Fakty i opinie

Problemy z dostarczaniem decyzji podatkowych w Gdańsku

Mieszkańcy Gdańska skarżą się na sposób dostarczania decyzji o podatku od nieruchomości. Zamiast pisma do rąk własnych dostają awiza, mimo że byli w domu. Dodatkowo punkty odbioru urzędowych pism położone są daleko od miejsc zamieszkania i znajdują się np. w sklepach monopolowych, mięsnych, u fryzjera czy w kawiarniach. W tym roku decyzje po raz pierwszy roznoszą nie urzędnicy, a członkowie Spółdzielni Socjalnej Heca. - Przepraszamy za niedogodności, błędy na bieżąco naprawiamy - mówią nam jej przedstawiciele.



Miałe(a)ś problem z odebraniem decyzji o podatku od nieruchomości?

nie, wszystko odbyło się bez problemu, dostałe(a)m do rąk własnych 41%
miałe(a)m zostawione awizo, ale odebrałe(a)m bez problemu 11%
jeszcze nic nie dostałe(a)m 30%
miałe(a)m spory problem, ciężko było trafić do punktu odbioru 10%
miałe(a)m problem, bo mojego pisma nie było w punkcie odbioru 8%
zakończona Łącznie głosów: 1456
Urząd Miejski w Gdańsku w styczniu poinformował, że z decyzjami podatkowymi do drzwi mieszkańców zapukają wyjątkowi doręczyciele. Usługę, którą od 12 lat wykonywali po godzinach pracy chętni urzędnicy, zlecono Spółdzielni Socjalnej Heca z Tczewa, która wygrała przetarg.

Miasto za rozniesienie 150 tys. decyzji podatkowych do rąk mieszkańców zapłaci ponad 1,1 mln zł.

Szybko jednak zaczęły się pojawiać skargi dotyczące pracy spółdzielni. Na Forum Dzielnicy Orunia Górna opisano historię mieszkańca, który - mimo stałego przebywania domowników w mieszkaniu - zamiast decyzji podatkowej dostał powtórne awizo.

W komentarzach wywiązała się długa dyskusja o podobnych "niemiłych niespodziankach". Wśród nich np. takie, że po długiej wycieczce do punktu odbioru decyzji wcale tam nie było.

Spółdzielnie socjalne w Trójmieście



Po raz pierwszy od 12 lat decyzje podatkowe rozwożą członkowie spółdzielni socjalnej, a nie urzędnicy. Miasto zapłaci za tę usługę ponad milion złotych.
Po raz pierwszy od 12 lat decyzje podatkowe rozwożą członkowie spółdzielni socjalnej, a nie urzędnicy. Miasto zapłaci za tę usługę ponad milion złotych. fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl
- Punkt odbioru decyzji został wskazany na sklep spożywczo-monopolowy "Roguś" przy ul. Piłkarskiej 6Mapka. Ku zaskoczeniu okazało się, że lokalizacja jest oddalona o kilka kilometrów od osiedla i znajduje się na peryferiach w południowej części naszej dzielnicy, w miejscu niedaleko graniczącym z miejscowością Borkowo przy Obwodnicy Trójmiasta. (...) Dla mieszkańców kilkutysięcznego osiedla jest to duża niedogodność, zważywszy, że wyznaczona trasa przejścia pieszo z osiedla do punktu odbioru oscyluje w granicach 40-50 minut w jedną stronę. Dodajmy, że dla dzielnicy Orunia Górna - Gdańsk Południe tylko w tym jednym miejscu został wyznaczony punkt odbioru decyzji podatkowych, których nie odebrano osobiście - opisano na forum.

Dziwne miejsca dla awizo

Awizo HECA. Dostarczają owszem. Ale awiza. Ciekawe czym się kierował urząd przy wyborze firmy...


