Fakty i opinie

Popłyną z Gdyni do granicy wiecznego lodu

Najnowszy artukuł na ten temat

Nasi żeglarze dopłynęli najdalej na północ

16-metrowy jacht Barlovento II opłynął już m.in. zachodni Spitsbergen.
16-metrowy jacht Barlovento II opłynął już m.in. zachodni Spitsbergen. mat. prasowe

110 dni żeglugi jachtem przy temperaturach sięgających -20 stopni Celsjusza. Do tego bliskie spotkania z polarnymi niedźwiedziami, rosyjskimi pogranicznikami pilnującymi nuklearnych poligonów i miejscami, w których stopy nie postawił dotąd żaden Polak. W niedzielę śmiałkowie wypływają z Gdyni w daleki rejs, który opłacili z własnych kieszeni.



- Sponsorzy? Bez przesady, robimy to dla siebie, spełniamy własne marzenia - mówią zgodnie. Wyprawa została wsparta przez firmy zaprzyjaźnione z żeglarzami. Jedni udostępnili ponton, inni zniżki na ubrania termiczne, ale za resztę trzeba było zapłacić z własnej kieszeni. Każdy uczestnik wyłożył więc kilka tysięcy złotych, w zależności od tego, w którym etapie weźmie udział. Etapów będzie sześć, a uczestnicy rejsu będą się zmieniać. W sumie w rejsie weźmie udział prawie 50 osób, w tym troje kapitanów: Maciej Sodkiewicz, Małgorzata Czarnomska oraz Tomasz Kulawik.

- To ok. 110 dni żeglugi, więc podzieliliśmy rejs na etapy, bo dziś nikt nie może wziąć tak długiego urlopu - opisuje prozę życia kapitan Maciej Sodkiewicz.

"Podpisał Putin? A kto to?"

Sama wyprawa zapowiada się jednak ekscytująco. Uczestnicy popłyną od wybrzeży Polski tak daleko na północ, jak tylko się da. Przepłyną ponad 8 tys. mil, pokonają cztery morza, dwa ogromne rosyjskie jeziora i dwie rzeki. Wbrew pozorom, na rzekach będą mieli także sporo pracy, bo niektóre fragmenty mają po 27 śluz. Oczywiście wszystkie są płatne.

- Problemy pojawiają się przeważnie tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy - mówi kapitan Maciej Sodkiewicz, który nie raz żeglował już po rosyjskich wodach terytorialnych. - Mamy oczywiście grube teczki wszystkich wymaganych pozwoleń, ale kiedyś przypłynęliśmy do przystani, gdzie miała być bieżąca woda i prąd, a na lądzie powitał nas ponury osiłek. Gdy pokazaliśmy mu papier z pieczątką Putina, to jedynie pokręcił głową i powiedział, że on respektuje tylko podpis Miedwiediewa. Tam on stanowił prawo i dyskusji nie było - wspomina.

Rejs po Parku Narodowym, czyli... poligonie nuklearnym

Żeglarze przepłyną m.in. kanał bałtycko-białomorski, zbudowany na rozkaz Józefa Stalina. Sęk w tym, że przez wiele lat nikt nie wierzył, że taki przekop umożliwiający żeglugę w ogóle istnieje. Dotrą też do rosyjskiej Arktyki, czyli lodu, który nigdy się nie topi oraz w miejsce, do którego dostać się można dopiero od 2009 roku. To były poligon nuklearny, który obecnie pełni rolę... parku narodowego. Na miejscu spotkają nie tylko strażników parkowych. Niewykluczone, że staną oko w oko z... niedźwiedziami polarnymi. Zwiedzą też lądy, na których nie ma żadnych stałych mieszkańców - choćby Ziemię Franciszka Józefa.

Jacht pancerny, a woda z lodowca

Na potrzeby wyprawy jacht został specjalnie dozbrojony. Zyskał nie tylko "pancerny" kadłub, ale też inne elementy wyposażenia. M.in. specjalny sprzęt do tankowania wody z gór lodowych oraz ponton, pozwalający pływać po lodowatych wodach wśród ostrych krawędzi brył lodu.

- Skoro już tam będziemy, to trochę pobroimy. Bierzemy też dwa kajaki, by popływać nimi pomiędzy górami lodowymi. Dzięki temu postawimy stopę tam, gdzie Polaków jeszcze nie było - uśmiecha się Maciej Sodkiewicz.

W niedzielę o godz. 11 w gdyńskiej marinie odbędzie się ceremonia pożegnania śmiałków wypływających w rejs.

Opinie (47) 4 zablokowane

  • wolę ciepłe kraje (2)

    od chlapania się w wodzie przy -20 stopniach

    • 30 21

    • minusują Eskimosi

      • 2 5

    • przygoda

      Nie o chlapanie się w zimnej wodzie tu chodzi, a o chęć zobaczenie czegoś naprawdę egzotycznego. Latem byłam na rejsie statkiem pasażerskim m.in. na Grenlandii, Islandii oraz na Spitsbergenie i to jest dopiero egzotyka. Lodowce, foki na krze lodowej, wędkowanie na sumy grenlandzkie z pokładu statku. A na wakacje pod palmami można jechać zawsze. W rejony lodowców już nie.

      • 10 0

  • (2)

    Jak to faktycznie prywatna inicjatywa zapalencow to tylko pogratulowac determinacji i zyczyc szczescia i bezpiecznej wyprawy.

    • 72 5

    • Brak znaków narodowych. (1)

      Zapomniałeś o znakach narodowych. Teraz przez to, że ich nie użyłeś, to niezrozumiałem co napisałeś.

