża przy Zatoce Sztuki w Sopocie zobacz na mapie Sopotu została komisyjnie przejęta przez gminę. W sobotę przed południem na terenie odebranej plaży stanęło wygrodzenie, które zdaniem miasta jest wynikiem "wcześniejszych złych doświadczeń we współpracy z byłym dzierżawcą oraz obawy o ewentualne bezumowne korzystanie z terenu plaży".



Czy byłeś kiedyś w Zatoce Sztuki?

tak, bywam tam regularnie

4%

tak, od czasu do czasu

32%

nie, nigdy tam nie byłem

57%

nie pamiętam

7%
O konflikcie sopockiego magistratu ze spółką Art Invest dzierżawiącą od miasta budynek, w którym znajduje się Zatoka Sztuki oraz kawałek plaży po raz pierwszy głośno zrobiło się przed trzema laty, gdy urzędnicy zarzucili zarządcy m.in. nieprzestrzeganie ciszy nocnej, organizowanie nielegalnych wydarzeń artystycznych czy prowadzenie działalności niezgodnej z treścią umowy. Czarę goryczy przelało zatrzymanie pracującego w Zatoce Sztuki Krystiana W. ps. "Krystek", który został oskarżony o przestępstwa seksualne. Później zarzuty usłyszał też współwłaściciel sopockiego lokalu Marcin T.

W październiku "Krystek" został skazany za gwałt na 17-letniej uciekinierce z sopockiego ośrodka opieki, ale to nie koniec jego kłopotów z prawem, bo ciąży jeszcze na nim 65 innych przestępstw, głównie o charakterze seksualnym (łącznie mężczyzna miał skrzywdzić 33 nastolatki).

Po wybuchu afery miasto wypowiedziało spółce umowę dzierżawy fragmentu plaży przylegającej bezpośrednio do nieruchomości. Sprawa trafiła do sądu, w pierwszej instancji rację przyznano Zatoce Sztuki, w drugiej - miastu. Tym samym umowa dzierżawy plaży została skutecznie rozwiązana.

- Od wyroku sądu drugiej instancji nie przysługuje skarga kasacyjna, droga prawna została w niniejszej sprawie wyczerpana. W piątek 7 grudnia plaża została komisyjnie przejęta przez gminę - wyjaśnia Anna Dyksińska z sopockiego magistratu.
Urzędnicy, mając w pamięci dotychczasowe problemy z najemcami zdecydowali, by wygrodzić fragment odebranej plaży. W sobotę przed południem stanął tam płot zabezpieczający.

- Ustawienie płotków oddzielających Zatokę Sztuki od plaży wynika z wcześniejszych złych doświadczeń we współpracy z byłym dzierżawcą oraz obawy o ewentualne bezumowne korzystanie z terenu plaży, która była objęta skutecznie rozwiązaną umową - precyzuje Dyksińska.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (124)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.