Przedstawiciele Hecy przepraszają



- Przykro nam z powodu niedogodności, które spotkały mieszkańców części Oruni Górnej w związku z odległością do punktu odbioru. Szybko to naprawiliśmy. Liczba punktów w danej dzielnicy została określona na podstawie gęstości zaludnienia i według wytycznych zawartych w przetargu. Początkowo trzymaliśmy się podziału na dzielnice i przyporządkowaliśmy ulice z danej dzielnicy do punktów odbioru z tej dzielnicy. Już po kilku dniach, po uwzględnieniu sugestii mieszkańców, zmieniliśmy podział i dodaliśmy sklep na ul. Płockiej 1Mapka z Ujeściska do obsługi także Oruni - mówi Paulina Kremer ze Spółdzielni Socjalnej Heca.

Problemy nie tylko na Oruni



Sygnały w sprawie problemów z dostarczaniem decyzji dostaliśmy też w weekend w Raporcie z Trójmiasta. Poza dziwnymi miejscami do odbioru awizo nasi czytelnicy żalili się też na to, że przez kilka dni nie mogli odszukać swojej przesyłki, bo nie było jej w wyznaczonym punkcie.

"Droga elektroniczna" nie działa?

Zalogowałam się przez e PUAP i zgłosiłam, że chcę dostawać drogą elektroniczną wszystkie urzędowe decyzje. Ta drogą dostałam jedną decyzję o podatku. Nie było mnie w Gdańsku, gdy wróciłam, w skrzynce na listy było awizo na drugą decyzję podatkową. W ubiegłych latach bywało, że z sąsiadką odbierałyśmy te pisma sobie nawzajem - nigdy nie było problemu. W tym roku, pomimo próśb sąsiadki o pozostawienie przesyłki dla mnie u niej, osoba dostarczająca decyzje 8 lutego zostawiła awizo na którym jest adnotacja, że przesyłka będzie do odbioru na drugi dzień. 12 lutego byłam pod wskazanym adresem odbioru (sklep) i usłyszałam, że takich jak ja było już 50 osób ale nie ma i do poniedziałku (15) nie będzie mojej przesyłki. Uważam że coś złego się dzieje i proszę przyjrzeć się tej sprawie.


Paulina Kremer z Hecy tłumaczy, że kryteriami wyboru punktów, w których można odebrać awizo, było przede wszystkim to, by były one długo otwarte.

- Wybraliśmy punkty lokalnych przedsiębiorców, szczególnie z misją społeczną, stąd m.in. Ciekawa Kawiarnia, Warsztat Terapii Zajęciowej, Fundacja Świat Wrażliwy czy inne stowarzyszenia i fundacje. Dodatkowo chcieliśmy wesprzeć tych przedsiębiorców, którzy najbardziej ucierpieli w wyniku pandemii, stąd branża gastro, kwiaciarnie i inni mali przedsiębiorcy - wskazuje.

"Zdarzają się błędy, które na bieżąco naprawiamy"



Jak informuje Paulina Kremer, spółdzielnia Heca dostarczyła już ponad 100 tys. decyzji do mieszkańców Gdańska.

- Mamy skuteczność doręczeń na poziomie 80 proc., tylko 20 proc. przesyłek została awizowana. Bardzo nam zależy na dobrej jakości usłudze, ale przy takiej skali zdarzają się błędy, które staramy się na bieżąco naprawiać - podkreśla Kremer.

Miasto sprawdza wszystkie sygnały



Miejscy urzędnicy przyznają, że usługa świadczona przez operatora z wykorzystaniem punktów odbioru przesyłek awizowanych może być pewnym zaskoczeniem dla mieszkańców.

- Dlatego dziękujemy za wszystkie sygnały. Każdy zgłoszony przypadek niewłaściwej realizacji usługi zostanie przez nas sprawdzony i wyjaśniony. Ponadto uczulimy wykonawcę, aby nie powtarzały się sytuacje, w których podatnicy dostają awizo, mimo że są obecni w swoich mieszkaniach - mówi Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.
W warunkach przetargowych miasto zawarło zapis, że za decyzje doręczone w trybie "awizo" czyli te, po które podatnik musi udać się do placówki, operator otrzyma tylko połowę ustalonej stawki.

- Chodziło o to, aby pokazać jak ważne jest dla nas doręczenie decyzji do rąk własnych i dodatkowo zmotywować operatora do takiego sposobu doręczenia przesyłki. Jesteśmy w stałym kontakcie z wykonawcą oraz mieszkańcami, którzy zgłaszają ewentualne uwagi i niedociągnięcia. Każdy podatnik, który ma zastrzeżenia może zgłaszać je do Gdańskiego Centrum Kontaktu telefonicznie pod nr 58 52 44 500 lub na adres kontakt@gdansk.gda.pl. Jesteśmy przekonani, że każdy otrzyma swoją decyzję przed terminem wpłaty pierwszej raty podatku, który przypada na 15 marca - dodaje urzędnik.

Opinie (326) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • dostałam w sobotę przed południem (7)

    podobnie jak wszyscy sąsiedni mieszkańcy na piętrze.

    • 44 7

    • A komu tam by się chciało łazic po schodach na piętra

      • 3 11

    • naprawdę????

      niesamowite. opowiedz o tym światu.

      • 6 5

    • Potwierdzam bez problemu dostałem

      • 4 1

    • Niezłą hecę zgotował Urząd Miasta (3)

      Ja byłem w domu a cwany roznosiciel(ka?) wrzucił tylko awizo zamiast zadzwonić do drzwi. Teraz mam odebrać decyzję o podatku w kwiaciarni i jeszcze pokazywać dowód osobisty.

      • 8 3

      • A kim ty jesteś żeby ci bez dowodu wydali (2)

        Onuca ruska znana na dzielni?

        • 4 2

        • A kim musisz być?

          Moją decyzję zostawili sąsiadowi i wszystkie strony zadowolone...

          • 3 0

        • Tak nie pokazuje dokumentów byle burakowi

          • 0 0

  • Dramat co się dzieje w tym mieście. (10)

    Ale pensje urzędników jak zwykle idą do góry za nic nie robienie.
    No ale miernoty do niczego się nie nadają. Ewentualnie do picia kawy.

    • 119 75

    • piją kawę z mlekiem, czy czarną, sypaną czy z ekspresu? Podziel się wiedzą. (2)

      • 16 7

      • (1)

        Ważne żeby w odpowiedniej ilości fusy były.

        • 9 0

        • A fusami ulice POsypuja

          • 7 3

    • (1)

      Przydalby sie zarzad komisaryczny lub przyspieszone wybory prezydenta.

      • 14 14

      • nie kompromituj się, nim coś napiszesz warto zapoznać się z przepisami

        • 11 9

    • Oczywiście w innych zawodach ludzie nie piją kawy (2)

      ani nie jedzą śniadań. Bite 8 godzin wykonują swoją pracę jak mróweczki, nie zamieniając z nikim ani słowa, nie wstając ani na sekundę. Tylko ci urzędnicy źli

      • 20 8

      • (1)

        W innych pracach nie są odgrodzeni zasiekami i betonem od klientów/petentów.

        • 12 5

        • Tak, tylko opłacanym głodowymi pensjami mięsem armatnim...

          • 3 2

    • ciekawe..

      jak idą pensje urzędników w górę to chyba czas przenieść się i zacząć tam prace jak takie kokosy płacą.

      • 0 0

    • Pusty łbie

      Przecież to nie urzędnicy dostarczają te decyzje, co się pienisz...

      • 0 0

  • (2)

    Ja decyzję szczęśliwie otrzymałem. Przyniósła ją bardzo miła młodziutka Pani. Może zależy na kogo się trafi.

    • 70 8

    • W Gdańsku wszystko gra na medal - chciałbym żeby tak funkcjonował cały Kraj :)

      • 3 15

    • Ja swoją decyzję też otrzymałem. Przyniosła mi ją bardzo młodziutka, kompletnie zakręcona pani

      chciała mi dać od razu decyzje dla sąsiadów, mimo że byli u siebie. Twierdziła, że tak wolno.

      • 6 1

  • otrzymałem w czwartek wieczorem, w piątek przelałem pieniądze i mam spokój (6)

    • 38 10

    • Tak z ciekawości, bo tu nie mieszkam - jakie są stawki od metra? (5)

      Czy inaczej liczone?

      • 5 0

      • 12 tysiecy srednio (1)

        • 4 2

        • Tak z ciekawości, wszystko jest na stronie urzędu.

          • 4 0

      • (2)

        Co rok 2 zł więcej.

        • 1 0

        • Nieeeee (1)

          O naście/dziesiąt groszy. Przez 3 lata zdrożało może z 10% ogółem

          • 2 0

          • Moja pensja jakoś nie wzrosła przez 3 lata

            O te drobne "10% ogółem".

            • 0 0

  • (6)

    Z chwila otrzymana dowodu osobistego kazdy obywatel powinien dostac od panstwa skrzynke mailowa do komunikacji z organami panstwa/gminy/powiatu/miasta. Ze wszystkimi potrzebnymi zabezpieczeniami i kompletem kluczy. Wysylanie papierkow to powinna byc ostatecznosc.

    • 132 4

    • (1)

      jest epuap dla kazdego tylko urzednicy nie umieja z tego korzystac oraz nie wszystkie sprawy idzie tam zalatwic

      no i samo dzialanie portalu pozostawia wiele do zyczenia. widac ze to portal robiony na zlenie urzedu

      • 15 2

      • Wzieli sie za portal zamiast zrobic najprostsze, przecwiczone przez dziesiatki lat rozwiazanie, czyli email. Dodac do tego szyfrowanie i podpis i wystarczy do kazdej urzedowej sprawy. kazdej.

        • 18 1

    • i dodatkowo wszczepionego chipa z funkcją lokalizacji, żeby już był niewolnikiem systemu pełną gębą

      A poza tym te klucze to niby do czego? Jakieś fury czy mieszkania rozdają wraz z dowodem osobistym?

      • 6 5

    • (1)

      I co z tą skrzynką ma zrobić osoba, która nie ma komputera ani smartfona? Ja na ten przykład nie mam smartfona.

      • 5 7

      • ....ale dostęp do internetu i możliwość pisania komentarzy masz więc w czym masz problem?

        • 6 0

    • Ja

      Jeśli tak ma być to nich państwo da obywatelowi darmowy internet. Ja zamierzam z tego wynalazku zrezygnować, ze smartfona również.

      • 0 0

  • (2)

    Dostałem w piątek - pan był b. miły i w specjalnej masce.

    • 31 7

    • A zaprosiles

      To w tej masce

      • 1 6

    • bo to byla pani

      • 1 1

  • Tatarskie przysmaki (5)

    Ja swoje awizo odebrałem w tatarskiej pierogarni na Mickiewicza. W końcu miałem powód aby tam zajrzeć.

    • 59 4

    • (3)

      Na morenie jest w kwiaciarni... Czy my nie mamy już co wyprawiać żeby pisma urzędowe odbierać w takich miejscach?

      • 19 11

      • Wole odebrać w pobliskiej kwiaciarni, niż dymac na pocztę i stać w kolejce do okienka przez pol godziny

        • 21 8

      • A w czym to przeszkadza? Wolisz stać na poczcie w kolejce? (1)

        • 6 4

        • przy takiej dystrubucji to i tak rozsadniejszym jest wrzucenie tych decyzji do skrzynek.

          • 7 0

    • mają tam świetne manty i pielmieni

      • 12 4

  • Heca,heca (3)

    koło pieca,cielę mnie pobodło

    • 28 4

    • Ale poza tym nic ci nie dolega?

      • 3 4

    • (1)

      Matula mnie smarowali, ale nie pomogło!

      • 3 0

      • I jo sem też musioł bo mi się porusoł... :-))

        • 0 0

  • (6)

    Po co nam UM skoro w piekarni, kwiaciarni odbiera się pisma z urzędu?

    • 105 15

    • (5)

      Ciołku, a kto ci przygotuje pismo? Piekarz?

      • 6 21

      • w sumie piekarz nie mniej kompetentny od urzednika

        • 23 1

      • (3)

        Hmm. Skoro upiecze chleb, wyda list po zobaczeniu awizo to myślę że nie jest takim ciołkiem jak Ty i wydrukować też będzie potrafił. A przynajmniej nie ładujemy kasy w UM. Kupisz chleb, odbierzesz pisma, załatwisz sprawy obywatelskie. Pewnie byłoby to wszystko sprawniejsze i logiczniejsze.

        • 19 2

        • (2)

          Popieram w 100%

          • 4 0

          • (1)

            Po co mam stać na poczcie, by nadać list do skarbówki. Szybciej nadać polecony u szewca za rogiem. A deklarację podatkową złożę u krawcowej. Kużwa, czy to jakaś konspiracja, tudzież okupacja?

            • 6 0

            • Pewnie bez urzędów i urzędników świat byłby lepszy i sprawniejszy.

              • 3 0

  • Taka pandemia a po domach chodzą (16)

    U mnie już byli - Pani wręczyła mi długopis (aby potwierdzić odbiór) , który zapewne wcześniej wręczała poprzednikom z kilku bloków, które odwiedziła - taki reżim w czasie pandemii. Ale żeby do urzędu wejść- zapomnij. paranoja!

    • 164 14

    • wystarczyło umyć ręce, proste? (2)

      • 14 19

      • (1)

        umyłam ale Pani nie, gdy wracałam do mieszkania już wręczała listę sąsiadowi

        • 18 3

        • Na wyborach też wszyscy jednym długopisem, ale wg wytycznych dla naszej branży, długopis wydany klientowi do wypełnienia ankiety należy uważać za skażony, odłożyć do osobnego pojemnika po czym zdezynfekować przed ponownym użyciem. A klientów mamy jednego na godzinę. Oni nie wiedzą co czynią. Robią jak im wygodnie. Partyzantka kartonowego państwa.

          • 2 3

    • (4)

      I pewnie tym długopisem podpisałeś odbiór, bo po co iść po swój. Lepiej komentarz napisać jacy to inni sią bezmyślni.

      • 18 27

      • trafna uwaga

        • 9 8

      • (2)

        chciałam raczej zwróci uwagę na przestrzeganie reżimu przez urzędnika, robią z nas baranów nakładając setki ograniczeń a sami wizytują setki mieszkań z jedną z listą i długopisem

        • 23 3

        • Gdańska koperta nie zabija? Bo ta wyborcza Sasina miała być z koroną czy wąglikiem... jakoś tak to było.

          • 12 0

        • to nie urzędnicy to roznoszą...

          • 3 2

    • (2)

      To mogles zalozyc rekawiczki do odbioiru a nie tylko narzekasz

      • 3 18

      • I wszyscy wszystko mogli (ale się tych dobrych rad nazbierało!) ale pani dostarczająca decyzje nie może (1)

        a to przecież jej powinno zależeć, żeby się niczym nie sypnąć

        • 8 2

        • Przy potwierdzaniu odbioru kurier musi odkleić z listu naklejkę - polecam samemu spróbować to zrobić w rękawiczkach

          • 4 1

    • Decyzje

      W mojej klatce pan przyniósł decyzję bardzo szybko. Ale miał że sobą tylko parę decyzji. Ktoś dziwnie rozdziela im pracę. Pracownik UM miał wszystkie decyzje z jednego bloku i wręczał mieszkańcom od dołu do góry. A teraz trochę z jednej klatki trochę z drugiego bloku. A najlepiej rano jak wszyscy w pracy.

      • 3 0

    • Dlatego nikomu niezapowiedzianemu nie otwieram

      Roznosili te decyzje i ich olałem. Sprawdziłem tegoroczne stawki na stronie UM i wyliczyłem należność na podstawie parametrów z ubiegłorocznych decyzji, zapłaciłem za rok i z bani.

      • 8 2

    • Trzeba bylo uzyc swojego dlugopisu.

      • 2 2

    • o niee, straszny długopis. najlepiej niech pan nigdy nie wychodzi z domu i niczego nie dotyka.

      • 3 4

    • Duża część osób odkaża je pomiedzy mieszkaniami. Zresztą co ma zrobić kurier, nosić 200 długopisów, każdy dla jednego mieszkania? Polecam samemu wyjść z inicjatywą i przy potwierdzaniu odbioru mieć swoj własny długopis i maseczkę.

      • 7 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.