Fakty i opinie

stat

Powiedz mi nazwę przystanku, a... nie powiem ci, gdzie jesteś

Galeria Bałtycka to tylko jeden z przykładów przystanków, którego nazwa pochodzi od centrum handlowego.
Galeria Bałtycka to tylko jeden z przykładów przystanków, którego nazwa pochodzi od centrum handlowego. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl

Umawiasz się na spotkanie "pod Lotem", ale wysiadasz na przystanku Brama Wyżynna. Mieszkasz w Chyloni, ale wsiadasz do SKM-ki w Leszczynkach. Nazwy trójmiejskich przystanków powinny być łatwo kojarzone z konkretnym miejscem, ale nie zawsze tak jest.



Kto powinien ustalać nazwy przystanków?

organizatorzy transportu: ZTM Gdańsk, ZKM Gdynia i SKM

35%

radni poszczególnych miast

7%

mieszkańcy w lokalnych (np. dzielnicowych lub osiedlowych) referendach

48%

nazwy powinny być komercyjne, czyli kto zapłaci, ten wskazuje nazwę

10%
Jak się okazuje, ani w Gdańsku, ani w Gdyni nie ma określonych zasad nadawania nazw przystankom. Najczęściej pochodzą one od nazwy ulicy, która przecina trasę linii najbliżej miejsca, w którym staje tramwaj czy autobus. Ale nie zawsze tak jest.

- Staramy się wtedy wybierać obiekty rozpoznawalne. Duże, znaczące, oraz możliwie niepowtarzalne w całym mieście - tłumaczy Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia.

Dla studentów i uczniów specjalnie powstały nazwy: SKM Politechnika, SKM Przymorze - Uniwersytet czy tramwajowe przystanki Akademia Medyczna oraz Akademia Muzyczna w Gdańsku. W Gdyni "naukowe" są: Akademia Morska, Dąbka - Zespół Szkół, Wolności - II LO oraz Zespół Szkół Budowlanych.

Niektóre nazwy mogą budzić kontrowersje, np. te wywodzące się od obiektów handlowych. - Przystanek na skrzyżowaniu ulicy Słowackiego z aleją Grunwaldzką nazywa się Galeria Bałtycka. Czy to nie nadużycie, skoro Galeria Bałtycka jest prywatna, a ZTM miejski, finansowany przez mieszkańców? - zastanawia się nasza czytelniczka, pani Natalia.

Pod względem takich nazw zdecydowanie prowadzi jednak Gdynia. Istnieją tu przystanki: Centrum Handlowe "Wzgórze", DHU "Batory", Hala "Makro", Hipermarket Tesco - Morska, Hipermarket Tesco/OBI czy SKM - "Klif".

Co ciekawe, nadanie "komercyjnej" nazwy nic nie kosztuje "reklamowanych". Nie płacą oni ani za promocję, nie są też fundatorami przystankowych wiat.

W Trójmieście jest sporo przystanków, które nawiązują do zakładów przemysłowych. W Gdyni są przystanki POSTI czy Polifarb. Ten ostatni udowadnia, że nazwy bywają trwalsze niż firmy. Ruiny Polifarbu już od kilku lat straszą mieszkańców, więc nazwa nawiązuje już tylko do historii tego miejsca.

- Jeżeli powstanie w tym miejscu coś nowego to zmienimy tę nazwę. Dziś wszyscy łatwo kojarzą przystanek z jego lokalizacją i nie ma potrzeby wprowadzania nowego nazewnictwa - przekonuje Marcin Gromadzki.

Zwłaszcza, że ZKM w Gdyni musiał już na własny koszt zmieniać nazwę przystanku, gdy Euromarket przekształcił się w Tesco.

W Gdańsku ilość przystanków "komercyjnych" jest zbliżona. Oprócz Galerii Bałtyckiej, są to: Stogi Pasanil, Budzysza Elmont, Instal, Mostostal, Hotel "Marina", Maćkowy Mleczarnia, Przejazdowo "Makro".

Istnieje także przystanek, który podobnie jak Polifarb, nijak ma się do rzeczywistości - Gdański Kombinat Budowy Domów w Kokoszkach, będący obecnie zakładem jednej z trójmiejskich firm budowlano-deweloperskich.

Jednak największe zamieszanie wywołują przystanki Szybkiej Kolei Miejskiej, których nazwy bywają używane częściej, niż oficjalne nazwy dzielnic. Tak jest m.in. w Sopocie, gdzie nazwa Wyścigi zupełnie wyparła Świemirowo i Karlikowo. W Gdyni niektóre nazwy przystanków kolejki całkowicie przeczą podziałowi administracyjnemu miasta. Przystanek Grabówek jest w dzielnicy Leszczynki, zaś przystanek Leszczynki znajduje się na terenie Chyloni.

O randze nazw przystanków SKM, świadczą kontrowersje towarzyszące przemianowaniu Przymorza na Przymorze - Uniwersytet. Wkrótce na wniosek władz Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu podobny los spotka przystanek SKM Żabianka, do którego dołączona zostanie nazwa AWFiS.

- Prośba rektora tej uczelni spotkała się z naszym dobrym przyjęciem z dwóch powodów. Najważniejsza to szczególne znaczenie tej uczelni dla Trójmiasta i całego województwa. Druga jest bardziej prozaiczna - do nazwy Żabianka dołączymy jeden człon AWFiS, więc nowa nazwa nie będzie zbyt długa i zostanie zachowany jej dotychczasowy charakter - tłumaczy Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w SKM.

Poza Żabianką, SKM nie planuje w najbliższym czasie kolejnych zmian.

Niektóre oznaczenia przystanków są na bakier z oficjalnymi dzielnicami także w Gdańsku. Mieszkańcy Strzyży zareagowali błyskawicznie, gdy na "ich" przystankach zamontowano tablice z nazwą dzielnicy Wrzeszcz. Zakleili je nalepkami o niemal identycznym kroju, lecz z napisem Strzyża. Zarząd Dróg i Zieleni ostatecznie postanowił wymienić sporne tablice na nowe z napisem Wrzeszcz - Strzyża.

- Wymiany na własny koszt podjęła się firma montująca tablice - tłumaczy Andrzej Lemański, kierownik działu inwestycji i remontów kapitalnych w ZDiZ.

Mieszkańcy dość swobodnie zmieniają oficjalne nazwy na takie, jakie im odpowiadają. Najlepszym przykładem jest Brama Wyżynna, który nawet w komunikatach o zmianach w kursowania pojazdów komunikacji miejskiej jest nazywana "przystankiem koło LOT-u". Także Brama Oliwska zamiennie używana jest z Placem Zebrań Ludowych. We Wrzeszczu rzadko mówi się o przystanku tramwajowym Jaśkowa Dolina, lecz częściej wykorzystuje się określenie "przystanek przy Manhattanie". Z kolei mieszkańcy Brzeźna mianem "pętli" określają przystanek na rozwidleniu torów w rejonie ulic Gdańskiej i Krasickiego zobacz na mapie Gdańska, choć de facto nie jest on pętlą.

Chciałbyś przemianować któryś z trójmiejskich przystanków? Uzasadnij swoją opinię i wyślij ją do nas. Przekażemy ją odpowiedzialnym za to urzędnikom.

Opinie (276) 13 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.