Pobili go, bo stanął w obronie koleżanki

Do pobicia doszło na stacji benzynowej w Oruni.
Do pobicia doszło na stacji benzynowej w Oruni. fot. google maps

Wulgarnie zaczepiali jego koleżankę, więc stanął w jej obronie. W tym momencie trzej mężczyźni wysiedli z auta stojącego na stacji benzynowej i dotkliwie go pobili. Policja namierzyła napastników - wszyscy usłyszeli już zarzuty.



Ktoś wulgarnie zaczepia twoją znajomą, co robisz?

bronię jej, liczę się nawet z możliwością bójki 63%
dzwonię na policję, samemu nie ryzykuję 12%
staram się załagodzić sytuację, odciągam koleżankę, sugeruję jej nawet ucieczkę 25%
zakończona Łącznie głosów: 1921
Wszystko działo się w ostatnią środę na stacji OrlenuMapka w Oruni. Zaczęło się od niewybrednych zaczepek kierowanych w stronę młodej kobiety. Na wulgarne propozycje składane jej przez trzech mężczyzn siedzących w stojącej na tej samej stacji białej skodzie, zareagował jej znajomy.

Dla 22-latka próba obrony koleżanki nie skończyła się najlepiej. Trzej napastnicy najpierw wysiedli z samochodu i wdali się z nim w słowną przepychankę, po chwili rzucając się na niego. Ostatecznie dotkliwie go pobili. Później - jak gdyby nigdy nic - wsiedli do auta i odjechali.

- Sprawą zajęli się kryminalni z Oruni, którzy szczegółowo sprawdzili wszystkie zdobyte informacje. Policjanci zabezpieczyli oraz przeanalizowali zapisy kamer monitoringu na stacji benzynowej i bardzo szybko ustalili tożsamość sprawców - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Sprawcami pobicia okazali się 41-letni i 45-letni obywatele Mołdawii oraz ich 34-letni znajomy - obywatel Ukrainy.

- Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu i usłyszeli zarzuty udziału w bójce. Teraz grozi im kara trzech lat więzienia. Zostali też objęci policyjnym dozorem, nie wolno im kontaktować się z pokrzywdzonym oraz mają zakaz opuszczenia kraju - dodaje Chrzanowski

Opinie wybrane


wszystkie opinie (352)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »