Przejścia (nie) dla pieszych w całym Trójmieście

Piesi przebiegają przez pasy na al. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu


Po naszym tekście dotyczącym dwuminutowego oczekiwania na zielone światło po wciśnięciu przycisku dla pieszych, otrzymaliśmy mnóstwo sygnałów o wielu podobnych miejscach w Trójmieście. Wynika z nich, że kult samochodu nadal ma się u nas dobrze, według wielu znacznie za dobrze.



Czy piesi są lekceważeni przez projektantów i inżynierów ruchu?

Zobacz wyniki (1546)
Tekst i opublikowany przez nas film, na którym widać, że zielone światło dla pieszych zapala się dopiero po dwóch minutach od wciśnięcia przycisku, wywołał lawinę komentarzy. Wniosek z nich wypływający był dość logiczny: zielone światło powinno zapalać się od razu po wciśnięciu przycisku, z zastrzeżeniem, że nie mogłoby to być częściej, niż np. co dwie minuty. Wtedy płynność ruchu samochodowego byłaby zachowana, a piesi nie czekaliby długo i nie zniechęcali się, przebiegając jezdnię na czerwonym świetle i powodują niebezpieczne sytuacje.

Czytaj więcej: Zielone dla pieszych? Nie jest łatwo

Okazuje się jednak, że miejsc, w których piesi są całkowicie lekceważeni przez projektantów ruchu, jest znacznie więcej niż zaprezentowaliśmy. Jedno z nich zlokalizowane jest w okolicach Domu za Falochronem przy ul. Chwarznieńskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Jego mieszkańcy już trzykrotnie protestowali i blokowali drogę, by zwrócić uwagę na niewygodną kładkę z często psującą się windą. Starsi ludzie woleliby przejść naziemnym przejściem, które wcześniej tam było, zamiast wspinać się na kładkę, co często po prostu jest dla nich niemożliwe ze względu na stan zdrowia. Starsi mieszkańcy Gdyni regularnie blokują więc przejście dla pieszych na wysokości ul. Sosnowej zobacz na mapie Gdyni. Ich argumenty trafiają jednak w próżnię.

- Szantażem nie zmuszą nas do złych rozwiązań drogowych. Teraz zastosowane jest optymalne z dostępnych rozwiązań. Być może nie jest najlepsze dla wszystkich, ale najlepsze możliwe - podkreśla wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała.

Blokada przejścia dla pieszych.



Priorytet dla samochodów jest silnie zakorzeniony, ale nie wszędzie. W ubiegłym roku zdjęto przyciski dla pieszych w wielu miejscach w centrum Gdyni. W innych są one aktywne tylko w nocy, a w ciągu dnia zielone zapala się od razu, gdy czerwone mają kierowcy. Ruch pieszych jest po prostu tak duży, że nie było sensu wymuszania na pieszych kolejnych czynności. Poza tym wciśnięcie przycisku zbyt późno, powodowało że na zmianę cyklu trzeba było czekać dłużej, niż w sytuacji, gdy przyciski po prostu zostały wyłączone.

Czytaj także: Czy Trójmiasto potrzebuje rzecznika pieszych?

Na głównych drogach wciąż jednak pokutuje przekonanie, że samochody są najważniejsze. Entuzjaści zrównoważonego transportu, nie forującego ani pieszych, ani rowerzystów, ani kierowców, wyśmiewają ten sposób myślenia na portalach społecznościowych. Ironiczny profil Św. Przepustowość obserwuje na Facebooku niemal 4 tys. osób. W Trójmieście ze świecą szukać jednak przykładów, w których priorytet dla samochodów miałby być zaburzony.

Jest tak m.in. na ul. Morskiej zobacz na mapie Gdyni, na wysokości dworca Gdynia Główna, gdzie na zielone dla pieszych trzeba czekać do dwóch minut.



- Praktycznie tylko w jednym miejscu na całej ul. Morskiej - przy szkole zobacz na mapie Gdyni - sygnalizacja jest tak ustawiona, że piesi mają większy priorytet. Pozostałe przejścia z przyciskami dostosowane są do zdecydowanie większego ruchu samochodów, bo to jednak arteria, na której opiera się główna oś komunikacyjna miasta - podkreśla Tomasz Krzak z gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Wiele przejść w Gdańsku nieprzyjaznych dla pieszych

Również w Gdańsku nie brakuje przejść, w którym piesi najpierw stoją w nieskończoność czekając na zielone światło, a potem muszą biec przez pasy, bowiem zielone jest zbyt krótkie lub podzielone na dwa etapy. Przykładem tego jest przejście przez al. Grunwaldzką przy Galerii Bałtyckiej od strony Lidla zobacz na mapie Gdańska. W Śródmieściu z kolei takie kłopoty można napotkać idąc przez ul. Wały Jagiellońskie przy Radzie Miasta zobacz na mapie Gdańska.

Wielu czytelników w ostatnim artykule utyskiwało na przejście przez al. Żołnierzy Wyklętych na wysokości ul. Srebrniki zobacz na mapie Gdańska, gdzie światło dla nich zapala się wyjątkowo rzadko, wszystko dlatego, by królowie szos mogli szybko dojechać z centrum handlowego na Matarni do Galerii Bałtyckiej.

