• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Podróż to sposób na odnalezienie siebie - relacja z "Kolosów"

Trzeba spełniać marzenia, żeby robić miejsca na nowe. Aby to zrobić, czasem trzeba pojechać na koniec świata.


Niektórzy do podróżowania podchodzą wyczynowo. Zdobywają szczyty, pokonują lodowce, eksplorują jaskinie. Dla innych najważniejsze jest "bycie w drodze", a najważniejsza wyprawa, to wyprawa w głąb siebie. Jeszcze inni traktują podróżowanie, jako sposób na naukę o innych kulturach lub... integrację rodziny. Jeżdżą z dziećmi na rowerach po Europie. Wszyscy spotykają się co roku w Gdyni na Kolosach - Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów.



Kolosy odbywają się w Hali Sportowo-Widowiskowej Gdynia i potrwają do niedzieli. Najważniejsza jest tu atmosfera, a budują ją, jak wiadomo, ludzie. Uczestnicy spotkań nie boją się marzyć i nie obawiają się spełniać swe marzenia. Przyjeżdżają wielcy mistrzowie, którzy mają na koncie dziesiątki wypraw i uczniowie, którzy swą pierwszą prawdziwą podróż dopiero planują. Jedni siedzą na fotelikach zerkając w laptopy i komórki, inni po prostu leżą na podłodze, opierając głowę o śpiwór lub futerał od gitary.

- Jesteśmy dumni z tej imprezy - mówi Agnieszka Krasińska, z Urzędu Miasta w Gdyni - współorganizatora imprezy. - Zaczęło się od spotkań w kameralnym gronie, a dziś na Kolosy przychodzi kilka tysięcy ludzi. Ta popularność świadczy, że impreza zmierza w dobrym kierunku.

Główny program składa się z cyklu prelekcji, podczas których podróżnicy opowiadają o swoich dokonaniach. Swe relacje ilustrują fotografiami oraz filmami. Podczas imprezy można odwiedzić też stoiska producentów odzieży outdoorowej oraz wydawnictw podróżniczych. Ciekawym punktrem będzie seminarium poruszające temat podróży seniorów.

- Mam na koncie podróże do pięćdziesięciu czterech krajów - mówi dr Henryk Ganowiak, były pracownik Morskiego Instytu Rybackiego, obecnie na emeryturze. - Ostatnio odwiedziłem Hawaje, gdzie miałem okazję zobaczyć erupcję lawy do oceanu. Choć nogi nie pozwalają na dźwiganie plecaka, nie wyobrażam sobie życia w kapciach, przed telewizorem.

Prawdziwy podróżnik nie przejmuje się przeciwnościami losu, choć każdy walczy z nieco innymi. Jedni zmagają się z mrozem, wiatrem i szczelinami lodowymi. Dla innych przeszkododą jest niski budżet wycieczki. Wielu osobom wydaje się, że narodziny dzieci są równoznaczne z końcem wypraw. Niekoniecznie.

- Jeździmy od piętnastu lat na rowerach, od jakiegoś czasu towarzyszą nam nasze dzieci: sześcioletni syn i trzyletnia córka - opowiada Maciej Mężyński. - Nie mamy samochodu, nie mamy telewizora, pieniądze wydajemy na nasze wyjazdy. Ostatni trwał sto dni, podczas których udało się przejechać trasę od Bratysławy do Rzymu. Wszystko mamy swoje: kuchenki, ładowarki na dynamo, nawet prysznic turystyczny ze sobą wozimy.

Na Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników przyznawane są co roku Kolosy: nagrody za osiągnięcia podróżnicze. Statuetka jest wzorowana na tajemniczych posągach z Wyspy Wielkanocnej, zwanych właśnie Kolosami. W piątek Super Kolosem za całokształt osiągnięć został nagrodzony Piotr Pustelnik, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Pozostałe nagrody zostaną wręczone w niedzielę.

Również w niedzielę będzie można spotkać jednego z gości specjalnych imprezy, Jerzego Adamuszka. W Księdze Rekordów Guinessa do dziś widnieje jego wyczyn z 1986 roku. Przejechał wówczas dystans 23,5 tysiąca kilometrów, z Alaski do Ziemi Ognistej w ciągu osiemnastu dni i jedenastu godzin. Na środek transportu wybrał krążownik szos: cadillaca ellegance, rocznik 1979.

- Jako emigrant chciałem zrobić coś, co by mnie jakoś wyróżniało - wyznaje Adamuszek, który od trzydziestu lat mieszka w Kanadzie. - To był mój sposób na odnalezienie samego siebie, na obcej ziemi.


Kliknij po całościowy program imprezy.

Opinie (64) 6 zablokowanych

  • Kolosy należą się wszystkim jeżdżącym gdańską komunikacją miejską.

    Taki Jan Kowalski na przykład:
    Przejechał dystans 23,5 tysiąca kilometrów, z Jankowa do Gdańska w ciągu 17 lat i jedenastu godzin. Na środek transportu wybrał krążownik szos: Ikarusa ellegance, rocznik 1959.

    • 103 10

  • Kto podrozuje- ten dwa razy zyje (1)

    Zachecam wszystkich do podrozowania. Nic tak nie wzbogaca, jak wlasnie podroze.

    pozdrawiam wszystkich podroznikow :)

    • 67 9

    • W rzeczy samej

      Nieważne jak i nie ważne gdzie. Na początek można zrobić choćby okoliczne szlaki, których przecież w Trójmieście i okolicach nie brakuje. Polecam.

      P.S. Tylko nie robić syfu w lesie, bo czasem jak człowiek idzie to żal patrzeć...

      • 13 1

  • Szczerze polecam, (3)

    przyznam się szczerze, poszedlem wczoraj na KOLOSY z niechecia, i czystym brakiem zajecia. Dzis ide ponownie, lecz z wielka ciekawoscia. Polecam ta impreze!

    • 44 9

    • (2)

      nie pisz takich głupot bo i tak już trudno znaleść miejsce ;P

      • 5 4

      • wczoraj wieczorem akurat miałem szczęście i udało mi się wejść

        ale około 100 osób się nie zmieściło i musieli stać przed halą, wpuszczano po parę osób za tych co wyszli. Wewnątrz wszystko zajęte od krzesełek po schody i podłogi. Aczkolwiek było warto, dziś i jutro też idę z nadzieją, że się zmieszczę :)

        • 4 7

      • własnie wrocilem z pierwszej czesci, miejsce mialem na trybunach. Wczoraj przybylem na miesce o 1830 i tez wszedlem bez problemu, ale na poczatku siedzialem na schodach :P. a Ty masz jakis problem?

        • 3 1

  • Zachęcam wszystkich do pieszych wycieczek

    Szczególnie POlityków - pierwsza wycieczka po rozum do głowy.
    Druga - po inspirację z historii. Jeśli się uda, to trzecią mają szanse sami wymyśleć.

    • 28 13

  • Polecam wszystkim wycieczkę krajoznawczą do Japonii (2)

    Bardzo ciekawy kraj.

    • 8 27

    • są dwie rzeczy bezkresne - wszechświat i ludzka głupota (1)

      • 4 5

      • o co Ci chodzi ?

        • 1 0

  • Nie reklamujcie tego tak szeroko. (4)

    1/4 ludzi, którzy wczoraj byli to jakiś chlew. Raz w roku zainteresują się światem, bo za darmo i niestety robią chamstwo na trybunach. 1/4 to już dużo.

    • 30 14

    • fakt że facet czasami mówił lekko od rzeczy

      ale do licha trochę kultury, ma swój czas i niech powie co ma do powiedzenia.

      • 17 3

    • chlew to prezentują prelegenci (1)

      to kpiny jakieś jak słucham o głupkach co pojechali sobie po prostu na wycieczke i robią z tego wielkie halo.

      • 5 17

      • Przepraszam, a czego się spodziewasz idąc na spotkanie i prezentacje ludzi, którzy gdzieś pojechali i o tym opowiadają?

        Jesteś totalnym kretynem czy tylko udajesz? Po prostu nie przychodź, wyjdzie na zdrowie wszystkim. Z góry dziękujemy!

        • 13 1

    • oj niestety prawda

      byłam zaskoczona chamstwem niektórych widzów i o dziwo prym wiodły w tym osoby starsze
      ale impreza ogólnie udana, polecam za rok wszystkim :)

      • 3 1

  • Polecam odwiedziny Pekinu i spływ Kaczą w Gdyni

    Wrażenia niezapomnione.

