Fakty i opinie

Prokuratura bada łamanie prawa w Straży Miejskiej w Gdańsku

Najnowszy artukuł na ten temat

Są wakaty, będą podwyżki dla gdańskich strażników miejskich

Prokuratura Gdańsk-Śródmieście przesłuchała już kilkudziesięciu funkcjonariuszy Straży Miejskiej w związku z nieprawidłowościami, do jakich miało dochodzić od blisko 10 lat.
Prokuratura Gdańsk-Śródmieście przesłuchała już kilkudziesięciu funkcjonariuszy Straży Miejskiej w związku z nieprawidłowościami, do jakich miało dochodzić od blisko 10 lat. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Przez niemal 10 lat funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdańsku nie składali zeznań do wewnętrznych protokołów, tylko podpisywali przygotowane przez innych strażników dokumenty, dotyczące odmów przyjęcia mandatu. To niezgodne z prawem. Sprawę poświadczenia nieprawdy w kilku tysiącach przypadków bada Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście. Winnym grozi do 5 lat więzienia. Pierwsza osoba już usłyszała zarzuty, a według naszych informacji konsekwencje mogą także ponieść członkowie ścisłego kierownictwa Straży Miejskiej.



Czy strażnicy powinni ponieść konsekwencje za samowolne uproszczenie sobie procedur?

tak, nikt nie może stać ponad prawem, powinni wręcz dawać dobry przykład 76%
tak, ale niezbyt surowe, bo działali w szeroko pojętym interesie publicznym 8%
raczej nie, przecież przez naginanie prawa mogli więcej pracować w terenie 3%
nie, powinni zostać wręcz nagrodzeni, że omijali absurdalne przepisy i nie marnowali czasu 13%
zakończona Łącznie głosów: 1083
W Prokuraturze Gdańsk-Śródmieście toczy się postępowanie dotyczące łamania procedury w przypadku odmowy przyjęcia mandatu. Zgodnie z nią strażnik wypisujący mandat ma obowiązek stawić się osobiście w referacie wykroczeń Straży Miejskiej przy ul. Elbląskiej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku i złożyć stosowny raport. Problem w tym, że odmowa przyjęcia mandatu zdarza się bardzo często, przez co municypalni musieliby czasem przeznaczać na składanie oświadczeń dużo więcej czasu niż na inne obowiązki. Dlatego czasochłonną procedurę zastąpiono prostszą i wydajniejszą. Tyle tylko, że niezgodną z prawem.

- Gdyby ściśle trzymać się litery prawa, to strażnicy musieliby zgłaszać się do referatu wykroczeń na tzw. przesłuchanie do protokołu, co spowodowałoby, że nie byłoby ich w terenie. Spadłyby wyniki, a więc i liczba mandatów - mówi nasz informator, znający dobrze realia funkcjonowania Straży Miejskiej w Gdańsku. - Zamiast czasochłonnej procedury sporządzało się więc notatkę po interwencji, a osoba z referatu przygotowywała odpowiedni dokument, na którym trzeba było się tylko podpisać - opowiada.

Jak twierdzi nasz informator, cały proceder odbywał się z inicjatywy dowództwa jednostki.

- Zgłaszaliśmy sprawę, ba - nawet niektórzy kierownicy monitowali, żeby coś z tym zrobić, bo to się w końcu wyda, bo przecież działamy niezgodnie z prawem. Za każdym razem można było tylko usłyszeć, że jak się nam coś nie podoba, to można zmienić pracę - twierdzi strażnik.

Łamanie przepisów wyszło na jaw przez przypadek. Osoba, która sporządzała raport za jednego ze strażników, pomyliła się w datach. Wpisała datę złożenia raportu i przesłuchania strażnika, która akurat pokrywała się z jego dniem wolnym. Mimo tego na dokumencie widniał jego podpis.

- Z tego co wiem, takich sytuacji było przynajmniej kilka. Sprawę zgłosił jeden ze strażników, a w efekcie prawie wszyscy zostaliśmy już przesłuchani. Moja koleżanka usłyszała nawet zarzuty - dodaje funkcjonariusz.

Sprawę bada Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście. I jest coraz bliżej przygotowania aktu oskarżenia.

