Fakty i opinie

stat

Prawie 270 kotów na wystawie w Sopocie

Zobacz groźne miny sfinksów i rywalizację o kocie tytuły.


Prawie 270 kotów rywalizuje o tytuły podczas Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych w Sopocie. W kocie szranki stanęły między innymi bezwłose sfinksy i niezwykle długie maine coon'y.



Czy kiedykolwiek twój pupil brał udział w wystawie kotów rasowych?

tak, wielokrotnie 4%
tak, zdarzyło się 3%
nie, ale być może w przyszłości weźmie udział 6%
nie, bo wystawy są mu niepotrzebne 25%
nie, bo nie mam rasowego kota 52%
nie, z innych powodów 10%
zakończona Łącznie głosów: 367
- Duże oko. Doskonałe w kształcie, jeszcze się wybarwia. Ucho umiejscowione doskonale. Bardzo obiecujący młody kocurek - sędzia Sebastian Pruchniak skończył oglądać młodego kota rasy brytyjskiej i postawił go na blat stołu.

Chwilę później sędzia trzymał w rękach kolejnego. Kocur trochę się denerwował. - To jego pierwszy raz - tłumaczyła właścicielka, która podczas kilkuminutowej oceny usłyszała wiele pochwał na temat swojego pupila.

Podczas trwającej dwa dni Międzynarodowej Wystawy Kotów Rasowych w Sopocie sędziowie oceniają prawie 270 kotów ponad 20 ras. W sopockiej Hali Tenisowej, gdzie odbywa się wystawa, prezentowane są między innymi sfinksymaine coon'y.

Pierwsze cieszą się zainteresowaniem zwiedzających z uwagi na nietypowy wygląd. Są bezwłose. - Każdy chce podejść, każdy chce dotknąć, każdy chce pogłaskać. Zobaczyć, jak to jest - opowiadała Barbara Stankiewicz, właścicielka sfinksów.

Drugie - maine coon'y potrafią budzić podziw z uwagi na swoje rozmiary. W końcu to jedne z największych kotów domowych. - Ma chyba metr długości. Ale jeszcze urośnie, bo przecież ma dopiero rok - wyjaśniała właścicielka maine coon'a o imieniu Ringo Starr - nazwanego tak na cześć perkusisty zespołu The Beatles.

Wśród ponad 20 prezentowanych ras kotów znalazła się też jedna z najmniejszych ras na świecie. - To kot singapurski, nazywany też singapurą. Dorosły osobnik waży nie więcej niż dwa kilogramy. To bardzo rzadka rasa w naszym kraju - tłumaczyła Izolda Staszak, komisarz wystawy.

Podczas pierwszego dnia imprezy na największe wyróżnienie mogły jednak liczyć krótkowłose koty rasy brytyjskiej. Właściciele zwycięzcy otrzymali nagrodę z rąk konsula honorowego Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Andrzeja Kanthaka. Konsul nie omieszkał też pogłaskać zwycięzcy. - Jaki miły w dotyku. Niesamowite. Piękny! - skomentował konsul, który obserwował rywalizację brytyjskich kotów.

Opinie (82) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.