Fakty i opinie

stat

Pozwolić, czy umrzeć wcześniej?

Gdański port lotniczy w Rębiechowie nosi imię Lecha Wałęsy. Nadanie imienia było punktem kulminacyjnym podwójnego jubileuszu lotniska. Obiekt istnieje bowiem już 30 lat, a od 10 lat ma obecną formę organizacyjną - spółki z udziałem lokalnych samorządów.

Wczoraj przedstawiciele właścicieli lotniska: prezydenci Gdańska Paweł Adamowicz, Gdyni Wojciech Szczurek i Sopotu Jacek Karnowski, marszałek województwa Jan Kozłowski oraz wicedyrektor przedsiębiorstwa "Polskie Porty Lotnicze" Wiktor Ziemiński odsłonili umieszczony na ścianie hali odpraw napis "GDANSK LECH WALESA AIRPORT".

- Lotnisko nosi imię Lecha Wałęsy, a nie Lecha Walesy - wyjaśnił kierujący uroczystością prezes Zarządu Portu Lotniczego Włodzimierz Machczyński. - Natomiast znak graficzny naszego portu wykorzystuje litery bez polskich znaków diakrytycznych. Wielu ludziom, zwłaszcza za granicą, Gdańsk kojarzy się z Wałęsą i jeśli się zdecydują tu przylecieć, będzie im miło lądować w Gdańsku na lotnisku imienia Wałęsy.

- Nazwa lotniska będzie mieć znaczenie nie tylko symboliczne, ale też marketingowe i propagandowe - powiedział marszałek Kozłowski. - Przemiany zapoczątkowane tu, w Gdańsku stały się zaczynem zmian, w wyniku których upadły mury utrudniające komunikację ze światem i mamy dziś politykę otwartego nieba nad Europą.

Patron lotniska był lekko zakłopotany sytuacją, w jakiej przyszło mu występować.

- Tymi uroczystościami staramy się upamiętnić zwrotny moment w dziejach Polski i świata - powiedział. - W pewnym momencie ja stałem na czele tych przemian, ale uhonorowanie mnie odbieram jako uhonorowanie wysiłków wielu ludzi. Miałem sprzeczne uczucia, czy pozwolić na coś podobnego, czy też może umrzeć wcześniej, ale uznałem, że nasza walka z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku, że nasza próba wymuszenia na Breżniewie i jego kolesiach możliwości niezależnego życia doprowadziła do rozpadu poprzedniego systemu i zapoczątkowała nową epokę. To wielkie dzieło zasługuje na upamiętnienie.

Na zakończenie części oficjalnej władze lotniska podarowały byłemu prezydentowi statuetkę przedstawiającą fragment pasa startowego.

Później goście przenieśli się na piętro terminalu, gdzie przygotowano część artystyczną. Z programem "W świecie musicalu" wystąpili artyści warszawskiego Teatru "Roma" i gdyńskiego Teatru Muzycznego, można też było podziwiać wystawę prac plastycznych dzieci przedszkolnych oraz wystawę fotograficzną "Od Zeppelina do Rębiechowa". Przy okazji można było się też posilić, w sali ustawiono bowiem stoły z nieprzeliczoną masą niewielkich kanapek i ciasteczek.

Opinie (153) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.