    • 13 11

  • polecam wyprawy do lesnej góry

    autobusem rzecz jasna. bo marzenia o dobrej sluzbie zdrowia.

    • 3 5

  • Zbiorowego Kolosa (2)

    otrzymają POdróżnicy do Irlandii i Wielkiej Brytanii, którzy nie bali się marzyć i spełnić swe marzenia. Kolosy zostaną przyznane również dzielnym zbieraczom szparagów z Belgii, hodowcom pomidorów z Holandii oraz norweskim zbieraczom truskawek i poszukiwaczom runa leśnego w Szwecji. Na wyróżnienie zasługują również podróżnicy-niewolnicy z włoskich i hiszpańskich obozów pracy, a także podróżnicy-zmieniacze pieluch z niemieckich domów starości. Wszystcy ci POdróżnicy mają wspaniałą pasję "bycia w drodze", żyją wspaniałą przygodą, zamiast siedzieć w kapciach przed telewizorem.

    • 37 14

    • Czemu nie... (1)

      ...prawdopodobnie wszyscy ci podróżnicy z UK, Irlandii, Belgii, Szwecji etc. przeżyli o wiele więcej przygód w życiu, na które sami zapracowali, niż ty człowieku, ty który z nich kpisz i ich wyśmiewasz. Prawdopodobnie dla ciebie podróż na drugi koniec Polski jest tak dużym wyzwaniem, że zazwyczaj z niego rezygnujesz w obawie, że sobie nie poradzisz. A jeżeli już pojedziesz to na wycieczkę "pracowniczą", gdzie wszystko masz podstawione pod nos, a na kazdym miejscu zbiórki jesteś godzinę przed czasem, bo gdyby odjechali bez ciebie, to prawdopodobnie być umarł z głodu, zamarzł, rozdarły by cię wilki - a to wszystko pod okiem 15 tysięcy turystów, którzy akurat tego dnia, całkiem przypadkiem, przyszli zobaczyć tę samą atrakcję turystyczną co ty. No cóż, siedź dalej w kapciach, ktoś musi podróżować, żeby to było atrakyjne dla tych, którzy nie mają odwagi i chęci poznania czegoś nowego.

      • 4 2

      • Taka prawda!

        • 0 0

  • Z Sudanu pozdrawia Was mój przyjaciel - podróznik Wojtek Dąbrowski z Gdańska

    Mbale, 10 marca 2011
    Jestem juz o cztery godziny drogi na wschod od Kampali, w
    prowincjonalnym miasteczku, gdzie
    goracy wiatr podnosi na ulicach tumany czerwonego pylu. Nawialem czym
    predzej przed zamieszkami, aby
    niechcacy nie oberwac. Nie cierpie zreszta tych wielkich miast.
    Nie bez trudu znalazlem w tej dziurze internet cafe - cztery komputery
    ustawione na zapleczu pralni.
    No i moge cos wyslac. Uganda poza stolica jest o wiele przyjemniejsza
    niz sama Kampala.
    Ludzie tu usmiechnieci, mniej interesowni, przed chwila wrociem z
    prawdziwie afrykanskiego bazaru,
    gdzie nie uswiadczysz innego bialasa....
    Latwo sie rzucam w oczy - patrza na mnie tak jak u nas na Murzyna.
    Ja to lubie... Te zapachy z ulicznych garkuchni, zywiolowa muzyke z
    glosnikow, Goracy powiew afrykanskiego wiatru i czarne dzieciaki, ktore
    wytrzeszczaja na mnie oczy.
    W poludnie jest tak goraco, ze wszystko, co zywe ucieka do cienia.
    Jutro mam nadzieje dotrzec do wodospadow Sipi.
    Kondycja dopisuje. Zajadam chleb z avocado i owoce.
    Pozdrawiam Was serdecznie."
    Wojtel ledwo wrócił z wyprawy na Azory i juz ruszył do Afryki- trochę ryzykownie.Polecam odwiedzenie jego strony internetowej- swietne fotki z ciekawym opisem.Szkoda,że Wojtka nie będzie na Kolosach - zaliczył już 10 podrózy dookoła świata.

    • 29 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane