Fakty i opinie

stat

Premia i nowa umowa za zatrzymanie pijanego kierowcy

Pani Izabela za kierownicą autobusu spędziła już sześć lat, ostatnio pracując w PKM Gdynia. Po raz pierwszy przydarzyła jej się interwencja związana z pijanym kierowcą.
Pani Izabela za kierownicą autobusu spędziła już sześć lat, ostatnio pracując w PKM Gdynia. Po raz pierwszy przydarzyła jej się interwencja związana z pijanym kierowcą. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Pani Izabela, kierująca autobusem linii 147, która we wtorek po południu zainicjowała zatrzymanie pijanego kierowcy na Węźle Wzgórze zobacz na mapie Gdyni, dostała od władz Gdyni oficjalne podziękowania i upominki. Z kolei Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, gdzie jest zatrudniona, przyznało jej premię oraz zaproponowało przedłużenie ważnej do grudnia umowy już w maju na czas nieokreślony.



Przypomnijmy:


  1. Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 17 na węźle Franciszki Cegielskiej

  2. Czytelnicy poinformowali w Raporcie, że kierująca autobusem linii 147 kobieta zajechała drogę jadącej przed nią skodzie.

  3. Powodem było picie wódki przez kierującego autem.

  4. Kierujaca poprosiła o pomoc pasażerów, którzy zatrzymali 32-letniego kierowcę.

  5. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kierująca autobusem pomogła zatrzymać pijanego kierowcę


Kierująca autobusem opowiadała w środę, że cała interwencja trwała kilka minut.

- Staliśmy na światłach pod wiaduktem na jezdni w stronę ul. Kieleckiej. Zauważyłam mężczyznę pijącego w samochodzie na sąsiednim pasie wódkę. Zaczęłam namawiać pasażerów, żeby zapisali numery. Wyjechaliśmy na ul. Kielecką, zajechałam mu drogę. Dwóch pasażerów krzyknęło, bym otworzyła drzwi, wyskoczyło z autobusu i ruszyło w stronę kierowcy. Pomocny okazał się też kierujący autem za nami - opowiada pani Izabela.
Jak mówi, pijany kierowca był agresywny. Podczas interwencji złamany został kluczyk w stacyjce auta i zanim udało się obezwładnić mężczyznę, minęło kilka minut.

Pierwszy raz sytuacja z pijanym kierującym



Z taką sytuacją spotkała się pierwszy raz, choć autobusami kieruje od sześciu lat - ostatnie miesiące w Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej - i wiele już na drodze widziała.

- Mieliśmy szkolenia w firmie dotyczące pożaru, ewakuacji, ale jak łapać nietrzeźwych kierowców jeszcze nie było - śmieje się pani Izabela.
Otrzymała upominki od władz Gdyni, a od pracodawcy - firmy PKM - premię i aneks do umowy, dzięki któremu została zatrudniona na stałe.
Otrzymała upominki od władz Gdyni, a od pracodawcy - firmy PKM - premię i aneks do umowy, dzięki któremu została zatrudniona na stałe. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Zawiózł autobusem nieprzytomną pasażerkę do szpitala


Postawę kierującej doceniły władze Gdyni. Pani Izabela otrzymała w środę w Urzędzie Miasta oficjalne podziękowania i upominki.

- Jeśli nie będziemy reagować w takich sytuacjach jak ta, to nie zwalczymy plagi pijanych kierowców na polskich drogach - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Prezes PKM: przedłużamy umowę i dajemy premię



Od pracodawcy, którym jest Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, pani Izabela otrzyma premię. Ważniejszą nagrodą dla niej będzie jednak przedłużenie mającej się zakończyć w grudniu umowy na czas nieokreślony jeszcze w maju.

Kierowca autobusu pomógł krwawiącemu mężczyźnie


- To nasza forma podziękowania i docenienia pracy pani Izabeli - wyjaśnia Bogusław Stasiak, prezes PKM Gdynia.