Fakty i opinie

Pościg za uczestnikami kolizji na Przymorzu

Przy obu mężczyznach znaleziono zawiniątka z suszem roślinnym, prawdopodobnie marihuaną. Zdjęcie poglądowe.
Przy obu mężczyznach znaleziono zawiniątka z suszem roślinnym, prawdopodobnie marihuaną. Zdjęcie poglądowe. fot. olegmalyshev/123rf.com

Jechali autem po chodniku, mieli kolizję na ul. KołobrzeskiejMapka na Przymorzu, a następnie próbowali uciec. W piątkowe popołudnie stróże prawa zatrzymali dwóch gdańszczan w wieku 24 i 45 lat. Przy obu z nich znaleziono susz roślinny, prawdopodobnie marihuanę. Ponadto, kierowca miał przy sobie nóż oraz orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów.





Czy byłe(a)ś świadkiem policyjnego pościgu?

tak, kilka razy 24%
tak, ale tylko raz 18%
nie, nigdy 58%
zakończona Łącznie głosów: 885
Do zdarzenia doszło w piątek, ok. godz. 18. Z nadesłanych do naszej redakcji relacji wynikało, że na ul. Kołobrzeskiej na Przymorzu kierowca auta zboczył z drogi i kontynuował jazdę po chodniku.

Gdy kierowca spowodował kolizję, opuścił samochód wraz ze swoim pasażerem, po czym obaj rzucili się do ucieczki. Kierowca miał grozić nożem świadkom zdarzenia, którzy próbowali go zatrzymać. Jego zachowanie wskazywało na to, że może znajdować się pod wpływem narkotyków.

- Dwóch mężczyzn jechało autem. Kierowca lekko zboczył z kursu, zarył o krawężnik, a w aucie pękły dwie opony. Przejechał przez trawnik i chodnik, wjechał w ślepą ulicę, a następnie uciekał na własnych nogach. W pościg ruszyło czterech cywilów. Sprawca wypadku groził nożem. Zapędzili go do klatki przy ul. Meissnera na Zaspie i tam przejęła go policja - relacjonuje nasz czytelnik.
Stróże prawa potwierdzili, że otrzymali zgłoszenie w tej sprawie i zatrzymali kierowcę i towarzyszącego mu pasażera. Pierwszy z nich to 24-latek, drugi to 45-latek. Obaj są mieszkańcami Gdańska. Po zatrzymaniu trafili do policyjnego aresztu.

- Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w wysepkę na przejściu dla pieszych. Kiedy auto zatrzymało się, kierowca i pasażer zaczęli uciekać, zostali jednak zatrzymani przez policjantów. Okazało się, że kierowca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Został zbadany alkomatem, badanie wykazało, że jest trzeźwy. Jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia, że może znajdować się pod wpływem środków odurzających. W związku z tym została mu pobrana krew do dalszych badań - informuje nadkom. Magdalena Ciska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Kierowca rzeczywiście miał przy sobie nóż, ale w chwili zatrzymania nie trzymał go w rękach. Okazało się, że to niejedyne znalezisko, z którego będzie musiał tłumaczyć się przed sądem.

- Podczas przeszukania policjanci znaleźli i zabezpieczyli przy kierowcy 10-centymetrowy nóż oraz kilka gramów suszu roślinnego, prawdopodobnie marihuany. Zatrzymany został również pasażer. Podczas jego przeszukania znaleźli z kolei kilkadziesiąt gramów suszu. Susz zostanie przekazany do badań laboratoryjnych - uzupełnia nadkom. Ciska.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (132)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »