Fakty i opinie

Niebiański fresk zdobi gdański tramwaj

Fragmenty okazałego dzieła "Niebo polskie" jeździ po Gdańsku na jednym z tramwajów. Umieszczono je z okazji rocznicy rekonstrukcji fresku na suficie w budynku dawnego Gimnazjum Polskiego.



Tramwaj ozdobiony motywami związanymi z freskiem "Niebo polskie" pojawił się niedawno na gdańskich torach. Promuje on rocznicę odtworzenia tego niezwykłego malowidła, ale i możliwość zobaczenia wnętrza, w którym się ono znajduje.

Przypomnijmy: fresk po 80 latach po raz pierwszy zaprezentowano 8 maja zeszłego roku. "Niebo polskie" to symbol polskości w Gdańsku lat 30. XX w., namalowane na suficie w budynku dawnego Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej przy ul. Augustyńskiego 1 zobacz na mapie Gdańska.

Budynek po remoncie jest obecnie w zasobach Samorządu Województwa Pomorskiego, natomiast aula z "Niebem polskim" jest dostępna dla zwiedzających.

"Niebo polskie" wróciło na swoje miejsce


Fresk ma bardzo bogatą symbolikę, którą można poznać podczas zwiedzania z przewodnikiem, które odbędzie się w niedzielę, 28 kwietnia o godz. 11, 12:30 i 14 w rocznicę zakończenia prac nad rekonstrukcją fresku.

- Od roku możemy podziwiać "Niebo polskie" w pełnej krasie, namalowane z niezwykłą starannością i dbałością o wszystkie detale. Warto dokładnie przypatrzeć się każdemu, nawet najmniejszemu elementowi tego fresku. Symbole, które na nim umieszczono, znajdują bowiem swoje odniesienia w historii, nauce i kulturze Polski. Dlatego serdecznie zapraszam do uczestnictwa w akcji bezpłatnego zwiedzania z przewodnikiem, który opowie o sekretach tego wspaniałego dzieła - zachęca marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk.
Autorami oryginalnego malowidła byli artyści Bolesław CybisJan Zamoyski. Powstało ono z inicjatywy Polonii gdańskiej i zostało zniszczone przez Niemców tuż po wybuchu II wojny światowej. Najpierw je dosłownie rozstrzelano, a następnie skuto.

Pracy przy jego odtworzeniu podjął się prof. Jacek Zdybel z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku wraz z sześcioma studentami wydziału malarstwa ściennego i witrażu.

Złoty tramwaj od niespełna 2 lat zachęca do oglądania "Sądu ostatecznego" Hansa Memlinga w Muzeum Narodowym.
Złoty tramwaj od niespełna 2 lat zachęca do oglądania "Sądu ostatecznego" Hansa Memlinga w Muzeum Narodowym. fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl
To nie pierwsze gdańskie dzieło sztuki, które doczekało się promocji na tramwaju. W sierpniu 2017 r. na tory wyjechał złoty tramwaj - część obszernej kampanii poświęconej obrazowi "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga przygotowanej na zlecenie Muzeum Narodowego w Gdańsku, w którego zbiorach znajduje się tryptyk niderlandzkiego mistrza. Złoty tramwaj kursuje do dziś.

Opinie (57) 2 zablokowane

  • (1)

    I od razu ulice z takim tramwajem ładniejsze :)

    • 95 20

    • A gdzie belzebub jarosław?

      • 5 2

  • Piękne, kolej też tak mogliby wymalować :)

    • 55 9

  • Ciekawe ile kosztowało (1)

    Cudo!!!

    • 35 31

    • więcej

      niż ten stary trup

      • 15 0

  • Otóż to.Prawdę piszesz.

    • 2 17

  • Danziger (2)

    lepsze to jak ten z Bolkiem

    • 39 51

    • jakim Bolkiem? (1)

      • 0 0

      • tewu

        • 1 0

  • Interesujące (2)

    Fajnie to wygląda

    • 43 9

    • nie chodzi o to (1)

      aby fajnie wyglądało, tylko ma ukryć rdzę na tym trupie z reichu

      • 9 7

      • Sam jesteś trup

        I zrzęda

        • 1 0

  • Świetny pomysł, brawa!

    Ten unikalny tramwaj gdańszczanie będą mogli oglądać codziennie zepsuty/wykolejony/w korku na skrzyżowaniu koło Opery.

    • 31 32

  • co to za niebo bez Peruna ? (1)

    • 11 11

    • w sobotę

      Perun na Niebie

      • 0 0

  • bardzo ładne!

    • 27 4

  • Propozycja (1)

    Proponuję okleić jeszcze samochód służbowy prezesa.

    • 29 18

    • Budynia jak ciagnie...samolot

      he he he

      • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.