Fakty i opinie

Pomóż potrzebującym pod rozświetlonym stoczniowym dźwigiem

Akcja pomocy potrzebującym rozpocznie się w czwartek o godz. 16 pod dźwigiem stoczniowym przy Stoczni Cesarskiej.
Akcja pomocy potrzebującym rozpocznie się w czwartek o godz. 16 pod dźwigiem stoczniowym przy Stoczni Cesarskiej. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Namioty, w których wydawane będzie jedzenie potrzebującym oraz zbierane będą dla nich ubrania, staną w czwartek pod oświetlonym jak świąteczna choinka stoczniowym dźwigiem zobacz na mapie Gdańska. Można przynosić kurtki, swetry, czapki, szaliki i rękawice. To wspólna akcja Fundacji Społecznie Bezpieczni oraz firmy Stocznia Cesarska.



Przedświąteczne akcje i imprezy charytatywne



Czy przed świętami włączasz się w akcje pomocy innym, bardziej potrzebującym osobom?

tak, to oczywiste, że trzeba pomagać innym 56%
nie, uważam, że są do tego powołane instytucje i fundacje 30%
nie, ale teraz o tym pomyślę 14%
zakończona Łącznie głosów: 307
Potrzebna jest głównie męska odzież, bo jak pokazują statystyki - 8 na 10 bezdomnych to właśnie mężczyźni. Co ważne: ubrania, którymi chcemy się podzielić, powinny nadawać się do użytku, dobrze by było też, gdyby były wcześniej wyprane.

Zobacz także: Jak podzielić się odzieżą używaną?

Miejsce zbiórki i wydawania posiłków będzie łatwo znaleźć, bo w czwartek stoczniowy dźwig zostanie świątecznie podświetlony, przez co będzie dobrze widoczny z daleka (iluminacja rozpocznie się o godz. 16).

- Pod dźwigiem staną dwa namioty. W pierwszym z nich stanie "kuchnia" dla osób potrzebujących. Będą mogły zjeść ciepły posiłek i napić się herbaty. W drugim namiocie odbywać się będzie zbiórka odzieży - opowiada Dominik Kwiatkowski, prezes Fundacji Społecznie Bezpieczni.
To ta sama fundacja, która od marca zarządza parkingiem Społecznie Odpowiedzialnym przy ul. Lawendowej zobacz na mapie Gdańska. Przez kilka miesięcy udało się tam zebrać kilkadziesiąt tysięcy złotych, które zostaną przeznaczone na wyposażenie schroniska dla osób bezdomnych.

Już po kilku tygodniach za środki zgromadzone z opłat za parkowanie kupiono pralkę, a ostatnio za ok. 20 tys. zł łóżka rehabilitacyjne dla potrzebujących. Środków na koncie fundacji ciągle przybywa - obecnie jest ich ok. 30 tys. zł.

Czwartkowa akcja potrwa trzy godziny, ale to wystarczy by pomóc. Każdy, kto będzie chciał się włączyć do pomocy a nie ma odzieży, może tego dnia wykupić na miejscu bony obiadowe (w cenie 10 zł za sztukę). Warto podkreślić, że w przyszłym roku dźwig, pod którym odbędzie się czwartkowa akcja stanie się nową atrakcją Gdańska i punktem widokowym. W związku z tym organizatorzy przygotowali dla wszystkich chętnych nietypową turystyczną ofertę.



- Pieniądze zebrane za wejście na żuraw przeznaczone zostaną na cele fundacji. Jednak wejść na obiekt będzie można szybciej. Każdy, kto 20 grudnia przyjdzie i wykupi więcej niż 10 bonów - uzyska możliwość wejścia i zobaczy piękną panoramę Gdańska z prawie 30-metrowego dźwigu M3, w indywidualnie uzgodnionym z darczyńcą terminie. Za wykupienie 10 obiadów na darczyńcę czeka zwiedzanie terenu z przewodnikiem Morskiej Fundacji Historycznej i możliwość wejścia do obiektów na co dzień zamkniętych - termin zostanie wyznaczony w styczniu - dodają organizatorzy.
Ponadto będzie też prowadzona zbiórka do puszek, z której środki przeznaczone zostaną na realizację celów statutowych Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta w Gdańsku. Pomagać można też na co dzień - odzież można dostarczać codziennie do schroniska dla bezdomnych mężczyzn przy ulicy Starowiślnej 3 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

- Zaspokojenie podstawowych potrzeb osób bezdomnych jest istotne, ale zwyczajna rozmowa i poczucie godności uważam za równie ważne. Stąd zdecydowaliśmy się wspomóc działania Fundacji i wspólnie z całym zespołem uczestniczyć w świątecznym spotkaniu - dodaje Gerard Schuurman, dyrektor projektu Stocznia Cesarska Development.

