Fakty i opinie

Poszczuł kota psem, skopał go i zatłukł łopatą

Dzielnicowi z Komisariatu Policji przy ul. Kartuskiej zatrzymali 67-latka podejrzanego o zabicie kota ze szczególnym okrucieństwem.
Dzielnicowi z Komisariatu Policji przy ul. Kartuskiej zatrzymali 67-latka podejrzanego o zabicie kota ze szczególnym okrucieństwem. mat. policji

Kopał kota, poszczuł go psem i uderzył łopatą. W ręce policji wpadł 67-latek, który jest podejrzewany o zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Oprócz tego okazało się, że mężczyzna brał udział w awanturze, w której użył gróźb względem innych osób.



Czy zdarzyło ci się źle potraktować albo skrzywdzić zwierzę?

tak, ale tego żałuję 11%
tak, nie mam problemu z takim zachowaniem 5%
nie, nigdy 84%
zakończona Łącznie głosów: 1737
Wydarzenia rozegrały się w połowie lutego, kiedy to policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej odebrali zgłoszenie o tym, że na terenie ogródków działkowych w dzielnicy Jasień został zabity kot, a sprawca tego przestępstwa działał ze szczególnym okrucieństwem.

- Funkcjonariusze natychmiast zaczęli pracować nad tą sprawą. Policjanci rozmawiali z mieszkańcami oraz osobami, które mogły mieć wiedzę na temat tego przestępstwa. Na miejscu funkcjonariusze wykonali oględziny oraz zabezpieczyli truchło kota, które przekazali do badań weterynaryjnych. Wynikiem pracy funkcjonariuszy było doprowadzenie do policyjnego aresztu 67-letniego mężczyzny podejrzewanego o zabicie zwierzęcia w sposób sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt - relacjonuje nadkom. Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna miał poszczuć kota swoim psem, kopać zwierzę i uderzyć je łopatą.

67-latek został zatrzymany we wtorek wieczorem.

Groźby pobicia i zniszczenia auta



To jednak nie wszystko. Policjanci ustalili, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze jedno przewinienie.

- W październiku 2020 roku w jednym ze sklepów osiedlowych na terenie Niedźwiednika wszczął awanturę, podczas której groził kobiecie i mężczyźnie, że ich pobije oraz że uszkodzi ich samochód, który zaparkowali przed sklepem - tłumaczy Magdalena Ciska.
Dzisiaj mężczyzna usłyszy zarzuty i zostanie doprowadzony do prokuratury, z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (194)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »