Fakty i opinie

Podpalacz aut: "Zrobiłem to z rozpaczy"

Marcin W. przyznał się w sądzie do podpalenia kilkunastu samochodów, ale stwierdził, że zrobił to z rozpaczy, że matka-alkoholiczka zniszczyła mu życie.
Marcin W. przyznał się w sądzie do podpalenia kilkunastu samochodów, ale stwierdził, że zrobił to z rozpaczy, że matka-alkoholiczka zniszczyła mu życie. fot. Rafał Borowski/trojmiasto.pl

- Nie umiałem poradzić sobie z życiem pod jednym dachem z matką alkoholiczką i jej konkubentem - tak Marcin W. tłumaczył się przed Sądem Rejonowym Gdańsk - Południe z serii podpaleń kilkunastu samochodów we wrześniu 2014 r.



W nocy z 4 na 5 września ubiegłego roku na terenie Gdańska (w dzielnicach Aniołki i Suchanino) miało miejsce podpalenie kilkunastu samochodów. Rzeczoznawcy wycenili wartość zniszczonego i uszkodzonego mienia na ponad pół miliona złotych.

Przyczyna pożaru każdego auta była identyczna - ogień podłożony pod stosunkowo łatwopalne nadkole. Jeszcze tej samej nocy policjanci wpadli na trop podpalacza i następnego poranka zatrzymali go w jego mieszkaniu.

Sprawcą okazał się nim 34-letni Marcin W., mieszkaniec Suchanina. Nie stawiał przy zatrzymaniu żadnego oporu, a podczas składania wyjaśnień natychmiast przyznał się do zarzucanego mu czynu. Podczas postępowania przygotowawczego wyszło na jaw, że przeciwko Marcinowi W. toczy się już postępowanie w podobnej sprawie. W 2012 roku podpalił również w Gdańsku dziesięć samochodów.

Spalone pojazdy na ul. Śniadeckich w Gdańsku we wrześniu 2014 r.



Okazało się, że w przeszłości kilkukrotnie przebywał w szpitalu psychiatrycznym na Srebrzysku. Wobec powyższych okoliczności, prokuratura powzięła wątpliwości co do stanu psychicznego Marcina W. i zasięgnęła opinii biegłych psychiatrów. Ze sporządzonej przez nich opinii sądowo - psychiatrycznej wynikało jednoznacznie, że sprawca był poczytalny w chwili zarzucanego mu czynu.

Spośród aż trzynastu pokrzywdzonych i dwóch oskarżycieli posiłkowych (wśród nich znalazło się sześć zakładów ubezpieczeń), na sali sądowej pojawiło się zaledwie dwóch pokrzywdzonych oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych.

Tuż przed otwarciem przewodu sądowego obrońca Marcina W. zawnioskowała o wyłącznie jawności rozprawy w całości ze względu na "ważny interes osobisty oskarżonego". Sąd jednak nie uwzględnił wniosku i zezwolił na rejestrowanie przebiegu rozprawy z zastrzeżeniem zakazu publikacji danych osobowych i wizerunku oskarżonego.

Prokurator oskarżyła Marcina W. o to, że przez podpalenie zniszczył mienie znacznej wartości, czym sprowadził zdarzenie w postaci pożaru zagrażającego mieniu wielkich rozmiarów. Dodatkowym zarzutem było znęcanie się fizycznie i psychicznie nad swoją matką, ktorą wyzywał, groził śmiercią oraz bił.

Po odczytaniu aktu oskarżenia Marcin W. złożył niezwykle lakoniczne wyjaśnienia. Przyznał się do dokonania podpalenia, ale zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek znęcał się nad swoją matką. Dopiero podczas pytań zadawanych przez sąd i strony, oskarżony wytłumaczył motywy swoich działań.

Marcin W. zeznał, że dokonał podpalenia "z rozpaczy" oraz, że chciał w ten sposób "zwrócić na siebie uwagę".

Z wyjaśnień wyłonił się dość ponury obraz jego życia. Wynikało z nich, że pochodzi z patologicznej rodziny. Jego matka, nałogowa alkoholiczka, porzuciła go wkrótce po porodzie. Był wychowany przez dziadków, z ojcem nie utrzymywał większych kontaktów. Skończył szkołę średnią, a po jej ukończeniu imał się różnych zajęć. Dopóki jego dziadkowie żyli, wiódł całkiem normalne życie. Wszystko zmieniło się z chwilą ich śmierci.

