Fakty i opinie

stat

Pracownicy stacji benzynowej zatrzymali kierowcę prowadzącego po amfetaminie

Badanie wykazało, że 28-latek prowadził pod wpływem amfetaminy.
Badanie wykazało, że 28-latek prowadził pod wpływem amfetaminy. fot. policja

Ledwo stał na nogach i miał problem z wypowiedzeniem pełnego zdania - pracownicy jednej z gdańskich stacji benzynowych uniemożliwili 28-latkowi dalszą jazdę i zawiadomili policję. Okazało się, że mężczyzna nie był pijany, a pod wpływem amfetaminy. W jego aucie znaleziono ok. 500 porcji narkotyków.



Czy policja badała cię kiedyś narkotestem?

tak

6%

nie

94%
Wszystko działo się w nocy ze środy na czwartek. Na stację podjechało auto z dwoma mężczyznami w środku. Zachowanie kierowcy zaniepokoiło ochronę stacji, która postanowiła uniemożliwić mu dalszą jazdę i powiadomić policję, że udało jej się zatrzymać nietrzeźwego kierowcę.

Kiedy jednak policjanci przyjechali na miejsce i przebadali kierowcę, okazało się, że ten nie jest pod wpływem alkoholu. Przebadano go więc dodatkowo narkotestem. Wynik był jednoznaczny - wskazywał na obecność amfetaminy w ślinie 28-latka.

20-latek bez prawa jazdy uciekał przed policją



Policjanci przyjrzeli się samochodowi, którym mężczyzna, wraz ze swoim znajomym - pasażerem - podjechał na stację.

- W trakcie tych czynności funkcjonariusze znaleźli bardzo dużo środków odurzających, które były ukryte w różnych miejscach auta, m.in. w apteczce samochodowej. Ustalano, że mężczyźni przewozili w samochodzie 120 porcji amfetaminy, 12 porcji marihuany i 385 porcji tabletek psychotropowych - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.
28-latek i jego 34-letni znajomy, obaj zameldowani w Iławie, zostali zatrzymani. W czwartek usłyszeli zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających. Młodszy z mężczyzn będzie też odpowiadać za prowadzenie samochodu po narkotykach. Do sądu wpłynął już wniosek o tymczasowe aresztowanie obu podejrzanych.

Opinie (130) 13 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.