Czasem zdarzają się też przejścia, gdzie samochody stoją w korku, a piesi i tak nie mogą przejść z uwagi na długie czerwone światło. Przykład? Przejście przez ul. Wyspiańskiego przy ul. Danusi. zobacz na mapie Gdańska

Przejście przez ul. Wyspiańskiego w Gdańsku obok ul. Danusi.
Przejście przez ul. Wyspiańskiego w Gdańsku obok ul. Danusi. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Zdaniem miejskich inżynierów ruchu w Gdańsku czas oczekiwania pieszego na sygnał zielony jest składową kilku elementów związanych ze sterowaniem ruchem na danym skrzyżowaniu lub na danym obszarze. - Na czas oczekiwania w największym stopniu wpływa długość całego cyklu sygnalizacyjnego. Długość ta wynika m.in. z kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego wyrażającej się przyjętym układem faz - w dużej mierze jest to wynikiem obowiązujących przepisów dotyczących zasad rozdzielania poszczególnych relacji ruchowych - tzw. czasami minimalnymi, jak również przepustowością danego skrzyżowania, która jest ściśle związana z natężeniami ruchu jakie na nim panują - mówi Tomasz Wawrzonek z Zarządu Dróg i Zielni w Gdańsku.

W przypadku sygnalizacji świetlnych skoordynowanych bezwzględnym wymogiem zachowania koordynacji jest konieczność zachowania tego samego cyklu dla wszystkich sygnalizacji będących w koordynacji.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty tworzenie programu sygnalizacji świetlnej jest w dużym stopniu sposobem szukania kompromisu pomiędzy poszczególnymi grupami uczestników ruchu drogowego. Przykładem tego może być skrzyżowanie Hucisko, gdzie po wprowadzeniu dodatkowych faz ruchu umożliwiających tramwajom przejazd przez skrzyżowanie w jednej fazie zaszła konieczność "wygospodarowania" sygnału zielonego dla tych pojazdów kosztem innych uczestników ruchu. Odbyło się to w zasadniczy sposób kosztem samochodów, ale uniemożliwiło to bardziej znaczące wydłużenie sygnału zielonego dla pieszych.

W przypadku Galerii Bałtyckiej układ tego skrzyżowania przy zachowaniu zgodnego z przepisami rozdziału poszczególnych grup uniemożliwia wydłużenie sygnału zielonego dla pieszych bez takich konsekwencji jak znaczące pogorszenie warunków ruchu dla pojazdów - w tym autobusów jadących pod i spod dworca we Wrzeszczu. Można dodać, że kilka lat temu we Wrzeszczu długość cyklu wynosiła 70 sek.

Zmiany przepisów wymagające wyodrębnienia dodatkowych faz ruchu wymusiły w trakcie realizacji systemu Tristar zwiększenie tej długości do 80-110 sek w zależności od pory dnia. Na niektórych przejściach pozwoliło to na zwiększenie długości sygnału zielonego dla pieszych, ale nie na wszystkich.

- W przypadku takich przejść jak przez Żołnierzy Wyklętych przy Srebrnikach czy na Wyspiańskiego przy Danusi czas oczekiwania związany jest z faktem, że sygnalizacje te znajdują się w skoordynowanych ciągach i to determinuje długości cykli. Trzeba też zaznaczyć, że kolejki tworzą się w tych lokalizacjach na jednym kierunku, więc ten argument z Wyspiańskiego nie jest najtrafniejszy - mówi Wawrzonek

Przejście dla pieszych przez ul. Wały Jagiellońskiej przy ul. Hucisko.
Przejście dla pieszych przez ul. Wały Jagiellońskiej przy ul. Hucisko. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Gdańsk dostrzega problem i zmienia sygnalizacje

Trzeba jednak podkreślić, że w Gdańsku od kilku lat działają sygnalizacje, gdzie piesi nie tylko nie czekają na zielone, ale taki sygnał jest sygnałem podstawowym. To pojazdy podjeżdżające do sygnalizacji wzbudzają dla siebie sygnał zielony. Tak jest np. na Subisława czy na Nieborowskiej. W przypadku sygnalizacji izolowanych od dawna stosujemy takie rozwiązanie, że w jezdni są montowane dodatkowe detektory ruchu.

- Jeżeli pieszy wciśnie przycisk, a nie ma pojazdów, niemal od razu dostaje sygnał zielony - po kilku sekundach wynikających z wymaganego przepisami tzw. czasu międzyzielonego. Jeżeli jadą pojazdy sygnał czerwony wydłuża mu się tylko w zależności od tego, ile jedzie pojazdów. Oczywiście jeżeli jadą cały czas po pewnym momencie pojazdy dostają czerwony - tłumaczy Wawrzonek.

Przykłady tego typu instalacji to: Cienista, Trakt św. Wojciecha przy starym Trakcie, Elbląska przy Tamie Pędzichowskiej, Piastowska, Pomorska, Jana Pawła II przy szpitalu, Smoluchowskiego przy Dębinki i inne. Drogowcy testują też takie rozwiązanie, że po naciśnięciu przycisku pieszy automatycznie dostaje zielone, a po tym fakcie dopiero realizowana jest faza dla pojazdów. Tak jest na przykład na Trakcie św. Wojciecha przy ul. Serbskiej.

Opinie (338) ponad 10 zablokowanych

  • Najbardziej optymalne? (21)

    Czy jest tam ktoś, kto zna znaczenie używanych słów?

    • 206 12

    • (16)

      Bo urzędnicy z definicji nie przyjmują rozwiązań złych czy nawet takich sobie. Urzędnicy przyjmują rozwiązania optymalne, bardziej optymalne i najbardziej optymalne.

      • 55 2

      • Przecież Tristar wszystko miał ulepszyc (7)

        Ile milionów wydano? 170?

