Fakty i opinie

Podwykonawcy w długach, Słowackiego rozkopana, miasto nie pomoże. Konflikt trwa

Najnowszy artukuł na ten temat

Rozpoczął się remont "starej" Słowackiego

Poniedziałkowy protest budowlańców na ul. Kościuszki.
Poniedziałkowy protest budowlańców na ul. Kościuszki. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Czekający na 40 mln zł podwykonawcy, czterotygodniowy zastój na budowie i coraz bardziej prawdopodobne opóźnienie inwestycji - tak wygląda budowa wrzeszczańskiego odcinka Trasy Słowackiego. Podwykonawcy chcą zaległych pieniędzy od władz Gdańska, ale te odsyłają ich do Hydrobudowy, generalnego wykonawcy, który nie zapłacił im za pracę. Czy musiało do tego dojść?



Przebieg wrzeszczańskiego odcinka Trasy Słowackiego. Hydrobudowa miała go zbudować za 159 mln zł.
Przebieg wrzeszczańskiego odcinka Trasy Słowackiego. Hydrobudowa miała go zbudować za 159 mln zł. graf. GIK
Władze Gdańska właśnie przechodzą test, jakiego do tej pory nie było w Trójmieście. Generalny wykonawca wrzeszczańskiego odcinka Trasy Słowackiego zobacz na mapie Gdańska, spółka Hydrobudowa Polska, popadł w poważne tarapaty finansowe. Miesiąc temu jego robotnicy praktycznie zeszli z budowy, w zeszłym tygodniu sąd ogłosił upadłość układową budowlanego giganta, a jak twierdzą ludzie z branży, tylko kwestią czasu jest upadłość likwidacyjna.

Jak do tego doszło? Na początku 2011 r. Hydrobudowa Polska wygrała przetarg na budowę długiego na 3,4 km wrzeszczańskiego odcinka Trasy Słowackiego. Spółka była liderem konsorcjum, w którym występowała także hiszpańska firma OHL, a także spółki PBG oraz Aprivia (dwie ostatnie należą do jednej grupy kapitałowej z Hydrobudową). Kontrakt opiewał na kwotę 159 mln zł i był o 182 mln zł tańszy od kosztorysu inwestorskiego.

Podczas poniedziałkowego protestu na ul. Kościuszki drogowcy przepuszczali wyłącznie pojazdy uprzywilejowane.

Podczas poniedziałkowego protestu na ul. Kościuszki drogowcy przepuszczali wyłącznie pojazdy uprzywilejowane.

Część kosztorysantów branży drogowej uważa, że w tym momencie gdańscy urzędnicy nie wykazali się czujnością.

- Trzeba było powiedzieć "sprawdzamy Hydrobudowę", a nie wpadać w euforię. To prawda, że Skanska złożyła ofertę o 4 mln droższą od Hydrobudowy, ale skandynawska firma miała i nadal ma do dyspozycji ogromne środki własne, w tym maszyny i fachowców, czego o Hydrobudowie nie można było wtedy powiedzieć - komentuje dla nas kosztorysant z dużej trójmiejskiej firmy budowlanej.

Menadżer innej firmy budowlanej: - Tuż po wygraniu tego przetargu dyrektorzy Hydrobudowy z szaleństwem w oczach szukali kogoś, komu mogliby zlecić ten kontrakt. Brakowało im zarówno ludzi, jak i maszyn.

Ok. 50 maszyn budowlanych zablokowało przejazd ul. Kościuszki.

Ok. 50 maszyn budowlanych zablokowało przejazd ul. Kościuszki.

Budowa Trasy Słowackiego ruszyła pełną parą w marcu 2011 r., kiedy nic nie zapowiadało kłopotów. Płatności wobec podwykonawców przez pół roku były regulowane w terminie. Ale faktycznie na placu budowy łatwiej było zobaczyć ciężki sprzęt z oznaczeniem "Strabag", niż ten należący do Hydrobudowy.

Problemy zaczęły pojawiać się w październiku ubiegłego roku. To wtedy Hydrobudowa Polska przestała płacić części podwykonawcom. Jak opowiadają budowlańcy pracujący pod szyldem budowlanego giganta, mamiono ich obietnicami o rychłej wypłacie zobowiązań. - Pracowaliśmy, bo zależało nam na dobrej robocie - mówi Wacław Jasiak, właściciel sopockiej firmy budowlanej Osari. Tak mijały kolejne miesiące.

Czy uda się zakończyć budowę Trasy Słowackiego w terminie - do końca roku?

tak, OHL przejmie budowę, praca niebawem ruszy z kopyta 14%
tak, ale początek zimy może pokrzyżować drogowcom plany 7%
nie, bo negocjacje będą się przeciągać 26%
nie ma mowy, będzie trzeba ogłosić nowy przetarg 53%
zakończona Łącznie głosów: 762
Dopiero gdy część podwykonawców zeszła z placu budowy Trasy Słowackiego, GIK zaczął działać. Miejska spółka postanowiła pozyskać firmy, które dokończą te prace na Trasie Słowackiego, jakie były niezbędne na czas Euro 2012. Chodziło o dokończenie odcinka od ronda de la Salle do ul. Chrzanowskiego. W celu rozwiązania, jak nas zapewniała Hydrobudowa, przejściowego problemu, GIK wypłacił podwykonawcom bezpośrednio na ich konta 5,4 mln zł. Plan się powiódł, niezbędne minimum prac skończono na czas.

Do tej pory GIK zapłacił wykonawcy, czyli Hydrobudowie Polska 91,8 mln zł za wykonaną pracę, z tego 2,9 mln jest w depozycie do rzeczywistego ustalenia wierzycieli. Jednak od października 2011 r. do chwili rozpoczęcia Euro dług Hydrobudowy Polska wobec jej ok. 35 podwykonawców urósł do kwoty ok. 40 mln. Właściciele mniejszych firm podkreślają, że są to tylko koszty nominalne. Gdyby zaczęli doliczać odsetki, to zadłużenie byłoby o wiele wyższe.

Co ciekawe, podwykonawcy mają więcej zastrzeżeń do inwestora, niż do samej Hydrobudowy Polska. - Dlaczego miejska spółka nie kontrolowała wierzytelności Hydrobudowy wobec podwykonawców? Tak przecież robiono na budowie stadionu w Letnicy. Mało tego. Kierownik kontraktu Trasy Słowackiego dostał listę nominalnych podwykonawców, którzy w razie bankructwa Hydrobudowy mieli gwarancje na dokończenie robót i terminową realizację płatności - mówi Wacław Jasiak.

Chodzi tu o artykuł 647 Kodeksu Cywilnego, z którego wynika, że inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą za zapłatę należności wobec podwykonawcy (art. 647 par. 5 - Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.) Sęk w tym, że dzieje się tak tylko wtedy, gdy inwestor zaakceptuje umowę między wykonawcą a podwykonawcą. W innym wypadku inwestor może uwolnić się od odpowiedzialności solidarnej i tak właśnie stało się na budowie Trasy Słowackiego.

Dlatego też władze GIK są zdania, że nie będą płacić podwykonawcom. - Nie przyprowadzaliśmy podwykonawców za rączkę i nie mówiliśmy do nich: podpiszcie umowę z Hydrobudową. Podwykonawcy teraz konfabulują - uważa jeden z managerów GIK. Zaprzecza też, by lista nominalnych podwykonawców kiedykolwiek trafiła do miejskiej spółki.

Konflikt stara się załagodzić prezydent Gdańska. - Szukamy formalnych sposobów na szybkie przywrócenie prac budowlanych na ul. Słowackiego. Muszą zostać spełnione dwie przesłanki. Po pierwsze OHL musi dogadać się z Hydrobudową co do sposobu przejęcia przez tę firmę przodownictwa w konsorcjum budującym trasę. Po drugie musi na to zgodzić się jeszcze sędzia-komisarz prowadzący proces upadłościowy Hydrobudowy Polska - tłumaczy Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Hiszpański OHL musi skalkulować, czy opłaca mu się dokończyć budowę we Wrzeszczu. Co ciekawe, Hydrobudowa już wcześniej wyliczyła, że na całej inwestycji straci 9 mln zł. Nawet jeśli Hiszpanie uznają, że opłaca im się kończyć tę inwestycję, podwykonawcy i tak nie otrzymają zaległych pieniędzy. Współpracując z OHL, zaczną zarabiać po prostu od zera.

Powodzenie miejskiej inwestycji zależy teraz wyłącznie od decyzji prywatnych firm. Co jeśli konsorcjum odstąpi od inwestycji?

- Trzeba będzie rozpisać nowy przetarg na dokończenie prac. To jednak zajmie wiele miesięcy. Trzeba zinwentaryzować budowę i przygotować dla niej nową dokumentację - wylicza Paweł Adamowicz.

O tym, ile miejskich pieniędzy pochłonie przygotowanie nowej dokumentacji, nikt nie chce nawet myśleć.

Odstąpienie Hydrobudowy od wykonywania Trasy Słowackiego zapowiada ogromne zamieszanie na rynku firm budowlanych.

- Sprawa jest poważna. Jeśli Hydrobudowa nie zapłaci mi zaległych 8 mln zł, grozi mi zamknięcie naszego oddziału. Strabag nie może pozwolić sobie na taką stratę - mówi Maciej Konopka, dyrektor gdyńskiego oddziału firmy Strabag, który na Trasie Słowackiego układał nawierzchnie bitumiczne. A to tylko jedna z 35 firm, które budowały wrzeszczańską ulicę na zlecenie Hydrobudowy.

Tymczasem wierzyciele Hydrobudowy znowu wyjdą na ulicę. (po raz pierwszy zrobili to w poniedziałek, w proteście na ul. Kościuszki zobacz na mapie Gdańska uczestniczyło ok. 100 osób). W piątek ok. godz. 16:30 zablokują ul. Kościuszki tuż przy linii kolejowej. Utrudnią tym samym przejazd oficjelom, kibicom z lotniska na stadion, gdzie o godz. 20:45 odbędzie się mecz Niemcy - Grecja.

Branża drogowa jak domino

Politycy i urzędnicy w Warszawie przekonywali, że publiczne inwestycje w polską infrastrukturę będą kołem napędowym polskiej gospodarki i pozwolą naszym firmom budowlanym wejść na wyższy poziom. Za zarobione pieniądze kupią nowy sprzęt, zatrudnią lepszą kadrę menadżerską i pójdą w świat zdobywać kolejne kontrakty.

Gdy słyszę te hasła i zarazem widzę całkowity brak działań z ich strony, to jestem zażenowany. Od kilku miesięcy wszyscy widzimy, że im większe kontrakty publiczne realizują firmy, w tym większe kłopoty popadają. Dlaczego politycy-prawodawcy nie wprowadzili niemal żadnych rozwiązań, które mogłyby wesprzeć tę branżę? Dlaczego nie wprowadzono tak prostego rozwiązania, jak choćby odraczanie płatności podatku VAT od wystawionej faktury do chwili uzyskania zapłaty za nią?

Firmy budowlane już padają, a za kilka-kilkanaście miesięcy ten proces się nasili. Szkoda, że miliardy unijnych euro wydane na polską infrastrukturę nie przekładają się na stan branży. Nie chce się wierzyć, że to wszystko wina niezaradnych menadżerów.

Opinie (345) 4 zablokowane

  • jak kibice przyjada na mistrzostwa świata w 2022 (10)

    zapowiadane przez Adamowicza po wygranej wojnie z Katarem to może już będzie trasa gotowa

    • 188 20

    • Wojnę z Katarem Budyń może wygrać (2)

      Inwestor katarski wycofał się ze stoczni, to może i wycofają się z mistrzostw świata ?

      • 14 2

      • No to jeździmy po ludzkiej krzywdzie co? (1)

        Wszyscy członkowie PO, to za waszej władzy ta krzywda się ludziom dzieje.

        • 10 3

        • Chyba ze stosowania cen dumpingowych

          Menadżerowie od siedmiu boleści.

          • 2 1

    • Nawiazując do komentarza na końcu artykułu: (2)

      To przecież "politycy i urzędnicy" siedzą głównie w radach nadzorczych "onych" spółek które wygrywają przetargi sadowiąc się między "inwestorem" a rzeczywistymi wykonawcami,okradając z kasy jednych i drugich.

      • 13 0

      • (1)

        winni politycy i ich słaba ustawa o zamówieniach publiczny...
        niestety zawsze sprawdza się niepisana prawda iż wybierając najtańszy produkt płacimy dwukrotnie :)

        • 6 4

        • fajnie gdyby tylko o to chodzilo.

          • 9 0

    • nie na temat ale...

      ht tp ://youtu.be /i4n9iMjmcOw

      usuńcie spacje zabawny film można dzieciakom puścić w ramac lekcji historii :-)

      • 1 1

    • O co tu idzie ? (2)

      "Kontrakt opiewał na kwotę 159 mln zł i był o 182 mln zł tańszy od kosztorysu inwestorskiego. "

      Czy kosztorys inwestorski opiewał na sume 159+182 mln ?

      • 5 0

      • dokładnie tak, więc chyba mają z czego zapłacić te 40 mln i szybko dokończyć budowę (1)

        • 5 2

        • Niewpadłeś na to ze te oszczędności zostały przeznaczone na inne inwestycje?

          • 1 3

  • Test złodziejski! (5)

    Wydoić i wywalić, a kasa do podziału pomiędzy tych zasłużonych organizatorów i inwestorów. Wykonawcy - robole na śmietnik. Zrobili swoje to teraz spadać.

    • 174 12

    • tak to jest gdy wygrywa najtańsza oferta (2)

      albo kogoś okradniemy, albo nie wygramy przetargu. Tym razem jednak przesadzili..

      • 17 7

      • Odpowiedz sobie na pytanie: (1)

        Czy jak kupowałeś panoramiczny telewizor zastanawiałeś się w jakich warunkach powstawał, czy po prostu kupiłeś ten, który spełniał oczekiwania, a był najtańszy?

        Przestańcie narzekać na niską cenę inwestycji, bo zaraz okaże się, że lubicie przepłacać.

        • 2 15

        • glupszego porownania juz dawno nie slyszalem :)

          jak kupujesz telewizor, to kupujesz finalny produkt, czy zlecasz firmie LG jego wyprodukowanie???

          • 3 0

    • Mam nadzieję,

      że gdy wreszcie zaczną się rozliczenia ostatnich ekip rządzących zostanie na ten czas przywrócony najwyższy wymiar kary

      • 9 3

    • takie sprawy tylko w PL, sam nie wiem czemu nic mnie nie dziwi

      • 4 1

  • (11)

    A co na to wszystko prokuratura. Umywa ręce?

    • 159 7

    • A co na to Budyń (8)

      to nie on zostanie z ręką w swoim Złotym Nocniku, lecz my gdańszczanie, zwykli podatnicy.
      Takie lekkie podejście do sprawy, gdyby Wielki Ministrant miał odrobinę honoru lub przynajmniej chrześcijańskiej pokory powinien wszystkich przeprosić i podać się do dymisji

      • 5 9

      • A co na to Budyń ? (7)

        A co Adamowicz ma do tego, że wykonawca nie zapłacił podwykonawcom ? Miasto zapłaciło wykonawcy i kwita, drugi raz ma płacić za tę samą robotę ? Idźcie mieć pretensje do tych co wycyckali podwykonawców, zamiast utrudniać życie Bogu ducha winnym kierowcom, zróbcie Im blokady przed willami, dopóki Wam nie zapłacą dopóty nie wyjdą z domu, proste ?

        • 13 6

        • a ty myslisz, ze miasto wie o tym od wczoraj dopiero ? (5)

          O tych wszystkich nieprawidlowosciach bylo wiadomo od miesiecy i podwykonawcy informowali GIK o tym co sie dzieje. Ale lepiej udawac przed i w czasie Ojro2012, ze wszystko jest swietnie. A pozniej "sie zobaczy".
          Wystarczylo przy pierwszych niepokojacych sygnalach wstrzymac wyplaty z kolejnych faktur.

          • 10 5

          • Ale kogo to obchodzi ? (3)

            Urzędnicy mają latać i sprawdzać wszystko ? Mają dbać, żeby wykonawca zapłacił podwykonawcom ? A kto Im zapłaci za zmarnowany czas ? I co ma "Ojro2012" do całej sytuacji ? Po Euro podwykonawcy przestaną protestować ? Zapomną o kasie którą Im wisi wykonawca ? Ja mam Euro głęboko w poważaniu, jestem mieszkańcem Gdańska, jeżdżę samochodem i się pytam co ja Im zawiniłem, że mi blokują przejazd ? Z własnej kieszeni może mam Im oddać to co Im wisi wykonawca ? Miasto ma drugi raz (z Naszych kieszeni) zapłacić za coś, za co już zapłaciło ? Chyba nie tędy droga, nie sądzisz ? Więc jak pisałem wcześniej, idźcie uprzykrzać życie tym, którzy Wam wiszą kasę i tyle w temacie. Myślicie, że Oni się przejmują tymi protestami w środku miasta ?

            • 10 7

            • miasto zapłaciło, ale co z tego, skoro nie temu co trzeba

              • 3 8

            • urzednicy maja nadzorowac inwestycje

              Wlasnie za to im placa, a nie tylko za przyjmowanie faktur i odsylanie do ksiegowosci, zeby przelew na kilkadziesiat milionow zrobila. Do kazdej inwestycji (Slowacki, Sikorski itd) jest oddelegowanych kilka osob i zapewniam, ze od dawna wiedzieli co sie dzieje. Gdyby kilka miesiecy temu pod byle pretekstem (krzywy kraweznik, albo cos w tym stylu) wstrzymac wyplaty to dopilnowaliby, aby inwestycja szla planowo. A teraz mamy tak, ze kasa zaplacona juz czesciowo jest, podwykonawcy kasy nie maja (a czesc z nich placi w Gda podatki!) a droga nie jest skonczona.

              • 7 3

            • miasto połasiło sie na najtańsza oferte a była ona razaco niska. Po drugoe miasto powino pełnić nadzur nad budowa a jakoś słabo to czyniło

              • 2 2

          • ale o co ci kolo chodzi? Kto udaje i przed kim? Takie są zasady, że płaci się temu, komu się zlec pracę. Hydrobudowa za wykonaną pracę pieniądze dostała od miasta. Co byś napisał na tym forum jakby miasto bez zająknięcia zapłaciło podwykonawcom drugi raz mimo, że za to samo zapłaciła Hydrobudowie. Siedziałbyś cicho? Chwaliłbyś? Śmiałbyś się czy płakał? A może o CBA byś wspomniał. Czy jest dobre wyjście? I mimo problemów Hydrobudowy miasto nie miało podstaw do niewypłacania im należności. Inna sprawa, że niektórzy z podwykonawców wystawiali fv za roboty, których jeszcze nie zostały zakończone...

            • 2 3

        • kierowcom nie utrudniają

          naucz się czytać - jest napisane że protest będzie na Kościuszki o 16:30, czyli wtedy jak i tak będzie zamknięta dla normalnych ludzi, tylko buraki tamtędy będą wożeni przez borowiki.

          • 2 1

    • Prokuratura i CBA wchodzą w przetarg jedynie gdy nie wygra najtańsza oferta, paranoja z tymi przetargami najtańsza oferta powinna jak i najdroższa dla zdrowia przetargu powinna być odrzucona z automatu do tego inwestor powinien mieć szacunkowy kosztorys przedsięwzięcia bo potem jest jak w tym przypadku i okazuje się ze wycena projektu została zaniżona a wykonawca musi do niej dołożyć. Do tego dodatkowe punkty w przetargu nalezą by się firmą z własnych sprzętem i kadrą nie wymagającą wielu podwykonawców

      • 10 1

    • a poco tu prokuratura?

      nie zostlaozlamane zsadne prawo
      firmax wziela forse potem placila podwykonawcom a teraz firma x zbankrutowala i nie ma z czego sciagnac naleznosci
      sprawa czysta winnych nie ma a na kajmanach kilkanascie milionow wplynelo na konto
      tak sie robi walki w 3 rp duza forsa oszukani ludzie i wszystko legalne

      • 1 2

  • może...

    w budżecie na następne EURO wystarczy pieniędzy na dokończenie inwestycji.

    • 42 8

  • Skończy się Euro zacznie się czas podliczania i zęby w ścianę. (9)

    Już dzisiaj wszystkie 4 miasta organizujące euro w polsce zaczynają cienko piszczeć a to dopiero początek. Było pewne, że to czego nie zdążą zrobić do euro najprawdopodobniej nigdy nie zostanie już zrobione a za to co zostało zrobione trzeba będzie zapłacić.

    • 106 30

    • i Naprawić (4)

      Zapomniałeś dodać, że to co zostało zrobione trzeba będzie naprawić, albo zrobić raz jeszcze.

      • 22 7

      • (3)

        symbolem tego robienia raz jeszcze są wyświetlacze na przystankach - wszystkie do wymiany

        • 11 9

        • a co maja wspólnego wyświetlacze z euro. a poza tym co...nie działają? (2)

          • 7 6

          • (1)

            Odpowiedz, dlaczego przy dworcu na przystankach tramwajowych wymienili je na inne? Poprzednie przecież działały.

            • 4 3

            • słabo działały

              jak świeciło słońce, to nic na niech nie było widać. teraz jest znacznie lepiej

              • 4 1

    • wprowadzą podatek katastralny i po problemie (2)

      okaże się że starczy kasy na drugie tyle urzędników i dla nich nowe gmachy.MNoże jeszcze zostanie na dokończenie kasy

      • 10 2

      • podatek katastrofalny

        • 1 1

      • A gdzie są teraz te mądrale co pie#@$%oliły na tych co nie wierzyli,że Słowackiego będzie wybudowana?

        No gdzie są???

        • 0 0

    • psy szczekają, karawana jedzie dalej

      oj marudy...
      Rozumiem, że masz jakieś dowody na tą teorię (4 miasta cienko piszczą)?

      • 0 1

  • Najlepsi są anonimowi exsperci branży budowlanej (3)

    Tchórzem podszyci, że nie nie chcą dać nazwisk ?

    • 65 21

    • mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością, (1)

      że ci Eksperci branzy budowlanej to wymysł wyobraźni autora artykułu, co szuka sensacji zamiast włożyć troche wysiłku i prowadzić rzetelne dziennikarstwo.

      • 13 7

      • sensacja najlepiej się sprzedaje

        • 11 3

    • najlepsi są etatowi komentatorzy od strony urzędników, którzy z uporem maniaka minusują, że to wszystko nieprawda nieprawda, koszt wybranej oferty nie był ponad dwa razy tańszy od kosztorysu :P

      • 8 7

  • koko koko (5)

    PO Euro nie będzie spoko !!

    • 94 17

    • (3)

      W jaki sposób telewizory nami manipulują ukazuje sposób ukazywania w tych telewizorach "Koko Euro spoko" zespołu Jarzębina. Puścili raz ukazując burdy pseudo... w czasie marszu Rosjan na stadion przed meczem z Polską i potem, kiedy Polska przegrała z Czechami co było zwyczajną kpiną i tragifarsą.

      • 10 3

      • (2)

        Przecież sposób na to jest prosty - odłącz sobie kablówkę, antenę czy co tam masz i nie oglądaj. Skoro masz na tyle zdrowego rozsądku, żeby wiedzieć, że to co oglądasz to bzdury - to po co to robisz? W celach poznawczych, statystycznych? Żeby inni Ciebie chwalili, gdy napiszesz o tym na forum?

        • 6 8

        • To może nie powinjniśmy sie wogóle wypowiadać? (1)

          obrońco matołów!

          • 5 2

          • Wypowiadać to jedno, jęczeć - drugie

            Przecież Ciebie nie bronię, tylko wskazuję rozwiązanie.

            • 1 2

    • koko spoko

      Po euro można zająć się obszarem metropolitalnym i uciec od doraźnych problemów. Dajcie spokój Łełkowi , wiecie jak bardzo się martwi by żyło się lepiej ludziom w Lipsku :) ?

      • 0 2

  • Najgorsze jest to, że Adamowicz pokazuje się tam nie gdzie powinien (6)

    np. na Południowej Obwodnicy Gdańska, za budowę której odpowiedzialna jest GDDiKA, a nie Prezydent Gdańska. Normalnie przywłaszcza sobie sukcesy innych, a swoich porażek nie widzi

    • 196 17

    • (1)

      dokładnie, i te wykadrowane zdjęcia na jego google +, gdzie WINB wręcza pozwolenie na użytkowanie dyrektorowi GDDKiA, a którego ze zdjęcia "wyciąto" i został sam Inspektor i Adamowicz :]

      • 30 5

      • Jednym słowem Lenin z Wyciętym Trockim (słynne zdjęcie)

        ha ha ha,... A Bydyniaki dostają szczękościsku jak się ich szefa
        do Włodzimierza Ilicza porówna. A tu proszę

        • 16 2

    • co ty bredzisz człowieku?

      • 4 33

    • a jaką propagande uprawia ustami swoich wafli urzędowych

      że mamy się cieszyć bo Gdańsk ma ładny stadion.
      I tyle na temat tego całego nieszczęścia, które nas pogrąży.

      • 11 4

    • i nie powinni nic dostać!!!!!!!!!!!!!!!!

      to Hydrobudowa ich zatrudniła, wiec sorry ale obudzili sie królewicze

      • 3 5

    • budyń

      Bo to taki chwalipięta jest !

      • 2 1

  • Ryzyko biznesowe (6)

    tyle w temacie

    • 45 62

    • Szwankujące PrawOdawstwo celowe? (1)

      Tutaj jest coś dużo większego jak ryzyko biznesowe. Tutaj mamy do czynienia z oszustwem biznesowym skoro podpisane umowy są warte tyle co papier toaletowy.

      Złodzieje się świetnie czują w mętnej wodzie, kiedy przepisy nie są jednoznaczne.

      • 17 9

      • W skorumpowanym państwie wiele praw

        - sentencja łacińska

        • 11 2

    • Czy to ryzyko ma też (3)

      Związek z zamkniętą na dziesięć spustów, chociaż jeszcze nie otwartą mariną przy żabim kruku? (otwarcie miało być 1 vi)
      kto wreszcie odezwie się w tej sprawie?
      przekręt, bankructwo czy kolejna wirtulana wizja budynia???

      • 6 4

      • To prawda (1)

        odebrano mieszkańcom tej części miasta miejsce spacerowe (prace od roku - hałas, smród, a teraz absolutna cisza, zamknięte, niedostępne).
        Za to w nocy oświetlone iluminacją kilkudziesięciu lamp ozdobnych - kto za to marnotrastwo zapłaci?
        Mało tego - rozebrano w tym miejscu zabezpieczające od strony Motławy barierski. Matki lękają się, że jeśli tak zostanie, to grozi utonięciem dla bawiących się w pobliżu dzieci.
        Czy ktoś wreszcie zainteresuje się o co w tym wszystkim chodzi?

        • 7 5

        • Może cwaniaczku

          zamiast minusować wytłumaczysz ludziom w czym rzecz, przekrętasie jeden!

          • 7 6

      • podpowiem ci cos ...

        na klawiaturze jest przycisk CAPS LOCK, nacisnij i sie nie zdziw co sie stanie .... literki beda mniejsze !!!!!!! ja nie mogę ale fajna nowa funkcja ...co nie ?

        • 1 5

  • Trzeba było myśleć ! (52)

    Jest boom budowlany to podwykonawcy lecieli do Hydrobydowy jak muchy do miodu. A trzeba było myśleć i ubezpieczyć się od ryzyka. Miasto już raz zapłaciło, dlaczego ma ponownie płacić za czyjąś bezmyślność lub nieporadność.

    • 135 53

    • (17)

      Bo niewłaściwy nadzór inwestorski jest TEŻ a może PRZEDE WSZYTSKIM ogromnym błędem!

      • 19 20

      • nie masz pojęcia o czym piszesz prawda? (16)

        • 15 13

        • (15)

          Człowieku weż nie szalej. Inwestor wykłada kasę i dyktuje warunki, WSZYSTKIM. Jeśli uważasz że nie żadnego wpływu to jak z toba normalnie rozmawiać. Inspektorzy odbioru z ramienia inwestora nie wiedzą kto zdaje częściowe prace, jakie foirmy itd. Jest powoływanie się na art 647 KC i winien być respektowany a nie był (i tu zaskoczenie) nie z przez Hydrobudowę ale sitwę Trykosko. Poza tym jak to się stało że GIK wstrzymywał wypłaty z gwarancji Hydrobudowy, przecież to rozbój.

          • 18 11

          • (14)

            art 647 w tym momencie nie obowiązuje, doczytaj. W ogóle cytowanie tego artukłu gdy rozmawiamy o kontrakcie skonstruowanym na zupełnie na innych zasadach jest nieprofesjonalnym podejściem dziennikarza. Dla inwestora stroną jest tylko wykonawca bo tylko z nim podpisuje umowę. Gdyby inwestor miał decydować w tym momencie o wyborze podwykonawców to Hydrobudowa byłaby w plecy jeszcze więcej na tym kontrakcie. Taka jest prawda

            • 10 7

            • Antyignorant - to Ty jestes właśnie ignorantem (13)

              Kodeks cywilny jest powszechnie obowiązujący, chyba, że przepis szczególny stanowi inaczej. UZPP nie wyłącza stosowania art. 647(1) k.c. Przeczytaj dokładnie art. 647(1) k.c., a zwłaszcza paragraf 2.
              I to jest właśnie clou programu - GIK wali głupa, że nie wiedział, jacy podwykonawcy są na budowie i nie wyrażał zgody na piśmie na zawarcie z nimi umowy. Nie musiał wyrażac takiej zgody, a jeśli nie udowodni, że sprzeciwił się jej zawarciu, to umowa obowiązuje i GIK będzie musial zapłacić.
              Tu kłania się odbębnienie fuchy przez nadzór - zatrudniony zresztą przez GIK.
              Inżynier kontraktu nie widział, kto pracuje na budowie? Jeżeli była to firma nie zgłoszona, to winien ją wywalić z budowy, jako podmiot nie uprawniony do przebywania na jej terenie. Jakim prawem pozwolił na wykonywanie prac budowlanych takiemu podmiotowi?
              A swoją drogą ten wyrobnik propagandowy Naskręt powinien zająć się czymkolwiek innym, niż pisanie o drogach - nie ma o tym pojęcia, a pisze. Kupuje każdą papkę podana mu przez zainteresowanych uykryciem prawdy i ma wierszówkę. Dlaczego nawet nie pofatygował się, żeby zajrzeć do kodeksu cywilnego? Skoro ktoś mu ten przepis podsunął, to może warto byłoby przeczytać samodzielnie cały przepis, a nie tylko wybrany paragraf, o konsultacjach z prawnikiem nie wspominam, bo zeszło by mu z kasy, no i PR wyszedłby inny, od tego oczekiwanego przez olewaczy z GIK i propagandystów z "zatroskanego" UM. Żenada, panie Naskręt, zenada.

              • 11 5

              • (7)

                podaj do sądu prawniku i zobaczymy jaki będzie werdykt

                • 4 6

              • (4)

                Werdykt będzie taki że dotychczasową kasę wzięła Hydrobudowa a jako że ogłosiła upadłość nikt tej kasy już jej z konta nie zdejmie a te blisko 49 baniek winne podwykonawcom, miasto zapłaci raz jeszcze i wtedy koszt budowy nie wyniesie niecałe 160 mln a blisko 210 mln.
                Stara zasada że chytry (i kombinator) płaci dwa razy.
                Problem jest o wiele większy, bo działanie GIK-u jest wielce podejrzane, w związku z odmowami przyjęcia statusu podwykonawcy kwalifikowanego.

                • 12 8

              • no no chyba sam nie wierzysz w to co piszesz :)

                • 4 3

              • Ciekawe co za baran dał Ci minusa?

                Pewnie UM

                • 1 6

              • 210 mln to i tak jeszcze daleko do miejskiego kosztorysu (1)

                • 1 1

              • z tym ze za nowy projekt zapłaca dodatkowe 90 mln a te firmy które ocaleją beda próbowały odbic sobie straty

                • 0 1

              • Na razie mam wygranych siedem z ośmiu takich spraw (1)

                Starczy? I to w Polsce, żeby było jaśniej.

                • 1 5

              • W internecie wszystko można napisać, a starczy to jest uwiąd

                • 7 2

              • (2)

                troszkę to bardziej skomplikowane, bo definicja podwykonawcy robót budowlanych nie obejmuje dostaw materiałów oraz robót niebudowlanych (dostarczenie kruszywa, asfaltu, transport, wypożyczenie maszyn). Nie wszyscy dostaną od inwestora.

                Ponadto inwestor będzie się zasłaniał, że nie wie ile komu ma wypłacić, bo rozliczenia są pomiędzy generalnym wykonawcą a podwykonawcą.

                A dodatkowo podwykonawcy podwykonawców są na straconej pozycji.

                • 2 1

              • Nie do końca jest tak jak piszesz (1)

                Według orzecznictwa SN podwykonawcą jest także dostawca elementów przeznaczonych na budowę, gorzej oczywiście z materiałami.
                Natomiast podwykonawcy podwykonawców jesli byli rozsądni tez mogli uzyskać status ochropnny, tyle tylko, ze musieliby o tym pomyślec, a nie lecieć na lep stawki, no i dochowac procedury, o ktorej pisze "Prawnik".

                • 0 3

              • Ubawiłem się !

                Powołują się tu na orzecznictwo SN, które ma niby pomóc podwykowacom. Z Bożej łaski prawnicy się znaleźli. Polski system prawny nie jest systemem kazusowym, w przeciwieństwie do np. amerykańskiego. Tym samym orzecznictwo SN może być w jakiejś sprawie pomocne. Ale również nie musi.

                • 3 1

              • Nie musiał wyrażac takiej zgody, a jeśli nie udowodni, że sprzeciwił się jej zawarciu, to umowa obowiązuje i GIK będzie musial zapłacić.

                Genialne, logika z kroku. Nie robiłem ale niech GIK udowodni że tak nie było :)
                Gdzie w kc jest coś o inżynierze kontraktu?

                • 2 1

              • uwaga na internetowych "prawnikow"

                panie prawnik doucz się trochę - UZP nie obowiązuje od paru lat.
                Teraz obowiązuje PZP.
                GIK mógł nie wiedzieć ponieważ podwykonawcy nosili kamizelki Hydrobudowy a na maszynach były właściwe naklejki:) Inwestor nie ma uprawnień śledczych.
                Nie istnieje konstrukcja" sprzeciwiania się zawarcia umowy".
                Więcej nie chce mi się pisać..

                • 2 1

    • aż szkoda komentować takie debilne wypowiedzi

      • 10 8

    • (26)

      Właśnie, z jakiej racji miasto ma odpowiadać za umowy między dwoma prywatnymi firmami? Miasto płaci i ma być zrobione i nic więcej nie powinno obchodzić inwestora. To tak jakbym kupił od dilera nowy samochód i po kilku latach sprzedał go komuś innemu, a potem ten nowy co go kupił miał pretensje do dilera że ma porysowane drzwi i zużyty silnik bo jak podpisywał umowę to nie zauważył.

      • 18 15

      • podwykonawcami może i nie (25)

        ale akceptując ofertę o 182 mln tańszą od kosztorysu inwestorskiego nie sprawdzając jej wiarygodności trąci jak dla mnie rażącym zaniedbaniem. Wybrali sobie tańszą ofertę, skończy się na tym, że i tak wydadzą pieniądze na wspomniane inwentaryzacje, nowe dokumentacje itd a miasto będzie rozkopane przez następne X miesięcy w najlepszym wypadku.

        • 16 5

        • A jaką mieli wybrać? (24)

          Wiesz jak działa ustawa o zamówieniach publicznych????

          • 7 2

          • wiem, i następnym razem złożę ofertę, że wybuduje coś za złotówkę (7)

            chyba powinienem wygrać co?

            • 6 3

            • (6)

              SKANSKA złożyła oferte o 4mln droższą więc nie ma rażąco niskiej ceny a kosztorysy inwestorskie często są przewartościowane

              • 6 2

              • (1)

                "To prawda, że Skanska złożyła ofertę o 4 mln droższą od Hydrobudowy, ale skandynawska firma miała i nadal ma do dyspozycji ogromne środki własne, w tym maszyny i fachowców, czego o Hydrobudowie nie można było wtedy powiedzieć"

                • 4 2

              • Hydrobudowa też ma siły własne i to całkiem spore, min. wykorzystywane na odcinku Słowackiego ale nie było napisane w artykule :(

                • 2 0

              • w takim razie powiedz mi dlaczego hydrobudowa wyliczyła, że STRACI na inwestycji 9 mln zł? (1)

                • 2 0

              • żeby prezesom

                łatwiej było ukryć całą wyprowadzoną kasę

                • 2 0

              • przewartościowane więcej niż dwukrotnie?

                • 1 0

              • według prasy ofert było 11, więc co tu zasłaniasz się Skanską!

                demagogu

                • 2 2

          • Ustawa o zamowieniach publicznych (15)

            Nie tlumacz mu tego. 90% wypowiadajacych sie nie ma o tym zielonego pojecia. W przypadku zamowien - jedynym kryterium jest cena i koniec.

            • 3 3

            • i dopóki tak będzie, będziemy mieć takie kwiatki

              bo jeśli z ceną nie współgra wiarygodność oferty...

              • 2 1

            • A co miałby by być jeszcze (13)

              ?
              Wskazanie palcem Budynia?

              • 3 3

              • WIARYGODNOŚĆ wykonania pracy w danej cenie (12)

                czas wykonania itd

                • 0 1

              • (10)

                i wszystko to jest w przetargu
                ciołku

                • 2 0

              • więc jeśli jest i zawiodło, to kto za to teraz odpowiada? (1)

                • 0 0

              • zgadnij

                albo poczekaj na wyniki kontroli

                • 1 0

              • najpierw mówisz, że decyduje tylko i wyłącznie cena, a teraz mówisz, że wspomniane wyżej rzeczy też są zawarte w przetargu (7)

                to jak to właściwie jest

                • 0 0

              • (6)

                Wszystko jest zawarte w przetargu, wiarygodność wykonawcy, termin wykonania itp. itd.
                Nie przyjmuje się z automatu najtańszej oferty, to jest bzdurmy stereotyp ludzi, którzy nie mają pojęcia o czym piszą czy mówią.

                • 2 2

              • a czy uważasz, że oferta hydrobudowy nie była poniżej kosztów wykonalności? (5)

                i uwzględniała wszelkie, bądź chociaż większość ryzyk? może i kosztorysy inwestorskie są przeszacowane, ale nie budzi w Tobie chociaż krzty zastanowienia, że oferta różni się praktycznie dwukrotnie od tej wyceny?

                • 1 0

              • (4)

                uważam, ale czemu do mnie to pytanie?

                • 1 0

              • skoro dyskutujesz, to dlaczego dziwisz się gdy ktoś Ci zada pytanie? (3)

                • 0 0

              • (2)

                bo jesli czytasz dyskusje, to po co pytasz o to, co wczesniej zostało powiedziane?

                • 0 0

              • zbieram do kupy to co zostało powiedziane wcześniej w kilku różnych wątkach konwersacji (1)

                i pytam czy dla Ciebie wciąż postępowanie inwestora jest racjonalne

                • 0 0

              • "i pytam czy dla Ciebie wciąż postępowanie inwestora jest racjonalne"
                "wciąż"???
                a gdzie ja bronię inwestora?
                Tobie od nadmiaru wątków wypowiedzi sie pomyliły

                • 1 0

              • Możesz łaskawie podać jednostkę w jakiej mierzy się `warygodność'

                Ja proponuję:
                1 wiarygodność = 100 tys zł pod stołem

                masz lepszą propozycję?

                • 0 3

    • 647kc (1)

      Z tego co wiem, to podwykonawcy zgłaszali żądanie, aby HP ich formalnie zgłosiła do inwestora - i zapewne to zrobiła ale nie zastrzeżonej umową formie, a na to już podwykonawcy nie mieli wpływu. Nie masz zielonego pojęcia o procesie budowlanym inwestycyjnym, więc po co zabierasz głos?

      • 9 5

      • "ale nie zastrzeżonej umową formie" - a możesz napisać to po polsku?

        • 5 0

    • Przeczytaj samodzielnie i ze zrozumieniem Art. 647 (1) k.c., ale w całości (3)

      I dopiero potem pisz posty, może wtedy nie ośmieszysz się tak jak cwaniaczki z GIUK i UM.

      • 5 3

      • (2)

        smutne ale Budowlaniec ma racje. Jeśli byli formalnie wpisani jako Podwykonawcy to miasto wisi im te miliony wg. Art. 647.1§ 5. Dotyczy to jednak tylko podwykonawców natomiast nie dostarczycieli materiałów itd. Prawo co najmniej kretyńskie bo zwala odpowiedzialność za nieprawidłowości finansowe inwestora na wykonawce. 40 klocków w plecy ale tego uniknąć się nie dało zwyczajny pech..

        • 5 1

        • (1)

          no właśnie nie bo sęk w tym, że podwykonawcy nie byli formalnie uznani

          • 1 2

          • A skąd to wiesz?

            Od Naskręta? Czy może z GIK-u?
            Ani jedno, ani drugie "ŹRÓDŁO" nie jest wiarygodne. Naskręt, bo jest cienki, a GIK - bo ma interes, żeby nie zapłacić.
            To GIK musi udowodnić, że wyraził - i to w terminie - sprzeciw wobec tych podwykonawców, którzy twierdzą, że byli mu wskazani przez Hydrobudowę.
            A dopuszczenie ich do realizacji robót jest dowodem pośrednim na zgodę GIK. Dodaj do tego jeszcze protokoły z Rad Budowy z udziałem Inżyniera Kontraktu (z ramienia GIK właśnie) lub wpisy do Dziennika Budowy, albo protokoły odbiorów.
            Miasto nie ma kasy, jest zadłużone po uszy i tu nagle trzeba znaleźć jeszcze 50 baniek - wcale się nie dziwię, że walą głupa. A że mają w tym - tak jak ich wódz - wieloletnią wprawę, to nie dziwota, że Naskręty i jemu podobni to kupują.

            • 2 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.