Fakty i opinie

Protest zablokował na krótko ul. Hucisko

Protestujący zablokowali Hucisko na 103 sekundy

W poniedziałkowy wieczór w centrum Gdańska odbył się kolejny protest przeciwników zaostrzenia przepisów ustawy aborcyjnej. W wydarzeniu wzięło udział ok. stu osób. Protestujący zebrali się na pl. Solidarności, skąd przemaszerowali na ul. HuciskoMapka. Ulica została przez nich na krótko zablokowana.



Gdzie odbywają się protesty w Trójmieście: Kalendarz wydarzeń


Czy uczestniczyłe(a)ś w wydarzeniach w ramach Strajku Kobiet?

tak, wielokrotnie 13%
tak, ale najwyżej kilka razy 9%
nie, nie brałe(a)m w nich udziału 78%
zakończona Łącznie głosów: 736
Zgodnie z zapowiedziami Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, w ubiegły weekend nie zorganizowano żadnych zgromadzeń. Protestujący zrezygnowali z nich, aby nie zakłócać 29. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

"Przemarsz i blokada Huciska przeciwko pseudowyrokowi Trybunału Konstytucyjnego" - pod takim hasłem odbyła się manifestacja, która odbyła się w centrum Gdańska po weekendowym wstrzymaniu protestów. Ok. godz. 19, na pl. Solidarności zebrało się ok. 100 osób.

Protest na bieżąco relacjonowaliśmy w Raporcie z Trójmiasta. Za wszystkie zgłoszenia i przesłane zdjęcia oraz filmy bardzo dziękujemy.

Po krótkich przemowach kolumna uczestników przemaszerowała Wałami Piastowskimi i Podwalem Grodzkim na ul. HuciskoMapka. Jedna z najbardziej newralgicznych ulic na mapie Gdańska została przez nich zablokowana na dokładnie 103 sekundy. Organizatorzy protestu odmierzali kolejne sekundy przez megafon. Dlaczego właśnie tyle czasu trwało zablokowanie ulicy?

- Na 103 sekundy zastygniemy w bezruchu - to dokładnie tyle dni, ile minęło od wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który rażąco naruszył nasze prawa i wolności osobiste. Pokażmy, że nic - pogoda, rząd ani trybunał - nie mogą nas złamać! Zabierzcie ze sobą znajomych, rodzinę i ruszajmy protestować przeciwko łamaniu naszych praw! - napisali organizatorzy na facebookowej stronie wydarzenia.
Przypomnijmy, że budzący kontrowersje wyrok Trybunału Konstytucyjnego został opublikowany w Dzienniku Ustaw w ubiegłą środę 27 stycznia. Od tego momentu, w Polsce nie można już usuwać ciąży w przypadku zaistnienia prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Aborcja wciąż pozostaje legalna w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej oraz gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu.

Protestujący zebrali się na pl. Solidarności w Gdańsku



Protestujący wyruszyli w kierunku Huciska

Opinie wybrane


wszystkie opinie (298)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »