Fakty i opinie

Potrzeba 106 mln zł na wspólny bilet na Pomorzu

Jeśli pomysł samorządowców zostanie zrealizowany, to ok. 2020 r. w środkach komunikacji miejskiej pojawią się elektroniczne kasowniki lub czytniki w drzwiach. Pasażerowie będą m.in. przykładać do nich swoje karty, telefony, czy dowody osobiste w celu opłacenia przejazdu.
Jeśli pomysł samorządowców zostanie zrealizowany, to ok. 2020 r. w środkach komunikacji miejskiej pojawią się elektroniczne kasowniki lub czytniki w drzwiach. Pasażerowie będą m.in. przykładać do nich swoje karty, telefony, czy dowody osobiste w celu opłacenia przejazdu. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Spółka samorządowa InnoBaltica złożyła wniosek o dofinansowanie kwotą 90 mln zł wartego 106,5 mln projektu wspólnego biletu dla regionu. Wyniki konkursu będą znane wiosną 2019 roku. Jeśli okażą się pozytywne, to pierwsze przejazdy na wspólnym bilecie mają być możliwe w 2020 r.



Jak oceniasz pomysł wprowadzenia wspólnego biletu?

negatywnie, niewiele on zmieni w podróżowaniu 13%
przeciętnie, ale dobrze, że są próby scalenia komunikacji publicznej 18%
pozytywnie, to krok w dobrym kierunku 69%
zakończona Łącznie głosów: 1125
O ponad 90 mln zł ubiega się województwo pomorskie na stworzenie pomorskiego systemu ujednoliconych płatności za przejazdy transportem publicznym (nazywanego potocznie, choć niezbyt precyzyjnie, wspólnym biletem). System pozwoli mieszkańcom Pomorza i turystom na swobodne poruszanie się koleją i innymi środkami komunikacji miejskiej w całym regionie, bez konieczności znajomości cen poszczególnych taryf i bez potrzeby kupowania pojedynczych biletów.

- Wniosek o dofinansowanie kwotą 90,7 mln zł tego projektu został złożony w Centrum Unijnych Projektów Transportowych 6 listopada - mówi Michał Piotrowski z Urzędu Marszałka Województwa Pomorskiego.
Spółka InnoBaltica, której głównymi właścicielami są Województwo Pomorskie, Miasto Gdańsk i Miasto Gdynia odpowiada w regionie za przygotowanie systemu, którego techniczna nazwa to Platforma Zintegrowanych Usług Mobilności.

Całkowita wartość projektu to 106,5 mln zł.

Jeśli elektroniczna portmonetka wejdzie w życie, to prawdopodobnie zniknie potrzeba kasowania biletów w peronowych kasownikach.
Jeśli elektroniczna portmonetka wejdzie w życie, to prawdopodobnie zniknie potrzeba kasowania biletów w peronowych kasownikach. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Jak mam wyglądać system wspólnego biletu?



Pozyskane pieniądze mają umożliwić utworzenie wysoko zaawansowanego technologicznie systemu, w którym znajdą się m.in. konta pasażerów, informacje o cenach biletów, trasach przejazdów pociągów, autobusów, tramwajów, trolejbusów, rozkładach jazdy.

System będzie zawierał aplikację bilingową, która pozwoli rozliczyć pasażera za przejazdy na danej trasie na podstawie identyfikowania go w różnych środkach komunikacji. Identyfikacja ta będzie wymagała od pasażera odbijania się w pojeździe lub na przystanku kolejowym na specjalnym czytniku (walidatorze). Istotnym elementem systemu będzie też aplikacja mobilna, która będzie umożliwiała zaplanowanie trasy oraz pełne rozliczenie kosztów przejazdu różnymi środkami lokomocji.

Dofinansowanie z POIiŚ ma pokryć 85 proc. kosztów nie tylko systemu, ale także 477 urządzeń na przystankach kolejowych, 4870 urządzeń w pojazdach, wydania 300 tys. specjalnych kart (nośników identyfikacji), zorganizowania ok. 30 punktów obsługi klienta oraz przeprowadzenia kampanii edukacyjno-informacyjnej w całym województwie.

Decyzja CUPT w połowie przyszłego roku



Zgodnie z przyjętym harmonogramem, informacja o tym, czy spółka InnoBaltica otrzyma dofinansowanie z POIiŚ, dostępna będzie na przełomie maja i czerwca 2019 roku, wraz z publikacją tzw. listy rankingowej. Jeśli InnoBaltica znajdzie się na tej liście, umowa na dofinansowanie zostanie podpisana na przełomie sierpnia i września 2019 roku.

Uruchomienie I etapu systemu planowane jest na rok 2020.

POIiŚ nie jest jedynym źródłem finansowania projektu ujednolicenia płatności za przejazdy transportem publicznym. Spółka InnoBaltica uzyskała także dofinansowanie z instrumentu ELENA (w kwocie blisko 10 mln zł) na pomoc techniczną przy opracowaniu i wdrożeniu systemu. Uczestniczy także w międzynarodowym projekcie Interconnect, w ramach którego prowadzony jest aktualnie pilotaż systemu (kwota dofinansowania to 6,7 mln zł).

Opinie (172)

  • Za tyle to wyjdzie jak z Tristarem... Miliony wydane a potem co roku 20 mln na utrzymanie i serwis (15)

    A w Gdańsku i tak będzie bez zmian - tragicznie niepunktualnie śmierdząco od spalin , wykolejone tramwaje i problemy z klimatyzacja w busach

    Dlaczego trzeba wymyślać koło na nowo - nigdzie na świecie nie ma wspólnego biletu??? Weźmy taki Londyn na przykład...

    • 146 9

    • Po co londyn (3)

      Warszawa wystarczy

      • 13 0

      • (1)

        Ale tutaj już kiedyś był artykuł o tym, że Gdańsk dawno wyprzedził Londyn.... i powoli zrownuje się z New York City..

        • 6 0

        • wyprzedził chyba Lądek

          Lądek Zdrój

          • 10 1

      • uwierzę jak zobaczę

        • 0 0

    • a w NL (1)

      w Holandii masz jedną karte na caly kraj - pociagi, metro, autobusy, tramwaje, a u nas co miasto to swoje karty miejskie, karty od czegos i bczegos zyjac w kilku miastach trzeba miec osobny portfel na wszystkie karty :p

      • 9 1

      • w Holandii pociągi, metro, tramwaje, autobusy i rowery publiczne

        wynajmowane na stacjach kolejowych

        Największy na świecie system wynajmu rowerów publicznych: OV Fiets.
        Warto wygooglać i dowiedzieć się, jak ułatwia życie i oszczędza koszty funkcjonowania aglomeracji oraz wydatki ponoszone przez mieszkańców na transport i budowę infrastruktury miejskiej.

        U nas jest ona już przewymiarowana ale i tak kierowcy narzekają na korki.

        Wielu z nich nadal myśli, że poszerzanie ulic załatwi sprawę.

        Inni myślą, że sprawę załatwi budowa linii tramwajowych.

        Szkoda czasu i atłasu: lepiej pracować nad poszerzaniem wyobraźni decydentów niż na poszerzanie ulic.

        • 7 1

    • nie ma takiego miasta Londyn (1)

      Jest Lądek, Lądek Zdrój... :) MIłego dnia

      • 3 3

      • to poproszę dla mnie i dla kolegi

        nuda, nic się nie dzieje

        • 0 0

    • Myślisz, że w Gdyni jest lepiej? Jeśli tak, to wiedz, że to tylko skuteczny PR.

      • 2 2

    • światowy (2)

      Pierwsze słyszę, że w Londynie nie ma takiego systemu.. haha
      A co robią ludzie po wejściu do np. autobusu w Londynie????
      Przykładają karty do takiego właśnie urządzenia! Brawo brawo, trzeba trochę świata zwiedzić chyba haha

      • 3 0

      • (1)

        w ten sposób kupują bilet lub pokazują ze jada z ważnym biletem i nie potrzebują w ten sposób kontrolerów. U nas kontrolerzy są od zarabiania kasy a nie od pilnowania czy wszyscy mają bilet.

        • 1 0

        • Kontrolerzy w Londynie

          Jak najbardziej istnieją i mają się dobrze. Można spotkać ich w autobusach, na stacjach metra, w pociągach jak i tramwajach.

          • 1 0

    • Całą Danię

      zjedziesz wzdłuż i wszerz na rejsekort-można

      • 2 0

    • przecież dokładnie o to chodzi

      Z założeń projektu wygląda na to, że ma właśnie działać jak Oyster card w Londynie. Czyli 106,5 mln na: 477 bramek z kołowrotkami 4870 czytników rfid/nfc i 300k kart/chipów. Do tego oczywiście "system, w którym znajdą się m.in. konta pasażerów, informacje o cenach biletów, trasach przejazdów pociągów, autobusów, tramwajów, trolejbusów, rozkładach jazdy". Normalnie stopień komplikacji i problemów porównywalny z wysłaniem załogowej misji na Słońce :D
      Proponuję pójść na skróty i od razu bezpośrednio rozpisać to między różne wydziały Polibudy/Uniwerku jako X prac inżynierskich, licencjackich, magisterskich. I tak ostatecznie robiliby to studenci a pomijając cały łańcuch spółek i spółeczek jest szansa, że ktoś miałby kontrolę nad finalnym produktem.

      • 1 1

    • Poznań.

      Da się a też długo "niedałosię".

      • 1 0

  • Teraz powstaną kolejne spółki samorzadowe (2)

    Od obszaru. Od koncepcji. Od realizacji od obsługi. Pytanie tylko która nie da rady. I szlag wszystko trafi

    • 114 6

    • I zbudujemy kolejny biurowiec taki jak dla PKM

      Piękny nam się udał... I jeszcze go rozbudujemy jak PKM zacznie jeździć do Gdyni nie co 60 minut a co 55...

      POzdrawiamy frajerów

      • 26 1

    • przecież już wzięli 30 mln parę lat temu na ten sam cel

      i na pierwszym spotkaniu z mieszkańcami stwierdzili, że w sumie to oni nie chcą wspólnego biletu, bo na tym 'nie zarobią' (zupełnie jakby w ogóle zarabiali przy dotowaniu ich z budżetu miast...) a pasażer jadący z gdyni do gdańska zapłaci tylko raz zamiast 3 razy, więc to bez sensu...

      • 3 0

  • (32)

    Kupuję sobie jakikolwiek bilet (godzinny, dobowy etc.) w jakiejkolwiek formie (kartonik, papier, w aplikacji na telefonie itd.) i w ramach jednego biletu dokonuje przesiadek bez jakiegoś odbijania, konta pasażera, systemu bilingowego.

    Rozwiązanie proste, wdrożone w kilku miastach

    • 150 2

    • (30)

      Problem polega na tym, że u nas są 3 osobne duże miasta plus kilka mniejszych jak Tczew, Wejherowo i do tego beton z SKM, który się z nikim nie dogada...
      W takiej Warszawie SKM podlega pod ZTM czyli pod miasto dlatego wszystko ładnie dziala ja jednym bilecie.

      • 20 16

      • W takim zagłębiu Ruhry (2)

        Jest ze dwadzieścia dużych, osobnych miast, a VRR obejmuje teren wielkości połowy naszego województwa, 8 mln ludzi.

        • 47 0

        • yyyyeeeyyyuy slina mi leci

          jako wyporca pisu nie mialem tym pojecia yyyyaaaeeee

          • 2 21

        • w takim VorPommern umowy takie obejmują Szczecin

          a na południu, Drezno i Wrocław. Choć zniżka do Wrocławia akurat nie sięga... ;) Za to jest znacznie lepiej w kierunku południowym i na jednym bilecie jeżdzi się po Czechach również...

          • 3 0

      • (1)

        Odpowiedź -> MZKZG

        • 4 2

        • To proteza

          A nie wspólny bilet

          • 14 1

      • (9)

        i w Warszawie taki bilet na wszystko jest dwa razy tańszy niż w tej chwili nasz metropolitalny. a trzeba wziąć pod uwagę, że cena biletów po takim "uwspólnieniu" na pewno pójdzie w górę.

        • 36 2

        • 180zł to 2x taniej niż metropolitalny? (8)

          Matematyka Pinokia, czy jak?

          • 3 10

          • miesięczny bilet w Warszawie na pierwszą strefę (odpowiednik dystansu Wejherowo-Gdańsk)) (7)

            Kosztuje 100pln. Z kartą warszawiaka - 90. Więc jest ca. 2,5x tańszy niż "metropolitalny" analog w Trójmieście.
            180 kosztują dwie strefy, obszar nieporównywalnie większy niż Trójmiasto.

            • 9 1

            • Porównujesz bilet na I strefę (sama Warszawa i to nie cała) z biletem na całe 3m? (6)

              Serio?
              Nie liczy się obszar, tylko podział na teren miejski i podmiejski...

              • 2 9

              • pierwsza strefa Warszawy to koło o średnicy 45km (5)

                I tylko to się liczy, czyli co dostaję za tę samą kasę. Faktycznie w Wa-wie dostaję więcej, bo to jest koło a nie wąska kicha Trójmiasta ze śladową (takt 1h) komunikacją poza główną trasą.

                Podziały na miejski, podmiejski, taki, śmaki mnie nie interesują ponieważ są urzędniczym pomysłem na wyciąganie kasy. To jest właśnie "jądro ciemności"

                • 12 2

              • Liczy się gęstość zaludnienia (4)

                Jeżeli masz koło o średnicy 45km, a w nim 1,7miliona ludzi, koszt na użytkownika jest taki sam, jak dla koła o średnicy 20km, które ma 0,5 miliona.
                Cena też wychodzi podobnie, bo 80 vs 100pln.

                Nie wymyślaj tu kosmicznych filozofii, bo więcej ludzi płaci = tańszy bilet, prosta ekonomia.

                • 2 5

              • nie wymyślam filozofii (3)

                patrzę na to, co wypływa z mojej kieszeni.
                Liczba ludzi ma niewielkie znaczenie, bo komunikacja i tak jest dotowana...

                • 8 1

              • Dotowana z czego mi powiesz? Może z podatków tych ludzi? (2)

                I wielkość dotacji też zależy od ich ilości?

                Twoim codziennym hobby jest narzekanie że w osiedlowym sklepie ceny są wyższe niż w Biedronce?

                Koszt komunikacji na km^2 jest w miarę stały. To co się zmienia, to ilość ludzi która się na nią zrzuca.

                Czego nie potrafisz tu zrozumieć?

                • 1 6

              • 60:6* (1)

                Przegrałeś!

                *liczba łapek w górę

                • 0 0

              • jak zapłacisz to każde łapki na tym portalu zrobisz

                widać to od trzech lat,
                prostytucja polityczna dla nowej władzy

                • 0 0

      • Stochkolms lan to takie województwo sztokholmskie i mają jednego zarządce na cały swój teren.s (5)

        Jakoś się da.

        • 12 0

        • (2)

          Ale nie wiesz jak oni mają to ustalone. A u nas są różne miasta i budżety, z których jest utrzymywana komunikacja. I każdy chce wiedzieć ile JEGO transport zarobił. Jakby wszystko przejęła jedna firma byłoby łatwo, ale do tego dochodzi skm, pkm i PR, a tonjuz zupełnie inna bajka. Dopóki SKM nie trafi pod zarząd województwa nic z tego nie będzie.

          • 1 3

          • (1)

            Ale co pasażera obchodzą rozliczenia pomiędzy operatorami komunikacyjnymi?

            Kupuję bilet godzinny czy 90-minutowy. Jadę tym, co mi pasuje. A to jak to sobie rozliczą miasta to nie jest mój problem.

            • 7 1

            • i na tym polega służba administracyjna,

              wykonanie pracy na rzecz obywatela. Bo on ja utrzymuje.
              A nie przerzucanie obowiązków na jego plecy i ochocze stanie w kolejce do kasy.

              • 1 0

        • Wszędzie się da, nawet w Polsce. Nie w Trójmieście.

          • 11 0

        • Tak się składa,że kilka lat temu też korzystałem z usług Stockholm Lokaltrafik (SL)

          I owszem: bilet 24-godzinny na aglomerację jest jeden i obejmuje wszystko w granicach aglomeracji: regio,Pendeltagi,T-bane,tramwaje oraz kolejki podmiejskie w rodzaju Saltsjobanan czy Roslagsbanan. Sęk w tym,że 7 lat temu bilet 24-godzinny kosztował (bagatela) 120 koron czyli z grubsza (na nasze) pół paki PLN. Nasze dziadojanusze,które tak głośno krzyczą że powinno to kosztować ile w pierwszej strefie w Warszawie, chyba by się zes...ły z rozpaczy gdyby miały tyle zapłacić :D
          Bo to stara prawda: dobry towar nie jest za grosze,a lwia część tutejszych krzykaczy chce właśnie full pakiet za grosze.A tak się nie da...

          • 0 0

      • a kogo to obchodzi, że urzędnicy nie mogą się dogadać. (7)

        W Warszawie takiej podległości też nie ma a potrafią się dogadać.
        Tutaj nie i w tym braku umiejętnosci jest problem a nie w jakimś "betonie". Sporo moga tłumaczyć związki i powiązania po obu stronach biurka.

        • 5 0

        • Kto z kim? HGW sama ze sobą? (5)

          • 0 2

          • "są 3 osobne duże miasta plus kilka mniejszych jak Tczew" (4)

            Czyli widać, że to kosztuje i rodzi problemu.

            • 0 0

            • "W Warszawie takiej podległości też nie ma a potrafią się dogadać." (3)

              Pytam kto z kim?
              Bo Gdańsk z Pruszczem nie ma problemu przecież.

              Jajca są, jak reszta miast jest na tyle duża, że nie chcą się po prostu podporządkować.

              • 0 0

              • jak to nie ma? (2)

                Bilet all inclusive Gdańsk-Pruszcz (ZTM + kolej) to PONAD 200 zł.

                A potem dziwić się, że trakt stoi...

                • 2 1

              • Może jeszcze Intercity dodaj? (1)

                Bilet ZTM z Pruszczem to 104pln, 14pln wiecej niż "zwykły" miesięczny.

                • 1 0

              • bez kolei

                to co to za integracja?

                Przy okazji: gratuluję czytania ze zrozumieniem.

                • 0 0

        • Człowieku,stare przysłowie: jak nie wiadomo o co chodzi...

          I tak jest tutaj. Dogadać by się pewnie dogadali,tylko nikt nie chce sypnąć dużą kasą ;)

          • 0 0

      • Nie ma żadnego problemu, taki systrem już istnieje i działa

        - nazywa się jakdojadę.pl. Pokazuje wszystkie połączenia i ceny biletów. Aplikacja na komórkę też już w zasadzie jest.

        Do zaprojektowania i rozwiązania pozostaje infrastruktura sprzętowa - czytniki w pojazdach, niezawodne przesyłanie danych online oraz moduł rejestracji przejazdów i rozliczania ich między podmiotami zaangażowanymi w organizację komunikacji.
        To też żadna filozofia, ale ktoś to musi zaprojektować i oprogramować, bo takich systemów nie kupuje się w mediamarkt. I nie, nie da się ich przenieść wprost z innego miasta.

        • 0 0

    • Proste gdy się ma rokrocznie odpowiednie środki do włożenia w ten biznes.

      Znajdź chętnych płatników,to będzie to proste. Przypominam: mowa o komunikacji miejskiej (czyli nie próbuj zwyczajowo szczuć na marszałka,bo adresaci ściepy znajdują się przy Nowych Ogrodach,Piłsudskiego itd.)

      • 0 0

  • Podoba mi sie jak Adamowicz ruszyl po wygranych wyborach. (10)

    Fantastyczny projekt. Powodzenia.

    • 17 106

    • Adamowicz juz o tym mówił w 2002r. (6)

      Już wtedy były pierwsze ustalenia i pierwsze daty wdrożenia systemu.

      • 21 3

      • A Kacper mowil i juz go nie ma. (5)

        • 11 16

        • Nie ma? (4)

          Prawdopodobnie zostanie liderem PiS w Radzie Miasta

          • 6 2

          • Liderem czego gdzie? (2)

            Chyba naczelną marudą pisową oplacaną z naszych podatków...

            • 3 9

            • lokalna prasa nie patrzy na ręce gdańskiej władzy, młody Wałęsa tym bardziej (1)

              jedynie taki "maruda" powstrzyma przed niektórymi przekrętami... niektórymi jedynie

              • 7 1

              • Dobra rola dla skazanego kłamcy

                Który nie chciał powiedzieć ile już sam "przekręcił".

                • 0 0

          • Niech on lepiej odejdzie z polityki po tej kompromitacji.

            • 1 3

    • Trollujesz prywatnie czy z urzędu? (2)

      • 0 0

      • Trolowal to Kacper. I juz go nie ma. (1)

        • 0 1

        • Budyniowe trolle jakoś przysiadły. Włodarz nie płaci po wyborach?

          • 0 0

  • Kolejny raz o tym czytam... (2)

    Mam nadzieje że tym razem się uda!

    • 38 2

    • To jest g*wniany pomysł

      Jedynie system rozliczeń na być wspólny. Dalej będzie zaś wielu przewoźników, spółek, cenników i biletów. To coś za 100 baniek będzie tylko myślało za pasażera jaki ma kupić bilet. Bzdura

      • 2 0

    • a ja mam nadzieje, że to przedsięwzięcie padnie na ryj

      Bo dla paszażrów nie ma żadnej wartości dodanej...

      • 0 0

  • Planowanie trasy? (3)

    Ale jak kuźwa ? Tego nie da się zaplanować! Wszystko jedzie jak chce a do tego awarie.
    Zaplanować sobie mozna jak wszystko chodzi jak należy!

    • 77 2

    • a rower ci chodzi? (2)

      przypuszczalnie ściemniasz.

      Na dalsze odległości wybieraj opcję rower + SKM.

      Osiągniesz przewidywany czas dotarcia do stacji i od stacji jeśli rower weźmiesz do wagonu.

      • 0 1

      • nie wszędzie w skm można wozić rower, w pkm jest de facto zakaz

        • 1 0

      • Rower w pociągu to raczej na jakąś wyprawę

        Bo na codzienną komunikację to masakra. Może Mevo to zmieni :)

        • 2 0

  • Tylko piniądze i piniądze (7)

    Czy coś z tego wyjdzie?
    Trzeba mieć chęci, a te piniądze kochane nie będą problemem.
    We wawie kupuję bilet i latam tramwm,busem,metrem,kolejką i nie wiem czy jeszcze. Wiadomo, różne zarządy tym władają, ale dogadali się i można tym śmigać. Czyli chęci i chęci.

    Jak ktoś chce znajdzie sposób jak ktoś nie chce znajdzie powód

    • 52 1

    • Tylko w Wawie to hanka sypie groszem, ma gest

      U nas kilku włodarzy musi myśleć o swoim wojsku

      • 7 4

    • Dokładnie,trafiłeś w sedno: chodzi o pieniądze. (3)

      Wyjaśnienie jest bardzo proste: wszyscy tu się po prostu gimnastykują i wiją,nazywając elektroniczną portmonetkę wspólnym biletem. Czemu? Bo do stworzenia tej elektronicznej portmonetki wystarczy zapłacić RAZ 106 baniek,a jeszcze może będzie do tego dofinansowanie w wysokości 85%,czyli wkład własny wyniesie jakieś 16 baniek. Żeby wprowadzić wspólny bilet,to trzeba w dopłaty rokrocznie pakować dobre kilkadziesiąt baniek (chyba ostatnie wyliczenia mówiły o jakichś 2/3 kwoty tego całego projektu z elektroniczną portmonetką). Chętnych do bulenia wśród prezydentów/burmistrzów oczywiście jak zwykle u nas nie ma i wszyscy starają się szczuć ciemny lud na marszałka,a marszałek nie tylko nie ma kasy,ale i nie ma najmniejszego musu by finansować komunikację miejską. i dlatego prawdziwego wspólnego biletu długo nie będzie (o ile kiedykolwiek go się doczekamy).

      • 5 0

      • A co tak naprawdę jest wspólnym biletem? (2)

        Jeżeli aplikacja sama mnie skasuje za przejazd z a do b z przesiadkami, więcej mi do szczęścia nie trzeba..

        • 0 1

        • No i to jest dobre pytanie,bo definicji jest kilka. (1)

          Dla jednych wystarczy to co Tobie styka; inni (wśród nich przeważają roszczeniowi pieniacze) żądają jednego biletu (i to i papierowego i elektronicznego) żeby kasując go można było jechać z dowolnego punktu aglomeracji w dowolny); sęk w tym,że tu sprawa ma drugie dno,bo taki bilet istnieje (metropolitalny),tylko oczywiście dla każdego z tych jaśnie dziadojanuszy kosztuje za dużo. nagminnie przywołują przykład Warszawy,tylko jakoś nikt z nich nie chce pamiętać że Warszawa ma nieproporcjonalnie większe dochody z CIT,bo lwia część firm na centralę w Warszawie i tam płaci podatki. Dlatego u nas taki bilet MUSI kosztować więcej niż w Warszawie,ale też i z drugiej strony mamy prezydentów/burmistrzów którzy nie chcą NIC dopłacić do tego wspólnego biletu (czyli przegięcie w drugą stronę). Dziadojanuszom marzy się full opcja za cenę poniżej stówy miesięcznie,Budyń,Szczur i cała reszta nie chcą nic dopłacać do wspólnego biletu (więc nie ma kasy nie tylko na wspólny bilet w opcji wymarzonej przez dziadojanuszy,ale i nawet w rozsądnej cenie). Sytuacja patowa.

          • 1 0

          • Godzinny bilet wspólny istnieje? Kasuję jeden bilet przy lotnisku (PKM) i na tym bilecie mogę jechać później tramwajem czy autobusem?

            A może ta atrapa zwana biletem łączonym ma cokolwiek wspólnego z biletem wspólnym?

            • 1 0

    • (1)

      Tylko W-wa to jedno miasto!

      • 0 0

      • Tak, szczególnie w obrębie drugiej strefy taryfowej....

        • 1 0

  • A i tak nie wyjdzie

    • 25 2

  • Fajny ten system, taki nie za tani (2)

    • 77 2

    • (1)

      Nie ma takiej ilosci pieniedzy publicznych ktorych urzednik by nie przeżarł.

      • 19 0

      • jak to w latach 90-tych, moj świętej pamięci dziadek, oglądając namietnie obrady sejmu na tvp2

        co chwila mówił "pierd... jamochłony"...ale i tak do śmierci katował się codzienną dawką sejmowych obrad, a jamochłony stały się codziennością

        • 1 1

  • Billingowy

    Bilingowy przed dwa L

    • 13 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.