Fakty i opinie

Po pożarze w Corpus Gym. "Zalewa nas woda i fala dobra"


Dobrosław Bielecki, właściciel klubu Corpus GymMapka, w którym w piątek doszło do pożaru, odcina się od spekulacji, że klub - podobnie jak w 2017 r. - został podpalony. Jak mówi, jeszcze przed weekendem zgłosiło się do niego wiele osób deklarujących pomoc. - Skala wsparcia jest jeszcze większa niż cztery lata temu. Jestem tym zbudowany - mówi nam właściciel klubu.



Wsparcie przez miasto małych klubów sportowych jest:

Zobacz wyniki (546)
Cztery lata temu, mimo wietrzenia, ozonowania i szybkiego remontu, spaleniznę czuć było przez kilka tygodni po pożarze. Gdy w końcu udało się uporządkować pogorzelisko, wynieść ze środka spalony lub zalany wodą sprzęt i przywrócić warunki do treningu dla ok. 100 zawodników ruszyła urzędnicza batalia o uratowanie klubu.

W piątek zapach dymu i trzaskający na elewacji ogień znów powrócił, budząc demony z 2017 r. gdy klub został podpalony. Tym razem ogień pojawił się od rozgrzanego pieca, od którego zajęła się ukryta w elewacji drewniana futryna.

Po siedmiu minutach od zgłoszenia na miejscu pojawili się pierwsi strażacy i szybko uporali się z ogniem, nie pozwalając mu strawić wątłej konstrukcji budynku, w którym przed 2007 r. mieściła się hurtownia płytek ceramicznych.

Pożar Corpus Gym w Brzeźnie

fot. M. Błażewicz Trojmiasto.pl: Jak mówią strażacy spaleniu uległa część elewacji budynku i część dachu. Prawdopodobnie ogień pojawił się od zbyt gorącego przewodu kominowego. Przed przyjazdem na miejsce służb ratunkowych pięć osób znajdujących się w budynku zdążyło się ewakuować. Działania na miejscu powoli się kończą. Budynek trzeba jeszcze przewietrzyć i sprawdzić czy nie ma w nim zbyt dużego stężenia niebezpiecznych substancji.


- Ten pożar to wypadek, nie żadne podpalenie - ucina pojawiające się w internecie spekulacje Dobrosław Bielecki, właściciel klubu Corpus Gym, a po godzinach przewodniczący Rady Dzielnicy Brzeźno.
Dzielnica w ostatnim czasie jest na ustach mieszkańców, urzędników i społeczników. Atrakcyjnie położony dawny nadmorski kurort przeżywa renesans. Nowe inwestycje deweloperów wyprzedają się już na etapie dziury w ziemi, mimo że ceny metra kwadratowego często przekraczają 10 tys. zł. Szybują też ceny na rynku wtórnym, a latem brakuje skrawka wolnej ziemi na zaparkowanie auta. W centrum dzielnicy w oczach rośnie i zmienia się Dom Zdrojowy, a urzędnicy roztaczają wizję dzielnicy, która prestiżem i ofertą ma być odpowiedzią na gdyńskie Orłowo.

Tak wyglądał klub w maju 2017 r. gdy został podpalony. Do środka przez okno po lewej stronie wpadł koktajl Mołotowa.
Tak wyglądał klub w maju 2017 r. gdy został podpalony. Do środka przez okno po lewej stronie wpadł koktajl Mołotowa. fot. Trojmiasto.pl
- I w tym wszystkim jest nasza buda, barak czy szałas, jak nas wielu nazywa - mówi Bielecki, odpalając papierosa. - Może i nie pasujemy wyglądem do tego miejsca, ale to nasze miejsce. Stworzone przez nas od podstaw, odbudowane po pożarze rękami wielu osób, które zadeklarowały nam bezinteresowne wsparcie. Teraz odzew jest jeszcze większy. Ludzie dzwonią, przywożą nam materiały budowlane, dopytują czego nam potrzeba. W weekend udało nam się uprzątnąć i zabezpieczyć miejsce piątkowego pożaru, by nasi zawodnicy, a mamy ich ok. 100 w wieku od 7 do 70 lat mogli od poniedziałku wznowić treningi.
Śledztwo ws. podpalenia sprzed czterech lat po roku zostało umorzone. Sprawców nie ustalono, choć prokuratura dysponowała nagraniami z kilku kamer, na których widać było auto domniemanych podpalaczy.

W piątek, jeszcze w czasie akcji gaśniczej, pojawiły się spekulacje, że Corpus Gym znów płonie, bo przeszkadza inwestorom w zabudowaniu atrakcyjnej działki.

Dzięki darczyńcom i ludziom dobrej woli klub został odbudowany i mógł dalej funkcjonować.
Dzięki darczyńcom i ludziom dobrej woli klub został odbudowany i mógł dalej funkcjonować. fot. Trojmiasto.pl
- To co się działo w 2017 r. i później wskazywało, że miasto nas tutaj nie chce. Z jednej strony w żaden sposób nas nie wsparło po pożarze, z drugiej - nie odpowiedziało pozytywnie na żadną z czterech ofert, jakie złożyłem, by wykupić to miejsce i stworzyć tu ośrodek z prawdziwego zdarzenia - mówi Bielecki.
Planowaną inwestycję trzeba było odłożyć w czasie nie tylko ze względu na odmowną decyzję miasta, ale i tragiczny wypadek. Inwestor, który zgłosił się do Bieleckiego, by pomóc mu w zbudowaniu w Brzeźnie ośrodka szkoleniowego zginął w wypadku samochodowym w Austrii. Mimo to, właściciel klubu nie przestaje wierzyć, że plan uda mu się kiedyś zrealizować.

- Fala dobra i życzliwości, jaka do nas napłynęła po piątkowym pożarze jest budująca. Ktoś założył internetową zrzutkę, swoją pomoc zaoferowali przedsiębiorcy, mieszkańcy, radni dzielnicy i radni miasta. Jeden z nich był tu już w piątek, zakasał rękawy i pomógł nam to wszystko uprzątnąć. To też dla mnie pokazuje, że nie ma takiej siły, która by nas mogła złamać. Pracujemy tu z fantastycznymi ludźmi, dla wielu z nich jesteśmy drugim domem. W tak trudnych czasach, w jakich żyjemy pokazujemy, że sport może być dla wielu osób atrakcyjną alternatywą i sposobem na życie.

Skutki pożaru w 2017 r. (wideo archiwalne)


Nie czekając na urzędnicze tryby, które mielą powoli, Bielecki wraz z innymi członkami i sympatykami klubu już w weekend wziął się do pracy. Ścianę, która stanęła w ogniu uszczelnił płytami i pianką montażową, a pod sufitem zawiesił brezent zabezpieczający przed kapiącą wodą z dachu.

O tym, że szczelność i wentylacja pomieszczenia są tu problemem świadczą zacieki na matach i pojawiający się na podwieszanym suficie grzyb. Bielecki wyciągnął też wnioski z błędu w 2017 r. gdy pożar zaskoczył go chwilę po tym, jak wygasła polisa ubezpieczeniowa. Tym razem budynek był ubezpieczony.

- Ten dach to nie dach. To durszlak - śmieje się gorzko Bielecki. - Robimy co możemy, ale bez remontu dachu, który został nam obiecany przez urzędników lepiej nie będzie.
Budynek chwilowo nie posiada też ogrzewania, bo piec został czasowo wyłączony z eksploatacji. By trenować w ringu lub na macie trzeba się porządnie rozgrzać lub trenować w dodatkowej bluzie.

We wtorek kontrola



We wtorek nadpalony budynek klubu mają odwiedzić urzędnicy z Gdańskich Nieruchomości.

- W związku z pożarem, jaki miał miejsce w budynku, Gdańskie Nieruchomości przeprowadzą kontrolę stanu technicznego pod kątem możliwości dalszego użytkowania - mówi Joanna Bieganowska z biura prasowego UM w Gdańsku.
Czy klub doczeka się remontu dachu, o który zabiega od 14 lat?

- Administrator, którym są Gdańskie Nieruchomości zadeklarował wykonanie prac remontowych, które jednak bez zgody wynajmującego przeprowadził sam najemca. W przeprowadzonym przez najemcę zakresie prac było m.in. wzmocnienie konstrukcji stalowej dachu oraz jego docieplenie. Po zrealizowaniu prac ich, wykonanie zostało potwierdzone przez inspektora nadzoru Gdańskich Nieruchomości - wyjaśnia Bieganowska.

Opinie (78) 6 zablokowanych

  • Dewelopwrka czuwa (1)

    ;)

    • 76 20

    • Za dużo emocji, za mało dobrej woli.

      Sprawa Corpus Gym i jego siedziby ciągnie się od lat. Czy naprawdę nie ma w Gdańsku godnego miejsca dla działania tego klubu. Czy musi się stać coś złego, żeby obie strony - Miasto i władze klubu, doszły do porozumienia.

      • 7 3

  • (12)

    cwaniaczek myśli, że wszystko mu się należy. Kapie z dachu to napraw a nie łapę po wszystko się wyciąga.

    • 52 77

    • Brednie

      Miasto daje za mało środków. Budynek nadpalony, cała instalacja do wymiany, a ta sumka to kpina.

      • 18 7

    • Ale to nie jest jego budynek, a o stan konstrukcji ma dbac wlasciciel.

      A juz tym bardziej, ze te konstruckje wynajmuje komus do prowadzenia dzialalnosci.

      • 22 2

    • Ręce opadają (1)

      Rozpędź się i walnij łbem w ścianę, może te klepki, które Tobie zostały ułożą się w odpowiedniej kolejności...

      • 5 9

      • Za późno... Ten sznurek w środku głowy który łączy uszy żeby nie opadły już pękł

        I najsilniejsze uderzenie nie spowoduje żeby ta jedyna rzecz w głowie się naprawiła :D

        • 5 2

    • Powiedz to księżom...

      • 1 2

    • (5)

      Z artykułu wynika, że starał się o wykupienie terenu aby zbudować porządny ośrodek - ale urzędnicy odrzucili 4 wnioski. Dlatego wynajmuje budynek i to do wynajmującego (urzędu) należy obowiązek zadbania o stan techniczny nieruchomości

      • 7 4

      • Nowe miejsce (1)

        Może poprostu najemca powinien poszukać nowego miejsca prowadzenia działalności. Szczerze mówiąc budynek wygląda obskurnie I nie wyobrażam sobie aby przez następne 30 lat stalo w tym miejscu takie cudo. Rozumiem Pana który prowadzi tam działalność że jest przywiązany do miejsca. Ale jeśli jest tak dobry to zawodnicy I trenujacy pójdą za nim w nowe miejsce.

        • 6 3

        • Powinien przyjąć propozycję?

          Dzięki takim opiniom właśnie kieruje się myśleniem ludzi ...A może warto było zacząć od takich rozmów w 2017 zamiast kombinować z pożarami a potem proponować przesiedlenie??? Po pierwsze to dla tego właśnie miejsca powstał tam klub i wszelkie marzenia o dalszym rozwoju, po drugie właśnie o to chodzi władzom miasta, żeby odpuścił i się wyniósł, po trzecie Ci co za tym lobbują i trzymają palec w tyłku tego układu się pomylili myśląc że załatwią sprawę tak jak do tej pory się udawało, a po czwarte głównym celem tych działań jest pozbycie się klubu, aby atrakcyny teren oddać kolesiom z układu, deweloperom ilub innym okupantom z obcym kapitałem jak robi się to od czasów zmiany ustroju. Pycha kroczy przed upadkiem...Życzę im żeby się tym raz poślizgnęli, bo znam chłopaka i wiem że trafili na zawziętego gracza... Trzymam za niego kciuki.

          • 2 0

      • (2)

        Z tym wykupem i budowaniem super ośrodka treningowego to byłbym ostrożny. Pan doskonale sobie zdaje sprawę z wartości tego terenu i mogłoby się okazać, że w krótkim czasie by to spieniężył. Invest tylko czeka na propozycję. A co do stanu budynku, to niestety rola miasta, bo on jest właścicielem. Idealnym rozwiązaniem byłoby umorzenie czynszu za remont wykonany przez najemcę.

        • 2 1

        • Od razu widać, że się panowie nie znacie. Nie każdy ma w życiu jeden jedyny cel - spieniężać wszystko i wszędzie.
          Wykupienie terenu od miasta przez trenera wyszło by wszystkim na dobre. Teren byłby zadbany, młodzi ludzie mieli by gdzie trenować w dobrych warunkach, mieszkańcy pobliskich osiedli zapewne też woleliby mieć swoim sąsiedztwie klub sportowy niż przykładowo nowe apartamentowce czy inne deweloperskie budynki.

          • 5 0

        • Spieniężył?

          Tylko i**ota sprzedaje kurę znoszącą złote jajka... Niestety to myślenie zabiedzonych Polaków i przede wszystkim wszystkich rządów od lat, nastawionych na rozbiór tego kraju poprzez sprzedaż polskiego majątku w obce ręce... Niestety to myślenie wymaga znajomości ekonomii i troszkę semickiego podejścia.Majatków się nie sprzedaje tylko pomnaża geniuszu...

          • 0 0

    • A z ta grubom bys wyskoczyl?

      Pewnie by cie nastukala ladnie co ehe ehe

      • 0 0

  • (1)

    Trzymaj sie chłopie i składaj pozew przeciwko bandziorom z rządu. Zamykanie jakichkolwiek biznesow było niezgodne z prawem, co zostało dowiedzione w sądzie. Walczcie o swoje.

    • 34 58

    • Numer sprawy która temu dowodzi

      • 3 0

  • No kilka ładnych mieszkań da radę tam wybudować ...

    jedna , czy dwie kawalerki dla urzędników i sprawa załatwiona ...
    Nie takie rzeczy się robiło w Małej Sycylii ... I nie takie baraki znikały ...

    • 66 22

  • Piękne kultowe miejsce (6)

    Kuźnia wielu talentów i genialny ośrodek sportowy dla okolicznej młodzieży, oby udało się go uratować i nie poszedł pod kolejna deweloperkę.

    • 55 14

    • Czy piękne to bym dyskutował.

      • 11 3

    • (4)

      podaj tak ze trzy talenty, które tam wykuto

      • 13 4

      • Ozi?

        Tygrys?

        • 5 3

      • (1)

        Izu Ugonoh, Łukasz Butkiewicz, Monika Porażyńska i wiele innych wspaniałych zawodników, ale skąd taki janusz może wiedzieć skoro jedyne co widział ze sportów walki to Pudzian vs Najman

        • 15 4

        • Ja widziałem nejman vs taksówkarz. nejman przegrał.

          Niedługo ma być ostatnia pożegnalna walka nejmana. nejman vs worek ziemniaków. U buków stawiają na worek.

          • 5 1

      • Ze trzy talenty?

        Już samo to , że do klubu zjeżdżały się i zjeżdżają z całego świata legendy różnych dziedzin sportów walki, niektórzy już świętej pamięci . Najlepiej siedzieć w internecie i gadać bzdury ;)

        • 1 0

  • Tak się załatwia atrakcyjne działki w naszej małej Sycyli (4)

    • 56 14

    • (2)

      Won jak się nie podoba. Może handlarz bronią, ten od respiratorów zatrudni pieska propisowskiego. Sasin kasę znajdzie na godne wynagrodzenie.

      • 4 17

      • Typowy wyborca KO używa tego typu zwrotów "Won jak się nie podoba"

        i co jeszcze mam wziąć kredyt i zmienić pracę? PS. Nie jestem za PiS ;)

        • 14 3

      • I po co te emocje?

        Olu, nie denerwuj się.

        • 8 0

    • mała sycylia to jest fakt

      Dokładnie tak! Władze 3miasta z developerami zawsze żyły w dużej symbiozie... :D obok już stoi nowe osiedle i trzeba postawić następne bloki... no to trzeba się pozbyć lokalu... tak jak przy zajezdni na Hallera np.

      • 0 0

  • Rusza od poniedziałku? (1)

    To siłownie są już czynne? To żadne złośliwe pytanie..

    • 37 4

    • Co w tym sensacyjnego?

      Klub nigdy się nie zamknął, bo to klub sportów walki a nie siłownią, stowarzyszenie nie prowadzące działalności. Po pożarze w 2017 to nie odzyska złotówki przez dlugi czas. Infrastruktura pozwala na kompleksowe przygotowania zawodników zrzeszonych w Polskim Związku Kickboxingu do reprezentowania kraju w zawodach, a nie sieciowka dla metroseksualnych paziów do lansowania na Facebooku i zostawiania kasy za możliwość pomachania złomem. Wszyscy mają licencje sportowe, a niektórzy walczą zawodowo... Mają kilka turnieji i mistrzostw w tym roku więc chyba nie będą trenować na plaży...proste.

      • 0 0

  • (1)

    Coś mało komentarzy od teorii spiskowych. Już raz wyszli na i**otów, więc teraz milczą!

    • 16 15

    • Proponuję więcej drzew wkoło bo budynek wygląda ochydnie.

      • 24 4

  • A co to się znów zadziało ? Deweloperski samozapłonik (1)

    Ech ta cudowna mała sycylia

    • 41 13

    • to wszystko to jedna deweloperska sitwa

      • 7 3

  • Kto wie co się kryje za tymi pożarami.

    • 13 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.