Fakty i opinie

stat

Protest w Brzeźnie. Zerwanie umowy albo doniesienie do prokuratury

Najnowszy artukuł na ten temat

Parkingi nadmorskie po podniesieniu opłat: mniej aut, dochody większe niż koszty


Do wtorkowego południa radni Brzeźna i mieszkańcy tej dzielnicy dają czas gdańskim urzędnikom na zerwanie umowy z firmą Wiparking i wycofanie się z poboru opłat na al. Hallera. - Jeśli urzędnicy nas po raz kolejny zlekceważą sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury - zapowiada Mateusz Błażewicz, radny dzielnicy.



Czy miasto powinno zerwać umowę z dzierżawcami już teraz i wycofać się z pobierania opłat przy plażach?

nie, mieszkańcy nie mają racji, płatne parkingi są potrzebne, by zapewnić rotację miejsc 11%
tak, umowa jest niezgodna z prawem, mieszkańcy mają rację 63%
sprawa jest niejednoznaczna, powinni się tym zająć prawnicy albo prokuratura 26%
zakończona Łącznie głosów: 2234
Radni dzielnicy wraz z mieszkańcami Brzeźna nie dają za wygraną. Choć firma Wiparking w porozumieniu z miastem wycofała się z poboru opłat w godzinach 18.00-9.00 i obniżyła opłaty za brak biletu parkingowego z 300 zł do 180 zł, to ich zdaniem nie załatwia sprawy.

- Żyjemy w państwie prawa i jego egzekwowania wymagamy nie tylko od siebie, ale i - a może przede wszystkim - od władz miasta. Od samego początku twierdzimy, że umowa z firmą Wiparking jest nieważna. Potwierdzają to opinie prawników. Zniesienie opłat za parkowanie w nocy nas nie satysfakcjonuje. Jeśli do wtorku do godz. 12.00 urzędnicy nie zerwą umowy z dzierżawcą, zmusi ich do tego prokuratura - zapowiada Mateusz Błażewicz, radny i mieszkaniec Brzeźna.
W sobotę w pobliżu płatnego parkingu przy Hallera odbył się protest kilkudziesięciu mieszkańców. Wsparci przez radnych dzielnicy wskazywali na nielegalny - ich zdaniem - proceder pobierania opłat przez firmę Wiparking. Rozdawali też ulotki, w których wskazywali na dwie kwestie: wątpliwą podstawę prawną, na którą powołuje się miasto (art. 22 ustawy o drogach publicznych) oraz na całkowite ignorowanie ich opinii przy podejmowaniu decyzji o dzierżawie darmowego dotąd parkingu.

- Na osiedlu dochodzi do paradoksalnych sytuacji. Z jednej strony bloku widzimy pusty płatny parking, a po drugiej zastawione podwórka, chodniki, a nawet place zabaw dla dzieci. To niedopuszczalne - mówiła jedna z mieszkanek.
Choć przedstawiciele miasta i firmy dzierżawiącej parking byli poinformowani o zgromadzeniu żaden z nich nie pojawił się, by porozmawiać z mieszkańcami.

- Wierzymy, że w Gdańsku, w mieście Wolności i Solidarności szacunek dla państwa prawa i głos obywateli i mieszkańców to nie tylko slogany, ale solidne fundamenty, na których chcemy budować lepsze życie i lepszą przyszłość naszego miasta i jego mieszkańców - napisali w ulotce.

Opinie (373) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.