- Wyjaśniamy wszystkie okoliczności, ale istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że taki proceder miał miejsce - mówi Renata Klonowska, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście. - Wraz z wydziałem korupcji gdańskiej policji włożyliśmy bardzo dużo pracy w tę sprawę. Trzeba było m.in. przewertować kilka tysięcy akt, żeby ujawnić ten proceder i sprawdzić, na czym polegał. Przesłuchanych zostało kilkadziesięciu świadków, a do końca daleko - dodaje.

Jak na razie zarzuty poświadczenia nieprawdy, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności, usłyszała tylko jedna osoba.

- Ale będą kolejne. Nie mogę jednak ujawnić, kogo będą dotyczyć. Na pewno czeka nas jeszcze dużo pracy, bo cały proceder mógł trwać nawet 10 lat, w ciągu których niektóre czyny się przedawniły - dodaje prokurator Klonowska. - Przyjmujemy kwalifikację poświadczenia nieprawdy połączoną z przekroczeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków, co jest zagrożone karą do 5 lat więzienia. I choć staramy się nie zdezorganizować pracy tej jednostki, konsekwencje mogą dotknąć zarówno strażników, jak i kierownictwa - przyznaje.

Najprawdopodobniej jeszcze przed wakacjami do sądu trafi akt oskarżenia.

Komendant Straży Miejskiej w Gdańsku Leszek Walczak odmówił nam komentarza w tej sprawie do czasu zakończenia postępowania.

Opinie (250) 5 zablokowanych

  • Rozwiązać to ,,dziadostwo ,, nie pilnują porządku tylko wyłudzaj kasę ... bedzie DYM

    Nie pilnują porządku tylko wyłudzaj kasę a pomocy , gdzie , jak to im logikii brak ... Jestem za referendum ,,odwoławczym .. Tych panów ..

    • 0 0

  • Straż Miejska to nie Policja a bezprawnie gra za policjantów ,,masakra,,

    Nie ma stosowania art. 41 k.W. Pouczenia i pomoc a jest przemoc psychiczna. Nie kompetentni w całym ,,calu ,, wstyd nam za was, że miasto z naszych podatków takich ,,gostków zatrudnia ,, etosu ,, nie maja zupełnie ..

    • 0 0

  • Proste rozwiązanie... (4)

    ...rozwiązać Straż Wiejską!

    • 244 26

    • Rozwiązać

      Straż Miejska to ludzie z zaburzeniami psychicznymi nikt tego nie sprawdza,to komórka do zarabiania pieniędzy dla Miasta na ich bale i wypady integracyjne.
      Straż Miejska która porusza się po dzielnicy stogi ,to ludzie czy zwierzęta którzy z kulturą są na bakier.Są napastliwi i nie grzeczni delikatnie mówiąc.Za nasze pieniądze rozbijają się samochodami i wydają pieniądze na paliwo.
      W szczególności strażników z gdańska powinni zostać przebadani przez psychiatrów.

      • 0 0

    • popieram, miejsce gown'a jest w szambie.

      • 6 1

    • obronimy się sami

      powołując oddziały milicji sąsiedzkiej

      • 6 3

    • rozwiązać to możesz stulejkę

      • 6 30

  • (2)

    Zgadzam się z przedmówcą. Tragedią jest zupełny brak kompetencji osób zajmujących stanowiska kierownicze. Dla przykładu: kierownik Referatu Wykroczeń ma wykształcenie średnie (wcześniej pracowała w BOM-ach) ignorantka w sprawach o wykroczenia (artykuł wyjaśnia dlaczego). Słynne są jej teorie na temat znaku B-1 oraz parkowania pojazdów na zieleńcach. Anioł ma zupełny brak kontroli nad swoimi ludźmi - do obsługi papierologi oraz komputera (!!!) potrzebuje aż TRZECH osób (zainteresowani wiedzą kogo). Inny kierownik to człowiek, który do niedawna rozwoził pizzę.... To ludzie, którzy "ślepo" wykonują ROZKAZY kadry wywodzącej się z wojska. Patrząc dalej - rozwinięta biurokracja, w każdym referacie znajduje się pani, która zajmuje się wklepywaniem tzw. "piotrusi" do systemu - obserwacja wykazuje, że te panie mają około 2 godzin realnego zajęcia na 8 godzin pracy. Po kiego grzyba one są - na ulicę. Dalej - etatyzacja - starzy (wiekiem) na ulicę (chodzą np 60 latkowie) a młodzież na dyżurkę (chyba coś nie tak???) Dość przykładów - takie "miodki" są w naszej straży!!!

    • 5 5

    • burdel u komendanta sm gdansk

      widocznie aniol wytrzezwial a pracownicy maja profity

      • 0 0

    • Tak, a w piwnicy produkują piguły gwałtu. Taka mafia

      • 0 0

  • ..... a cele ? (3)

    Ciekawe kiedy cała "góra" Straży Miejskiej odpowie przed prokuratorem za tzw. CELE ? Przymuszanie strażników do wykonywania określonej w danym miesiącu ilości interwencji w tym też mandatów, i przyznawanie premii kwartalnych w zależności od ilości podjętych interwencji. Myślę że takie zachowanie kierowników i naczelników Straży Miejskiej też nie jest zgodne z prawem. Pożyjemy zobaczymy może za to też odpowiedzą.

    • 9 3

    • cele

      wojsko musi do czegoś strzelać....więc pojawiły się cele........50 strzałów w babcię z marchewką, 20 chybionych,,,,,,,,pięć bab pouczonych....i komendant jest zadowolony bo strzelanie na 4.....

      • 0 0

    • ... cele

      Wczoraj w Referacie na Żabiance kierownik na odprawie zabronił pouczania z danych ustnych, kazał to wpisać do notatnika.

      • 0 0

    • Mariuszek J

      przetrzepać oszusta :)

      • 2 2

  • gruba sprawa (1)

    uuuuu gruba sprawa widzę . Ale śmieszne jest to trochę szczycą się ISO - procedury walą grubą kasę na ISO a jak widać sami tego nie przestrzegają - jak oni te audyty przechodzili ??? - kasa wywalona w błoto

    komendant do wymiany - facet się nie ma zielonego pojęcia o przepisach . Wątpię aby nie wiedział o tym .
    A najlepsze w tym wszystkim jest to że na ich stronie internetowej piszą że wprowadzają jakąś standaryzację dla wszystkich jednostek takich w województwie na wniosek wojewody a przewodniczy temu kto ? SM Gdańsk brawo brawo - hehehehehhe jaja normalnie
    Powodzenia

    • 8 3

    • wymiana

      ten gość do dzisiaj nie ma prawdopodobnie pojęcia , w jakiej instytucji pracuje....on tylko patrzy na istę wypłat....

      • 0 0

  • Mariuszku (1)

    też podbijałeś protokoły :)

    • 2 2

    • protokoły

      niestety, mnie już w tym burdelu nie było...

      • 0 0

  • (1)

    A teraz proponowałbym sprawdzić przetargi straży miejskiej, szeryfów chodnikowych
    Przy okazji mam nadzieję, że pan parówa ze gdańskiej straży, mieszkający na witominie wyleci na pysk.

    • 7 0

    • przetargi

      zawsze wygrywa koleś Walczaka z Gdyni.......

      • 0 0

  • i co Lesiu, wreszcie kopa w du..e dostaniesz (1)

    :)))) i co ty biedaku robić będziesz? Może jakieś wikidajłowanie w barze piwnym?

    • 8 2

    • lesiu

      no co ty.....doktor za pieniądze podatników ( bo to Budyń sponsorował mu naukę) na wykidajłę........pierwszy lepszy dał by mu w m...........

      • 0 0

  • Ciepły Paweł, ksywa "Budyń" zagląda wieczorami do klubów obstawiony pajacami SM, (2)

    zatem byli jak dotąd NIETYKALNI. Powiały wiatry od Wschodu i Budyń ma kłopoty, a przy okazji jest szansa poddać SM deratyzacji. Chociaż taki pożytek z Putina.

    • 9 2

    • dezatyracja (1)

      proponuję dekontaminację....za to wzięli niezła kasę za EURO 2012....

      • 0 0

      • DEKONTAMINACJA

        Nawet kierowniczka profilaktyki burzyła się , że 4 tysiące to za mało za dekontaminację....dla tych, co nie wiedzą, co to dekontaminacja Euro 2012 niech zerkną do Wikipedii......

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.