Fakty i opinie

stat

Pomysły na zmiany w ruchu na remontowanej Świętokrzyskiej

Przekonaj się, jakie korki generuje remont Świętokrzyskiej

Zakaz skrętu w lewo z Niepołomickiej w Świętokrzyską, wprowadzenie ruchu wahadłowego już od krzyżówki wspomnianych ulic oraz budowa drogi z betonowych płyt między ulicami Łuczniczą i Niepołomicką. Oto trzy propozycje naszego czytelnika, które - jego zdaniem - zmniejszą korki po rozpoczęciu remontu ul. Świętokrzyskiej.



Czy dokucza ci remont Świętokrzyskiej?

tak, stoję w korkach niemal codziennie 64%
tak, ale jadę tą drogą tylko czasami 16%
nie, nie poruszam się Świętokrzyską 20%
zakończona Łącznie głosów: 1414
Na początku września rozpoczął się remont ul. Świętokrzyskiej. Zgodnie z harmonogramem powinien zakończyć się do końca roku. Drogowcy poprawiają m.in. stan nawierzchni na odcinku 350 metrów między ulicami Wieżycką i Wielkopolską.

Na wspomnianym odcinku został wprowadzony ruch wahadłowy, który każdego dnia powoduje gigantyczne korki nie tylko na ul. Świętokrzyskiej, ale także wielu krzyżujących się z nią dróg. Przede wszystkim chodzi o ul. Niepołomicką, będącą głównym dojazdem i wyjazdem z osiedli położnych w granicach Łostowic.


Po pierwsze, zakaz skrętu w lewo



Z naszą redakcją skontaktował się pan Wojciech, który codzienne tkwi w korku na ul. Świętokrzyskiej. Na podstawie swoich obserwacji zaproponował zmiany w organizacji ruchu na remontowanej ulicy, które jego zdaniem powinny przyczynić się do upłynnienia ruchu. Pierwszy pomysł dotyczy ustawienia zakazu skrętu w lewo z Niepołomickiej, czyli kierunku w stronę obwodnicy.

- W mojej ocenie, korki na południu Gdańska potęguje zła organizacja ruchu. Kierowcy, którzy skręcają z Niepołomickiej w lewo w Świętokrzyską, do obwodnicy blokują wszystkie inne samochody, których kierowcy chcą jechać w prawo do centrum. Blokują, bo czekają na otwarcie nitki w stronę obwodnicy. W konsekwencji mamy gigantyczne korki na niemal całej długości ulic Wielkopolskiej i Niepołomickiej. W związku z tym, należałoby ustawić zakaz skrętu w lewo z Niepołomickiej w Świętokrzyską. Ci którzy chcą dostać się do obwodnicy mogą pojechać np. ul. Ofiar Grudnia i Zeusa. Możliwości jest kilka - zauważa czytelnik.

Przesunięcie wahadła i utwardzenie polnej drogi



Drugi pomysł dotyczy przedłużenia ruchu wahadłowego aż do wspomnianej krzyżówki Świętokrzyskiej z Niepołomicką. Natomiast trzeci to budowa "by-passa" między ulicami Łuczniczą i Niepołomicką. Warto wspomnieć, że już w marcu pisaliśmy o tym, że gdański ZDiZ rozważy wyłożenie polnej obecnie drogi płytami jumbo.

Czytaj więcej: Będzie można ominąć szlaban na Hokejowej?

- Powinno się również przesunąć "wahadło" o kilkadziesiąt metrów niżej, czyli do krzyżówki Świętokrzyskiej z Niepołomicką. W ten sposób usuniemy samochody, które wjeżdżają na owe skrzyżowanie, ale bez możliwości jego opuszczenia. Dodatkowo, zapowiadana droga z płyt od ul. Łuczniczej do Niepołomickiej także pomogłaby rozładować korki. Kierowcy mogliby bowiem omijać Wielkopolską i Świętokrzyską ulicą Starogardzką i dalej jechać w stronę centrum Traktem św. Wojciecha. W tym momencie jest nierówna droga polna, która po opadach deszczu zmienia się w "błotną pułapkę" bez możliwości przejazdu - uzupełnia pan Wojciech.

Zobacz polną drogę, o której wspomina czytelnik


Miasto zapowiada zmianę organizacji ruchu



O skomentowanie propozycji naszego czytelnika poprosiliśmy Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska, która koordynuje inwestycję na ul. Świętokrzyskiej. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że część rozwiązań opracowanych przez pana Wojciecha być może zostanie wcielona w życie. Niewykluczone, że nastąpi to już na początku przyszłego tygodnia.

DRMG chce zredukować utrudnienia, które wynikają z prowadzonej na Łostowicach inwestycji i w związku z tym opracowuje właśnie koncepcję zmian w organizacji ruchu. Jej szczegóły powinny ujrzeć światło dzienne w czwartek.

Gdy tylko to nastąpi, załączymy stosowny komunikat do treści artykułu.