• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Politechnika popłynęła minimalnie szybciej

mak
22 maja 2010 (artykuł sprzed 12 lat) 

Pierwszy wyścig smoczych łodzi wygrali wioślarze Politechniki Gdańskiej.



W sobotę, po raz pierwszy w historii, w zawodach smoczych łodzi zmierzyły się dwie największe trójmiejskie uczelnie: Politechnika Gdańska i Uniwersytet Gdański. Z przewagą kilku sekund wygrała Politechnika.



Wyścig odbył się w sobotę o godz. 15:30. Studenci ścigali się na Motławie w Gdańsku, a cała impreza odbyła się w ramach tegorocznych Neptunaliów.

Do walki studentów z Politechniki (białe koszulki) i Uniwersytetu (niebieskie koszulki) zagrzewali rektorzy obu uczelni - prof. Bernard Lammek z UG i prof. Henryk Krawczyk z PG, którzy wcielili się w nietypową dla siebie rolę bębniarzy.

Organizatorzy w ostatniej chwili zdecydowali się na zmianę miejsca startu i mety, stąd, zamiast spod Mostu Zielonego, załogi ruszyły spod Żurawia, by dopłynąć do mety ustanowionej za Sołdkiem.

Wyścig smoczych łodzi nawiązuje do słynnych już wyścigów wioślarskich organizowanych od roku 1829 w Wielkiej Brytanii. Zgodnie z tradycją ścigają się tam załogi uniwersytetów z Oksford i Cambridge. Czy gdański wyścig stanie się również tradycją kultywowaną latami przez uczelnie? Miejmy nadzieję, że tak.
mak

Wydarzenia

Neptunalia 2010

rock / punk, projekcje filmowe, turniej, zajęcia rekreacyjne

Miejsca

  • Żuraw Gdańsk, Szeroka 67/68 Mapa

Opinie (72) ponad 10 zablokowanych

  • (6)

    o co chodzi z tym ojojojem ??

    • 13 20

    • (4)

      Piosenka Mlodych Wioslarzy Kazik Staszewski z Kultu

      • 18 0

      • skąd te ciamajdy się bierą, co? nie znać kazika, to jest obciach (3)

        • 12 18

        • (2)

          A nie znać Galluxa to dopiero obciach :)

          • 8 5

          • pana nie znam:-) (1)

            • 3 3

            • Bo waćpan już ludzi nie poznajesz :P
              Do zobaczenia na tym portalu za 10 lat - jestem pewien, że Galluxa tu uświadczę.

              • 3 0

    • kawalek dluzszy, wiecej kasy placili w PRL za to, po to "ojojoj"

      • 2 0

  • PG versus UG - fakty i mity (29)

    Wiele już było niepotrzebnie wypowiedzianych słów, która uczelnia jest lepsza - która gorsza. Wiele dysput zostało też przeprowadzonych, nierzadko przy dzbanach piwa lub kielonkach czystej. Prawda natomiast może okazać się szokująca - oraz - dla niektórych.. niewygodna.

    Posłuchajcie:
    Polibuda, fakt. Lepiej naucza studentów na przedmiotach ścisłych. Adepci tego przybytku, z niekłamanym podziwem stwierdzają iż matma (która niby jest taka sama na univ.) jest diabelnie trudniejsza, bardziej zakręcona.
    Jednak szukanie pracy? Student PG jeśli szuka pracy dłużej niż rok (chodzi mi o pracę w zawodzie), już uważa się za pechowca. Inaczej jest na Univerku...

    Na uniwerku sprawa wygląda nieco inaczej. :)
    Przedmioty ścisłe, no cóż - są po prostu prostsze. Niby bardziej teoretyczne - fakt. Jeśli student univ. po roku szukania pracy w zawodzie, znajduje ją - uznawany jest przez znajomych z roku, za niesamowitego wręcz szczęściarza

    To tyle jeśli chodzi o naukę i materializm. Ale jest jeszcze coś co decyduje o smaku studiowania... kobiety.

    Otóż mili państwo. Na PG kobiet było zawsze mało. Na elektrycznym (gdzie można spotkać najlepszych elektroników) dziewczyny nie uświadczysz. Mężczyźni zyskują wiedzę specjalistyczną, ale nie wiedzę życiową. Często potem inżynier rozpoczyna pracę przy wielkich projektach.. ale jest sam. Jego serce pozostaje puste gdyż nie nabył on umiejętności lekkiej konwersacji z płcią przeciwną. Po kilku latach zaczynają pić, tęsknią do wyimaginowanej ukochanej.. życie powoli dobiega końca.

    Inaczej ma się sprawa z absolwentami UG. Ci nie mają problemu z niezobowiązującymi konwersacjami. Wchodzą w życie z lekkim bagażem doświadczeń i z jasnym czołem. Pieniądze szczęścia nie dają - kierując się tym sloganem kochają i są kochani. Żyją.

