Fakty i opinie

Posprzątają bunkier dowodzenia na Kępie Redłowskiej

artykuł historyczny

Aż 200 worków na śmieci przygotowali miłośnicy obiektów militarnych, którzy chcą posprzątać bunkier dowodzenia na Kępie Redłowskiej zobacz na mapie Gdyni. Będą pracować w piątek od rana, na dwie zmiany, nadal można się do nich przyłączyć.



Zwiedzałeś któryś z pomorskich bunkrów?

tak, nawet kilka 58%
tak, byłem w jednym 12%
nie, ale mam zamiar 21%
nie, to nie dla mnie 9%
zakończona Łącznie głosów: 604
Bunkier dowodzenia, mieszczący się na Kępie Redłowskiej, zajmował dowódca, który odpowiadał m.in. za kierowanie ogniem artyleryjskiej baterii, znajdującej się poniżej. Mimo tego, że był miejscem pracy dowódców wojsk broniących polskiego wybrzeża, dziś jest zaniedbany, a w środku zalegają tony śmieci.

Ktoś zrobił z bunkra wysypisko

Przed laty podjęto pierwszą próbę jego posprzątania. Znaleziono wtedy trochę przedmiotów z czasów II wojny światowej, ale też książki współczesnych trójmiejskich autorów czy po prostu śmieci. Dziś jest ich jednak jeszcze więcej.

- Wiele z nich to śmieci nowe, ale nie pozostawione przez osoby odwiedzające bunkier, a najprawdopodobniej którąś z firm, sprzątających okolicę. Zamiast zutylizować odpady, wrzucili je do bunkra - kręci głową dr Jarosław Kłodziński z Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej. - Nie jest to wizytówka miasta, ani szlaku fortyfikacji, więc chcemy uprzątnąć ten teren. Mamy 200 worków, maski przeciwpyłowe, rękawice i dużo zapału - dodaje.
W akcji wezmą udział uczniowie z XIII Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, pasjonaci obiektów militarnych i inni wolontariusze. Zbiórka chętnych w piątek o godz. 10 na pętli autobusowej zobacz na mapie Gdyni przy szpitalu PCK w Redłowie. Prace mają trwać do godz. 19, dzięki zorganizowanemu na ten dzień oświetleniu. Koordynatorem akcji jest Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Gdyni i Biuro Miejskiego Ogrodnika.

Posprzątają i zamkną?

Po posprzątaniu śmieci, bunkier zostanie najprawdopodobniej zamknięty dla zwiedzających. Możliwe będzie odwiedzenie go tylko w zorganizowanych grupach. Nie tylko dlatego, by nie pojawiły się w nim kolejne sterty śmieci, ale również ze względów bezpieczeństwa.

- Są tam piwnice, głębokie na trzy metry, ale też zamaskowane wejścia do innych obiektów. W niektórych z nich można się tylko czołgać, więc może być to niebezpieczne dla osób postronnych. Będziemy jednak organizować wyprawy z doświadczonymi eksploratorami, więc będzie okazja to miejsce "odkrywać" - podkreśla Jarosław Kłodziński.

Opinie (52) 3 zablokowane

  • (1)

    Jest w Gdyni sporo ciekawych bunkrów w Redlowie i na Kamiennej, ale popularne są głównie wśród amatorów tego typu turystyki. Są to bardzo ciekawe miejsca.

    • 36 1

    • przez jakis czas tam mieszkalem,gdy w czasach PRL-u odbywalem sluzbe wojskowa!

      • 0 0

  • to przykre (3)

    ale w naszym pięknym kraju jest już jakby mieszkali tu uchodźcy. Mam działkę pod Gdańskiem i nie ma roku żeby ktoś nie podrzucił przyczepki śmieci..

    • 54 0

    • Nie obrażaj uchodźców! To uchodźcy Ci podrzucają?

      • 0 1

    • (1)

      Najbardziej "cieszy" gruz po remoncie łazienki wysypany na alejce w parku. Kim trzeba być aby wpaść na taki pomysł?

      • 20 0

      • ostatnio pod blokiem u mnie

        podjechało 2 fachowców z kaszub wysypywali gruz do śmietnika wspólnoty z własnej fuchy wyszedłem i zagroziłem strażą miejską to pojechali brudasy jedne.

        • 15 0

  • polska (2)

    moze znajda zloty pociag ???!!!

    • 3 1

    • zloty ETZ:) (1)

      • 1 0

      • A może złotą Jawkę 350?

        • 0 0

  • ! (2)

    Nie bunkier tylko schron!!! Bunkier to jest pomieszczenie do przechowywania różnych paliw! Stąd stateczki z których tankują w portach pełnomorskie statki nazywają się bunkierkami!!!

    • 1 1

    • W piwnicy od dawna nikt nie trzyma piwa (bo są lodówki) a basen niekoniecznie kojarzy się tylko ze szpitalem. Język to istota żywa, ewoluuje i dostosowuje się do zmieniającego się świata. Gdybyśmy chcieli ortodoksyjnie trzymać się sztywnych reguł, to do dziś posługiwalibyśmy się staro cerkiewno słowiańskim i... nie bylibyśmy w stanie się porozumieć.

      • 1 0

    • Bunkier

      Długo nad tym myślałeś?

      • 0 0

  • Nie bunkier (2)

    a schron dowodzenia. Używajmy proszę polskiej nomenklatury.

    • 19 4

    • ja ja..

      - natürlich.

      • 0 1

    • Polska nomenklatura uwłaszczyła się w 1989. Widocznie ten bunkier nie miał dla niej wartości.

      • 1 0

  • Złoty pocią może znajdą

    • 2 2

  • Posprzątać i zabezpieczyć powinno wojsko!

    .

    • 1 3

  • Może (1)

    w końcu odnajdą Iwonę Wieczorek. bo nie wierzę że przeszukali wszystkie bunkry w celu znalezienia jej. Taki właśnie przypadek to będzie, że w czasie jakieś akcji znajdą jej szczątki.

    • 2 1

    • Brutalna prawda jest taka, ze Iwona Wieczorek to nie zloty pociag i nie szcz*tki Inki. Tak naprawde, to niewiele osob obchodzi, czy ją odnajdą. To, ze rodzina kreci histerie, niewiele zmienia.

      • 1 1

  • świetna pora

    akurat większość dzieci (nieletnie) są w szkole a ich rodzice pracują.
    I niestety te dzieci (które się tym interesują) nie przyjdą, no chyba, że na godz 18:00 na końcówkę.

    • 1 1

  • (8)

    Problemu by nie było gdyby każdy łaskawie wrzucił odpady do kosza na śmieci! To takie trudne?

    • 85 1

    • niestety trudne (1)

      może jakby takie miejsca były częściej odwiedzane to więcej osób zaczęłoby się tym przejmować, a tak to "baza" bezdomnych i lokalnych pijaczków.

      • 4 0

      • A to jedyna sprawa która kuleje w Gdyni???

        • 2 0

    • (3)

      Cała Kępa Redłowska to kryjówka dla syfiarzy! Przychodzi tam bydło wypic browara i albo butelki potłucze, albo zostawi! Porobili płotki za gruba kasę, zapowiadali szumnie kontrole straży miejskiej i co? G.wno! Nawet problem żeby smietniki tam postawić!

      • 9 0

      • A gdyby za wypicie piwa w plenerze nie groził mandat (1)

        To ludzie nie baliby się odnosić butelek do śmietnika.

        • 2 6

        • Chyba żartujesz??!!

          Nie boisz się pic piwa w miejscu publicznym, a boisz sie wynieść do śmietnika pusta butelkę? Za to nie ma kary, ale za zaśmiecanie juz tak!

          • 1 1

      • śmietniki gdzieniegdzie stoją

        nawet gdyby stały co 10 metrów to bydło i tak wywali to w las. Ktos rozumny swój śmieć zabierze ze sobą.

        • 9 0

    • byłeś tam?

      Widziałem to miejsce i nie chodzi o papierki po batonie, tylko butelki od wina, piwa i wódki. Reszta to popiół bo bunkier wielokrotnie był podpalany.

      • 4 0

    • to meksyk

      poprostu.

      • 4 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.