Fakty i opinie

Prokuratura bada sprawę pożaru na Oruni

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowe życie hal rok po pożarze na Oruni

Po środowym pożarze na Oruni sprawę badają śledczy. W czwartek na miejscu pojawili się policjanci i biegli

Prokuratura bada sprawę pożaru, który wybuchł w środę rano w Gdańsku, przy Trakcie św. Wojciecha zobacz na mapie Gdańska na Oruni. W czwartek od rana na miejscu działają policjanci, technicy kryminalistyki oraz biegli. Mają ustalić przyczynę pożaru



Przypomnijmy: w halach przy Trakcie św. Wojciecha na Oruni w Gdańsku ogień pojawił się w środę, 26.06.2019 r., we wczesnych godzinach porannych. Walka z żywiołem trwała kilka godzin, w akcji brało udział kilkadziesiąt zastępów służb: zarówno z Gdańska, jak i powiatów ościennych.

Spaliło się ok. 4 tys. m kw. hal. Udało się uratować część biurową i w pewnym stopniu produkcyjną.

- Teraz potrzebujemy wsparcia aby móc uruchomić to co jest możliwe i uporządkować teren - mówi Agnieszka Bartków z rady dzielnicy Orunia - Św. Wojciech - Lipce. Przypomina, że miejsce, w którym wybuchł pożar, to też miejsce pracy dziesiątek osób.

Pożar na Oruni: zagrożenie życia lub zdrowia



Tymczasem, sprawą pożaru zajmą się śledczy. Jak się dowiedzieliśmy, prokuratura prowadzi czynności w kierunku artykułu 163 Kodeksu karnego. Chodzi o "sprowadzenie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach"; w tym przypadku mowa o pożarze.

Jak na razie działania śledczych prowadzone są "w sprawie", a nie "przeciwko" komuś, to znaczy, że nikt nie usłyszał zarzutów ani nie ma podejrzanego.

Pożar na Oruni: biegli badają pogorzelisko



Z informacji udzielonych nam przez asp. Karinę Kamińską z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wynika, że w czwartek - pod nadzorem prokuratora - odbywają się oględziny miejsca zdarzenia.

- Biorą w nich udział technicy kryminalistyki, grupa dochodzeniowo-śledcza - wymienia asp. Karina Kamińska.
Służby chcą zabezpieczyć ślady, które pomogą wyjaśnić przyczynę pożaru. Niewykluczone, że zostanie ściągnięty dron - nie wiadomo bowiem, czy w każde miejsce spalonej hali będzie można wejść. Chodzi o kwestie bezpieczeństwa; pożar - o ile nie zniszczył - to najpewniej naruszył konstrukcję w wielu miejscach.



Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska: normy nie zostały przekroczone



Wczorajszy pożar objął kilka hurtowni: przede wszystkim z materiałami stolarskimi i farmaceutykami. Mieszkańcy Gdańska informowali nas w Raporcie z Trójmiasta o silnym zadymieniu, widocznym z różnych miejsc miasta. Z przekazanych nam wyników analizy WIOŚ, której to inspektorzy badali skutki pożaru wynika jednak, że do większych "środowiskowych" szkód nie doszło.

- Analiza aktualnych wyników pomiarów parametrów powietrza uzyskanych ze stacji pomiarowych z Nowego Portu, Śródmieścia, i Stogów w Gdańsku wykazała, że poziomy stężeń tlenku węgla, dwutlenku siarki i tlenków azotu pozostają na porównywalnym poziomie i nie przekraczają norm. Natomiast zaobserwowano dalszy spadek poziomu PM 10, który aktualnie utrzymuje się na poziomie 10-20 µg/m sześc., co oznacza brak przekroczenia dopuszczalnych norm - mówił w środę Radosław Rzepecki, zastępca Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.
WIOŚ podał także, że wstępne analizy uzyskanych wyników pomiarów poziomu LZO (lotnych związków organicznych) w powietrzu w trzech lokalizacjach, to jest w okolicach ulicy Okopowej, w okolicach miejsca pożaru oraz na Olszynce, wskazują również na niewielki wpływ pożaru na jakość powietrza w Gdańsku w badanych parametrach.

Opinie (121) 7 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • :)

    Ciekawe :)

    • 6 23

  • Po co badać? Wystarczy zapytać komentujących. Oni już wszystko wiedzą. Wskazali winnych, ukarali. (1)

    • 120 9

    • Jeszcze nei ukarali. Na razie domagają się surowej kary:)

      • 14 1

  • w trójmieście mozna spotkać seryjnego anonimowego podpalacza, czyści teren z zabytków lub niepotrzebnych budynków:) (1)

    • 55 18

    • Tylko tu akurat masz teren przemysłowy i prosperującą firmę, a nie starą zajezdnię senatora PiS

      • 8 4

  • Co to są "większe szkody środowiskowe"? (1)

    Jakaś definicja tego terminu? Wczoraj szalały wskaźniki na stacjach pomiarowych, mam wątpliwości co do obecnych zapewnień. Te wymienione składniki to siłą rzeczy musiały po pożarze zniknąć...

    • 35 11

    • Poczytaj POŚ do poduszki.

      • 5 10

  • dajcie spokój, to tylko zwykłe zapruszenie ognia:)))) (2)

    • 36 9

    • Ale suchar

      Musiałem popić

      • 1 3

    • idź słownik poczytaj

      • 3 0

  • co prokurator myśli, że w Sycylia zostawia po sobie jakieś ślady?? (6)

    • 44 32

    • No w reszcie jest komentarz o Sycilii.. (1)

      • 19 2

      • w której?

        • 5 0

    • Sycylia nie ale Sardynia tak (2)

      • 5 2

      • Korsyka (1)

        Korsyka , Sardynia i Sycylia to je obok siebie.

        • 3 0

        • Może Baleary, też są w pobliżu.

          • 2 0

    • Nie, ale San Escobar tak :)

      • 6 0

  • Opinia wyróżniona

    Uściślijmy (5)

    Spaliła się cała stolarnia, hurtownia apteczna i część magazynu produkcji elektroniki. Przetrwała tylko produkcja elektroniki i biura stolarni. Do jakich zaniedbań musiano tam dopuścić, że spaliło się wszystko przy obecności strażaków, żadnych kurtyn, czujników, brama się nie otworzyła, pierwsze zastępy nie miały jak wjechać żeby gasić.

    • 106 9

    • Skąd to wiesz? (3)

      Straż nie miała jak wjechać? Przecież oni wjeżdzają z drzwiami

      • 2 19

      • Zgadza się. (1)

        Zgadza się wszystko. Ogień był mały ale czujnik bramy się zepsuł i nie chciała się otworzyć od razu.. kolejny minus to zbyt mało miejsca aby straż mogła dojechać do ognia..

        • 16 0

        • Wystarczy rzucić okiem, żeby widzieć co to za bajzel

          Lepianki i blaszaki jak w indyjskiej "stoczni" rozbiórkowej. Pożar czy wypadek był kwestią czasu, bo warunki mu sprzyjały.
          A o czym mówić, skoro palą się znacznie nowocześniej zorganizowane i zbudowane zakłady jak ten w Skórczu.
          Ludzie i kultura pracy oraz bezpieczeństwa - to kolejny temat. Im większy bajzel, tym niższa kultura, to powszechnie obserwowana zależność. Tak, dotyczy to również, a nawet przede wszystkim, samej "góry".

          • 27 4

      • to nie straz, to kur....rambo z drzwiami wjezdza

        • 7 0

    • Przestańcie bzdury pisać

      Dla twojej informacji to kierowca hurtapu który przyjechał się załadować wezwał straż pożarną, otworzył bramę i ją zablokował żeby się nie zamykała

      • 8 0

  • Fajnie, że bedzie tam nowe osiedle mieszkaniowe a prokurator niech sie weźmie za uczciwą pracę! (5)

    • 32 60

    • taktak (4)

      Tam osiedle. Niezwykle atrakcyjny teren w bezpośrednim sąsiedztwie torów i dzielnicy przemysłowej.

      • 28 5

      • poza tym hale nie są na terenie miejskim, żeby miasto mogło handlować działką z deweloperem.

        • 7 4

      • skoro powstały osiedla prawie na wysypisku to dlaczego tam mają nie powstać?? (2)

        • 18 4

        • Bo wysypisko się ucywilizuje

          A torów nie przeniosą

          • 9 3

        • Bo prawie przy wysypisku to co innego niż przytorach... Poza tym, teren prywatny?

          • 6 1

  • Będzie akcja zrzutka ? (6)

    Bo Gdańsk znany jest z organizowania zrzutek dla osób pokrzywdzonych.

    • 34 32

    • nie bedzie bo to nie sprawa polityczna

      no chyba że ECS uznać za osobę pokrzywdzoną

      • 11 5

    • (1)

      Ja doŻucę

      • 0 3

      • Hehe, Kajetan:) :)

        • 0 0

    • (1)

      Juz na budynia sie zrzuciliscie, wzial kase I wyjechal . Daliscie sie niezle zrobic w bambuko:) :)

      • 2 3

      • wszystko ok, czy upały szkodzą?

        możę kontakt do dobrego psychiatry?

        • 0 0

    • To nie kościół

      • 0 0

  • A może miało się spalić ?? (9)

    Ktoś celowo zaprószył ogień odszkodowanie to cel. A z tego co widać po rynku sklepy meblowe i produkcja mebli raczej nie jest już tak opłacalna jak kiedyś. Większość zaopatruje się w sieciówkach typu szwedzka marka i przy okazji zjadają hod doga za 1 zeta.

    • 31 39

    • Oni robili meble dla McDonald's

      • 19 1

    • (1)

      A szwedzka sieciowa bierze meble z kapelusza... Kretynizm...

      • 11 0

      • szwedzi biora z elblaga

        • 0 0

    • może być celowo, może być przypadkowe, a może samozapłon...

      tylko po co ta wstawka z "większością" - większość mojej rodziny i znajomych nie ma stamtąd mebli. To, że Ty masz, a w weekend nie ma jak tam zaparkować, nie znaczy, że wyimaginowana "większość" ma od nich meble... ehm

      • 3 1

    • taa meble nieoplacalna...spierd... do ikea i kup sobie

      • 2 0

    • Kapcie se spal i idż po nowe. Tragedia dla właściciela i pracowników a tu śledczy się znalazł.

      • 7 0

    • Cdp (centrum drzwi przesuwanych)

      Akurat nie zajmowało/nie zajmuje się produkcją masową typu Agata czy Ikea, tylko meblami na zamówienie i prosperowali raczej dobrze. Bardzo dużo ludzi, firm kupuje takie meble więc jest to bardzo opłacalny interes.

      • 11 0

    • dokładnie

      • 3 0

    • Kolejka do wykonania szafy-zabudowy prawie miesiąc - faktycznie, bardzo "cienko przędli".

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.