Blisko 700 g narkotyków, w tym marihuanę, klefedron, amfetaminę oraz kokainę, znaleźli policjanci w mieszkaniu i piwnicy 37-letniego mieszkańca Gdyni. Przy jego bracie, który wszedł do mieszkania, gdy byli w nim policjanci, znaleziono 83 porcje amfetaminy. Obaj trafili do aresztu.
niewiele rzeczy, raczej są to zbędne graty, których nie potrzebuję
35%
rzeczy, które są mi potrzebne, ale nie mam na nie miejsca w domu
52%
głównie wartościowe rzeczy, jak rowery
13%
Z ustaleń policjantów wynikało, że jeden z mieszkańców Gdyni może mieć w swoim mieszkaniu narkotyki. Policjanci pojechali tam, aby potwierdzić swoje ustalenia.
Policjanci trafili na mężczyznę, gdy wychodził na klatkę
- Natknęli się na tego mężczyznę, jak wchodził po klatce schodowej. Funkcjonariusze wylegitymowali 37-latka, okazało się, że jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności na okres sześciu miesięcy. Policjanci zabezpieczyli w jego mieszkaniu oraz piwnicy 189 porcji marihuany, 2546 porcji klefedronu, 408 porcji amfetaminy oraz 26 porcji kokainy (łącznie ponad 643 g) - relacjonują gdyńscy policjanci.
W trakcie interwencji do mieszkania mężczyzny przyszedł jego brat, który - jak relacjonują policjanci - na widok funkcjonariuszy zrobił się bardzo nerwowy. Nic dziwnego. Policjanci znaleźli przy nim 83 porcje amfetaminy. Policjanci zatrzymali mężczyzn i przewieźli ich do policyjnej celi.
Jakie zarzuty dla mężczyzn?
- 37-latek usłyszał zarzuty udzielania środków odurzających i wprowadzania do obrotu znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat, natomiast 40-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co może trafić do więzienia na okres 10 lat - wyjaśniają policjanci.
W sobotę sąd zastosował środek zapobiegawczy wobec 37-latka na okres 3 miesięcy aresztu, a wobec 40-latka - na okres 2 miesięcy aresztu.