Fakty i opinie

Powojenny Gdańsk na zdjęciach słynnego architekta

Biały miś miał być tłem do fotografii, którą planowali zrobić sobie bohaterowie tego zdjęcia. Fotografowi nie podobały się ruiny miasta, więc miał ze sobą zwinięty w rulon obraz Gdańska sprzed wojny.
Biały miś miał być tłem do fotografii, którą planowali zrobić sobie bohaterowie tego zdjęcia. Fotografowi nie podobały się ruiny miasta, więc miał ze sobą zwinięty w rulon obraz Gdańska sprzed wojny. fot. Wiesław Gruszkowski

Jak doszło do tego, że Gdańsk wygląda dziś tak jak wygląda, choć po wojnie były plany, by go nie odbudowywać? Co robi biały miś na tle ruin i dlaczego Gdańska nie odbudowano tak, by wiernie przypominał ten sprzed wojny - o tym i nie tylko opowie prof. Wiesław Gruszkowski, architekt, podczas prezentacji albumu fotografii wykonanych w latach 1945-47 w zburzonym Gdańsku.



Kiedy przyjechał do Gdańska pociągiem towarowym, prosto z ukochanego Lwowa, gdzie ukończył trzy lata studiów na Wydziale Architektury tamtejszej politechniki, widok, jaki zobaczył zapadł mu w pamięć na całe życie.

- Kiedy nasz pociąg dojechał i zatrzymał się między Orunią a Gdańskiem Głównym i otworzyły się wrota zobaczyłem sylwetkę zniszczonego Gdańska z okaleczoną wieżą mariacką i równie okaleczoną wieżą ratusza. Był to smutny widok - mówi prof. Wiesław Gruszkowski, emerytowany wykładowca Politechniki Gdańskiej.

Zanim się obejrzał, sam brał udział w odbudowie zniszczonego miasta. Wkrótce po przyjeździe rozpoczął pracę w pracowni urbanistycznej Urzędu Miasta, gdzie zaczynał od inwentaryzowania ruin. Na tym się jednak nie kończyło, bo poza pracą zawodową, którą było odbudowywanie Gdańska, miał jeszcze swoją pasję - fotografowanie. W latach 1945-47 zrobił setki zdjęć, które trafiły ostatecznie do Muzeum Narodowego w Gdańsku. Jednak część z nich można obejrzeć w wydanym właśnie albumie, który zaprezentowany zostanie podczas dwóch spotkań z autorem zdjęć.

Jedna z fotografii budzi szczególne emocje - to miś, który pozuje na tle ruin. Tak jej autor wypomina to zdarzenie. - Wówczas nie funkcjonowała w Gdańsku komunikacja miejska, więc z mojego mieszkania na Angielskiej Grobli do pracy na 3 Maja chodziłem pieszo, mając zwykle przy sobie aparat - mówi prof. Gruszkowski. - Pewnego dnia na rogu ul. Straganiarskiej i Grobli zobaczyłem kilka osób w towarzystwie białego misia. Okazało się, że szli na zdjęcie do fotografa, któremu nie podobało się tło, jakie miał - czyli ruiny, więc miś i rulon z obrazem niezniszczonego Gdańska miały stanowić piękne tło dla zdjęcia. Miś miał być dodatkową dekoracją. Miałem nawet świetny tytuł dla tego zdjęcia "zagraniczna prasa donosi, że na ruinach Gdańska mnożą się białe misie".

Ruiny nie podobały się też gdańszczanom, którzy chcieli odbudowy miasta, zupełnie inaczej niż część architektów tamtego okresu.

- Panowało wówczas przekonanie, że tak jak nie można wskrzesić zmarłego, tak nie powinno się odbudowywać zrujnowanych budynków. Byli też i tacy, którzy uważali, że Gdańsk przez swoje wrogie nastawienie podczas wojny zasłuży sobie na to, by pozostać w zgliszczach i być ostrzeżeniem dla tych, co chcą podnieść rękę na Polskę - wspomina architekt. - Nie brakowało też architektów i urbanistów wyznających ideę "malowniczych ruin", na wzór Pompejów czy Forum Romanum. Na szczęście znaleźli się też tacy, którzy wierzyli, że odbudowa jest potrzebna, zwłaszcza, że społeczeństwo tego bardzo oczekiwało.

Architekci, z prof. Gruszkowskim włącznie, nie zdecydowali się na to, by odbudować Gdańsk, który byłby 100 proc. kopią tego sprzed wojny. - Po pierwsze było to niemożliwe technologicznie. Poza tym przed wojną budowano oficyny bez podwórek, bo każdy m kw. był cenny, mieszkania były ciemne, a brak kanalizacji sprawiał, że nieraz klozety stały na środku salonu oddzielone jedynie zasłonką. Nie chcieliśmy tego powielać - dodaje.

Dziś po ponad półwieczu zapytany o to, jak mu się podoba Główne i Stare Miasto, nie kryje rozczarowania. - Ruiny, które na moim zdjęciu wyglądają groźnie, to o wiele ładniejsze widoki, niż ulice zeszpecone reklamami mówi prof. Gruszkowski. - Powinniśmy walczyć z tym jak tylko się da.

Spotkanie z prof. Wiesławem Gruszkowskim już we wtorek, 11 grudnia 2012 w Auli Politechniki Gdańskiej zobacz na mapie Gdańska. Drugie spotkanie promocyjne zaplanowano na 13 grudnia 2012, na godz. 18 w Ratuszu Staromiejskim zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Podczas promocji książkę będzie można kupić za 75 zł zł, potem w księgarniach będzie dostępna w cenie 90 zł.

Opinie (212) 3 zablokowane

  • Dziękujemy (35)

    bratniej armii czerwonej za wyplenienie tej ohydnej wielonarodowej mieszanki, która okupowała nasze piękne słowiańskie tereny przez 1000 lat.
    Dzięki temu teraz mogą tu królować prawdziwi Polacy w swoich cudownych 15-letnich golfach

    • 178 88

    • ło matko, co to ma być, narodowiec-oszołom o 6 rano??? (11)

      Znaczy, jaka nacja niby jeździ w tych golfach, jak nie Polacy?

      I jak to się ma do prof. Gruszkowskiego? On czerwonoarmista? Niepolak? Czy właściciel golfa?

      • 36 43

      • a ja mysle, ze te wpis to prowokacja (1)

        trojmiasto.pl :) do tego ten golf/załamka :)

        • 20 8

        • .

          • 1 1

      • Z sarkazmem pierwszy kontakt dla niektórych widze tutaj miał miejsce. (1)

        • 39 5

        • taaa..., ironia, sarkazm, zaproszenie do inteligentnej dyskusji, wszystko ok, tylko

          dlaczego pisać takie bździny akurat przy okazji prelekcji Pana Profesora?
          Norbert D. P. charakteryzuje się tym, że czyha na świeży wpis o 6:00, a następnie wklepuje, co mu pierwsze przyjdzie do głowy - idę o zakład, że bez przeczytania całości artykułu. I TO mi się nie podoba!

          A przedpiścy "elathir" chciałbym powiedzieć, że choć przestawia szyk wyrazów w zdaniu - nie oznacza to jeszcze, że jest Mistrzem Yodą... ;)

          • 3 4

      • ale czad z tym golfem :) (6)

        • 10 3

        • (2)

          a ja mam golfa dwumiesięcznego
          i co mi ćwoku zrobisz?

          • 4 21

          • dwa miesiące po spawaniu z dwóch połówek ?

            jakże ci zazdroszczę

            • 25 2

          • "i co mi zrobisz", lol :)

            IQ - 70

            • 12 0

        • A ja mam (2)

          Toyotę Corollę rocznik 2007 - nie jestem prawdziwym polakiem :( co ja teraz zrobię ?

          • 6 4

          • ubierz niemiecki helm. pos (1)

            • 7 1

            • chyba japoński garnek.

              • 3 0

    • poczytaj historii (10)

      Anglicy trochę więcej zniszczyli Gdańsk. A od Armii Czerwonej się odwal , polskich miast nie niszczyli. Kraków cały został (dzięki Koniewowi i 15 tys poległych czerwonoarmistów).

      • 15 66

      • Poczytaj historie

        Z jakich podrecznikow uczyles sie historii?Mieszkam w Gdansku od 1945r.,z niemieckimi dziecmi chodzilem do szkoly i nigdy od nich nie slyszalem, ze lotnictwo alianckie zniszczylo Gdansk.Odnosnie Krakowa to poczytaj najnowsza historie.

        • 41 4

      • co ty za bzdury wypisujesz z tymi ruskami i ich koniewem. (5)

        a kto jak nie oni skazali na zaglade polska warszawe?takim jak ty nic juz nie pomoze, wstyd ze jeszcze takie brednie siedza w niektorych glowach.

        • 37 6

        • nawet za spalenie przez Niemców Warszawy Ruscy są winni, nie Niemcy :P

          • 12 20

        • hahaha ruscy nie uratowali to winni

          Winni sa Niemcy i kierownictwo AK, ze ta burde wszczeli. Ruscy nie mieli interesu w to sie wtrącać no bo po co?

          • 12 25

        • Historii sie nie zgaduje, ją sie czyta. (2)

          Gdańsk wojnę przetrwał cały, zniszczyli go ruskie dzikusy.

          • 31 6

          • i do gdańskiego zaścianka w końcu dotarła II wojna?

            • 1 15

          • i 99 % innych miast

            • 2 2

      • Te kilka nalotów angielskich to pierdnięcie (1)

        które było absolutnie niczym w zestawieniu z pożogą marca 1945

        • 26 3

        • przynajmniej po takiej pożodze na długo wojen im się odechciało

          • 4 14

      • ale Gdańsk spalili...

        ..Rosjanie. Jednie kosciół dominikanów ocalał, bo pod wezwaniem św Mikołaja - patrona Rosji...

        • 3 0

    • Dziekujemy

      Nie bardzo rozumie ten wpis. Podziekuj rowniez Hitlerowi ,ze zaklocil ten lad!

      • 13 5

    • Drodzy (4)

      komentatorzy ten wpis miał być ironią i formą zaproszenia do inteligentnej polemiki.
      PS.
      Zgadzam się, że to Hitler zaczął burzyć tą harmonię. Sięgnąłbym nawet dalej i stwierdził, że to XIX wieczne narodziny nacjonalizmów zniszczyły wielowiekową współegzystencję wielu narodowości na terenie Pomorza.
      PS. Widać źle mnie uczyli, ale mam wiedzę, że: Elbląg, Gdańsk, Sopot, Kołobrzeg, Wrocław (w wiele innych miast) spaliła jednak bratnia krasna ramia. (jeżeli się mylę proszę o wyprowadzenie z niewiedzy).

      • 45 3

      • spaliły niemieckie miasta, nie polskie

        jak po takim szlaku bojowym ty byś się zachował?
        Trzeba było nie robić twierdz

        • 4 14

      • Sopot (1)

        i wiele innych miejsc (vide piękny zamek Szymbark koło Iławy) płonęły już dawno po przejściu frontu.
        Dodajmy do tego setki składów kolejowych wywożących do ZSRR wyposażenie fabryk i domów.

        • 26 0

        • Sopot????

          To miasto za wyjatkiem celowo spalonego kasyna wraz z domem kracyjnym i kilkoma budynkami wkolo nie odnioslo praktycznie zadnych strat.

          • 2 0

      • Jak przejść w pięciu krokach od malarza Hitlera do malarza Norberta DePe?

        Hitler - Świnia - Szczecina - Pędzel - Norbert

        Da się? Wszystko się da!
        Tylko co to ma wspólnego z treścią artykułu???

        • 1 3

    • dla niektórych Twoja wypowiedź jest za trudna

      do zrozumienia

      • 9 2

    • Jak durny naród musi być,

      żeby nie zrozumieć wpisu Norberta? Po proporcjach plusów do minusów widzę, że conajmniej 30% społeczeństwa nie posiada jakichkolwiek umiejętności analitycznych. Norbert, coś w tym jest co piszesz :)

      • 17 4

    • idzie zima

      dobry golf nie jest zły

      • 7 0

    • niespał całą noc by pierwszym być (1)

      • 3 2

      • ale "nie" z czasownikami piszemy osobno :)

        • 2 0

    • Jest to aluzja do współczesnego syfu typu Forum

      • 0 0

  • Temat ciekawy, ale to już dzisiaj! (1)

    naprawdę nie można było tego napisać chociaż dzień wcześniej? Niektórzy planują dzień... dzień wcześniej :)

    • 91 1

    • Czwartek też

      W ratuszu staromiejskim będzie spotkanie w czwartek. To jeszcze dwa dni :-)

      • 3 1

  • (21)

    ...a po wojnie 50 lat propagandy i wmawiania na sile ludziom ze Gdansk to Polskie miasto...

    • 59 78

    • A jaki jest Gdańsk!? (13)

      Jak byś przeczytał więcej niż jedną książkę w swoim życiu. Wiedział byś,że zanim był Danzig, to setki lat wcześniej był Gdansk!

      • 53 13

      • Był Gdańsk i owszem (8)

        ale wojsk polskich nie wpuszczał za mury, prowadził wojnę z Polską za króla Batorego, a za czasów Sobieskiego mieszczanie modły wznosili, życząc Sobieskiemu porażki pod Wiedniem (o czym można w pamiętnikach Pana Paska z XVII wieku przeczytać)

        • 25 12

        • Jakbym czytał współczesną Trybunę Ludu (1)

          Mamy tutaj przykład nowomowy, pisania na nowo historii w sowieckim stylu.

          • 19 5

          • A ty dziadziu czytałeś coś poza tą swoją Trybuną Ludu, do której tak często powracasz?

            • 11 13

        • Pamiętaj tylko, że z Batorym Gdańsk wojował gdyż popierał Leszczyńskiego. (2)

          To nie była wojna wymierzona przeciwko Polsce jako takiej, a przeciwko jej władcy bo woleli innego. Z Sobieskim podobnie, szło po prostu o władzę w kraju. Gdańsk był w tym czasie największym i najbogatszym miastem Polski, spora część szlachty chciała się za to dobrać do jego kiesy, a część królów mu w tym sprzyjała. Nic dziwnego, że bronił własnych interesów w obrębie Polski.

          • 21 3

          • Tu się nie zgodzę, Batory i Leszczyński to inne epoki. Z Batrorym szło o przywileje.
            A za Sobieskiego o wiarę. Luterańscy mieszczanie życzyli pogromu katolikom.

            • 12 2

          • do elathir - historii wlasnego kraju sie naucz.

            Bo gdy Gdansk wojowal z Batorym, to Leszczynskiego jeszcze dlugo na swiecie nie bylo.
            Cos ci sie z Augustem II pomylilo i ... nie te czasy.

            • 3 0

        • (2)

          Gdańsk wiedział co robi - polska to syf.

          • 3 10

          • Jak już wspomniał elathir, Gdańsk prowadził swoją własną politykę, czasem była ona zbieżna z polityką Polski, czasem rozbieżna.
            Ściślejsza współpraca zaistniała dlatego, że Gdańskowi się to opłacało, bo miasto czerpało ogromne korzyści na handlu zbożem, które było spławiane Wisłą do portu. Pod tym względem Gdańsk był od Polski zależny a Polska od Gdańska. Taka symbioza. W XVII wieku ponad 70 % handlu zagranicznego Polski szło przez ręce gdańskich kupców. Obie strony łączył wyłącznie biznes.
            Nie chodziło nigdy o pobudki patriotyczne, czy narodowościowe (takie pojęcia były ówczesnym nieznane), chodziło tylko i wyłącznie o własny interes.

            • 6 2

          • Syf to ty masz zamiast mozgu

            Smieciu!!!

            • 2 0

      • Gdańsk był Gdański. (3)

        Własna moneta, własna polityka, własna flota (to o zwycięstwie Polskiej floty nad Szwedami pod Oliwa to bujda, Polska nie miała floty, flotę miał Gdańsk). W zasadzie państwo w państwie, jednak z Polską silnie związane. Gdańsk przez większość swej historii był z Polską, ale nie można stwierdzić, że był Polskim miastem, zbyt był niezależny, zbyt inny.

        Co tak jak dzisiaj Honk-Kong. Niby należy do Chin, ale czy to jest Chińskie miasto? Niby należał do Brytanie, ale Brytyjskim miastem też go nie można nazwać.

        Z drugiej strony pamiętajmy, że narody w naszym rozumieniu tego słowa są tworem stosunkowo nowym, powstałym w XIX wieku. Wcześniej z państwem identyfikowały się może szlachta. Mieszczanie byli raczej lokalnymi patriotami, dla nich liczyło się ich miasto przede wszystkim, a dla chłopów? A co za różnica kto go gnębić będzie?

        • 32 5

        • (2)

          Otóż to drogi Panie, nie wiem, czemu tak wielu z nas boi się spojrzeć prawdzie w oczy i z uporem maniaka wmawiają sobie i innym, że Gdańsk był polskim miastem.

          Właśnie dlatego, że nie był polskim, prowadził swoją politykę zagraniczną, król Władysław IV rozpoczął budowę polskiej floty i portu we Władysławowie.

          • 16 7

          • Rozpoczął, ale jak się to skończyło?

            Później walczyliśmy za pomocą kaprów, a nie floty zawodowej, państwowej. Czeli najemnikami za kasę i listy żelazne.

            • 2 0

          • Czytanie za zrozumieniem leży.

            Przecież powyższy tekst stwierdza, że Gdańsk nie był miastem typowo Polskim, a działającym razem z Polską, ściśle współpracującym.

            • 4 4

    • Strówka (5)

      Co więcej ludziom od 50 lat wmawiają, że Gdańsk ma starówkę a tak naprawdę większość zabudowań powstała po II Wojnie Światowej. To już Gdynia może poszczycić się modernistyczną przedwojenną starówką.
      Ta sama propaganda także wmawiała ludziom przez 50 lat że Wilno jest polskie :)

      • 9 22

      • Wilno zawsze było polskie i jeszcze do macierzy wróci (4)

        a ty będziesz wisiał czekisto

        • 21 5

        • Hmm...

          Jak to zawsze? Przed Unią Polski z Litwą też? Nawet w czasach Giedymina?
          Generalnie dobrze kombinujesz, ale ciężko to będzie udowodnić.

          • 3 3

        • Wilno zawsze polskie... tak samo jak Gdansk od zawsze niemiecki. (2)

          Wilno nie jest i nigdy polskie nie bylo.
          Ucz sie historii.

          • 0 7

          • (1)

            Chodzi o to że po I wojnie światowej w Wilnie mieszkało ponad 90% Polaków, a Litwini byli razem z Żydami i Niemcami mniejszością narodową. Dzisiaj nie powinniśmy - wzorem prusaków - nawet analizować jakiegoś powrotu Wilna do Polski. Wilno jest stolicą Litwy.

            • 2 0

            • A po I wojnie światowej w Gdańsku Polacy stanowili jakieś 7%

              Sorry ale Wilno jest bardziej litewskie niż Gdańsk polski.

              Ale zakompleksione kresowiaki tego pojąć poprostu nie chcą, chociaż znają historię :)

              • 0 4

    • PRL-bis

      Mój post mówiący o tym że Gdańsk najbardziej się rozwijał kiedy był miastem polskim (w administracji niemieckiej była stagnacja tego rozwoju) został usunięty. Analogiczny prusaka - jak widzimy - nie został usunięty. Ot, wolność i demokracja inaczej.

      • 16 2

  • Jak doszło do tego, że Gdańsk wygląda dziś tak jak wygląda, choć po wojnie były plany, by go nie odbudowywać?

    "Jak doszło do tego, że Gdańsk wygląda dziś tak jak wygląda, choć po wojnie były plany, by go nie odbudowywać?" - a teraz pytanie: czemu niektóre części Gdańska wyglądają tak, jakby po wojnie rzeczywiście nikt ich nie odbudowywał? Pan Adamowicz ma plamki na oczach i widzi wybiórczo??

    • 76 8

  • Zniszczenia Gdańska (13)

    Ale wiecie, że Gdańsk zniszczyła Armia Czerwona za to, że był "niemiecki" a nie niemcy opuszczając Gdańsk?

    • 143 9

    • (4)

      Ale wiesz, że Niemcy bronili Gdańska oraz że przestrzegali cywilów "uciekajcie, bo oni zrobią z wami to samo, co my zrobiliśmy im na wschodzie"?

      • 19 12

      • (3)

        Przestrzegali w tej formie cywilów? A jakieś źródło masz, czy tak z pamięci?

        • 19 6

        • a Twoi dziadkowie rozumiem nie z Gdańska, tylko po wojnie tutaj zamieszkali? (2)

          • 12 7

          • Kiedy lewak nie chce mówić na poruszany temat, zawsze mówi wtedy o czymś innym (1)

            Jesteś lewakiem? Dlaczego nie odpowiadasz na pytanie?

            • 3 4

            • dowiedz sie co to znaczy "lewak" zanim zaczniesz uzywac tego terminu komuszy parchu.

              • 2 2

    • Drezdno zniszczyli Alianci w lotach dywanowych (2)

      zginęło 200-3000 tysięcy ludzi i jest OK bo to amerykańcy przyjaciele. Gdańsk był "niemiecki", była wojna, bronili miasta wiec skutki dla "germańskiego goroda". Ojciec w 1945 wyzwalał Gdańsk Sopot w polskim mundurze, miał kwit na przydział dowolnego domu w Sopocie ale wrócił w swoje rodzinne strony.

      • 17 5

      • Ty tu przyjechałeś, a nie wróciłeś. Nie myl pojęć.

        • 15 5

      • Mowa tutaj jest o barbarzyńskim, bezsensownym, niczym nie uzasadnionym celowym niszczeniu miasta, dom po domu. Jak pisał Trooper (dwie strony dalej): "Natomiast kompletna ruina, w którą zamieniono centrum miasta, to skutek akcji z premedytacją - w czasie gdy Niemcy trzymali front jeszcze na obrzeżach, a Rosjanie doszli już na odległość skutecznego ognia artylerii lufowej (haubice) i rakietowej (moździerze gwardyjskie, tzw. katiusze), za plecami Niemców centrum miasta zmieniło się w pożogę po całodziennym ostrzale Rosjan. Przez noc z 26. na 27. marca centrum miasta spłonęło doszczętnie. Cel taktyczny był żaden".

        • 4 0

    • a nie był niemiecki przypadkiem?

      po co ten cudzysłów? nad zniszczonym przez Amerykanów Dreznem też zale będziesz wylewał?

      • 5 8

    • (1)

      tylko w części to prawda Gdańsk podobnie jak Wrocław i inne uznane za niemieckie miasta były ogłoszone przez hitlerowców za twierdze i bronione bardzo zażarcie

      • 5 5

      • no

        ale ruscy podpalili miasto już bez niemców, przy okazji trochę pogwałcili pozabijali, dobrze że nie zjedli

        • 16 1

    • (1)

      Gdańsk został podpalony i zbombardowany w kwietniu 1945. dwa tygodnie po tym jak sowieci zdobyli miast. mieli dwa tygodnie na gwałty i plądrowanie,pozniej od strony Elbląga nadleciały sowieckie bombowce i zbombardowały Starówkę i dolne miast bombami zapalającymi i burzącymi.Tak dla zasady by ukarać.Taka jest prawda historyczna, mój dziadek obserwował ten spektakl ze wzgórz na Suchaninie

      • 18 0

      • Gen Koniew

        Na Gradowej Górze stała sowiecka artyleria i demolowała stary Gdańsk. Watahy ruskiej hołoty wyciągali rodzące niemieckie kobiety na Klinicznej i w szpitalu , który był na Pastalloziego w aktualnym II LO i gwałcili.

        • 2 0

  • Cywilizacja polska jest jednym z najwspanialszych kwiatów cywilizacji europejskiej. (8)

    Zakorzeniony w naszych genach system wartości sprawił, że ani komunizm, ani faszyzm nie miały u nas szans - w przeciwoeństwie do Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii i innych krajów, do którymi zakompleksieni redaktorzy Gazety Wyborczej wzdychają jak ..

    Odbudowa niemieckiego Gdańska przez Polaków świadczy o naszej tolerancji i otwartości - wystarczy porównać co Rosjanie zrobili z zabytkami Królewca - zamek krzyzacki wysadzili w powietrze.

    • 87 20

    • Polacy za to postanowili (5)

      nigdy nie odbudowywać zamku krzyżackiego w Gdańsku.

      • 10 15

      • a przed 45-tym on istniał?

        • 17 3

      • (2)

        Nie odbudować bo bieda, bo brak mieszkań, bo inne priorytety to zupełnie nie to samo co wysadzić w powietrze - zgadzasz się z tym, czy nie?