Najpierw umarła jego babcia, niedługo po niej dziadek. Dom, w którym mieszkali, zapisali w testamencie wychowanemu przez nich wnukowi. Nie przeszkodziło to jednak jego matce wraz z konkubentem, również alkoholikiem, wprowadzić się do syna około 2011 roku. Marcin W. twierdził, że nie był w stanie wyrzucić nieproszonych gości z domu. Rozpoczęły się niemal codzienne pijatyki i burdy. Wzywane coraz częściej patrole policji oraz zawiadomienia organów opieki społecznej na niewiele się zdały. Matka wraz z konkubentem nadal mieszkała z Marcinem W. i przemieniła dom w melinę.

W 2012 roku Marcin W. targnął się na swoje życie. Próbował się powiesić, ale w ostatniej chwili odratowano go. Po tym wydarzeniu kilkukrotnie przebywał w Szpitalu Psychiatrycznym na Srebrzysku.

Oskarżony oświadczył również, że jakiś czas temu złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Poinformował w nim, że matka znęca się nad nim psychicznie i fizycznie. Prokuratura umorzyła dochodzenie ze względu na brak dowodów. Jak określił Marcin W., "to było słowo przeciwko słowu i nikt mi nie uwierzył". Jego zdaniem, matka zemściła się za to oskarżając go dokładnie o to samo.

W dniu poprzedzającym podpalenie aut ukradł dwie butelki wódki z pobliskiego supermarketu. Upił się wraz z kolegami i wtedy, jak sam przyznał, zaczął "rozmyślać nad swoim życiem". Zeznał, że to tłumiona od lat rozpacz i niemożność zmienienia swojego życia pchnęły go do tego czynu. Zapewnił, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy, a jedynie zwrócić na siebie uwagę.

- Gdyby ktoś mi wcześniej pomógł i zabrał matkę na leczenie odwykowe, nie zrobiłbym tego - zapewniał.

Oznajmił również, że starał się podpalać "nowsze samochody, takie które mogą mieć Autocasco i za które ubezpieczyciel zwróci pieniądze".

Na koniec przeprosił pokrzywdzonych za swój czyn.

Kolejna rozprawę w sprawie Marcina W. sąd wyznaczył na 9 lipca.

Opinie (213) 10 zablokowanych

  • :-( (9)

    Uniewinnić go :-)

    • 171 50

    • Aż mi chusteczek zabrakło... (3)

      Idę do biedry po następne...

      • 87 4

      • za dużo wywijasz sobie

        przed redtubem

        • 40 5

      • Weź czteropak ;-)

        • 18 1

      • A jaki szlachetny

        "starał się podpalać "nowsze samochody, takie które mogą mieć Autocasco i za które ubezpieczyciel zwróci pieniądze"." Prawdziwy Robin Hood.

        • 19 0

    • I ukarać właścicieli podpalonych aut ;-)

      • 69 0

    • i beatyfikować... co najmniej ... (1)

      ...Ale najpierw UKRZYŻOWAĆ!!!

      • 31 1

      • Zaszczelić! A potem powiesić!

        Takom mam kompcepje. Czy coś..

        • 13 9

    • daj mu cos swojego wartosciowego do spalenia

      za cudze latwo uniewinnic

      • 10 2

    • WWO

      WWO

      • 3 1

  • Jak widzę, jak niektórzy parkują, to też czuję wzbierającą rozpacz...

    • 245 16

  • (1)

    ciekawe jak to sie skończy

    • 50 1

    • pewnie się

      powiesi w celi i po kłopocie

      • 2 2

  • A myślałem że zrobił to z rozpaczy jak widział tak wujowe parkowanie. (2)

    • 140 4

    • Jak widzę asów w mojej dzielnicy to mam ochotę... (1)

      ...wyciągnąć z drewutni maczugę i ich posmyrac po karoserii.

      • 24 1

      • Nie ruszaj mojego bacika, lelum polelum...

        • 11 2

  • starał się podpalać (9)

    "nowsze samochody, takie które mogą mieć Autocasco i za które ubezpieczyciel zwróci pieniądze"

    Jaki on szlachetny , normalnie postawa godna naśladowania .Do roboty obiboku zarób na pokrycie strat .

    • 237 24

    • Sprzedajny adwokacina mu podpowiedział jak ma śpiewać... (3)

      ...to tak teraz zagaduje.

      • 26 7

      • (2)

        Podejrzewam, że nikt mu właśnie nie podpowiadał, bo tych bzdur, które zaprezentował to żaden prawnik nie kupi.

        • 0 8

        • Prawnik może nie ale adwokat jak najbardziej ;)

          • 4 0

        • a ciebie ze sreberka wypuścili na przepustkę? o szok.

          • 2 1

    • Nowe powiedzenie : (1)

      Szlachetny jak Platforma albo szlachetny jak Bronek . Ludziska otwórzcie oczy ,które Wam brochą zarosły...

      • 10 20

      • artykuł o zupie, a ty o d*pie

        idź protestować pod pomnik smoleński, albo połóż się krzyżem w krypcie na wawelu,
        zamiast wszędzie mieszać politykę, mózg ci się zlasował

        • 19 1

    • autocasco nie obejmuje spalenia (2)

      • 3 5

      • (1)

        To zależy od OWU, które należy czytać przez zawarciem umowy.

        • 9 0

        • od umyslnego podpelenia nie obejmuje zadna. kiedys to sie nawet nazywalo akt terrorystyczny.

          • 1 0

  • depresja? (3)

    • 54 8

    • 30 lat mieszkał z dziadkami, wystarczajacy czas żeby sie ogarnać i usamodzielnić (1)

      "imanie sie różnych zajęć" niestety kojarzy mi się raczej z nieróbstwem niż ze szczerą chęcią zaistnienia na rynku pracy:-}

      • 16 8

      • 1

        no do PO bylo sie zapisac

        • 1 1

    • tak,przez rząd?

      tak,przez rząd?

      • 4 0

  • trzeba było do lądka na zmywak pojechać a mamusię zostawić

    • 103 10

  • wyrok? jaki wyrok? (2)

    NIEPOCZYTALNY - dziękuję dobranoc

    • 91 14

    • Suchar. Musiałem popić.

      • 3 5

    • chcesz powiedziec, ze takir rzeczy robi osoba zdrowa?

      • 4 0

  • (5)

    Do mnie jego wyjasnienia trafiaja. Jestem na tak.

    • 86 49

    • ale na tak wobec czego

      bo zadnego pytania nie bylo

      • 12 3

    • '...mnie się również podobało, wszystko się zgadza, jestem na tak' (1)

      • 12 3

      • no to co?! Wysyłajcie SMS ze słowem TAK

        na numer......

        • 13 0

    • Po przeczytaniu tego poruszającego artykułu,uważam że chłop miał rację.

      Jego postawa jest identyczna jak postawa naszych dzielnych POlityków. PO za nic nie odpowiada,bidulek też za nic nie beknie. Może Donek lub Bronek to jakaś rodzinka??

      • 11 16

    • podpalacz

      Mam problemy daj namiar spalę ci mieszkanie ,najlepiej z rodziną .Coś trafiło?

      • 9 1

  • to przyklad (7)

    typowego wyborcy kukiza ... to nas niestety czeka

    • 53 132

    • anty mózg? (5)

      tak, wyborcy kukiza, bo kukiz rządzi naprzemiennie sam ze sobą od 25 lat

      • 27 10

      • to jest tylko zapowiedz oszolomstwa (4)

        bezmozgow, ktorzy na niego glosowali, gotowych rozp..dalac wszystko w imie naprawy systemu

        • 11 37

        • (2)

          Widać żeś głupszy od swoich starych,po tym co bredzisz.Nad łóżkiem masz już obraz kim dzong komorusa?

          • 23 10

          • (1)

            Całej trójcy świętej kim dzong Bredzisława von Tuska i Na metr Kopacza.

            • 14 6

            • a ja mam erekta Du*py, Lecha zimnego i brata jego jarosław-polskę-zbawego i antoniego

              • 8 15

        • systemu reprezentowanego przez drogiego (dosłownie) Bronka

          jest co bronić buehehe

          • 0 0

    • anty kukiełka :) popieram

      • 1 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.