Fakty i opinie

Prokuratura oskarża 83-latka o spowodowanie śmiertelnego wypadku

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2018 roku.
Do zdarzenia doszło w czerwcu 2018 roku. fot. galeria Trojmiasto.pl

Zakończyło się postępowanie w sprawie wypadku, do którego doszło w czerwcu 2018 roku ma skrzyżowaniu al. Zwycięstwa i Stryjskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne. Przed sądem stanie 83-letni kierowca, który nie ustąpił pierwszeństwa pędzącemu audi. Prokuratura oskarżyła go, choć auto, któremu nie ustąpił pierwszeństwa, jechało 130 km/h, a prowadził je mężczyzna, który był pod wpływem narkotyków.



Co sądzisz o oskarżeniu 83-latka?

to dobra decyzja prokuratury 20%
mam mieszane odczucia, na pewno nie był on głównym winnym wypadku 49%
to bardzo zła decyzja, ten człowiek był tu ofiarą 31%
zakończona Łącznie głosów: 7402
Przypomnijmy:

  1. Do zdarzenia doszło 2 czerwca 2018 roku w późnych godzinach popołudniowych na skrzyżowaniu alei Zwycięstwa i ulicy Stryjskiej w Gdyni.
  2. Zderzyły się dwa samochody - jadące al. Zwycięstwa audi oraz skręcający w lewo w ul. Stryjską mercedes.
  3. Dwie osoby znajdujące się w audi - w tym 22-letni kierowca - zginęły, a trójka pasażerów została ranna.

Skutki czerwcowego wypadku


Postępowanie w tej sprawie zakończyła Prokuratura Rejonowa w Gdyni. Śledczy ustalili, że kierujący mercedesem 83-letni mężczyzna, wykonując manewr skrętu w lewo, wjechał na skrzyżowanie, nie udzielając pierwszeństwa jadącemu audi.

Aby uniknąć czołowego zderzenia, kierujący audi skręcił w prawo, zahaczając o przód mercedesa. Obróciło go w prawo i z dużą siłą uderzył w tył stojącego w zatoce autobusu.

Śledczy twierdzą, że obaj kierujący przyczynili się do wypadku. Kierowca audi jechał z nadmierną prędkością, dochodzącą do 130 km/h (w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h), do tego był pod wpływem narkotyków. Zmarł, więc postępowanie umorzono.

Za to przed sądem stanie 83-latek.

- Kierujący mercedesem poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślnie spowodował wypadek. Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Odmówił składania wyjaśnień - mówi Grażyna Wawryniuk, rzecznik prokuratury okręgowej w Gdańsku.

Opinie (507) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • I bardzo dobrze

    Trzeba badać po 70 roku życia czy nadal mogą prowiadzić auta.

    • 458 650

  • NIestety

    Dziadek też jest współwinny.

    • 438 259

  • Opinia wyróżniona

    Kozioł ofiarny

    Ciekawe jak 83-latek umrze kto będzie odpowiadać w kolejności.

    • 323 74

  • Dziadek dostanie

    25lat i jak wyjdzie z więzienia to nie pozna Gdyni.

    • 244 72

  • Z jednej strony absurd bo kierowca naćpany pędził A z drugiej strony w wieku nie powinno się jeździć...

    • 179 263

  • Nie umniejszając oczywistej winy starszego Pana uważam, że jeżdżąc pod wpływem narkotyków i ze znaczną prędkością godzisz się na to że zginiesz sam lub ktoś zginie przez Ciebie.

    • 681 26

  • ciekawe podejście do sprawy

    jeśli młody tak szybko jechał, to starszy może go nie zauważył? Gdyby to było auto rządowe, to nie byłoby żadnej dyskusji...

    • 482 27

  • gdzie były jego dzieci? dlaczego pozwalają ojcu prowadzić auto w tym wieku??

    • 90 380

  • Opinia wyróżniona

    To muszą być zarty...

    Mknie jak pocisk, jak go zauważyć na tym skrzyżowaniu?! Całe szczęście, że nie zabił nikogo z postronnych.

    • 632 23

  • 130?

    Dziadek miał prawo nawet nie zobaczyć jak wariat leci...

    • 831 37

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.