To nie jedyny sposób, w jaki można przed świętami pomóc potrzebującym. W najbliższych dniach warto wziąć udział w:

Opinie (88) 5 zablokowanych

  • Ojciec inwestor tez bedzie pomagal. (14)

    Sa przeciez pieniadze na ratowanie stoczni.

    • 57 8

    • Ale maślak tę kaskę wydał już na swoją flotę maybachów! (8)

      Z ci którzy kupowali cegiełki na ratowanie stoczni? No cóż jak mawia towarzysz kurski: ciemny lud wszystko lubi.

      • 14 4

      • Nowak ma sprzedać zegarki i kupi garnitury potrzebującym (7)

        A Tusk sukienki żony kupione za państwowe pieniądze rozda

        • 3 6

        • No to ci dwaj kupią za to trzy garnitury (1)

          a Rydzyk jakieś kilkadziesiąt tysięcy

          • 4 4

          • Ojciec Inwestor mieszka w Katarze

            Zadzwońcie do Lokaja Merkel i zapytajcie o nazwisko

            • 1 3

        • Ale przecież ta kasa nam się należy! (4)

          • 3 1

          • Wam z PO wszystko sie należy

            • 2 3

          • 1:27 = 0,3704 (2)

            Tyle wam się należy P*aprancy

            • 2 2

            • chyba zera się pogubiły?

              • 1 0

            • 0,03704

              • 1 0

    • kiedy parytety? (3)

      • 2 0

      • Wśród bezdomnych? (2)

        Ja jestem na tak

        • 1 3

        • OTUA będzie bigos gotował

          • 4 2

        • Ten z osmarkanym wąsem?

          • 3 1

    • Kelner amerykański przywiezie koszulki OTUA

      Jedna będzie trzydniowa ale można wyprać

      • 3 2

  • 10 zł za jeden obiad to trochę dużo - nie mówię że nie dam. Dam! (4)

    Ale ile z tego faktycznie na co idzie? Bo nie wierzę że dadzą obiad każdemu za 10zł! Wiem że produkty kosztują, ale nie aż tyle

    • 18 21

    • Cegiełka i kwota są raczej symboliczne (2)

      Chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze, jak najwięcej pieniędzy na te obiady

      • 3 0

      • Jak najwięcej pieniedzy - tu się zgadzam. Ale czy na pewno na obiady? (1)

        • 5 5

        • Idź i zobacz czy tam do każdego obiadu będzie jabol dla każdego

          Dzban jesteś

          • 1 8

    • Zgadzam się, trochę drogo...

      .. a jeżeli chodzi organizatorom o pieniądze to po co to nazywać bonem na obiad a nie właśnie cegiełką? Albo chociażby "bonem na obiadY" Chodzi chyba bardziej o jasne postawienie sprawy: jeżeli ktoś wykupuje jeden "bon na obiad" to brzmi to tak jakby był za to fundowany jeden obiad.

      • 3 0

  • Czy autokary z Gdyni będą miały gdzie zaparkować? (1)

    • 10 6

    • Nie, żadnych darów Gdynia nie przywiezie. Dawcie się sami!

      • 6 0

  • Ja przyniosę kolorowanki z alfabetem dla klas 0-1. (4)

    Będą dobre dla kiboli żeby ich uczyć alfabetu

    • 23 18

    • ja do dzis z trudem pisze

      Dzieki takim ludziom jak Pani potrafie napisac dumnie: polska dla polakuf

      • 5 0

    • Kopacz kupi jedną

      • 0 3

    • Komorowskiemu zawieź (1)

      • 1 4

      • ty komunisto

        • 2 0

  • (3)

    To Szlachetna Paczka jeszcze nie obdzieliła wszystkich??? A sorki, oni rzekomo tym z chorobą alkoholową nie dają paczki... To znaczy dają, żonie i dzieciom takiego, żeby tatuś miał co wyprzedać i za co chlać z koleżkami do Trzech Króli :D

    • 16 11

    • Idz sie lecz....serio.

      • 1 4

    • Do Sześciu Króli (1)

      Wg przeszlego premiera Petru

      • 6 0

      • Ja jestem 7 krok!!!

        • 0 0

  • Baeata (2)

    Beata krzyczała w niedzielę - zobacz Europo jak można pięknie żyć!
    Zobaczcie wszyscy pod stoczniowym dźwignię.

    • 26 14

    • Dźwignie to masz jak z nocnika wstajesz w nocy

      • 2 3

    • Miała rację

      Żadna Musztarda nie strzela w ramach multi srulti

      • 3 2

  • Przestały na mnie robić wrażenie wszelkie akcje zbierania i pomagania. (4)

    Państwo na każdym kroku łoi mnie niemiłosiernie podatkami i składkami a do tego do spółki z samorządami rozdziela z tych podatków rozmaite socjale, których nie jestem beneficjentem. Do tego gdzie się nie ruszę to wszędzie trwa nieustający wyścig dobroczynności, ciagle ktoś na coś zbiera. W sklepach, na ulicach, w szkołach. Nawet ksiadz "po kolędzie" chodzi przed Świętami. Firmy (jak kto woli fundacje i organizacje) zajmujące się dobroczynnością stać na bogate kamanie reklamowe w mediach - zrobił się z tego niezły biznes a tu już trzeba uważać, żeby nie nabierać się na patos i żerowanie wrażliwością w celach komercyjnych.
    Jak jeszcze w tle jest fundacja człowiekz z PO-Ko to już wyraźny sygnał, żeby uważać.

    • 57 10

    • Wygląda na to że co drugi gdańszczanin potrzebuje pomocy (3)

      Tyle tych firm pomocowych, a jakie serca mają...ale tylko dla swoich

      • 7 0

      • To jest już normalnie działalność biznesowa - zawodowe pomaganie (2)

        A jak widać to chyba niezły biznes i naiwnych dających też jest sporo, bo przez ostatnich kilkanascie lat wydaje mi się, że liczba takich organizacji zwiększyła się przynjamniej kilkukrotnie. A podobno cały czas się rozwijamy i idziemy do przodu wiec obszarów pomocy powinno być relatywnie coraz mniej.

        Oczywiście nikt nie powie w ten sposób:
        "Dajcie nam kasę na działalnośc fundacji i wynagrodzenia zarządu i pracowników a co zostanie to na działalnosc statusową"
        Bo wtedy byłyby mizerne efekty takiej działalności. Dlatego trzeba uderzać w patos i uczucia: zbieramy na bezdomnych, ubogich, potrzebujących, dzieci, zwierzęta i cokolwiek tam jeszcze co może wywołać jakieś emocje

        • 8 0

        • Przy okazji innym zniszczą życie

          Ale oni pomagają, jak cholewka .

          • 5 0

        • I nie bójmy się o tym głośno mówić

          • 4 0

  • A czy takie oświetlenie sporego obiektu nie będzie więcej kosztować (4)

    niż warta ta cała akcja i fanty w niej zebrane?

    • 33 7

    • koszty będą uspołecznione - zapłaci miasto czyli podatnicy, zyski bedą sprywatyzowane - zgarnie je fundacja (2)

      grunt to odpowiednia ekonomia społeczna

      • 12 2

      • (1)

        miasto nic nie zapłaci bo ta akcja to prywata stoczni. cząstkowe działania nie mają nic związanego z przyszłorocznym podświetleniem ktore bedzie robic zupełnie inny podmiot

        • 2 1

        • a co różnica, który podmiot

          koszt jest kosztem. Pieniądze można wywalić w kosmos w postaci fotonów, albo kupić za nie trochę jedzenia.

          • 2 2

    • Przecież tu nie o pomoc chodzi...

      • 8 4

  • właśnie sprzątałem i miałem wyrzucić na śmietnik stare rzeczy.

    jednak skoro zbierają to przyniosę tam. ktoś będzie chodził w moim 30 letnim płaszczu?

    • 8 10

  • Kwiatkowski to ten niedoszły wiceprezydent od niedoszłego prezydenta Wałęsy? (5)

    • 19 3

    • tak, to ten niedoszły

      niestety plany spaliły na panewce i trzeba się z powrotem zadowolić ssaniem mleka z mniejszego cycka fundacji

      • 14 0

    • ktoś widział młodego bolka?? (3)

      • 5 1

      • nic tu po nim, siedzi w Brukseli i czeka do 1-go na wypłatę jak przez ostatnich parę lat (1)

        • 8 1

        • młody bolek może

          teraz zabrać się wreszcie za naukę, bo w tej płatnej amerykańskiej szkole słabo mu szło

          • 2 0

      • Zapuszkowany???

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.