        • 6 5

        • Nie w tym rzecz (1)

          W 1454 gdańszczanie podczas powstania Stanów Pruskich zniszczyli zamek, i żeby potęga krzyżacka nigdy się nie odrodziła, postanowili go nigdy nie odbudowywać. My - Polacy, współcześni gdańszczanie przyjęliśmy dogmat naszych poprzedników i też go odbudowywać nie będziemy.

          • 11 1

          • Odpowiadasz na odpowiedź kolegi "zabobon, czy co?" który odpowiadając na post kolegi "Irek z Gdańska" napisał jak napisał. Stąd to moje stwierdzenie, że "Nie odbudować (...) to nie to samo co wysadzić w powietrze".

            Pozdrawiam.

            • 0 0

      • odbudowali ten w Malborku, także po dewastacji hordy pruskiej

        • 5 0

    • to raczej prywata i zasciankowosc doprowadziły do upadku RP (1)

      i jej zniewolenia na 123 lata. Moze to przez zakorzeniony w naszych genach system wartości, wieczne lenistwo, malkontenctwo i pijaństwo?? Patrząc na to co mamy dziś nie trudno sobie wyobrazić ze ludzie byli jeszcze bardziej tępi chyba ze ten upadek intelektualny nastąpił po upadu komuny. Chociaż jak ktoś zatrzymał sie na lekturach Sienkiewicza to może mieć odmienne zdanie.

      • 8 5

      • Masz racje ogólnie pojęta prywata i pewnie wiele innych przyczyn zniszczyło RP

        Analogie pomiędzy depresją po zaborach i tą po komunie ciekawie opisuje Ziemkiewicz w swoich książkach, na YT też są jego wystąpienia. Polecam bo są to sprawy bardzo aktualne.

        • 2 0

  • rewelacyjne zdjęcia

    • 56 1

  • Sowieccy barbarzyńcy i zwyrodnialcy (11)

    Niszczyli i palili, gwałcili i torturowali... winni ludobójstwa na wielu narodach w tym polskim, winni wielu niepotrzebnych zniszczeń takich miast jak Gdańsk.

    • 126 18

    • tylko ze zaczęli to niemcy (2)

      w 1941 eksterminując całe regiony na wschodzie.
      Ruskie im odpłacili tym samym.

      • 25 9

      • a co im Polacy zrobili ze 1920 roku to samo robili na wschodzie....to taka swołocz po prostu jest.

        • 23 4

      • Tak, dwa socjalistyczne totalitaryzmy się pokłóciły i krew, i zniszczenia, i krzywdę ludzką obydwa zostawiły.

        • 25 1

    • Wiesz, jak Niemcy tam weszli na wschod, to zamordowali ponad 3 miliony ludzi. (4)

      To sie dziwisz, ze zniszczyli Gdansk i zgwalcili 70 000 niemek.

      • 9 7

      • (3)

        Jaka precyzyjna liczba... same Niemki, no no. Ale ja o czymś innym - dziwię się, że w ogóle zbrodnię, gwałty i barbarzyństwo można usprawiedliwiać czymkolwiek.

        • 7 4

        • zgłoś to Norymbergi

          • 4 0

        • Niemki gwałcone przez Rosjan wyciągały łapy do przodu i z uśmiechem na ustach wołały : " Heil Hitler" ! (1)

          • 4 0

          • ... osiągając przy tym podwójny orgazm ! Raz : podczas "doceniania ich" przez zwycięskich Rosjan; dwa : iż ...

            ... każdy osobnik ludzki z tego parszywego narodu nadludzi osiągał szczytowanie w trakcie "wymieniania" imienia mein "fiurer" !

            • 3 0

    • tak a ku...a niemcy to zbawiciele (1)

      tylko w marszu na wschód przez pomyłkę zagazowali, spalili żywcem i rozwalili kilka milionów polaków, ale tacy jak ty są gotowi padać niemiaszkom do nóg, dzisiaj sami niemcy nie kumają że polacy których dziadkami palono w piecach są zafascynowani niemcami a ruskich traktują jak bydło, wolę 50 lat sowieckiej okupacji bo w szkole dzeci mogły mówić i pisać po polsku niż 6 lat niemieckiej okupacji gdzie za naukę języka polskiego lądowało się w komorze gazowej,

      • 6 7

      • Niemieccy ludobójcy

        Niszczyli i palili, gwałcili i torturowali... winni ludobójstwa na wielu narodach w tym polskim, winni wielu niepotrzebnych zniszczeń takich miast jak Warszawa.

        Poucz się historii. Stalin wymordował nic nie mniej Polaków jak Hitler. Dopiero po napaści Hitlera (która była kontruderzeniem bo Stalin miał przygotowaną na granicy armię w celu napaści na Hitlera) Stalin zaprzestał ludobójstwa i mordował Polaków już "tylko" tysiącami. Znasz historię żołnierzy wyklętych?

        • 6 4

    • Niemieccy nadludzie - barbarzyńcy i zwyrodnialcy

      Niszczyli i palili, gwałcili i torturowali... winni ludobójstwa na wielu narodach w tym polskim, winni wielu niepotrzebnych zniszczeń takich miast jak Warszawa, Wieluń, Stalingrad... Czy wymieniać dalej obrońco HITLEROWSKIEJ rasy panów ? W wojnie o "niemiecki" Gdańsk "zawędrowali" na Kretę, oraz do Afryki Północnej.....

      • 5 0

  • ekhmm... (9)

    "..brak kanalizacji sprawiał, że nieraz klozety stały na środku salonu oddzielone jedynie zasłonką..."
    pan profesor dokonuje projekcji swoich życiowych doświadczeń z dzieciństwa spędzonego za Bugiem, przy czym opinia ta w zderzeniu z rzeczywistością opraca się w proch.
    Kompleks cywilizacyjny wobec Niemców czy co?

    • 22 36

    • Sturmer

      oj, niewygodna prawda zabolała? ;)

      • 13 5

    • ruscy (3)

      jak przyszli to u kolegi dziadków na piętrze zrobili sobie toaletę z pokoju. Jak się "wyprowadzili" to był metr guana.
      a co do cytatu, jeżeli w Gdańsku były takie rozwiązania to za Bugiem takie same lub gorsze :)

      • 6 8

      • (1)

        za Bugiem leżało miasto Lwów, przy którym Gdańsk to była prowincja

        • 13 6

        • Lwów za Bugiem? a to dziwne, Lwów na ukrainie a za Bugiem mamy Ruś białą.

          • 2 10

      • Najwyżej 90 cm,

        nie dodawaj, bo to za wiele.

        • 2 1

    • widac, ze nie masz pojecia o tym jak wygladaly wnetrza mieszkan na starym miescie:)

      • 7 0

    • Kanalizacja (1)

      Sturmer!Co Ty p.......sz?Jako dzieciak przeszperalem cale Dolne Miasto (jedyne ocalale)i nigdzie nie spotkalem klozetu za parawanem Bylo tak,ze na gorze mieszkali a na dole zalatwiaki potrzeby.Wynikalo to z braku wody i kanalizacja nie dzialala.Przyjechalem z za Buga,ale kulturalnie nie bylem uposledzony!

      • 10 1

      • Cóż...

        Dolne Miasto ocalałe... po ruskich... I zegary stały na komodach.
        opowiedziane doświadczenia moich antenatów dowodzą czego innego jeśli chodzi o kulturę przesiedleńców zza Buga.
        Lecz spierał się nie będę, bo i tak nikt się nie przyzna, że w dziedziństwie za stodołę lata co czyni dyskusję niemożliwą.

        • 2 6

    • Nie masz racji. Moj dziadek mieszkal w Gdansku od lat 20 do 39 r kiedy to Niemcy zamkneli go W obozie koncentracyjnym.Po 45r pracowal w Gdansku (Poczta) az do lat 70.Wiele razy mi mowil ze nieszczescie Gdanska polegalo na fatalnej kanalizacji i stadach szczurow ktore uprzykczaly zycie. P . Prof. ma racje.

      • 3 0

  • I to jest jedyna wojna którą należy prowadzić

    Ruiny, które na moim zdjęciu wyglądają groźnie, to o wiele ładniejsze widoki, niż ulice zeszpecone reklamami mówi prof. Gruszkowski. - Powinniśmy walczyć z tym jak tylko się da.

    • 67 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.