Fakty i opinie

stat

Pracowita majówka drogówki w Trójmieście

Akcja "Bezpieczny weekend" trwała przez sześć dni - od 30 kwietnia do 5 maja.
Akcja "Bezpieczny weekend" trwała przez sześć dni - od 30 kwietnia do 5 maja. fot. mat. prasowe

Sporo pracy mieli trójmiejscy policjanci podczas długiego majowego weekendu. W sumie w Gdańsku, Sopocie i Gdyni doszło do ponad 100 kolizji, kilku wypadków. Zatrzymano też kilkudziesięciu pijanych kierowców, a kilkudziesięciu kolejnych straciło prawo jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.



Akcja "Bezpieczny weekend" na drogach w Trójmieście trwała od 30 kwietnia do 5 maja. Jak mówią funkcjonariusze, jej głównym celem było zapewnienie bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym oraz ułatwienie ruchu pojazdów poprzez kontrole prędkości, trzeźwości, stanu technicznego pojazdów i sposobu przewożenia dzieci. Jak się okazało, w ciągu sześciu dni było nad czym pracować.

Gdańsk



W czasie majówki gdańscy policjanci pracowali na miejscu dwóch wypadków drogowych oraz 91 niegroźnych w skutkach kolizji. W ręce policjantów trafiło też 42 kierowców pod wpływem alkoholu. Wśród zatrzymanych był nietrzeźwy 59-latek z powiatu malborskiego, który kierował... pociągiem towarowym.

- Policjanci informację o tym przestępstwie otrzymali w czwartek w nocy. Z informacji przekazanych oficerowi dyżurnemu wynikało, że pracownicy ochrony terminalu kontenerowego ujęli nietrzeźwego mężczyznę, który kierował pociągiem. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zbadali stan trzeźwości ujętego przez ochronę 59-latka. Alkomat pokazał, że mężczyzna miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje Magdalena Ciska, rzecznik prasowy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Policjanci zatrzymali 59-latkowi prawo jazdy oraz uprawnienia do kierowania pojazdem kolejowym, a on sam został przewieziony do komisariatu policji.

Sobotni wypadek na obwodnicy sprawił, że ekspresówkę trzeba było zamknąć na kilkadziesiąt minut.



Do policyjnego aresztu trafił też 30-letni obywatel Gruzji, który spowodował wypadek pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło w piątek rano na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Miszewskiego. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sąd aresztował go na najbliższe miesiące.

Wypadek na rogu Grunwaldzkiej i Miszewskiego
Wypadek na rogu Grunwaldzkiej i Miszewskiego fot. czytelnik Trojmiasto.pl
W trakcie działań "Bezpieczny weekend" policjanci ruchu drogowego zatrzymali prawa jazdy szesnastu kierowcom, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. Kierowcy stracą teraz swoje uprawnienia na trzy miesiące.

- Policjanci drogówki zatrzymali też cztery osoby, które wsiadły za kierownicę pojazdu, pomimo że ciążyły na nich sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Wśród osób zatrzymanych przez policjantów był 38-letni gdańszczanin. Został zatrzymany do kontroli 1 maja na ul. Radarowej. Szczegółowa kontrola wykazała, że mężczyzna był pod wpływem 0,6 promila alkoholu i ciążył na nim dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Decyzją administracyjną miał też cofnięte uprawnienia do kierowania. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu - dodaje Ciska.
Złamanie zakazu sądowego to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności do pięciu lat. Za jazdę samochodem w nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat, także utrata uprawnień do kierowania oraz wysoka grzywna. Za prowadzenie samochodu pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

Gdynia



W Gdyni poprawiły się za to statystyki kolizji. W ubiegłym roku było ich 29, teraz "tylko" 23. Liczba wypadków była podobna (trzy w ubiegłym roku, cztery obecnie), a do najgroźniej wyglądającego zdarzenia doszło we wtorek między Dąbrową a Wiczlinem, gdzie dachowało auto osobowe. Interwencja ratowników medycznych i policji była też potrzebna przy potrąceniach rowerzystów. Najpierw w czwartek 2 maja na Chabrowej auto osobowe potrąciło jadącego rowerem chłopca, a w niedzielę do podobnego zdarzenia doszło na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Legionów.


Sporo pracy mieli w Gdyni policjanci kontrolujący trzeźwość i przede wszystkim prędkość kierowców. Zatrzymano 13 nietrzeźwych kierujących, a kolejnych 19 straciło prawo jazdy za przekroczenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. Najcięższą nogę mieli kierowcy na ul. Morskiej, Estakadzie Kwiatkowskiego, al. Zwycięstwa i Chwarznieńskiej.

Sopot



Spokojniej było w Sopocie, gdzie policyjne statystyki nie odnotowały żadnego wypadku i tylko siedem stłuczek. Zatrzymano też pięciu nietrzeźwych kierujących, ale co ciekawe tylko jeden z nich siedział za kierownicą samochodu. Pozostali to rowerzyści. Dwóm kierowcom zatrzymano też prawo jazdy za zbyt szybką jazdę w terenie zabudowanym.