Fakty i opinie

stat

Próbował oszukać kancelarię podatkową

Pracownik jednej z kancelarii podatkowych w Gdańsku otrzymał telefon z przestrogą, że firmie grozi wyciek danych klientów. Telefonujący przedstawił się jako oficer policji i nakazał współpracę, której jednym z elementów miało być... podanie danych konta bankowego kancelarii. Jej pracownik nie dał się nabrać i natychmiast powiadomił o próbie oszustwa prawdziwych policjantów.



Czy znasz kogoś, kto padł ofiarą wyłudzenia?

tak, znam przynajmniej kilka takich osób

19%

tak, ale to odosobniony przypadek

22%

nie, nie ma takich osób w moim otoczeniu

59%
Wydawać by się mogło, że ofiarami oszustów, którzy próbują wyłudzić znaczne kwoty pieniędzy, padają przede wszystkim osoby starsze. Nic bardziej mylnego. Oszuści wciąż poszerzają krąg potencjalnych ofiar i modyfikują metody swojego działania.

Cel jednak pozostaje niezmienny. Skuteczne podszycie się pod dowolną osobę, np. członka rodziny, policjanta, kuriera czy pracownika fundacji, zdobycie zaufania swojej ofiary albo jej zastraszenie i wreszcie nakłonienie jej do przekazania znacznej sumy pieniędzy.

Tym razem niedoszłą ofiarą oszusta, który podawał się za pracownika Centralnego Biura Śledczego Policji, była kancelaria podatkowa z Gdańska. Rzekomy policjant próbował przekonać jej pracownika, że kancelaria znajduje się na celowniku oszustów, którzy są o krok od wykradzenia jej wrażliwych danych.

Jak nietrudno domyślić się, jednym z elementów współpracy, która miała uchronić kancelarię przed utratą danych, miało być... podanie szczegółowych danych dotyczących jej rachunku bankowego. Na szczęście, potencjalna ofiara w porę zwietrzyła podstęp.

- Pod numer kancelarii zadzwonił mężczyzna i przedstawił się jako funkcjonariusz CBŚP podając wymyślony numer służbowy i nazwisko, po czym próbował przekonać pracownika kancelarii, że prowadzi akcję policyjną. Następnie sprawca próbował wydobyć od swojego rozmówcy dane banku i konta, aby mógł przelać z niego pieniądze. Pracownicy kancelarii w porę się zorientowali, że mają do czynienia z oszustem i zareagowali telefonem na policję - informuje asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Apel stróżów prawa

W takich przypadkach, przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod funkcjonariusza policji, CBŚP, zadaje pytania dotyczące kont w banku, kwotę zgromadzonych środków, to nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o kwotach pieniędzy, które mamy na kontach. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie. Nigdy nie proszą też o przekazanie żadnej gotówki.

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon za policjanta - skutecznie zakończmy prowadzoną przez przestępców rozmową. Oczywiście o takim fakcie należy powiadomić policję.

Pamiętajmy, że funkcjonariusze nie proszą o przelanie pieniędzy, nie informują o przebiegu prowadzonych działań, nie zachęcają do wzięcia udziału w tajnej akcji mającej na celu zatrzymanie oszustów na gorącym uczynku.

Opinie (30) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.