Fakty i opinie

stat

Próg zwalniający czy jego atrapa?

artykuł czytelnika

- Nic mnie bardziej nie denerwuje niż pozorowane działania. A właśnie tym jest próg "zwalniający" wykonany na przejściu dla pieszych przez ul. Wielkokacką zobacz na mapie Gdyni na Witominie. To pieniądze wyrzucone w błoto - pisze pan Arkadiusz. Dlaczego tak sądzi?



Zwalniasz przed przejściami dla pieszych?

tak, zawsze zatrzymuję się, gdy widzę, że ktoś chce przejść

51%

czasami, zazwyczaj gdy widzę dzieci lub osoby starsze

33%

raczej nie, przecież pieszy nie ma pierwszeństwa

3%

nigdy, to piesi powinni uważać jak nie ma świateł

13%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 770
O potrzebie pohamowania zapędów niektórych kierowców piszemy wielokrotnie. Zwłaszcza przed skrzyżowaniami, szkołami i przejściami dla pieszych ma to często sens. Nasz czytelnik się z tym zgadza, ale wskazuje, że sposób wykonania może sprawić, że inwestycja nie spełnia swojej roli. Oto argumenty pana Arkadiusza z Witomina.

***

Jestem mieszkańcem Witomina od kilkunastu lat i bardzo ucieszyłem się, gdy dowiedziałem się, że przed przejściem dla pieszych przez ul. Wielkokacką przy skrzyżowaniu z ul. Hodowlaną zamontowane będą progi zwalniające.

Sam jestem kierowcą, żona również jeździ samochodem, ale oboje zgodnie przyznaliśmy, że wielu kierowców tam zdecydowanie przesadza. Widoczność jest słaba, a wielu ani myśli zwolnić. I nie mówię tu o przepuszczaniu pieszych, którzy stoją i czekają na przejście. Niech pierwszy rzuci kamieniem, ten kto zawsze w takich przypadkach się zatrzymuje... Ale dochodziło tam już do wypadków i najczęściej przyczyną była brawura i prędkość.

Czytaj także: Zaskakujące skutki potrącenia na pasach.

Dlatego jak tylko zaczęły się prace, ucieszyłem się. Wprawdzie będę 3 sekundy później w domu, ale jak komuś ma to uratować życie - to warto. Właściwie nie znam sąsiada, który myślałby inaczej.

Ale diabeł tkwi w szczegółach. Na początku myśleliśmy, że będzie to takie szerokie wzniesienie, na którym będzie trzeba zwolnić. Okazało się, że nie. No trudno, nie można mieć wszystkiego. Ale potem okazało się jeszcze, że można je z łatwością ominąć, co oczywiście wielu kierowców robi.

Codziennie widzę takie sytuacje, a jeżdżę tamtędy maksymalnie cztery razy dziennie. Sytuacja jest więc nagminna. Jak tylko nic nie jedzie z naprzeciwka, to próg jest omijany, nawet nie trzeba hamować. Po co więc został wykonany, skoro kompletnie nie spełnia swojej roli? To pieniądze wyrzucone w błoto i zwykła pokazówka, żeby się nikt nie przyczepił. Taki próg to tylko ośmieszenie. I pieszych i kierowców. A z mieszkańców czekających na poprawę bezpieczeństwa robi się wariatów mówiąc, że przecież progi zostały zamontowane. Na filmie widać jak bardzo "zwalniają" - ale chyba urzędników od myślenia.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (159)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.