Fakty i opinie

stat

Protest przeciwko zmianom w sądownictwie

"Łańcuch światła" w Gdyni

W sumie ok. dwóch tysięcy osób zebrało się o godz. 21 pod budynkami sądów w Gdańsku i Gdyni w ramach ogólnopolskiej akcji "Łańcuch światła". Uczestnicy chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec rządowej reformy wymiaru sprawiedliwości. Część zgromadzonych przyniosła i zapaliła świeczki oraz znicze.



AKTUALIZACJA, godz. 22:11
Uczestnicy zostawili po sobie znicze.

AKTUALIZACJA, godz. 21:54
Po ok. 45 minutach protestujący pod sądem w Gdańsku rozeszli się.
AKTUALIZACJA, godz. 21:35
Początkowo protest pod siedzibą gdańskich sądów odbywał się niemal w ciszy, ale teraz uczestnicy zaczęli skandować hasła "Precz z kaczorem, dyktatorem", "Nie oddamy demokracji", "Państwo prawa, nie Jarosława", "Naszą bronią solidarność".

Uczestnicy skandują hasła




Czy zgadzasz się z ideą protestu?

tak, rządowa reforma jest jednoznacznie szkodliwa

63%

częściowo, niektóre postanowienia reformy są słuszne

8%

nie, w pełni popieram zmiany wprowadzone przez rząd

29%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 4321
W niedzielny wieczór o godz. 21 pod budynkami trzech trójmiejskich sądów: Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w Gdańsku oraz Sądu Rejonowego w Gdyni rozpoczęła się akcja "Łańcuch światła". Bierze w niej udział kilka tysięcy osób.

Jej celem jest publiczne wyrażenie sprzeciwu wobec rządowej reformy wymiaru sprawiedliwości, czyli przegłosowaniu przez Sejm i Senat nowelizacji ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustroju sądów powszechnych, a także planom nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Projekt ostatniej z wymienionych ustaw został już skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.

W odróżnieniu od innych protestów tym razem mało jest transparentów i przemów, uczestnicy przynieśli za to ze sobą świece i znicze, które zapalili.

Akcja "Łańcuch światła" pod sądem w Gdańsku

Trójmiejski protest jest częścią ogólnopolskiej akcji, która odbywa się jednocześnie w 21 miastach. Centralny punkt tego wydarzenia znajduje się w Warszawie, pod siedzibą Sądu Najwyższego.

Zdaniem protestujących, rządowa reforma w znaczącym stopniu ograniczy niezależność sądownictwa. Spośród jej negatywnych skutków wymieniają m.in. możliwość odwołania przez Ministra Sprawiedliwości prezesów sądów bez podania przyczyny czy możliwość wywierania nacisków przez prezesów sądów na poszczególnych sędziów.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (1177)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.