Fakty i opinie

stat

Pomysł na przejścia 3D w Gdańsku

Trójwymiarowa zebra na drodze rowerowej na bulwarze w Lidzbarku Warmińskim.
Trójwymiarowa zebra na drodze rowerowej na bulwarze w Lidzbarku Warmińskim. fot. UM w Lidzbarku Warmińskim

Czy Gdańsk będzie kolejnym miastem po metropoliach w Islandii, Niemczech czy Holandii, gdzie powstanie trójwymiarowe przejście dla pieszych? W Polsce podobną technologię zastosowano już w Szczecinie i Lidzbarku Warmińskim. Z pomysłem stworzenia takich przejść w Oliwie wyszedł jeden z gdańskich radnych.



Pierwsze przejścia tego typu powstały kilka lat temu w Indiach. Później pomysł podchwyciły magistraty w europejskich miastach: niemieckich Schmalkalden, Viersen i Essen, Cairns w Australii czy Dunedin City w Nowej Zelandii.

Przejście trójwymiarowe - czy poprawi bezpieczeństwo?



Jak oceniasz pomysł wymalowania przejść dla pieszych w technologii 3D?

to dobry pomysł, można to zrobić testowo, choćby w jednym miejscu 57%
trudno powiedzieć, zdania ekspertów w tym temacie są podzielone 7%
nie, nie ma sensu generować kosztów, skoro efekty są niezauważalne 36%
zakończona Łącznie głosów: 2148
Nietypowe rozwiązania podchwyciły też polskie miasta. Kilka lat temu trójwymiarowa infrastruktura pojawiła się na przystankach tramwajowych w Szczecinie, w ubiegłym roku "unoszące się" nad nawierzchnią pasy wymalowano na drodze rowerowej w Lidzbarku Warmińskim (powstała tam też pierwsza w kraju fluorescencyjna droga rowerowa).

Jedni traktowali to jako ciekawostkę i instalację artystyczną (przejścia malowano w formie np. rwącego potoku), drudzy zastanawiali się, jakie ma to przełożenie na poprawę bezpieczeństwa pieszych. Przejście 3D powoduje bowiem u kierowcy złudzenie optyczne, że na jezdni leży jakaś przeszkoda, co ma go skłonić do jazdy z mniejszą prędkością i szczególnej ostrożności. Jednak, jak wykazały badania przeprowadzone przez ekspertów z Holandii, osiągany efekt jest praktycznie niezauważalny.

Przejścia 3D powstały już w wielu miastach na świecie. Na zdjęciu nietypowa zebra w Dunedin City w Nowej Zelandii.
Przejścia 3D powstały już w wielu miastach na świecie. Na zdjęciu nietypowa zebra w Dunedin City w Nowej Zelandii. fot. youtube
Z propozycją, by takie przejście powstało w Gdańsku, wyszedł radny Jan Perucki. Przekonuje, że pasy w technologii 3D mogłyby pojawić się na już istniejących przejściach np. na Wodnika przy ZSO nr 2, w Oliwie na Czyżewskiego lub na ul. Polanki.

- W tym pierwszym miejscu kilka lat temu doszło do śmiertelnego potrącenia pieszej - właśnie na pasach - przypomina Perucki. - Aby nie generować dodatkowych kosztów, można by wymalować pasy tam, gdzie przejście już funkcjonuje, ale nie ma tam sygnalizacji świetlnej. Tym bardziej, że statystyki są nieubłagane: do największej liczby wypadków z udziałem pieszych dochodzi właśnie na przejściach.
Jak przypomina portal brd24.pl pomysł drogowców ze Szczecina był atrakcyjny, kosztowny (ponad 2 mln zł) i niestety kompletnie się nie sprawdził. Kierowcy szybko przyzwyczaili się, że przeszkoda na jezdni jest tylko złudzeniem, co dalej prowadzi do uśpienia czujności i braku należytej reakcji w sytuacji, gdy na drodze rzeczywiście znajdzie się jakaś przeszkoda.

- Pomysł pozornie wydaje się atrakcyjny, ale podobnie jak holenderscy badacze czy moi koledzy ze Szczecina, podchodzę do niego z dystansem - ocenia Tomasz Wawrzonek, wicedyrektor Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Po pierwsze trójwymiarowe przejście ładnie wygląda na zdjęciu, ale bardzo trudno uzyskać ten efekt w praktyce np. na nierównej nawierzchni. Po drugie, kierowcy szybko się do niego przyzwyczajają i przestają przed nimi zwalniać. Po trzecie, wymalowanie pasów w ten sposób nie ma umocowania w przepisach i taka zebra mogłaby powstać tylko jako "oznakowanie tymczasowe". Z doświadczenia wiemy, że półśrodki się nie sprawdzają. Przykładem niech będzie pechowe przejście na Hallera, gdzie jeszcze kilka lat temu dochodziło do bardzo poważnych wypadków. Stosowaliśmy tam różne rozwiązania, od zwężania jezdni, przez kocie oczka, migające znaki, kamery rejestrujące wykroczenia. Zadziałały dopiero progi zwalniające - przypomina Wawrzonek.

Opinie (163) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.