    Pozdrawiam i jednych i drugich.

    • 80 100

    • (10)

      wez juz sobie znajdz ta dziewczyne bo czytac mi sie nie chce twoich dlugich malo interesujacych nie blystkowtliwych malo prowokacyjnych nudnych wypocin!

      • 31 8

      • przestan smierdziec koles (9)

        On ma racje, PG to czysta strata czasu i produkowanie inwalidow spolecznych.
        Bylem na ETI to wiem. Potem sam dziwisz sie, ze lapiesz sie na tym, ze masz ten sam sweter przez 3 lata.

        PG produkuje kalekow umyslowych, mrowki, ktore beda pracowaly, ale nigdy nie beda mialy pieknej kobiety, wlasnego biznesu itd.

        • 7 26

        • byznesmen (7)

          To no koleś pokazałeś jaki jesteś wspaniały. Rozwinięty i wszechstronny. Będziesz miał własny biznes (firma doradcza) albo pracę w banku lub jeszcze lepiej, najbardziej szanowany zawód - analityk giełdowy/finansowy. "Wytwarzanie" wirtualnych produktów albo handlowanie papierami - wspaniała praca, a jakie umiejętności... wróżenie z fusów. Tacy "specjaliści" na pytanie co się może stać odpowiadają: trudno powiedzieć, sytuacja jest dynamiczna, może wzrosnąć lub spaść. Najdebilniejsze (nie ma takiego słowa ale pasuje tutaj najbardziej) jest, że tacy ludzie z miękkimi umiejętnościami - "ogólnie wykształceni" zarabiają więcej... Chore

          • 6 3

          • Zaraz zaraz (6)

            czyli że jednak lepiej zarabiają ludzie po ekonomii i finansach, bo nie słyszałem o analitykach finansowych po budowie maszyn.

            • 4 4

            • No co? koleś sam przyznał (5)

              że finansiści i ogólnie ludzie ogólnie wykształceni lepiej zarabiają. Może się to nie podobać, ale trzeba się z tym pogodzić więc gratuluję odwagi w powiedzeniu prawdy :) nie wiem czemu dostaje minuski :)

              • 3 0

              • Średnio, bo analitykiem giełdowym zostaje średnio (4)

                Co dziesiąty absolwent ekonomii, reszta robi za księgowych, którzy zarabiają znacznie mniej.

                • 1 1

              • no a każdy student polibudy (3)

                to ma od razu robote za niewiadomo ile :) znam jedna dziewczyne po inżynierii materiałowej co 2 lata temu ją skończyła i robi w armii za grosze w wakacje dorabiając w gofrach, a i tam ma problemy z podstawowymi zwrotami po angielsku jak sie napatoczy jakiś obcokrajowiec:) Wiec mozna sobie miedzy bajki wlozyc te wielkie zapotrzebowanie na inzynierow. Moze budownictwa i informatykow to tak ale reszta to do odsiewki. Zreszta zeby miec jakies uprawnienia potrzebna zeby cos budowac to sama polibuda nie wystarczy.

                • 0 0

              • Nie każdy, ale odsetek jest znacznie większy. (1)

                Po prostu jednak łatwiej znaleźć dobra robotę po PG, ale dużo zależy od człowieka, człowiek obrotny to i po zawodówce da sobie radę, a ostatnia fajtłapa i po informatyce roboty nie znajdzie.

                Różnica jest tylko w granicy rozgarnięcia jakie trzeba posiadać, dla absolwentów zawodówki jest ono bardzo duże, uniwerka nie mała a po polibudzie starczy niewielkie.

                • 0 0

              • No tutaj mogę się z tobą zgodzić

                :]

                • 0 0

              • NO to było się uczyć a nie pić z kolegami po akademikach ... ja się angielskiego nauczyłem w ciągu 2 lat lektoratu i bo chciałem. A kumple by zaliczyć błagali babkę czy pozwoli zagrać i zaśpiewać angielskie piosenki...

                • 0 0

        • chyba dawno na PG nie byles:D człowieku jest u nas coraz więcej kobiet , a to się przekłada na coraz piekniejsze kobiety :) a to sie przeklada na inteligetne zony i dziewczyny :D dziekuje dobranoc:D

          • 1 0

    • Jak dla mnie smieszne jest rozumowanie, ze mozna poznac kogos tylko ze swojej uczelni ;] Jak ktos jest lajza gdziekolwiek to chociazby nie wiadomo ile kobiet go otoczylo to i tak zadnej nie bedzie mial;]

      • 18 7

    • mowa jest srebrem, ale milczenie złotem (2)

      weź poznaj jakąś dziewczyne i pozwól jej mówić
      a ty tylko słuchaj, słuchaj, słuchaj... i broń Boże nie otwieraj buzi, bo czar pryśnie

      • 18 4

      • hehe, no to mnie rozbawiłeś teraz (1)

        ale wiesz... ja myję zęby. To taki zwyczaj wyniesiony z mojego domu :D

        Jednak pozdrawiam

        • 9 8

        • tylko zęby? to niedobrze ojojojojojoj myj też niżej

          • 11 6

    • Bombardier, pomyliłeś komentowanie artykułu z pisaniem pamiętnika... nie możesz się obwiniać, że wybrałeś PG- prędzej czy później poznasz ukochaną i rozwiążecie wspólnie jakąś łamigłówkę ... głowa do góry, nie można się załamywać :)

      • 6 2

    • (1)

      na wydziale elektrycznym ELEKTRONIKOW? z ch* na lby sie pozamieniales?

      • 4 4

      • dokładnie też mnie to zdziwiło. Chyba nie wie o czym pisze.
        pozdrawiam.

        • 2 0

    • "Na elektrycznym (gdzie można spotkać najlepszych elektroników) dziewczyny nie uświadczysz. Mężczyźni zyskują wiedzę specjalistyczną, ale nie wiedzę życiową (...) Jego serce pozostaje puste gdyż nie nabył on umiejętności lekkiej konwersacji z płcią przeciwną."

      Drogi Bombardierze, nie wiem skąd masz takie informacje. Jeżeli z własnych obserwacji, to znaczy że musiałeś skończyć studia bardzo dawno temu. W obecnym roku akademickim kobiet na pierwszym roku elektrotechniki jest około 12 (na AiR sprawa wygląda podobnie). Fakt, nie jest to jakaś oszałamiająca liczba, ale z roku na rok nas przybywa.
      A jeżeli, jak mówisz, "mężczyzna po studiach nie ma umiejętności konwersacji z płcią przeciwną" to ja się pytam co robił przez ostatnie 20-parę lat. Był zamknięty na Elektrycznym? Bez możliwości kontaktu ze światem? Nie. Mógł wyjść. Mógł brać udział w różnych uroczystościach organizowanych czy przez WRS czy przez samorząd. Kobiet na świecie nie brakuje, ba, statystycznie jest nas więcej. I tylko od niego samego zależy czy coś z tym zrobi.
      Pozdrawiam serdecznie.
      I życzę wszystkim udanej sesji.

      • 10 0

    • bombardier, pierwszy raz na wszelkich fwypowiedziach zgadzam się z wypowiedzią, ładnie opisane, głównie o spacjalisach PG i

      wyimaginowanych życiowych problemach ;) ...

      • 1 3

    • ubawiłam się :))))))

      • 3 0

    • A rozwiązanie takie proste

      Studia na elektrycznym na PG nie przeszkadzają by czas wolny spędzać wśród studentek UG. Wiem sam, sprawdzałem.

      • 12 0

    • pff (1)

      chyba nie widziałeś wydziału chemicznego albo architektury ;]

      • 7 0

      • A bioinżynieria na ETI?

        Około 80% przedstawicielek płci pięknej.

        • 2 0

    • no nieeeeee, a ja poszłam na matme własnie z tego powodu, że podobno tam większość chłopakow, a 3/4 to dziewczyny, no cóż akcja dziewczyny na politechniki pełną parą

      • 1 0

    • Chciałem tylko zaproponować pewne rozwiązanie impasu

      Na uczelniach (na przykład na PG) od lat jest coś co się nazywa 'wychowanie fizyczne' czyli w skrócie WF. Myślę, że dobrym pomysłem by było zrobienie przedmiotu 'wychowanie psychiczne' tak aby pomagać młodym specjalistom wchodzić w życie społeczne (nie tylko zawodowe) z lepszym rezultatem.

      Ktoś powie - ale to jego prywatna sprawa.
      A czy sprawność fizyczna nie jest prywatną sprawą człowieka? Zachodzi ta sama skala.
      Po prosta takie lekcje z psychologiem - jak przygotować się do życia, tak aby za bardzo nie cierpieć.

      pozdrawiam

      • 2 5

    • Drogi życiowy nieudaczniku

      Nie zwalaj winy na uczelnię za twoje życiowe niepowodzenia. Studiuję na ETI od lat 3, mam dziewczynę, na liczbę znajomych płci obojga nie narzekam. Przed pójściem na uczelnię życia nie miałeś? Nie masz czasu wyjść do klubu/pubu poznać ludzi?

      • 5 0

    • Bombardier ty chyba studiowanie znasz z opowiadań... (1)

      Co za bzdety... UG a PG to dwie różne uczelnie. Po informie, budownictiwe czy architekturze na PG praca jest szybko i nieżle płatna. PO Fizyce Technicznej, już jest z tym gorzej. A to też PG... Inżynieria środowiska także nie zachwyca - a to taki potrzebny kierunek...
      Co do kobiet - tu jest właśnie element łączący obie uczelnie - niemal wszyscy studenci PG chodzą ze studentkami z UG. Faceci z UG i tak nie ogarniają wszystkiego, UG to istna kopalnia fajnych dziewczyn w dodatku takich rozsądnych. Jest jeszcze AMG-GUMed obecny.

      • 2 0

      • :)

        Boże, widzisz i nie grzmisz :D Relacja ze ZDROWEJ rywalizacji sportowej, uśmiechy na twarzach, zabawa, przyjęcie porażki z honorem? Nie.. doszukiwanie się jakichś nieistniejących w rzeczywistości podziałów i rozgraniczeń między dwoma uczelniami. To co ukończysz daje Ci MOŻLIWOSC pracy w jakimś zawodzie, a nie gwarancję. Uczelnia to nie przedszkole, nie uczy zachowania w społeczeństwie, od tego były takie przedmioty w podstawówce jak "przygotowanie do życia w rodzinie" i całe 25 lat praktyki w zakresie własnym. Jak ktoś jest fujarą, to ani pracy, ani dziewczyny nie znajdzie, kwestia jak najbardziej indywidualna. Chyba, ze ktoś idzie na studia z jakimś utopijnym przekonaniem, że wraz z otrzymaniem dyplomu dostaje również w pakiecie umowę o pracę, akt małżeński i zaświadczenie o dalszym szczęśliwym i bogatym życiu. Powodzenia ;)

        • 3 0

  • popłynie nie tylko politechnika.... (1)

    gratulacje dla PG

    • 25 1

    • I tak beda "zamiatac" po PG czy UG

      za kilka tysiakow jak niewolnicy tyrac na pana i wladce;)

      • 3 2

  • do nauki się brać małolaty a nie wygłupy na wodzie wam w głowie (1)

    • 8 27

    • polskie uczelnie sa w ogonie rakingow swiatowych a rektorzy malpuja jakies wyscigi

      czy nie mozecie byc bardziej orginalni i miec cos swojego? czy we wszystkim musicie nasladowac i gonic reszte swiata?

      • 1 2

  • bombardier

    pomyliłeś komentowanie artykułu z pisaniem pamiętnika... nie możesz się obwiniać, że wybrałeś PG- prędzej czy później poznasz ukochaną i rozwiążecie wspólnie jakąś łamigłówkę ... głowa do góry, nie można się załamywać :)

    • 14 8

  • to wieczne porównywanie polibudy do uniwerka, to nic innego jak kompleksy (4)

    to tak samo jak miastowy uważa, że jest lepszy od wioskowego
    z miastaście, a dupaście!

    • 16 6

    • Chyba Uniwerka do Polibudy (3)

      • 0 1

      • obydwie wydaja malowartosciowe papierki (2)

        z tymi papierkami nigdzie w Europie powyzej sredniego szczebla sie nie podskoczy i na prozno szukac jakiejkolwiek technicznej rzeczy rodem z Polski

        • 1 0

        • W Polsce najlepsze uczelnie jak (1)

          UJ czy UW to są w 4 setce najlepszych uniwersytetów świata bo cała Polska nauka to dziadostwo (z nielicznymi chwalebnymi wyjątkami). Więc te spory co lepsze są idiotyczne bo wszystko to ten sam badziew. Jak ktoś jest kumaty to po filozofii się zakręci jak jest idiotą to może studiować informatykę i skończy w Biedronce. Taka prawda.

          • 2 0

          • z dyplomem z Polski i dodatkowym kursem mozna zostac nawet menagerem zmianowym w TESCO

            • 1 1

  • (1)

    łódka roznicy to "minimalnie" ? :D

    • 23 1

    • a co mieli napisac ?!

      Ze UG dalo dupy o calą długość ?!

      • 3 0

  • przeczytalem tytul i myslalem, ze juz powodz do gdanska dotarla

    • 16 1

  • Bo polibudziaki to zdrowe chłopaki, nie to co (3)

    te cherlaki z UG.

    • 33 23

    • ach ci niektórzy studenci PG i ich kompleksy (1)

      ciekawe z czego wynikają?

      • 2 7

      • leć po frytki!

        • 1 0

    • Byłam kiedyś na imprezie z ludźmi z Politechniki

      Zdrowie to Wy macie !!!!! Jedyne minus to student Politechniki leżący przy drzwiach. Zasikany....

      • 0 0

  • czy aby ten wyścig odbył się pod patronatem wielce NIE zasłużonego dla sportu ogólnie Włodzimierza Szmidta??

    • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane