Fakty i opinie

stat

Policja i ITD kontrolowały busy pod Gdańskiem

Policjanci i inspektorzy transportu drogowego kontrolowali w czwartek busy między Gdańskiem i Pruszczem Gdańskim.



Dwa dni po tragicznym wypadku na Mazowszu policjanci i inspektorzy drogowi kontrolowali busy na drodze z Pruszcza Gdańskiego do Gdańska. Sprawdzili 51 aut, wystawili siedem mandatów i zatrzymali sześć dowodów rejestracyjnych.



Czy policji starczy zapału, by wyeliminować niesprawne busy z naszych ulic?

nie, to działanie jednorazowe, związane z tragedią z Mazowsza 67%
trudno powiedzieć, ale takie akcje faktycznie powinny mieć miejsce częściej 29%
tak, ponieważ nikt nie chce dopuścić do powtórzenia katastrofy sprzed dwóch dni 4%
zakończona Łącznie głosów: 1326
Policjanci z drogówki i inspektorzy transportu drogowego prowadzili w czwartek na drodze krajowej nr 1 zobacz na mapie Gdańska z Pruszcza Gdańskiego do Gdańska akcję pod kryptonimem "Truck". Polegała przede wszystkim na eliminowanie nieprawidłowości w przewozie osób, czyli jeżdżących na tej trasie busach.

- Kontrola trwała ok. dwóch godzin. W tym czasie zatrzymaliśmy 51 samochodów. Kierowcom wręczyliśmy siedem mandatów. Zatrzymaliśmy sześć dowodów rejestracyjnych - podsumowuje akcję st. sierż. Joanna Skrent z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Polica zatrzymywała niemal każdy bus i samochód dostawczy. Sprawdzane były nie tylko samochody przewoźników regularnie poruszających się po trasie Tczew - Gdańsk, ale i auta, w których podróżowali pracownicy firm budowlanych. Kontrolerzy skrupulatnie ich liczyli.

Akcja nie spodobała się kierowcom busów. - To jest nagonka. Po wypadku w Nowym Mieście, gdzie zginęło 18 osób jadących w aucie dostawczym, ponosimy niesłusznie odpowiedzialność zbiorową - mówi pan Tomasz, właściciel firmy przewozowej ze Straszyna.

Policja przeczy, by jej działania były związane z tragicznym wypadkiem na Mazowszu. - Nasze działania nie są związane bezpośrednio z wypadkiem drogowym z 12 października. Akcja "Truck" nieszczęśliwie zbiegła się w czasie z tak tragiczną katastrofą drogową. Nasze działania prowadzimy cyklicznie - zazwyczaj raz w miesiącu - przekonuje st. sierż. Joanna Skrent.

Opinie (142) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.