Pracownicy widmo na remontowanej ulicy w Brzeźnie

Mieszkańcy Brzeźna narzekają na tempo prac na remontowanej ul. Pułaskiego. - Od ponad dwóch tygodni na budowie nic się nie dzieje - mówią. Miasto tłumaczy, że tempo prac wynika z tego, że początkowe roboty są prowadzone ręcznie.
Mieszkańcy Brzeźna narzekają na tempo prac na remontowanej ul. Pułaskiego. - Od ponad dwóch tygodni na budowie nic się nie dzieje - mówią. Miasto tłumaczy, że tempo prac wynika z tego, że początkowe roboty są prowadzone ręcznie. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Od niemal trzech tygodni na ul. PułaskiegoMapka w Brzeźnie trwa remont. Mieszkańcy mają jednak wątpliwości, czy tak rzeczywiście jest, bo od kilkunastu dni nie zauważyli na placu budowy ani jednego pracownika. - Droga została zamknięta, problem z przejazdem mają nie tylko mieszkańcy, ale też służby miejskie czy ratunkowe, a tu się nic nie dzieje - denerwuje się pan Marcin. Urzędnicy obiecują, że w razie konieczności wykonawca robót wezwany zostanie do zintensyfikowania swoich działań.



Czy kontrolujesz tempo i jakość robót prowadzonych w okolicy miejsca twojego zamieszkania?

Zobacz wyniki (720)
Ulica Pułaskiego w Brzeźnie łączy ul. DworskąMapkaul. PołudniowąMapka, przy której znajduje się zrewitalizowany Dom Zdrojowy. Ulica przebiega też przez dawną wioskę rybacką, dlatego miasto postanowiło przywrócić jej dawny blask.

Inwestycja jest realizowana w ramach miejskiego programu modernizacji chodników. Ulica ma zostać przebudowana (wraz ze zjazdami), zyska nowe chodniki, drogowcy przebudują też istniejące uzbrojenie w zakresie kolidującym z planowanym układem drogowym.

Dodatkowo obustronny szpaler drzew na całej długości zostanie uzupełniony o nowe nasadzenia. Mieszkańcy na swojej ulicy zyskają też elementy małej architektury.

Od dwóch tygodni nie ma robotników



Tyle w teorii. W praktyce okoliczni mieszkańcy twierdzą, że od czasu rozpoczęcia prac (11 października) na placu budowy nic się nie dzieje.

- Droga została wygrodzona, a następnie zamknięta. Zerwano asfalt, drzewa osłonięto deskami i od tamtej pory nikogo tu nie ma. Nikogo! Od ponad dwóch tygodni na budowie nie pojawił się pies z kulawą nogą. Na placu brakuje nawet tablicy informacyjnej, co i kto tu robi, więc nawet nie ma się do kogo zwrócić o pomoc, nie mówiąc już o jakimkolwiek nadzorze ze strony miasta. Jeszcze rozumiem, żeby w ostatnich tygodniach była brzydka pogoda, przymrozki czy ulewne deszcze. A tu nic. Prace na innych budowach posuwają się do przodu, a u nas hula wiatr - irytuje się pan Marcin, mieszkaniec ul. Pułaskiego.


DRMG: Prace idą wolno, bo są prowadzone ręcznie



Poprosiliśmy Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska, która z ramienia miasta zleciła i czuwa nad przebudową ul. Pułaskiego, by odniosła się do wątpliwości mieszkańców Brzeźna.

Jak mówi Agnieszka Zakrzacka z DRMG, wolne tempo prac wynika z faktu, że są one prowadzone... ręcznie, by nie uszkodzić systemu korzeniowego drzew.

- Realizacja ul. Pułaskiego rozpoczęła się w połowie października i obecnie kontynuowane są prace rozbiórkowe związane z usunięciem starej nawierzchni. Z uwagi na to, że zakres prowadzonych robót bezpośrednio sąsiaduje z drzewami, rozbiórki prowadzone w ich sąsiedztwie muszą być wykonywane w sposób jak najmniej ingerujący w system korzeniowy - tłumaczy Zakrzacka. - Dlatego też prace te wykonywane są ręcznie, a także pod nadzorem specjalistów ds. zieleni. Niestety ma to wpływ na czas rozbiórek, a postęp prac może wydawać się mało spektakularny. Postęp prac na budowie jest przez nas monitorowany i w razie konieczności wykonawca robót wezwany zostanie do zintensyfikowania działań.
- Przyspieszyć można prace, ale tylko te prowadzone! A na tej ulicy nic się nie dzieje - komentuje pan Marcin.
Wykonawcą przebudowy jest spółka Saferoad Kabex. Za swoją pracę otrzyma od miasta 2,3 mln zł. Zakończenie robót przewidziano na wiosnę 2022 r.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (123)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najczęściej czytane