Protest działkowców przed urzędem. "Zielony" kontra Zielonka

Piotr Weltrowski
16 września 2025, godz. 15:30
Opinie (324)
Transparenty, z którymi działkowcy przyszli na protest pod urzędem.

Około stu działkowców z WiczlinaMapka protestowało we wtorek, 16 września, przed gdyńskim magistratemMapka. Powód? Plany poprowadzenia przez teren ogródków ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, która w przyszłości ma połączyć Dąbrowę z Chwarznem. Po proteście delegacja działkowców spotkała się z władzami Gdyni, które w obecności mediów przyznały, że w trwającej kadencji nie zamierzają rozpoczynać prac nad drogą. Najwięcej gorzkich słów od działkowców z ROD "Zielony" usłyszał wiceprezydent miasta Maciej Zielonka.





Konflikt trwa już od kilku tygodni



Przypomnijmy, o konflikcie między urzędem a działkowcami informowaliśmy w lipcu br., gdy przy wejściu na teren Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Zielony" pojawił się wielki baner z protestem skierowanym przeciwko władzom miasta.

Wówczas działkowcy liczyli jeszcze na to, że urzędnicy ich wysłuchają, zarazem jednak zapowiadali, że jeżeli nie dogadają się z urzędnikami, to po wakacjach będą chcieli zorganizować duży i głośny protest pod urzędem miasta.

Jak zapowiadali, tak też uczynili - we wtorek, 16 września, przed magistratem pojawiło się około stu osób z banerami, plakatami, syrenami, a nawet bębnami. Na skandowaniu haseł się jednak nie skończyło. Działkowcy przygotowali również petycję, pod którą zbierano podpisy. Ostatecznie dokument przekazano na ręce Aleksandry Kosiorek, prezydentki Gdyni.

  • Lubię to Lubię to 11
  • Super Super 9
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 15
  • Wow Wow 5
  • Przykro mi Przykro mi 10
  • Wrr Wrr 46
  • Wszystkie 96
Zanim jednak delegacja działkowców weszła do urzędu, przez kilkadziesiąt minut można było posłuchać przed urzędem przemówień dotyczących działań miasta.

I tu warto nakreślić szerszy kontekst całej sprawy.

Co deklarowały poprzednie władze i czy na deklaracjach się skończyło?



O planach budowy drogi przez teren ogródków działkowych na Wiczlinie głośno zrobiło się pod koniec 2021 r.. Wtedy też działkowcy protestowali, ale ostatecznie - jak dziś twierdzą i co jest kluczowe dla całej sprawy - mieli dogadać się z ówczesnymi władzami Gdyni.

Przebieg planowanej drogi w planie miejscowym oraz planie ogólnym miasta. Według działkowców poprzednie władze Gdyni obiecały im inny wariant jej poprowadzenia.
Jak twierdzą, na spotkaniu w 2022 r. zapewniono ich, że droga nie zostanie poprowadzona przez ich ogrody, a 400 m dalej, pod lasem.

Problem w tym, że już teraz, po ponownym nagłośnieniu sprawy, obecne władze miasta twierdzą, że prace nad takim wariantem nigdy się nie rozpoczęły.

- Urząd Miasta nie dysponuje żadnymi dokumentami w tej sprawie. Zakłada się, że o ile takie dokumenty w ogóle istniały, to miały charakter roboczy. Wydział Inwestycji nie wytworzył ani nie otrzymał do zaopiniowania opracowań dotyczących ewentualnego alternatywnego trasowania ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w celu ominięcia ROD - informowali nas urzędnicy, gdy pytaliśmy kilka tygodni temu o sprawę.

ROD "Zielony" kontra wiceprezydent Zielonka



I to właśnie wypowiedzi na ten temat w mediach, których udzielał głównie Maciej Zielonka, wiceprezydent Gdyni, rozwścieczyły działkowców. Podczas wtorkowej demonstracji wprost atakowali oni właśnie jego, twierdząc, że publicznie kłamie na temat ustaleń, których działkowcy dokonali z poprzednią władzą. Zarzucali mu też arogancję podczas spotkania, które odbyło się dosłownie kilka dni temu.

