Fakty i opinie

stat

Po naszym artykule są słupki na Zaroślaku

interwencja trojmiasto.pl
Najnowszy artukuł na ten temat

Wiadukt Biskupia Górka coraz droższy


Kierowcy mają problem z oznakowaniem przejazdu przy budowanym wiadukcie Biskupia Górka zobacz na mapie Gdańska. Kłopot sprawia im wymalowana na jezdni "eska". Przejeżdżają przez nią na wprost i zajeżdżają sobie wzajemnie drogę. W środę po południu z tego powodu doszło tam do kolizji. Wątpliwości naszych czytelników przekazaliśmy drogowcom, obiecali przyjrzeć się sprawie. W piątek we wskazanym miejscu pojawiło się dodatkowe wygrodzenie.



Aktualizacja, godz. 17.10.


Drogowcy uznali za słuszne postulaty naszych czytelników i w piątek we wskazanym miejscu pojawiły się dodatkowe słupki, które mają pomóc kierowcom poruszać się remontowanym odcinkiem drogi. Liczymy, że to rozwiąże opisany poniżej problem.




Jak twoim zdaniem oznakowane są remontowane drogi w Trójmieście?

niewłaściwie, często znaki wprowadzają w błąd 60%
raczej nie zauważyłem większych wpadek drogowców 23%
poprawnie, nigdy nie miałem problemu z przejazdem przez modernizowaną drogę 17%
zakończona Łącznie głosów: 949
Na problem z ignorowanym lub niezauważanym przez kierowców oznakowaniem jezdni zwrócili uwagę nasi czytelnicy. W krótkim czasie skontaktowali się z nami pan Marcin i pan Wojciech. Obaj alarmowali, że naprzemienny ruch na jednym z trzech pasów sprawia kierowcom duże trudności.

- Chciałbym zwrócić uwagę na notoryczne, niebezpieczne zachowania kierowców jadących przez Zaroślak w kierunku Oruni. Niestety prawie codziennie, a przejeżdżam tylko raz dziennie, spotykam przekraczanie linii ciągłej czy podwójnej przerywanej, mimo póki co wyraźnych linii i znaków - napisał pan Marcin, nasz czytelnik.
Przypomnijmy, że w ramach budowy wiaduktu Biskupia Górka na odcinku dotychczasowego wiaduktu ruch odbywa się na trzech pasach. W godzinach 13:00-18:00 udostępnione są dla ruchu dwa pasy w kierunku Pruszcza Gdańskiego i jeden w kierunku Gdańska. Natomiast w godzinach 18:00-13:00 z dwóch pasów korzystają kierowcy jadący w kierunku Gdańska i jednego w stronę Pruszcza Gdańskiego.

W porannym szczycie z dwóch pasów korzystają kierowcy jadący do centrum Gdańska, a z jednego ci w kierunku Pruszcza Gdańskiego. Po południu - odwrotnie. Problem w tym, że część z nich ignoruje oznakowanie poziome i zajeżdża innym drogę. graf. Trojmiasto.pl

- W środę po południu jechałem prawym pasem w kierunku Pruszcza - opowiada pan Wojciech. - Na wysokości "eski", gdzie kierowca jadący lewym pasem powinien odbić w lewo, nagle uderzyło we mnie auto. Wysiadła z niego kobieta i zaczęła na mnie krzyczeć, że to moja wina. Dopiero gdy jej pokazałem, że to ona zajechała mi drogę i nie zastosowała się do pasów na jezdni, przeprosiła mnie i zrezygnowała z wezwania policji. Jeżdżę tam codziennie i zauważyłem, że taki problem ma wielu kierowców.
Zgłosiliśmy wątpliwości naszych czytelników Miejskiemu Inżynierowi Ruchu Tomaszowi Wawrzonkowi i poprosiliśmy, by przyjrzał się problemowi.

- Do nas podobne głosy nie dotarły, ale poleciłem moim kolegom odpowiedzialnym za tymczasowe organizacje ruchu, by sprawdzili, jak można pomóc kierowcom - powiedział Wawrzonek.