Fakty i opinie

stat

Po 8 latach wyjaśniła się sytuacja osiedla w Orłowie

Osiedle Orlowska Riviera i okolice mola w Orłowie z lotu ptaka.


Przez osiem lat luksusowy kompleks apartamentów przy molo w Orłowie stał pusty. W końcu jego sytuacja prawna się wyjaśniła. Już w najbliższym czasie do Orłowskiej Riwiery wprowadzą się pierwsi mieszkańcy.



Gdyby było cię stać, to chciał(a)byś mieszkać na osiedlu w rodzaju Orłowskiej Riwiery?

tak, to piękne miejsce 49%
raczej nie, bo w takim miejscu ciężko znaleźć spokój 18%
nie, wolał(a)bym kupić wolnostojący dom w okolicy 33%
zakończona Łącznie głosów: 2368
Osiedle Orłowska Riwiera zobacz na mapie Gdańska zaczęło powstawać pod koniec poprzedniej dekady. Od początku budziło kontrowersje: głównie wśród mieszkańców dzielnicy, którzy twierdzili, że apartamenty powstają w tym miejscu i kształcie niezgodnie z prawem.

Początkowo miejscy urzędnicy odrzucali te oskarżenia, jednak z czasem, gdy sprawą zainteresowały się służby - najpierw CBA, a później prokuratura - zmienili zdanie. Przyznali, że projekt inwestycji jest niezgodny z planami miejscowymi dla tego rejonu.

Co dokładnie się nie zgadzało? Sporo. Mowa była m.in. o przekroczeniu intensywności i wysokości zabudowy, zbyt małej wielkości przestrzeni biologicznie czynnej, zbyt dużej liczbie kondygnacji w budynkach oraz o niezgodności położenia linii zabudowy z zaznaczoną na planie nieprzekraczalną linią zabudowy.

Czytaj więcej o kontrowersyjnej historii Riwiery Orłowskiej

Dokładnie te same argumenty podniosła prokuratura, która latem 2011 roku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom. Wśród nich byli pracownicy inwestora (firmy Myoni), projektanci osiedla i była już dziś urzędniczka, która zaakceptowała projekt i tym samym pozwoliła na budowę.

Sąd uniewinnił wszystkich

Postępowanie w tej sprawie zakończyło się pod koniec 2014 roku, kiedy to sąd uniewinnił wszystkich oskarżonych. Jak poinformował nas sędzia Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, wyrok ten się uprawomocnił, ponieważ prokuratura nie złożyła apelacji.

Zamieszanie spowodowało jednak, iż przez osiem lat wybudowane już budynki stały puste, szpecąc przestrzeń najbardziej ekskluzywnej części Orłowa. Dopiero teraz (oficjalnie: 19 maja) teren został przejęty przez nowego inwestora - gdyńską firmę Locuss Group.

Większość apartamentów już wykupiona

Oferty dotyczące zakupu 21 luksusowych apartamentów oddalonych kilkadziesiąt metrów od morza i molo w Orłowie na rynku pojawiły się jednak już kilka tygodni temu i niemal od razu z niego zniknęły, gdyż niemal wszystkie lokale (mimo wysokich cen: od 13,5 do 20 tys. zł za metr kwadratowy) zostały już wykupione. Pod koniec maja pierwsi lokatorzy będą mogli zacząć adaptację pomieszczeń.

- Cieszymy się, że tak piękne miejsce w Orłowie w końcu zacznie być chlubą tej dzielnicy, a tym samym skończą się wieloletnie spekulacje i domysły mieszkańców Trójmiasta na temat przeznaczenia tego atrakcyjnego terenu. Jesteśmy przekonani, że wkrótce Orłowska Riwiera zacznie zbierać pozytywne opinie, bo naprawdę będzie co podziwiać - mówi Magdalena Gwiazda z Locuss Group.
O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy gdyńskich urzędników, którzy odegrali sporą rolę we wstrzymaniu inwestycji na lata i dwukrotnie zmieniali zdanie w sprawie jej legalności. Choć pytania do Urzędu Miasta wysłaliśmy kilka tygodni temu, do publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Opinie (198) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.