Fakty i opinie

Efekt upałów: fetor i śnięte ryby

Najnowszy artukuł na ten temat

Ponad 3 mln gości odwiedziło Gdańsk w 2018 r.

W czwartek rano plażowiczów w Brzeźnie witały przepełnione kosze na śmieci.
W czwartek rano plażowiczów w Brzeźnie witały przepełnione kosze na śmieci. fot. Trojmiasto.pl

Upalne lato to nie tylko udane wakacje dla dzieci i młodzieży, zyski hotelarzy i branży gastronomicznej, ale też więcej pracy dla miejskich służb w obrębie plaż. W czwartek mieszkańcy i turyści narzekali na unoszący się fetor i wyrzucone na plażę w Brzeźnie śnięte ryby. Ryb nie widzieliśmy, za to przesypujące się kosze na śmieci - tak.



Jak oceniasz stan czystości gdańskich plaż?

piasek i woda są czyste i zachęcają do wodnych i słonecznych kąpieli 7%
różnie z tym bywa, zależy od pogody i frekwencji na plażach 40%
służby oczyszczające powinny działać sprawniej 53%
zakończona Łącznie głosów: 718
- Jesteśmy na plaży w Brzeźnie, na brzeg wypływają dziesiątki śniętych, małych ryb. Ich smród jest coraz mocniejszy. Pierwszy raz jestem świadkiem takiej sytuacji, proszę o zainteresowanie się tematem, bo nie jest to normalne - napisała w środę wieczorem pani Elżbieta.
Z kolei na problem brzydkiego zapachu unoszącego się nad wodą i plażą między Jelitkowem a Brzeźnem zwróciła uwagę pani Ewa, która wieczorem weszła do wody na plaży w Brzeźnie, aby popływać.

- Szłam od strony Jelitkowa i cały czas czułam zapach, jakby siarkowodoru. Między molo w Brzeźnie a "budami" weszłam do wody, ale zanurzyłam się tylko do pasa, bo zapach był nieznośny. Co dziwne, woda jest bardzo czysta, nie zauważyłam w niej ani glonów, ani śladu sinic czy innych zanieczyszczeń.

Jak sugerują nasi czytelnicy, źródłem odoru ma być Zakład Utylizacyjny przy ul. Jabłoniowej 55. I rzeczywiście, przedstawiciele wysypiska potwierdzają, że przekraczające nawet 30 stopni Celsjusza temperatury potęgują gnicie składowanych tam odpadów.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że w okresie wakacyjnym trafia tutaj znacznie więcej odpadów zielonych, niż w pozostałych miesiącach. Opublikowano w tej sprawie nawet specjalny komunikat, który zakończono przeprosinami, skierowanymi w stronę mieszkańców Gdańska.

Czytaj pełną treść komunikatu

- Zakład prowadzi bieżącą eksploatację bez zmian i nie są prowadzone żadne nadzwyczajne działania mogące powodować większe uciążliwości. Niemniej, mogą pojawiać się wzmożone migracje nieprzyjemnych zapachów z terenu zakładu, czego powodem jest właśnie sytuacja pogodowa. Wysokie temperatury, duża wilgotność i okres zwiększonej ilości odpadów zielonych, które trafiają do zagospodarowania w zakładzie już w stanie zagnicia, mogą stanowić wytłumaczenie dla obecnej sytuacji - informuje Iwona Boldt, rzecznik prasowy Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku.
W dokumencie wyjaśniono również, dlaczego fetor jest bardziej odczuwalny w godzinach nocnych. Najkrócej rzecz ujmując, chodzi o tzw. zjawisko inwersji temperaturowej.

- Dodatkowo brak ruchów powietrza, szczególnie w godzinach nocnych powoduje koncentrację ładunku zapachowego i jego bardzo powolne przesuwanie się w kierunku osiedli usytuowanych na wschód od zakładu. Sytuacja może nasilać się w godzinach nocnych, bo wtedy to właśnie masy zimnego powietrza położonego wyżej uniemożliwiają unoszenie się cięższego ciepłego powietrza z ładunkiem odorowym a odczuwalność odorów jest spotęgowana. Zjawisko to nazywamy inwersją temperaturową i ma ono miejsce właśnie w chwili obecnej - uzupełnia Boldt.
Problem wydzielania się fetoru z Zakładu Utylizacyjnego na Szadółkach ma ograniczyć budowana właśnie hermetyczna kompostownia. Zgodnie z planem, budynek ma zostać oddany do użytku w drugim kwartale przyszłego roku.

Czytaj również: W maju ruszy budowa kompostowni w Szadółkach

W czwartek rano wybraliśmy się na plażę, by zweryfikować informacje przekazywane przez naszych czytelników. Śniętych ryb ani przykrego zapachu nie stwierdziliśmy. Woda w zatoce wyglądała na czystą, a w Brzeźnie a także na pozostałych plażach w Jelitkowie, na Stogach i Sobieszewie powiewały białe flagi.

Uwagę przechodniów przykuwało jednak co innego. Na kąpielisku przy Domu Zdrojowym wszystkie kosze na śmieci były przepełnione, a wokół nich zalegały szklane butelki, puszki po napojach, papiery i foliowe worki.


Zdjęcia wykonaliśmy przed godz. 8, gdy na piasku pojawiali się już pierwsi plażowicze. Dlaczego o tej godzinie plaża wygląda w taki sposób? O wyjaśnienia poprosiliśmy zarządzający gdańskimi kąpieliskami Gdański Ośrodek Sportu.

- Ze względu na utrzymującą się piękną pogodę w Gdańsku, plaże są oblegane zarówno w dzień, jak i w nocy. Firma sprzątająca pełni całodzienne dyżury i sprząta plaże na bieżąco. Z samego rana, po nocy ma do sprzątnięcia 17,6 km plaży i musi wykonać te czynności do godziny 9 rano, a Gdański Ośrodek Sportu kontroluje, czy czynności te są wykonywane zgodnie z ustaleniami w umowie. Plaża we wskazanym miejscu była wysprzątana na czas, o czym świadczą zdjęcia z godz. 9:30, które zrobiliśmy tuż po otrzymaniu informacji - wyjaśnia reprezentująca GOS Dagmara Kleczewska z F1Brand.

Opinie (137) 5 zablokowanych

  • Co to za 3. świat?

    Indie, albo inny Pakistan?

    • 75 13

  • a kiedy konferencja Kacpra i jego drużyny A ?

    • 55 42

  • Te śmieci na zdjęciach to nie w wyniku upałów.

    Ludzie śmiecą gdzie popadnie.
    Jak śmietnik pełny to pier.... położą obok bo "co mają zrobić?" - zabrać ze sobą.

    • 110 1

  • Oni nic nie zrobili nigdy pożytecznego...

    Ale mają zawsze najwięcej do powiedzenia ;)

    • 20 9

  • Byłem wczoraj na plaży w Brzeźnie

    Ludzi jest bardzo dużo, śmietniki wcale nie były przepełnione a ryb jest rzeczywiście bardzo dużo ale wcale nie śniętych ale pływających przy brzegu.

    Całe ławice małych rybek, do tego bardzo dużo małych fląder i jeszcze więcej czegoś co chyba jest krewetką.

    Nigdy nie widziałem w Bałtyku tyle ryb

    • 60 4

  • Te śmietniki są regularnie opróżniane i w ciągu dnia nigdy nie widziałem by były przepełnione

    Te ze zdjęcia też już dawno są posprzątane

    • 9 3

  • wina upałów ze jest brudno? bez jaj

    myslalem ze to ludzie sami smieca niepotrafiac wynieść ze sobą tego co przyniesli..sami generujemy syf wiec nie obwiniajmy pogody bo to smieszne
    oczywiscie wiecej ludzi sie przewija w słoneczne dni po plażach ale odrobina kultury byłoby idealnie czysto..niestety daleko nam do ideału :(

    • 65 2

  • Uryno terapia za darmo w Brzeźnie.

    Do tego okłady z sinic. Oraz coca cola zamiast wody.
    Nic tylko się pluskać i popijać.

    • 49 13

  • Dzieci wyciągają je wiaderkach a pozostałości zostają później na plaży

    • 21 0

  • Dobrze, że ktoś to codziennie sprząta

    Bo u nas turyści tacy kulturalni, że niektóry to się nawet do śmietnika nie chce podejść tylko rzucają śmieci na plaży

    • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.