Fakty i opinie

stat

Poszukiwani listem gończym wpadli na lotnisku

mat. pras. MOSG

Jeden nie płacił alimentów, dwóch pozostałych miało do odbycia karę pozbawienia wolności - strażnicy graniczni zatrzymali na lotnisku w Rębiechowie trzech mężczyzn, za którymi zostały wystawione listy gończe. Wszyscy przylecieli do Polski z Wielkiej Brytanii.



Czy kiedykolwiek byłeś świadkiem zatrzymania przez służby mundurowe?

tak, akcja przebiegała spokojnie 27%
tak, ale zatrzymywany stawiał opór lub uciekał 13%
nie, nigdy nie widziałem takiej sytuacji 60%
zakończona Łącznie głosów: 1292
Wydawałoby się, że osoby pozostające w konflikcie z prawem powinny unikać podniebnych podróży. Przed wylotem lub po przylocie należy przecież przejść odprawę, podczas której nasze dane są sprawdzane przez służby zabezpieczające lotnisko.

Najwidoczniej nie było to oczywiste dla trzech mężczyzn, którzy w ubiegły czwartek i piątek zostali zatrzymani na terenie portu lotniczego w Rębiechowie. Za każdym z zatrzymanych został wystawiony list gończy.

Pierwszy z nich, 36-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego, przyleciał z Edynburga.

- Podczas kontroli granicznej funkcjonariusze Straży Granicznej w Gdańsku ustalili, że jego dane znajdują się w bazie osób poszukiwanych przez Prokuraturę Rejonową w Elblągu. Mężczyzna był poszukiwany celem ustalenia miejsca pobytu oraz zatrzymania i przymusowego doprowadzenia do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu w związku z przestępstwem niealimentacji [uchylał się od płacenia alimentów - dop. red.]. Został osadzony w pomieszczeniach gdańskiej policji - informuje Tadeusz Gruchalla z Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku, który zabezpiecza lotnisko w Rębiechowie.

Uregulował grzywnę, został zwolniony



Drugim zatrzymanym był 35-latek, na stałe mieszkający w Wielkiej Brytanii. Przyleciał do Gdańska z Londynu. Kontrolującym go funkcjonariuszom wyświetlił się na ekranie komputera komunikat, że pasażer jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Chorzowie. Jednak w przeciwieństwie do swojego poprzednika, miał możliwość "wykupienia się" zgodnie z prawem.

- Miał odsiedzieć w zakładzie karnym dwa dni zastępczej kary pozbawienia wolności za fałszywe oskarżenie. W trakcie czynności służbowych strażnicy graniczni ustalili, że zatrzymany ma możliwość uwolnienia się od kary zastępczej w przypadku uregulowania zaległej grzywny prawie 2 tys. zł. Mężczyzna skorzystał z tego, więc został zwolniony - kontynuuje Gruchalla.

Trzeci pasażer próbował uciekać



Ostatni z zatrzymanych, 34-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, również przyleciał do Gdańska z Londynu. Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kartuzach. Na tle poprzedników groziły mu znacznie surowsze konsekwencje. Świadomość nieuchronności kary skłoniła go do desperackiego kroku, który na szczęście na niewiele się zdał.

- Podczas kontroli granicznej funkcjonariusze ustalili, że jest poszukiwany celem odbycia kary 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna próbował uciec spod kabin kontrolerskich w terminalu przylotów, ale natychmiast został obezwładniony przez strażników granicznych i zatrzymany - uzupełnia nasz rozmówca.

Opinie (134) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.