      • 0 14

      • zatem współczuję niskiej intelgencji

        • 11 0

  • 4 miesiące wyprawy = 4 miesiące nie pracowania. (5)

    Ciekawe kogo na takie coś obecnie stać.

    • 25 76

    • Nie widzę problemu - jak sie ma łeb na karku to nie problem.

      • 33 4

    • Czytać, czytać (1)

      "- To ok. 110 dni żeglugi, więc podzieliliśmy rejs na etapy, bo dziś nikt nie może wziąć tak długiego urlopu - opisuje prozę życia kapitan Maciej Sodkiewicz."

      • 29 1

      • .

        Ale ubaw: rejs rotacyjny.
        Polacy...

        • 7 18

    • nie mozna byc takim zazdrosnym

      • 1 0

    • żal d..pę ściska?

      każdego, kto ma coś we łbie i chęc do pracy. Rozumiem,ze przedstawiciel byłej "przodującej" klasy, który skamle, ze od czasu kiedy rozwiązali mu pgr, który systematycznie okradał "nie moze" znaleźć pracy na taki rejs na szczęscie nie popłynie.

      • 0 0

  • Stopy wody i pomyślnych wiatrów... (3)

    Fajny pomysł,sam bym chętnie kiedyś wyruszył w taką podróż..

    • 37 3

    • Stopy wody i silnych!! wiatrów (2)

      • 4 0

      • tak proponował "Arbiter Elegancji" (1)

        • 2 0

        • Czyli Karol Olgierd Borchard

          • 3 0

  • moja opinia (1)

    Jeśli tak im się to podoba, niech spływają i nigdy stamtąd nie wracają...

    • 4 67

    • moja opinia

      sam spływaj i nigdy więcej nie wracaj

      • 16 2

  • uważajcie na rekiny (1)

    mogą was dopaść na środku morza, a wtedy nie będzie wesoło, wiem co mówię.

    • 29 5

    • to komentarz tego co nożem z deski dziobał rekiny.

      • 2 0

  • OBY BEZPIECZNIE WRÓCILI (1)

    Życzę powodzenia i zdrowo zazdroszczę możliwości takiego rejsu.

    • 34 1

    • Obstawiam, że gdzieś podpisane dokumenty będą za "cienkie" i na jakiś czas zostaną "uziemieni".
      Mentalność ich urzędników się nie zmienia.

      • 0 1

  • Weźcie ze sobą Rudego. I go tam zostawcie, na wieki (2)

    • 23 11

    • eee lepiej nie bo on pechowy i jeszcze sie na jakiejs gorze lodowej roztrzaskaja...

      • 1 1

    • Rudy to mój pies także uważaj co piszesz.

      • 2 0

  • polak potrafi (6)

    To sa bochaterzy roslawiaja nasz kraj

    • 14 3

    • a Jasiu rozsławia język polski (1)

      :)

      • 12 1

      • Jasiu nie rozsławia, tylko "roslawia"

        • 0 0

    • polak potrafi

      JASIU poćwicz ortgrafię

      • 3 1

    • bohater (2)

      polski język nie jest zbytni wymagający chyba żeby na forum publicznym pisać gramatycznie... słowo "bohater" często przewija się w słownictwie więc warto zapamiętać jak się piszę bo nie, którzy uczą się języków obcych a nie mają opanowanego ojczystego.

      • 2 2

      • Przyganiał kocioł garnkowi

        • 5 0

      • @ja

        Kiedy więc zaczniesz uczyć się polskiego? Poza błędami, styl fatalny.

        • 1 0

  • każdy by chciał zwiedzać świat (5)

    ale nie każdy na to kasę może mieć. Ot sprawiedliwość boska

    • 8 9

    • (3)

      kto ci broni zaladowac plecak i z buta albo stopem zwiedzac na krzysia? ale to trzeba miec samozaparcie i jaja a nie kwekac.Znam ludzi ktorzy pol swiata stopem zwiedzili bez kasy a nazarcie zarabiali w aktualnym miejscu pobytu albo ktos ich czestowal tak wiec zwiedzac swiat mozesz kiedy chcesz tylko kwestia czy chcesz wygodnie zwiedzac czy poprostu zwiedzac.

      • 11 2

      • aleś wymądrkował (2)

        takie bzdety co tu wypisałeś to są dobre jak ktoś jest młody i nie ma obowiązków a nie dla człowieka który ma rodzinę i codziennie w pracy się za marny grosz stawiać musi itd a te jaja to sprawdź u siebie czy masz bo takie głupoty to piszą ludzie bez nich!

        • 2 7

        • czego sie czepiasz goscia

          dobrze napisal. jak sie chce to mozna, a ze ty nie mozesz bo sobie rodzine zalozyles, dzieci narobiles i pewnie kredytow nabrales to teraz musisz dymac na raty do banku w marnej polsce. to jest twoj problem i twoja wina. gdybys nie musial tego robic to bys mogl sie spakowac i jechac w swiat.

          • 8 1

        • Ale chyba zanim tę rodzinę założyłeś, to wiedziałeś, że zakładasz rodzinę i zrobiłeś to świadomie? Miałeś przecież wybór, chyba że ktoś Ci pistolet do głowy przystawił. Więc skoro wybrałeś jedno, to nie marudź, ze nie masz drugiego, albo zorganizuj się tak, żeby to pogodzić.

          • 2 0

    • Trzeba tylko chcieć

      Była w tym roku okazja popływania 10 dni za trochę pracy. Załapali się i tacy, którzy przepracowali tylko kilka godzin.

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.