Fakty i opinie

stat

Będzie Via Maris zamiast OPAT? Nowe obietnice

Nowa droga z Gdyni do Władysławowa miałaby być gotowa "za kilka lat".
Nowa droga z Gdyni do Władysławowa miałaby być gotowa "za kilka lat". graf. Trojmiasto.pl

Do wyborów jeszcze daleko, ale festiwal obietnic znowu się zaczął. Tym razem poseł PiS Marcin Horała zapewnia, że jest nowy, realny pomysł na budowę Obwodnicy Północnej Aglomeracji Trójmiejskiej. "Via Maris" ma tym razem sięgnąć z Gdyni aż do Władysławowa. W najbliższych tygodniach ma też ruszyć przetarg na pierwszy etap Trasy Kaszubskiej - z Gdyni do Luzina.



Wierzysz, że ta droga powstanie w ciągu kilku najbliższych lat?

nie, to kolejne nic nie znaczące obietnice 68%
nie, bo samo projektowanie tyle zajmie 15%
czas pokaże, może w końcu się uda 11%
tak, nareszcie jest konkretny plan 6%
zakończona Łącznie głosów: 2066
Pierwsze konkretne informacje pojawiły się już w czwartek, ale zorientowani w temacie od razu mogli zauważyć, że wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit nie do końca chyba wie, o czym mówi. Stwierdził bowiem, że droga, która "stała się przedmiotem prac" Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ma zacząć się na końcu obwodnicy w Chylonizobacz na mapie Gdyni i dalej biec - tak jak wcześniej planowano - północną częścią Gdyni do Redy, ale bez połączenia z obecną drogą krajową nr 6, które miało być w Redzie.

- Ewentualne połączenie z DK 6 pozostawałoby już w gestii miasta Gdynia - zaznaczył wiceminister Szmit, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Tyle że Gdyni wcale nie zależy na połączeniu OPAT-u z drogą krajową nr 6, a na wyprowadzeniu ruchu ciężarowego z Trasy Kwiatkowskiego, by przedłużeniem obwodnicy kierować go do portu. Plan tej drogi już jest, wstępny kosztorys też - to 900 mln zł, których Gdynia oczywiście nie ma. Ale liczyła, że drogę do portu zbuduje państwo.

- Najdroższa część planowanej Drogi Czerwonej do portu to oczywiście trasa w tunelu lub na estakadzie, będąca przedłużeniem istniejącej obwodnicy. Na razie nie ma decyzji czy z budżetu krajowego zostanie zbudowane również połączenie do portu. Liczymy na współpracę z samorządem, ale nie wykluczamy finansowania także tego odcinka - mówi Marcin Horała, poseł PiS i były, a zapewne także przyszły kandydat na prezydenta Gdyni.
"Via Maris" ma biec po dawnym śladzie OPAT, ale nie będzie łączyć się za Redą z drogą krajową nr 6 w kierunku Słupska, ma skręcić na północ i - wzdłuż śladu obecnej drogi na Hel - prowadzić aż do Władysławowa. Bez wątpienia trasa w kierunku Helu jest w sezonie permanentnie zakorkowana, a masochiści wybierający się w kierunku półwyspu w piątkowe popołudnia lub sobotnie przedpołudnia i regularnie stojący w wielokilometrowych korkach już od zjazdu z obwodnicy, są niezmiennie podziwiani przez jadących w odwrotnym kierunku.

Tyle że korek w tym przypadku tylko się przesunie. Z Gdyni, Rumi i Redy, w okolice Władysławowa i trasy na Hel. A zapewne nawet się zwiększy, bo nowa droga to zawsze więcej samochodów.

- Zdajemy sobie z tego sprawę. Na pewno jednak uda się odciążyć zjazd z obwodnicy, Chylonię, Cisową, Rumię oraz Redę. Choćby dlatego warto to zrobić - podkreśla Marcin Horała, dodając, że nie jest jeszcze znana ani konkretna trasa Via Maris, ani jej koszt.
Obietnice nie od dziś

W listopadzie 2014 roku - przed wyborami parlamentarnymi - politycy PiS zapewniali, że jak dojdą do władzy, to OPAT powstanie z pieniędzy rządowych.
W listopadzie 2014 roku - przed wyborami parlamentarnymi - politycy PiS zapewniali, że jak dojdą do władzy, to OPAT powstanie z pieniędzy rządowych. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Nie on pierwszy obiecuje OPAT. Gdy na początku 2009 roku zaczynały się konsultacje społeczne, robił to też prezydent Gdyni.

- Ta droga na pewno powstanie - podkreślał prezydent Wojciech Szczurek.
I jednej, i drugiej obietnicy zanegować oczywiście nie można. Żaden z polityków nie powiedział bowiem tego, co w tym przypadku jest najważniejsze: kiedy?

Dlaczego OPAT szybko nie powstanie - pisaliśmy już w 2010 roku.

Wydatki już poniesione na OPAT

14-kilometrowa Obwodnica Północna Aglomeracji Trójmiejskiej miała być przedłużeniem kończącej się w Chyloni obwodnicy i - omijając permanentnie zakorkowaną Rumię i Redę - połączyć się z trasą na Hel. Ponad 1 mln zł wydano na studium ekonomiczno-środowiskowe, przedstawiono mieszkańcom warianty i poddano je konsultacjom. Zapłaciło za to 13 gmin - od Jastarni przez Wejherowo, Rumię i Redę po Gdynię - oraz samorząd województwa. Budowa miała pochłonąć pomiędzy 1,586 mld zł a 1,66 mld zł brutto. Do tego doliczyć jeszcze trzeba wykup gruntów: 50 ha w Gdyni, 50 ha w Rumi i Kosakowie, a w Redzie aż 120 ha.

Wizualizacja OPAT-u powstała już 6 lat temu.

Opinie (316) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.