Fakty i opinie

Policjantka odzyskała pamiątki rodzinne okradzionej seniorki

Kradzież zawsze jest przykrym doświadczeniem, niemniej są rzeczy, których stratę można przeboleć, i takie, które mają dla nas wartość sentymentalną. Takie właśnie przedmioty - pamiątki rodzinne - straciła okradziona seniorka z Gdańska. I nawet gdy policja złapała złodzieja, to ten przyznał, że akurat owe pamiątki wyrzucił. Na szczęście udało się je odzyskać - przeszukując kontenery z używaną odzieżą.



Przykładasz dużą wagę do rodzinnych pamiątek?

tak, mają dla mnie dużą wartość sentymentalną 62%
może do kilku wyjątkowych, do większości jednak nie 24%
nie, nie trzymam tego typu przedmiotów 14%
zakończona Łącznie głosów: 556
80-latkę z Oliwy okradziono w połowie czerwca, gdy przenosiła zakupy z samochodu do mieszkania. Starsza kobieta niosła siatki "na dwa razy" i właśnie wtedy złodziej połakomił się na leżącą przy zakupach torebkę.

Traf chciał, że kobieta - poza gotówką, dokumentami i kartami płatniczymi - miała w środku dwie, bardzo dla niej ważne, pamiątki rodzinne. 80-latka zgłosiła sprawę policji, zarazem uczulając funkcjonariuszy, że stratę pieniędzy może przeboleć, ale bardzo zależy jej na odzyskaniu biżuterii, którą otrzymała od bliskich.

Sprawą zajęła się sierż. Ewa Zasadzka - policjantka dość szybko ustaliła tożsamość złodzieja. Nie było to bardzo trudne, bo okoliczny monitoring uchwycił wizerunek znanego jej recydywisty, który dosłownie kilka miesięcy wcześniej opuścił więzienie.

Pamiątki wylądowały w kontenerze



43-latka zatrzymano, a ten od razu przyznał się do kradzieży. Tu jednak pojawił się problem - mężczyzna stwierdził, że z torebki zabrał tylko pieniądze, a całą resztę wyrzucił do jednego z kontenerów na używaną odzież.

Prowadząca sprawę policjantka nie poddała się - skontaktowała się z firmą, do której należą kontenery, i rozpoczęto poszukiwania torebki i rodzinnych pamiątek. W teorii było to szukanie igły w stogu siana, w praktyce okazało się, że kontener, do którego złodziej wrzucił torebkę, nie został jeszcze opróżniony, więc wszystkie przedmioty udało się odzyskać i przekazać seniorce.

- Zatrzymany 43-latek usłyszał zarzut kradzieży mienia, jednak nie jest wykluczone, że za popełnione przestępstwo odpowie w ramach tzw. recydywy, ponieważ w przeszłości dopuścił się podobnych przestępstw. Na niekorzyść sprawcy przemawia również fakt, że kilka miesięcy wcześniej opuścił zakład karny - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (77)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »