Fakty i opinie

Ponad 1 mln zł na pogłębienie dna przy molo

Najnowszy artukuł na ten temat

Sopot: kolejny przetarg na budowę nowego pomostu przy ostrodze molo

Ponad milion złotych przeznaczył wstępnie Sopot w przyszłorocznym budżecie na usunięcie piaskowej łachy, która znów pojawiła się w morzu przy molo. W jej pozbyciu się miasto zostanie wsparte przez Urząd Morski w Gdyni.



Stworzenie mariny przy molo w Sopocie było dobrym pomysłem?

tak, powstała kolejna duża atrakcja turystyczna 43%
nie, z perspektywy czasu źle oceniam tę inwestycję 57%
zakończona Łącznie głosów: 1386
Piaskowa łacha zaczęła rosnąć przy molo po 2011 roku, czyli po oddaniu do użytku mariny znajdującej się przy pomoście. Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego, to właśnie jej budowa przyczyniła się do nanoszenia piasku.

Najprościej mówiąc: gliny, piaski i żwir, które trafiały do morza wraz ze stopniową erozją klifu w Orłowie, od zawsze są przenoszone wraz z zachodnim wiatrem w kierunku Gdańska. Gdy na swojej drodze nie miały bariery, to się rozpraszały. Gdy powstała marina - zaczęły się odkładać.

Czytaj też: Gnijące glony na piaskowej łasze przy molo

Łachę, która w międzyczasie zamieniła się w ogromną płyciznę znajdującą się po południowej (gdańskiej) stronie molo, usunięto w 2017 roku. Piasek nie przestał jednak odkładać się przy pomoście. Już wiosną pisaliśmy o nowej płyciźnie. Wówczas urzędnicy zaznaczali, że zostanie ona usunięta, ale nie wcześniej niż wiosną 2020 roku.

W budżecie ponad milion na usunięcie łachy



We wstępnym projekcie przyszłorocznego budżetu na usunięcie łachy zabezpieczono 1 mln 115 tys. zł. Kwota ta jest jednak szacunkowa i może się okazać, że ostatecznie miasto zapłaci za wszystko znacznie mniej, tym bardziej, że inwestycja będzie przeprowadzana wspólnie z Urzędem Morskim w Gdyni.

- Dotychczas, wspólnie z Urzędem Morskim w Gdyni, gmina dokonała dwukrotnie pogłębienia wokół sopockiego mola. Koszt tych działań po stronie Sopotu zamknął się w kwocie 369 812 zł - mówi Anna Dyksińska z sopockiego magistratu.
Urzędnicy mówią też o bilansie zysków i strat związanych z budową mariny.

- Wybudowanie mariny sprawiło, że chroniona jest ostroga mola. Dzięki czemu miasto nie ponosi już znacznych kosztów naprawy mola i głowicy po zniszczeniach spowodowanych przez jesienne sztormy. Sopot zyskał także sto dodatkowych miejsc do cumowania. Każdego roku szkoli się tu ok. 240 młodych żeglarzy. Pomiędzy sopocką mariną a brzegiem morza osadza się piasek, co jest naturalnym zjawiskiem przyrodniczym. Jedynym, stosowanym na całym świecie, sposobem na pozbycie się napływającego piasku jest jego usuwanie. Cykliczne pogłębianie torów wodnych jest normalną praktyką - tłumaczy Dyksińska.
Na razie nie jest znany bardziej szczegółowy termin przeprowadzenia inwestycji.

Opinie (129) ponad 20 zablokowanych

  • Dajcie znać kiedy i o której dokladnie

    założe wodery i lecę na bursztyn

    • 67 8

  • XXX

    Z natura nie da sie walczyc . To droga do nikad . Po sztormach powstanie nowa .

    • 170 1

  • Jak zawsze

    Kolejne pieniądze wydane na coś co zaraz i tak z powrotem się pojawi...

    • 148 3

  • No 1mln wydadzą, może jeden sezon wytrzyma a poźniej wróci znowu. I tak w kółko, kasa w błoto.

    • 137 5

  • Łachy nie robią, że łachę

    zabiorą

    O jest właśnie ta ingerencja czlowieka w naturę.
    Podobna sytuacja ma miejsce z portem we władku, który nie jest w lądzie a wysunięty w morze-przy budowie nikt o tym wówczas nie myślał. Obecnie półwysep helski ma problem z nienaturalnyn piaskiem

    • 51 1

  • No kto by się spodziewał, że eksperci od geologii morza mieli rację.

    Identyczne zagadnienia mieliśmy w szkole podstawowej na lekcjach geografii, widocznie nie każdy słuchał na zajęciach.
    Gmina bogata, niech mieszkańcy teraz płacą i płaczą.

    • 144 4

  • A ja myślę, że można inaczej walczyć z tym piaskiem

    Holendrzy od dawna walczą z morzem.A gdyby tak w falochronie mariny były stalowe wrota otwarte zawsze w dni kiedy wody zatoki są spokojne,a zamykane byłyby w momencie zwiększonego całowania wody,czy wręcz w czasu sztormu.Ciekaw jestem jakie zadanie mają w tej sprawie fachowcy!!!

    • 11 35

  • od kiedy jest marina, sztormy nie niszczą mola

    ale co jakiś czas trzeba wywieźć piach, od kosztów nie uciekniemy

    • 42 35

  • a co z wiecznym syfem na brzegu koło mola?

    • 93 1

  • Super pomysł, proponuję wykonać rzeczone stalowe wrota w ramach Budżetu Obywatelskiego.

    Jeszcze stalowa kopuła nad całą zatoką, gdyby przypadkiem wiało. Stalowe dno zapobiegnie erozji, a stalowy piasek będzie można przenosić wielkim stalowym elektromagnesem wedle uznania żelaznej logiki.

    • 23 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.