- Zaproszono nas do urzędu, ale nie po to, aby wysłuchać naszych racji, a po to, aby odwieść nas nawet od myślenia o alternatywnym przebiegu projektowanej drogi. Potraktowano nas w sposób grubiański, szczególnie jeden z wiceprezydentów, pan Maciej Zielonka, wykazywał się po prostu arogancją - przemawiał Leszek Kucharek, prezes zarządu ROD "Zielony".
  • Lubię to Lubię to 11
  • Super Super 7
  • Trzymaj się Trzymaj się 1
  • Ha ha Ha ha 22
  • Wow Wow 3
  • Przykro mi Przykro mi 37
  • Wrr Wrr 122
  • Wszystkie 203
Wśród zebranych osób - głównie działkowców z ROD "Zielony", ale nie tylko, bo wspierali ich przedstawiciele innych ogrodów, dominowały odczucia rozczarowania aktualnymi władzami Gdyni. Wiele osób na miejscu mówiło nam, że głosowało na obecną prezydentkę i jej ekipę, a teraz czują tym faktem rozgoryczenie.

Padały też hasła o walce o ogrody, o tym, że to zielone płuca Gdyni, a także o tym, że w razie groźby likwidacji działek rozpocznie się zbieranie podpisów pod referendum w sprawie odwołania władz miasta.

Spotkanie z władzami miasta



Ostatecznie około stu działkowców przeszło w głośnym pochodzie pod urząd. Do środka weszła jednak tylko licząca pięć osób delegacja, która złożyła na ręce Aleksandry Kosiorek swoją petycję, w której użytkownicy działek domagają się pisemnej deklaracji, że przez co najmniej 10 lat nie zacznie się nawet projektowanie drogi przebiegającej przez teren ogródków.



- Kadencja nie trwa przez 10 lat, więc byłoby nieuczciwe z mojej strony, kiedy nie wiadomo dziś, kto zostanie wybrany w kolejnych wyborach, obiecywać coś w imieniu przyszłych władz miasta. Już wcześniej jednak mówiłam, że w tej kadencji prace nad budową drogi Jana Nowaka-Jeziorańskiego - nie ma tej inwestycji w ogóle w naszych planach - powiedziała prezydentka Gdyni, gdy odebrała petycję.

Urzędnicy podtrzymują swoje stanowisko



Prezydentka Gdyni pokazała działkowcom opracowanie, z którego wynika, że oba warianty drogi oznaczałyby likwidację części ogródków.
Działkowcy wręczyli też wiceprezydentowi Zielonce kopię pisma z 2021 r., które otrzymali wówczas od urzędników. Paradoksalnie jednak ucieszyli w ten sposób urzędnika.

- Bardzo dziękuję, że państwo wręczyliście mi to pismo, bo jest ono dowodem na to, że wszystko, co wcześniej mówiłem jest prawdą. Mowa w nim o rozpoczęciu projektowania drogi Jana Nowaka Jeziorańskiego, ale w wariacie przewidzianym w planie miejscowym, a plan miejscowy przewiduje ten sam wariant, który znajduje się teraz w planie ogólnym miasta, a nie wariant alternatywny - stwierdził Zielonka.


Działkowcom pokazano również wizualizacje, z których wynika, że nawet poprowadzenie drogi alternatywną trasą przebiegu oznaczałoby likwidację części ogródków. Kosiorek zadeklarowała także, że miasto zajmie się analizą terenów, które w przyszłości mogą zostać udostępnione działkowcom w zamian za tereny zajęte przez drogę.

Raport: Prezes ROD Zielony grozi działkowcom

09:34 24 WRZEśNIA 2025
Że będzie rozliczał za nieobecność na proteście. Dodatkowo pisze, że w przyszłości zarząd nie będzie bronił działkowców. Nie tędy droga!
Że będzie rozliczał za nieobecność na proteście. Dodatkowo pisze, że w przyszłości zarząd nie będzie bronił działkowców. Nie tędy droga!

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (324)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane