Fakty i opinie

Po naszej publikacji terapeutka szarpiąca autystę stanie przed sądem

interwencja trojmiasto.pl

Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie 38-letniej terapeutki, która użyła przemocy wobec autystycznego chłopca. Jako pierwsi ujawniliśmy nagranie z domowej sesji, na której widać niewłaściwe zachowanie kobiety. Terapeutka złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze.



Kobieta początkowo nie przyznawała się do winy, później złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Kobieta początkowo nie przyznawała się do winy, później złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze. fot. Trojmiasto.pl

Czy wymiar kary proponowany przez prokuratorów uważasz za odpowiedni?

tak, widać, że kobieta zrozumiała swój błąd, prace społeczne wystarczą jako zadośćuczynienie 50%
nie, po tym, co zrobiła, powinna trafić do więzienia 50%
zakończona Łącznie głosów: 417
Użycie przemocy zostało nagrane przez rodziców czteroletniego chłopca chorującego na autyzm. Kamera pojawiła się w pokoju po kilku sesjach prowadzonych przez kobietę przydzieloną przez Poradnię dla Osób z Autyzmem przy ul. Chopina zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

Rodziców zaniepokoiło zachowanie chłopca, który zaczął budzić się w nocy, bić po twarzy oraz stracił zaufanie do innych ludzi.

Nagranie trafiło do poradni. Dyrektorka zwolniła podwładną. Rozstanie nastąpiło za porozumieniem stron, dzięki czemu - jak udało się nam ustalić - kobieta nadal przyjmowała pacjentów. Wpływ na taką formę zakończenia współpracy miała mieć nieposzlakowana opinia, którą terapeutka cieszyła się w ośrodku.

Po tym, jak opisaliśmy tę sprawę, zajęła się nią prokuratura. We wrześniu kobiecie został postawiony po raz pierwszy zarzut. Nie przyznała się do winy. Obrona oskarżonej złożyła wnioski dowodowe, które miały wykluczyć winę terapeutki.

- Powołaliśmy biegłych psychologów, w ocenie których terapia przedstawiona na nagraniu jest niedopuszczalna i metody, których używała kobieta nie mogą się w niej pojawiać - wyjaśnia Renata Klonowska, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście.

Terapeutka w toku śledztwa złożyła wniosek o dobrowolnym poddaniu się karze. Akt oskarżenia przygotowany przez prokuratorów trafił do sądu.

- Proponujemy karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności, w postaci wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym, nawiązki w wysokości 2 tys. zł dla rodziców dziecka oraz 3-letniego zakazu wykonywania zawodu terapeutki w środowisku osób małoletnich - wyjaśnia Renata Klonowska.

Oskarżonej za naruszenie nietykalności cielesnej grozi do roku więzienia.

Materiał archiwalny

Opublikowany przez nas w sierpniu film wywołał poruszenie wśród rodziców, psychologów i terapeutów.

Opinie (181) 8 zablokowanych

  • Do KSW w 2014 roku, a nie do pracy z dziećmi...

    • 68 9

  • Gdyby nie kamery i nagrania z ukrycia nie wiedzielibysmy nic o naszym zyciu, władzach i państwie...

    technika nam pomaga ujawniać złe rzeczy i oby Nowy Rok pokazał ile jeszcze tych złych rzeczy jest w ukryciu i ilu winnych powinno zostać surowo ukaranych

    Lista jest długa a daleko nie trzeba szukać choćby u nas w mieście.

    • 60 5

  • Dożywotnie zabronić wykonywania tego zawodu i zwiększyć kare finansową, więzienie było by bez sens...

    • 73 17

  • to jest włąśnie polska norma patologiczna

    zawsze robi się wszystko, żeby pracownik który ma na swoim koncie przewinienie nie poniósł odpowiedzialności, stąd:
    "rozwiązanie umowy za porozumieniem stron"
    "pójście na zwolnienie zaraz po wykryciu nieprawidłowości" - gł. budżetówka i sł.mundurowe
    "przejście na wcześniejszą emeryturę" - sł.mundurowe
    ........no cóż trzeba iść na rękę ludziom....tylko potem niech się nikt nie dziwi, że taki sposób "rozwiązania" sprawy daje innym przyzwolenie na takie postępowanie.....

    • 48 3

  • ANKIETA

    Super opcje do wyboru.
    A jak w tej ankiecie odpowiedzieć, że 180 godzin na przestrzeni pół roku i 3 letni zakaz wykonywania zawodu to kpina? A pobyt w zakładzie na nasz kosz to chyba nagroda...

    • 33 3

  • Kiedys nie było takich chorób.

    Jak mój kolega czytał i pisał zamiast "c" to "s" i na odwrót to dostał kilka razy linijką po łapach od nauczycielki i mu się naprawiło.

    • 70 45

  • kiedyś takie i inne choroby

    każdy rodzic skutecznie pasem leczył:)

    • 64 41

  • Polska norma patologiczna

    Kto chce, zeby jego dziecko bylo bite w szkole? Nikt!
    Ale zeby rozwiazac umowe za porozumieniem stron?Skandal!
    Dlaczego ta Pani nie dostala dyscyplinarki?
    Czy bedzie nadal pracowac w swoim zawodzie?

    • 36 6

  • Byle co jesz i byle

    co piszesz , więc zacznij lepiej jeść i nie pisz bzdur gdy się na tym nie znasz

    • 11 28

  • dobrze że rodzice nagrali

    gdyby nie oni dzieci by cierpiały a ona co miesiąc kasowałaby tzw.wynagrodzenie za prace.

    • 26 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.