Fakty i opinie

Poszukiwani bohaterowie dawnego filmu z Gdyni

artykuł historyczny

Zobacz fragment nagrania z Kamiennej Góry z 1980 r.

Kolekcjoner kupił niedawno pięć taśm filmowych nagranych na przełomie lat 70. i 80. To prawdopodobnie cenna pamiątka rodziny z Gdyni, która zapewne przypadkowo jej się pozbyła. Nabywca postawił sobie za cel odnalezienie dawnych właścicieli i zwrócenie im nagrań, na których zarejestrowano najważniejsze momenty w ich życiu.



Czy masz w domu archiwalne nagrania rodzinne?

tak, mam wiele takich nagrań 34%
tak, ale najwyżej kasety czy płyty z komunii lub ślubów 34%
nie, nie mam takich pamiątek 32%
zakończona Łącznie głosów: 776
Pan Marcin kolekcjonuje dawne filmy. Pod koniec ubiegłego roku, jego zbiory powiększyły się o kolejną pozycję. Na giełdzie staroci w Pruszczu Gdańskim kupił wówczas zestaw pięciu taśm, nagranych na przełomie lat 70. i 80. na taśmie 8 mm.

Jak wynikało z informacji od sprzedawcy, to amatorskie nagrania pewnej rodziny, na których utrwalono kadry z Pomorza, przede wszystkim z Gdyni.

W jaki sposób taśmy trafiły na giełdę?

Zestaw pięciu taśm, zakupionych przez czytelnika.
Zestaw pięciu taśm, zakupionych przez czytelnika. fot. Marcin/czytelnik Trojmiasto.pl

Unikatowa pamiątka rodzinna



- Sprzedający informował, że brał udział w realizacji zlecenia od agencji nieruchomości, które polegało na posprzątaniu mieszkania po 90-letniej pani. Taśmy były w bardzo złym stanie. Przechowywano je w niewłaściwych warunkach i uległy zawilgoceniu. Musiałem poświęcić sporo czasu, żeby je doprowadzić do stanu używalności. To czarno-białe nagrania. Sama wizja, bez dźwięku. Typowy format używany w tamtym czasie do amatorskich nagrań - tłumaczy pan Marcin.
Podczas odtwarzania zawartości taśm okazało się, że nie są to zwykłe ujęcia ze spacerów czy wycieczek. Na każdej z pięciu szpul, z których każda ma długość 20 minut, zarejestrowano sporo osobistych chwil z życia pewnej rodziny, np. pierwsze dni życia nowo narodzonego dziecka.

Po zapoznaniu się z materiałem, pan Marcin doszedł do wniosku, że dawni właściciele zupełnie nieświadomie pozbyli się taśm. W związku z tym, postawił za cel ich odnalezienie i zwrócenie im tej unikatowej pamiątki.

- Miejscami to są naprawdę intymne filmy. Takie, które z rozrzewnieniem ogląda się po latach w gronie najbliższych. To bardzo cenna pamiątka rodzinna. Nawet jeśli dawni właściciele zrobili sobie cyfrową kopię, to na pewno chcieliby pozostawić również oryginały. Takich rzeczy po prostu się nie wyrzuca. Zapewne nie byli świadomi, że pozostały one w mieszkaniu, które później zostało opróżnione. Podejrzewam, że wzruszą się, gdy odzyskają te taśmy - uważa nasz czytelnik.
Przy niektórych szpulach znajdowały się adnotacje, które mogą okazać się pomocne w poszukiwaniach dawnych właścicieli.
Przy niektórych szpulach znajdowały się adnotacje, które mogą okazać się pomocne w poszukiwaniach dawnych właścicieli. fot. Marcin/czytelnik Trojmiasto.pl

Wskazówki prowadzące do dawnych właścicieli



Nie było to łatwe, ale na podstawie nagrań prawdopodobnie udało mu się ustalić dawny adres poszukiwanej przez niego rodziny. Znajduje się on w jednym z domów na Kamiennej Górze. Choć na żadnej z pięciu szpul nie znalazł nazwiska, znajdują się na nich inne wskazówki, które mogą okazać się pomocne w poszukiwaniach.

- Nie znam dobrze topografii Gdyni. Przez cztery dni siedziałem przed mapą Google Street View i starałem się odgadnąć, gdzie znajdują się widoczne na taśmach miejsca. Na szczęście, opłaciło się. Z napisów na szpulach wynika, że jednym z dzieci na filmie jest pan Tomasz, urodzony w marcu 1980 r. Ma on o trzy o lata młodszego brata Jarosława. Znalazłem również adnotację, że wycieczka do Fromborka została zorganizowana przez klub fotograficzny MDK z Gdyni - wylicza pan Marcin.
Warto również wspomnieć o wskazówkach, na które można natrafić podczas przeglądania filmów. Rodzina nagrała m.in. pierwsze mistrzostwa Gdańska w łyżwiarstwie, które odbyły się pod koniec lat 70. Jak nietrudno domyślić się, w zawodach zapewne brał udział ktoś bardzo bliski trzymającemu kamerę. Ktoś z bliskich, być może ojciec chłopców, służył w Marynarce Wojennej.

Nasz czytelnik musiał poświęcić sporo czasu zarówno na doprowadzenie taśm do stanu używalności, jak i zlokalizowanie widocznych na nich miejsc.
Nasz czytelnik musiał poświęcić sporo czasu zarówno na doprowadzenie taśm do stanu używalności, jak i zlokalizowanie widocznych na nich miejsc. fot. Marcin/czytelnik Trojmiasto.pl

Kolekcjoner wyrusza na poszukiwania



Za pośrednictwem Trojmiasto.pl, pan Marcin prosi o kontakt osoby, które mogą wiedzieć, do kogo należały odnalezione taśmy. Udostępnił nam fragment nagrania, który może pomóc w poszukiwaniach. Widać na nim m.in. budynek szkoły podstawowej przy ul. Krasickiego 28Mapka, budynek mieszkalny przy ul. Legionów 8 oraz skrzyżowanie ulic Korzeniowskiego, Sieroszewskiego, Legionów i MariackiejMapka.

- Pojadę na ulicę, gdzie mieszkała ta rodzina. Popytam sąsiadów, może ktoś będzie miał do nich jakiś kontakt. Z doświadczenia wiem, że takie akcje mają sens. Jakiś czas temu natrafiłem na taśmę, która musiała być wielką pamiątką dla harcerzy z Bolesławca na Dolnym Śląsku. Nie myliłem się. Gdy zwróciłem im tę taśmę, byli bardzo pozytywnie zaskoczeni. Ich radość była bezcenna - uśmiecha się pan Marcin.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (121)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »