Fakty i opinie

stat

Podpatrzyliśmy dostawę szyn na plac budowy Kolei Metropolitalnej

Zobacz transport i rozładunek szyn na budowie PKM.


Od czerwca na terenie budowy 18-kilometrowej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej trwa montaż torowiska. Na plac budowy docierają setki szyn. Byliśmy przy rozładunku, który odbywa się co parę dni przy lotniskowym odcinku Trasy Słowackiego. zobacz na mapie Gdańska Waga szyn na linii PKM równa jest masie 28 kolejek SKM.



W Gdańsku miedzy stacją Wrzeszcz a Osowa trwa budowa 18-kilometrowej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. W czerwcu - po wielomiesięcznych pracach gruntowych - rozpoczęto tam prace torowe. Na plac budowy dociera nie tylko tłuczeń czy betonowe podkłady, ale także najważniejszy element torowiska - długie na ok. 30 metrów szyny.

Co kilka dni na plac budowy bocznicą, którą zazwyczaj dojeżdżają pociągi z paliwem lotniczym do lotniska, spalinowa lokomotywa przyciąga wagony z szynami.

Stalowe elementy początkowo nie pochodziły z Polski. - Szyny sprowadzane były z Hiszpanii. To tak zwane szyny twarde, które montuje się na łukach. Do Trójmiasta docierają one drogą morską, potem - po przeładunku - przewozimy je koleją na plac budowy. Mamy też dostawy z Czech, ale tamte tzw. zwykłe szyny docierają bezpośrednio na plac budowy drogą kolejową - wyjaśnia Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy spółki PKM, inwestora kolejowego przedsięwzięcia.

Od niedawna na plac budowy przywożone są też szyny wyprodukowane w polskich hutach. Były one niewydolne po licznych zamówieniach od wykonawców m.in. przebudowy linii Gdynia - Warszawa.

W ramach trwających prac mają być przeprowadzone jeszcze cztery kolejne transporty kolejowe. Kierowcy zatem nie powinni się dziwić, że zamykane są zapory na Trasie Słowackiego. Przejazd składu trwa tam nie dłużej niż 5 minut.

Podróż ok. 3-kilometrową bocznicą od stacji Osowa w rejon Trasy Słowackiego lokomotywą spalinową wraz z szynami na platformach trwa nawet 30 minut. Pociąg porusza się z prędkością 10-20 km/h, by nie doszło do jego wykolejenia. Winny tej sytuacji jest zły stan torowiska wspomnianej bocznicy.

Z platform kolejowych szyny są rozładowywane na dwie strony przy użyciu czterech dźwigów HDS. Z miejsca towar rozładunku trafia na konkretny odcinek budowy. Jeden metr szyny waży 49 kg. Razem daje to więc ponad 3 tys. ton stali. By tyle stali otrzymać, należałoby przetopić ok. 28 składów kolejki SKM (EN-57).

Co ciekawe istniejąca bocznica kolejowa po zakończeniu budowy PKM będzie kończyła się tuż przed Trasą Słowackiego patrząc od strony Osowy. Kolejowa odnoga stanie się bezużyteczna. Czy zostanie rozebrana? O tym zdecydują władze spółki PKP PLK.

Jak zatem w nowym układzie torowym dotrą pociągi z paliwem lotniczym na terminal? Projektanci PKM postanowili wybudować zwrotnicę, od której będzie odchodził jeden tor do istniejących ostatnich metrów układu torowego. Stąd cysterny z paliwem lotniczym będą wożone z rafinerii nową linią PKM.

Pomorska Kolej Metropolitalna jest największą inwestycją infrastrukturalną realizowaną przez Samorząd Województwa Pomorskiego. Nowa linia połączy Wrzeszcz z Portem Lotniczym im. Lecha Wałęsy i dalej z istniejącą linią kolejową Gdynia - Kościerzyna. Dzięki PKM zarówno z Gdańska, jak i z Gdyni można będzie dojechać pociągiem do lotniska w niecałe 25 minut.

Koszt realizacji projektu PKM wynosi 720,5 mln zł netto i w 70 proc. dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej. Całkowita wartość projektu PKM - po uwzględnieniu 186,5 mln zł wartości gruntów przekazanych pod inwestycję - to 907 mln zł netto. Wykonawcą jest firma Budimex, która za prace zainkasuje 716 mln zł. Inwestycja ma być gotowa w połowie 2015 r.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (97)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.