        • 38 1

        • (2)

          193 miliony

          • 26 0

          • zabraklo 7 na ustawienie swiatel

            • 35 0

          • az tyle?

            a w mediach piszą, że mniej...

            • 5 1

        • miał ulepszyć, ale dla pojazdów - nie dla ludzi (2)

          Kwestią pozostawało jedynie, o ile pogorszy się przy okazji dla pieszych - dzięki temu artykułowi czegoś się dowiedzieliśmy.

          • 18 4

          • nic się nie doweidzieliśmy bo to było dobre dziennikarstwo (1)

            czyli nic nie wiem ale się wypowiem,
            zagram na emocjach plebsu
            bo plebs jest najliczniejszy
            i najwięcej klików zgarnie.

            Tak, tak, miliony much jedzą g*wno
            to i dobre dziennikarstwo pożrą.

            • 15 5

            • A rozwiniesz swoja mysl?

              Jakies konkrety, co jest nie tak w artykule?

              • 1 1

        • Tristar miał znajoptymalniejszować

          a znajmniejszował

          • 7 2

      • i najbardziej najoptymalniejsze

        • 31 0

      • Najbardziej optymalne to jak po pierwsze primo Maliniaka z 40-latka

        Brawo redakcja :)))

        • 10 0

      • Kwestią pozostaje kryterium optymalności (3)

        czy preferujemy prędkość (pojazdów), czy przepustowość (dla pojazdów) czy myślimy po prostu warunkach życia ludzi w mieście.

        Proszę tu nie komentować, że w samochodach też są ludzie. W zaparkowanych w mieście: czyli blokujących przestrzeń publiczną - ludzi zwykle nie ma (chyba że masochiści myślący że samochód w lecie to prywatna sauna).

        • 12 9

        • (2)

          Zaparkowane samochody nie jeżdżą po przejściach dla pieszych, więc jaki masz problem?

          • 3 1

          • może rajtuzy za bardzo go uciskają w pewne miejsce i stąd bierze swoje posr*** pomysły

            • 5 1

          • ale często stoją w debilnych miejscach

            60 centymetrów od przedproża ("Panie władzo, półtora metra od ściany"), na rogu skrzyżowania - skutecznie zasłaniając przejście. Nie brakuje k*tasów, którzy na Dolnym Wrzeszczu wykorzystują wyjazdy z posesji do rozwalenia się na chodniku - tam, gdzie słupki uniemożliwiają parkowanie. Przecież nie będzie stał na ulicy, którą przez całą dobę przejeżdża może 1200 samochodów.

            • 1 0

      • i najoptymalniejsze

        bo moja racja jest najmojsza

        • 6 0

      • przy Klonowej jest to samo, czeka się i czeka a potem biegusiem

        a przy Manhattanie dla samochodów i dla pieszych pali się czerwone, absurd

        • 1 0

    • Tak pieszy to piorytet bo jest najwolniejszy piratom drogowym sie zawsze spieszy (1)

      bo normalnym kierowcom nie .Pirat drogowy nawet na drodze skacze spasa na pas poto by i tak na pasach stanąć obok ciebie!!obecnie jest coraz gorzej bo pieszy na przejsciu 2 torowym niem szans przejsc za jednym razem zawsze brakuje mu dosłownie kilka sekund dlatego ludzie przebiegają!!Ale najlepsze jest to ze teraz coraz czesciej stoją i piesi i auta.Taka jest sygnalizacja bezmyślna.

      • 16 0

      • żeby było ciekawiej - jest piękny przykład placu Komorowskiego

        od strony Wyspiańskiego można przejść w obie strony na zielonym. Od strony Legionów - ta sztuka uda się tylko zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W przeciwną - niestety, trzeba czekać. Żeby było lepiej - wydłużenie zielonego dla pieszych na wylocie Legionów o pięć sekund rozładowałoby w szczycie komunikacyjnym syf na Wyspiańskiego.

        • 1 0

    • najoptymalniejsze :)

      zwracam uwagę, że pojęcie optymalności w więcej niż jednym wymiarze
      nabiera nowego znaczenia,
      zaczynamy mieć do czynienia z przestrzeniami o różnych normach
      i różnej zbieżności, optymalność nie występuje jako samodzielne pojęcie,
      @optymalność w odniesieniu do@ albo optymalny w sensie czasu, energii ale nie mocy i zużycia.

      • 3 0

    • optymalnie to by bylo, gdyby po nacisnieciu przycisku od razu zapalało sie swiatlo dla pieszych

      po to by za kilka sekund ponownie zapaliło sie bez zadnego ostrzezenia dla samochodów. skonczyloby sie powolne kulanie gimbusa ze sluchawkami na łbie i złosliwych staruchów "majacych czas"

      • 2 2

  • Najlepszym rozwiązaniem byłyby przejścia bezkolizyjne. Np. kładki nadziemne albo tunel. (25)

    Byłoby najbezpieczniej...

    • 136 183

    • Polakom nie dogodzisz... (6)

      Nie ma świateł - ŹLE, są światła - ŹLE

      • 43 38

      • (3)

        Budujemy wam kładki a wam się nie podoba to won do UK czy Holandii

        • 20 39

        • Kładki i tunele dla samochodów (1)

          i będzie zgoda

          • 34 4

          • jak to usprawni tuch to jestem za

            • 7 1

        • akurat w holandii

          pieszy a szczególnie rowerzysta to świętość, moze dla tego że sporo holendrów do pracy jeździ rowerami/komunikacją, i tam mniejszość(samochody) są podporządkowane pod większość. Pod względem kultury jazdy i uprzejmości to holandia wyprzedza nas o 100lat.

          • 2 1

      • jest tunel źle, najlepiej zlikwidować, nie ma tunelu też źle - trzeba czekać :/ (1)

        • 15 25

        • mi jakoś nie przeszkadza poczekanie na światło

          zawsze się czeka, każdy czeka na swoją kolej,
          na osiedlowych uliczkach nie czeka się wcale,
          na średnich króciutko, na większych trochę dłużej.

          Na gigantycznych wielopasmowych i wieloetapowych
          oczywiście, że najdłużej i jeśli są to dwie minutki
          to to jest nic w stosunku do rozmiaru drogi.

          • 20 6

    • albo napój który dodaje skrzydeł

      z zagranicy

      • 10 4

    • Taa, tunele i kładki masz na całej długości Rzeczypospolitej. W efekcie ludzie niepełnosprawni lub z wózkami musza dymać kilometr w jedną kilometr w drugą.

      • 51 8

    • tunele dla samochodów (5)

      to by byłonajlepsze - cała grunwaldzka pod ziemią a góry deptak, mieszkania wieżowce 2 pasmowe ścieżki rowerowe, 5 pasmowe chodniki +tory tramwajowe lub trasa tylko dla ZTM+ służb miejskich

      • 76 6

      • dlatego świat się dzieli na wieś i miasto, żeby każdy mógł sobie wybrać (4)

        i to jest odpowiedź na twoje dysonanse poznawcze,
        masz mnóstwo miejsca, żeby się realizować według swoich priorytetów.
        I będziesz mógł bezpiecznie rowerem jeździć bez kwękania, że samochody są za szybkie.

        • 17 27

        • Aktualnie samochodem mozesz jechac 50 w miescie (2)

          W wielu miejscach ta predkosc jest nawet nizsza z roznych powodow.

          Rower czesto jest szybszym srodkiem transportu w miescie niz samochod. Fakt, nie opinia.

          Z ciekawosci - gdzie mieszkasz? Z mojego doswiadczenia to wlasnie ludzie na wsi maja wieksza potrzebe posiadania samochodu niz w miescie

          • 12 3

          • pewnie, zwłaszcza jak jedziesz z wrzeszcza na złotą karczmę (1)

            albo z oliwy na orunię

            • 4 2

            • Z Wrzeszcza na zlota karczme juz niedlugo PKM

              Na Orunie (a nawet dalej - do Pruszcza) powinna regularnie jezdzic SKM.

              • 3 1

        • Sheldon Cooper?

          Czy Sheldon to twój idol? macie trochę wspólnego ;)

          • 1 0

    • (2)

      a dlaczego to akurat pieszy ma dygać górą lub dołem ?

      • 47 12

      • bo to tańsze (1)

        zarób sobie na tunele
        to nie będzie najmniejszego problemu,
        zrobimy sobie z miasta kretowisko,
        zejdziemy pod ziemię.
        Daj kasę i nie ma sprawy.

        • 7 28

        • Mozna tez przestac marnowac 1/3 budzetu miasta na kult samochodu

          o, to teraz sie zleca Janusze z Passatow.

          • 16 5

    • lemingi wazelina budyniolandi z rana jak smietana :) (1)

      • 5 13

      • Tabletki wez

        • 9 5

    • (2)

      Nie, żadnych kładek, żadnych tuneli, po prostu zwykła przejścia, jak to tylko możliwe bez świateł, z obowiązującą zasadą uprzejmości - i dbania o interesy drugiej strony- pieszy nie pcha się, gdy może chwilkę poczekać, a samochód ustępuje, o ile nie jest to dla niego w danej sytuacji zbyt niedogodne.

      • 26 1

      • oczekujesz uprzejmosci od pirata drogowego? (1)

        on cie rozjedzie nawet na przejściu dla pieszych i na zielonym dla ciebie tak jest obecnie.A te wszystkie wpisy o tunelach i kładkach juz otym swiadcza dlatego POlska jest takim zasciankiem europy i bedzie do momentu aż sie to niezmieni.

        • 11 7

        • zascianek to ty

          a kiedy byłeś ostatnio z granica?? ba ja jakoś nie specjalnie we francji hiszpani czy Włoszech widziałem by było lepiej. w Irlandii wszyscy przechodzą na czerwonym.Nie jesteśmy zaściankiem tylko mamy ludzi którzy mają zaściankowe myślenie.

          • 5 2

    • Dokładnie tak ruch samochodowy na kładki lub do tunelów.

      • 7 0

    • Zwykłe przejścia wystarczą

      po co wydawać kasę na tunele, kładki... Skrócić cykle dla samochodów, wydłużyć czas zielonego dla pieszych. Jak powstaną większe korki, to może cześć podróżujących w pojedynkę samochodem zmienią swoje nawyki na rzecz komunikacji publicznej, czy tez roweru. Uprzywilejować ruch pieszych, komunikacji publicznej, wyznaczyć więcej buspasów.

      • 0 2

  • A co kierowcy czują kiedy są trzy pasy, nie ma sygnalizacji i pieszy czeka? (14)

    Na przykład wysepka we Wrzeszczu. Mnie ciarki od razu przechodzą. Stanę, mam na sumieniu pieszego, bo na dwóch pozostałych pasach jadą. Nie stanę, łamię prawo...

    • 225 17

    • tego przejscia

      nie powinno byc,to absurd,glupota,przy galerii jest bezpieczne,a jak bardzo juz musi buc to niech zrobia swiatla na zadanie

      • 34 16

    • odpowiedź (8)

      W jaki sposób łamiesz to prawo? Od kiedy pieszy czekający przed przejściem ma w Polsce pierwszeństwo?

      • 16 45

      • od zawsze (7)

        masz obowiązek przepuścić pieszego na przejściu dla pieszych

        • 41 10

        • (4)

          Pierwszeństwo ma pieszy który znajduje się na przejściu.
          Pieszy stojący przed przejściem pierwszeństwa nie ma.

          • 16 22

          • jesteś durniem (2)

            • 8 14

            • to bardziej skomplikowane, niestety (1)

              Zgodnie z przepisami PoRD pieszy musi być na przejściu, żeby mieć pierwszeństwo. Stanie na krawężniku się nie liczy, bo nie jest częścią jezdni. Niemniej stanie na krawężniku w sposób, który powoduje, że sylwetka pieszego jest już w polu przejścia dla pieszych oznacza, że jest on na przejściu . Istna kołomyja zniechęcająca obie strony do zachowań niebezpiecznych i chamskich jednocześnie. Projekt nowelizacji PoRD, który uznawał pierwszeństwo zbliżającego się do przejścia pieszego rozwiązałby ten gordyjski węzeł prawny, a i poprawił bezpieczeństwo na drogach.

              • 14 4

              • baba

                Wróciłem właśnie z miasta i muszę to opisać. Zatrzymałem się, by przepuścić pieszą (kultura i obowiązek ). Okazało się, że baba stoi przy przejściu i macha sobie nogą ! Nie ma zamiaru przechodzić. Wcześniej wielokrotnie widziałem, jak ludzie stali na krawężniku przy przejściu i - gadali, obracali się na pięcie, czekali na coś. Bycie pieszym też do czegoś zobowiązuje...

                • 12 1

          • kultura wymaga pewne zachowania. to nie autostrada, zanim dojedziesz do centrum gdanska od wyspeki

            jeszcze wiele razy zatrzymasz sie na swiatlach, predkosci nie osiagniesz. a jak paliwa za duzo ci samochod spala to kup sobie rower. bylem w wielu krajach na swiecie i zauwazylem, ze to jednak chyba slaba pogoda tak na Polakow i innych dzialach negatywnie. W jednym z krajów poludniowych gdzie ciagle swieci słonce kierowcy zatrzymuja sie przed przejsciem dla pieszych z automatu.

            • 8 2

        • wcale nie

          Na przejściu to znaczy na pasach nie przy drodze

          • 3 3

        • jak sam napisałeś

          "pieszego na przejściu dla pieszych", a nie przed przejściem. Przed przejściem to dopiero jest taki projekt ustawy, więc pewnie wejdzie to dopiero za 2 lata, więc w żadnym wypadku nie łamie prawa

          • 4 2

    • Zdarza mi się tam przechodzić. Czekam na moment, gdy nie jadą żadne samochody
      ( a taki moment ma miejsce) i spokojnie przechodzę. Bez pośpiechu, bez wymuszania.

      • 30 2

    • Dobrze, ze sie zatrzymujesz

      Natomiast pieszy, mimo ze ma pierwszenstwo, musi zachowac ostroznosc.

      To, ze ma zagwarantowane swiete prawo przejscia i kierowcy powinni sie dostosowac, nie znaczy, ze w przypadku, w ktorym ktorys sie nie dostosuje pieszy ma szanse przezyc.

      Cmentarze sa pelne ludzi, ktorzy mieli pierwszenstwo.

      • 10 0

    • bos glupi i masz jakies durne sentymenty

      ja jak ich mijam to otwieram drzwi, nastepny raz nie bedzie sterczal na wysepce tylko bezpiecznie przebiegnie

      • 0 1

    • rzekomo mają się

      tam pojawić śwatła. Też mam wrażenie, że albo ktoś tam zginie albo będzie wielki "dzwon" proponuję pytanie do portalu ( ja już takie zadałem parę tygodni temu) może portal przekaże je decydentom

      • 0 0

  • (3)

    W Gdańsku to tylko przy rafinerii działa przycisk zielonego światła dla pieszych.

    W Austrii naciśnięcie, kilka sek. i zielone dla pieszego, to rozumiem.

    • 69 29

    • (1)

      O! zet był w Austrii. Jaki światowiec

      • 10 12

      • oprócz Austrii byłem też w Lęborku i w Strzelcach Opolskich
        ale tam nie korzystałem z przejść dla pieszych bo mnie w lektyce nosili po ulicach

        • 22 0

    • chyba w australii?

      w Austrii te przyciski są demontoewane bo się nie sprawdzają a czas oczekiwania jest taki sam bez przycisku

      • 7 5

  • Napisze rzecz niepopularną - na głównych drogach Trójmiasta samochody powinny mieć absolutny priorytet nad pieszymi. (30)

    Nie ma rozwiązań idealnych, wszystko jest rzeczą jakiegoś kompromisu.

    • 123 173

    • (2)

      Problem się pojawia kiedy z każdej drogi chce się uczynić główną drogę Trójmiasta.

      • 30 5

      • ta droga (1)

        czyli Grunwaldzka we Wrzeszczu zawsze była główna. Ma dwie jezdnie już od ok 1948 roku. Tylko dawniej tyle ludzi nie chodziło przy skrzyżowaniu ze Słowackiego, bo nie było Galerii Bałtyckiej czy Lidla. Te budynku spowodowały zwiększony ruch pieszych. Grunwaldzka jest trasą międzydzielnicową i międzymiejską od dawien dawna. Mało tego nie ma specjalnie dla niej alternatywy, W stronę Zaspy nie bo pas nadmorski w drugą stronę nie bo park krajobrazowy.

        • 9 5

        • prawie masz rację

          tyle, że w 1948 dwie jezdnie powstały dla towarzyszy z Warszawy - jako przelotowa średnicówka. Aż dziw, że PRL-owski zachwyt komunikacja opartą na ropie przetrwały tramwaje.

          • 3 1

    • Główną drogą jest.... OBWODNICA (4)

      w mieście priorytet mają piesi, rowery, tramwaje i autobusy. Bez dyskusji.

      • 40 40

      • no teraz to żeś wymyśłił swoją własną teorię (3)

        i jeszcze bezczelnie zabraniasz dyskusji,
        nie masz racji, otwórz oczy
        i zacznij myśleć na spokojnie,
        bez emocji

        • 9 10

        • Tylko że Obwodnica jest główną "ulicą" (2)

          rekord z zeszłego roku 90 tys. pojazdów w ciągu doby. I jest to ciąg komunikacyjny, na którym pojazdy mechaniczne mają absolutne pierwszeństwo. A w mieście.... nawet jak kierowcy pierwszeństwa nie mają to im to nie przeszkadza. Słynna "zielona strzałka", nie ustępowanie pierwszeństwa pieszym przy zmianie kierunku jazdy na skrzyżowaniach bez sygnalizatora, parkowanie na chodnikach bez zachowania 1,5m przejścia, że o zasadzie o nieutrudnianiu ruchu pieszego nie wspomnę, parkowanie bliżej niż 10 m od przejścia. Oto codzienny festiwal pt. "bo kto bogatemu w Golfie zabroni".

          • 11 10

          • obwodnica jak nazwa wskazuje jest obwodnica a nie droga glowna

            nie rozumiesz slow, ktorych uzywasz?

            • 3 4

          • Chyba nie za bardzo rozumiesz co oznacza zielona strzałka

            Jak większość tych, co nie maja prawa jazdy.

            • 0 0

    • w umysłach projektantów szkolonych w latach 50-tych samochody mają priorytet (8)

      Kompromis w dobrze zarządzanych miastach polega na uspokajaniu ruchu nawet na głównych arteriach miasta - limit 30 km/h. Ruch jest niekiedy wolniejszy, ale bardziej płynny, piesi są bezpieczniejsi, wielu mieszkańców rezygnuje z posiadania samochodu i wszyscy są zadowoleni - oprócz takich, którzy są chorzy na samochodozę, jak przedpiśca i wielu pracowników BRG i DRMG.

      • 20 17

      • oczywiście, proszę o przykład takiego magicznego miasta z twoich wizji i fantazji (7)

        czekamy na objawienie
        największego specjalisty od urbanistyki na wszystkich kontynentach świata,
        rozuemiem, że twoje nazwisko jest słynne
        i każdy się bije o twoje 'ekspertyzy'.

        • 5 8

        • gimbus kazde zachodnie miasto tak ma!! (1)

          pieszy ,rowery i komunikacja miejska priorytetem ,a ruch aut na ostanim miejscu

          • 9 9

          • kłamiemy, kłamiemy, zmyślamy dalej

            patrz na mapę, patrz na mapę
            bo ja dobrze wiem jak tu jest bo tu mieszkam
            a ty możesz sobie na mapie sprawdzić
            zamiast robić ludziom z mózgu wodę

            • 1 1

        • zdecydowana wiekszosc drog w Bristolu (Anglia) ma predkosc 20 mil na godzine (2)

          Dwupasmowa, bezkolizyjna droga wyjazdowa ma 40.

          Inna sprawa, ze Bristol ma fatalna (w porownaniu z Trojmiastem) komunikacje miejska.

          Londyn takze ma bardzo spowolniony ruch. Praktycznie w centrum nie zobaczysz dwupasmowki tylko dla samochodow. Najczesciej 1 pas bus/taxi/jednoslad, drugi pas - samochody prywatne.

          • 8 1

          • aha, i zeby nie bylo - wcale nie uwazam, ze te rozwiazania sa najsluszniejsze

            Ruch w miescie powinien byc spowalniany i powinno stawiac sie na alternatywne srodki komunikacji po miescie. Co innego poza miastem.

            Natomiast nie oznacza to, ze musimy kopiowac wszystkie rozwiazania "z zachodu". Tam tez popelniaja idiotyczne bledy w tworzeniu komunikacji.

            Czy jestesmy uposledzonym narodem, ze bez przykladu skads nic nie poradzimy? Pewne jest jedno - poszerzanie drog nie zdalo egzaminu.

            • 1 1

          • zdecydowana większość dróg to drogi między blokami

            natomiast główne mają 50km/h tak w Bristolu
            jaki w Londynie
            więc przestańcie kłamać bo każdy na mapie może sprawdzić znaki
            W UK znaki są w mph
            więc żeby wam się nie pomyliło tak jak co niektórym,
            30mph = 52km/h i tyle się jeździ po mieście, po jego głównych arteriach
            a do 30km/h czyli do 20 mph to się jeździ w strefach,
            pomiędzy blokami.

            • 0 0

        • miasta z wizji i fantazji (1)

          Przykłady, o które prosi zając to: Hamburg, Kopenhaga, Sztokholm, Middelburg, Brema, Goeteborg, Monachium. Te miasta naprawdę istnieją.

          • 4 1

          • kłamiemy, kłamiemy, kłamiemy

            i po co kłamiesz, po co zmyślasz,
            dziś każdy może wejść w google i sprawdzić znaki,
            nigdzie na zachodzie nie ma na głównych 'arteriach'
            ograniczenia do 30kmph.

            • 1 1

    • Tak, an obwodnicy, Armii Krajowej, może trasie Sucharskiego? Więcej chyba nie ma takich głównych dróg.

      • 4 0

    • (5)

      Mylisz sie, absolutnym priorytetem powinno byc bezpieczenstwo oraz zdrowie. Zwlaszcza tych najmlodszych i najslabszych. A pieszymi sa zwlaszcza dzieci, mlodziez, starsi, rowniez mnostwo ludzi idacych do pracy.
      Promowanie ruchu samochodowego jest tego zaprzeczeniem.

      • 15 11

      • masz rację, zlikwidujmy samochody i drogi (3)

        bo jest to zaprzeczenie bezpieczeństwa dzieci, młodzieży i starszych
        idących do pracy

        • 6 11

        • Czarne, biale, czarne biale. Nikt nie mowi o likwidacji, ale przesunieciu priorytetu z nierealnej przepustowosci na bezpieczenstwo.
          Ostatnie kilkadziesiat lat to promowanie przepustowosci, ktorej nie ma i nie bedzie, bo to nierealne.
          Za to los pieszego stal sie marny...

          • 3 2

        • Za wielkie pieniadze zniszczysz wiele fragmentow miasta w imie przepustowosci (1)

          a i tak okaze sie, ze ludzie zyskali 10 minut. Po pewnym czasie czas ten bedzie sie skracal - wiecej ludzi wsiadzie w samochody (bo inaczej sie nie da lub jest bardzo niewygodnie) i chocby znalezienie miejsca parkingowego bedzie zajmowac duzo czasu.

          Ostatecznie bedzie sie mialo jakies wielkie zbiorcze parkingi, duze korki, zdegradowane miasto, bogatych ludzi mieszkajacych daleko od miasta (i tam odprowadzajacych podatki), a miasto zostanie z wieloma dojazdowymi drogami do utrzymania i wyludniajacym sie centrum.

          • 2 2

          • jużn ie dramatyzuj, wcale tak nie będzie

            centrum ewoluuje do usług i handlu, tu się nie mieszka.

            Ludzie podają przykład rozwiniętych krajów i tak tam właśnie jest,
            fryzjerki, kelnerzy wynajmują pokoje w centrach miast
            bo tam pracują,

            a bogaci mają domy pod miastem ale oni nie jeżdżą do centrów
            bo dla nich tam nic nie ma ciekawego,
            kino i dyskoteka to żadna przyjemność dla bogatego.

            Biznes parki są na obrzeżach, tam mieszkają specjaliści różnej maści.

            • 0 3

      • chwali sie gimbus głupota i pisze ze wystarczyło pomyslec :)

        • 0 7

    • Tyle niepopularna, co nieprawidlowa (2)

      Dajmy samochodom tam priorytet. No to trzeba bedzie dobudowac jeszcze wiecej drog i jeszcze wiecej parkingow i w jeszcze wiekszej czesci miasta dac priorytet samochodom.

      Istnieje tak wiele opracowan naukowych i zywych przykladow tego, ze samochody nie pomagaja w rozwoju miasta, ze az dziwne, ze ktos jeszcze wierzy w to, ze jak sie da priorytet samochodom, to bedzie lepiej.

      • 6 4

      • podobnie jak ty myslal kononowicz (1)

        prezentujesz sowiecki styl rozumowania. najlepiej zakazac samochodow... jak bedzie tlok na sciezkach rowerowych to co zaproponujesz? antykoncepcje dla rowerzystow?

        • 1 3

        • Nie, przejecie dla rowerow jednego pasa z kazdej strony na Grunwaldzkiej.

          Taki jeden pas wystarczyl by wszystkim mieszkancom Gdanska, gdyby nagle przesiedli sie na rowery.

          Zauwaz ile mniej miejsca zajmuje rower.

          I nie chodzi o to, aby w miescie jezdzic tylko rowerem. Caly transport jest potrzebny: autobusy, pociagi, tramwaje, rowery, dobre chodniki i sciezki oraz samochody prywatne. Chodzi jedynie o odpowiednie proporcje i priorytety.

          • 3 1

    • a co to za kompromis? (1)

      główne arterie miasta, są główne nie tylko dla samochodów.

      • 4 1

      • i tu popełniasz błąd myślowy

        to co jest dla ludzi to nie jest główna arteria,
        to co nie jest głowną arterią jest dla ludzi,
        to z definicji wynika

        • 0 1

    • No tak. Bo tu samochody mieszkają. Trójmieszczanie nie mają samochodów, bo to samochody mają trójmieszczan.

      • 0 0

  • Sopot Kamienny Potok obok Lidla. (5)

    Przejście przez niepodległości, nie dość, że dwuetapowe (chociaż ostatnio w stronę morza można dojść na jednej zmianie nie biegnąc) to jeszcze trzeba aktywować światło dla pieszych przyciskiem. Co w tym dziwnego? Jak nie naciśniesz przycisku to samochody i tak stoją na czerwonym świetle, a ty nie masz zielonego dla pieszych bo nie nacisnąłeś przycisku. Po cholerę te przyciski w takim razie?

    • 154 3

    • (1)

      Np. Dla samochodow wyjezdzającychod i skręcających w lewo od strony aquaparku

      • 4 4

      • no to zielone dla części przejścia od strony morza mogłoby być

        • 0 0

    • Tak, i najlepsze jest tam światło do skrętu w prawo (na drodze w kierunku Gdyni)

      Równie dobrze, mogłaby być zielona strzałka.
      A tak stoisz, i stoisz i stoisz :)

      • 7 2

    • a czyja to wina, że Lidl jest tani :)?

      jeśli mnie by to frustrowało
      to nie robiłbym tam zakupów.
      Ale serio, wygląda to na błąd urbanistyczny.

      • 2 2

    • Jeszcze do tego przejście dla pieszych jest ukosem przez jezdnię. A powinno być prostopadle!

      • 1 0

  • Och te blachosmrody... (3)

    Wszędzie ich pełno.

    • 71 89

    • (2)

      Za to ty sięnie krecisz jak ssmród po gaciach? No przyznaj się ile razy nadusiles przycisk zmiany świateł i poszedles w cholere

      • 18 10

      • "nadusiłeś?" to jakaś mazurska gwara? kociewska? kujawska?

        • 3 2

      • Ale co za roznica, czy nacisnal i poczekal, czy nacisnal i nie poczekal?

        Przeciez moglby poczekac i Tobie nic by to nie dalo.

        • 2 0

  • (5)

    Najważniejszy w mieście jest ruch aut i przepustowość.

    • 76 62

    • (2)

      To w Tczewie macie samochody?

      • 6 5

      • (1)

        Oczywiście, że tak. Mamy nawet autostradę do Gdańska, ale potrzebny jest nowy Trakt św. Wojciecha do Nowych Ogrodów - najlepiej o przekroju 2x4 + drogi serwisowe.

        • 13 3

        • Gniazdka elektryczne co 2km tez wam zaprojektowac dla waszych samochodów elektrycznych?

          • 5 3

    • Św. Przepustowość!

      • 18 5

    • wszyscy za Wieśkiem! cały magistrat! :) AVE WB!

      • 0 0

  • A ja jako kierowca czuje się jak debil. (14)

    Jadąc Havla do góry, ruszam z pierwszych świateł i drugie już łapię na skrzyżowaniu z Płocką, ruszam i następne łapię z Przemyską.

    Co za matoł to projektował? Chyba, że jego myślą przewodnią jest czerwona fala. Absurd. Wkurza mnie, że ktoś bierze duże pieniądze ja za to płacę i ty i ty i oni, one itp., a nic za to nie mamy!!

    • 132 19

    • No to mniej więcej czujesz się jak piesi chcący przejść przez Grunwaldzką czy Chłopską, wchodzisz na zielonym dochodzisz do kolejnej jezdni zapala się czerwone, gdzieniegdzie są jeszcze bonusy w postaci sygnalizacji na torowisku, żeby nie było za łatwo.

      • 37 1

    • a jedziesz tam z dozwoloną prędkością? (2)

      nigdy nie łapię tam czerwonego światła gdy nie ma korków ale jadę z prawidłową prędkością i z daleka widzę że właśnie zapal mi się zielone. W przeciwnym kierunku od strony trasy W_Z za to zawsze jest czerwone.

      • 5 17

      • (1)

        W nocy łapie się czerwone za czerwonym, chyba że się zapie...dala 100-110 km/h, wówczas daje się przejechać w miarę płynnie.

        • 25 0

        • Tam jest 50, a kierowcy jeżdżą 110/120. Idealne miejsce do odbierania prawa jazdy na 3 miesiące.

          • 12 8

    • jako kierowca czuje sie jak debil (3)

      To normalne. Jak obserwuję zachowania i reakcje niektórych kierowców to to za każdym razem mówię "debil" :)

      • 10 5

      • daj po aucie każdemu pieszemu (2)

        i zobaczysz co się stanie

        • 5 1

        • ale czesc z nich wlasnie po to nie wsiada do samochodu w godzinach szczytu (1)

          jazda po miescie w godzinach szczytu to forma masochizmu

          • 3 0

          • też tego nie rozumiem

            ale widocznie mają swoje powody,
            to dokąłdnie jak ze starymi babciami,
            one wszystkie naraz wychodzą z domu i jadą do centrum miasta
            dokładnie w momencie jak wszyscy wracają pracy albo ze szkoły.

            Więcej jest emerytek pomiędzy 15-16
            niż uczniów i ludzi wracających z pracy.

            Zazwyczaj czekam do 16:30 i wtedy autobusy są wolne od staruszek z wielkimi siatkami.

            • 2 0

    • Zgoda

      zgadzam sie w 100% procentach !

      • 0 0

    • rozważ inny sposób poruszania się po mieście - np. rower wspomagany elektrycznie (3)

      wtedy będziesz miał w sobie większy spokój i więcej czasu na generowanie oryginalnych pomysłów na życie. Siedzenie w zamkniętym nadwoziu samochodu może przyczynić się do rozwoju wielu chorób psychicznych i somatycznych.

      • 3 13

      • wtedy zginiesz potrącony przez ciężarówkę (2)

        i tyle będzie z twojej filozofii

        • 10 1

        • ilu rowerzystow zginelo potraconych przez ciezarowke w zeszlym roku? (1)

          Albo w jakimkolwiek roku. Mozesz podac jakies dane popierajace Twoja teze, czy po prostu czujesz, ze ktos ci moze odebrac Passata TDI? ;)

          • 0 3

          • setki

            patrz raport KGP

            • 1 0

    • A tak bardzo Ci tęskno do korka przed skrzyżowaniem z Armii Krajowej? Bo zielona fala na Havla tylko go zwiększy...

      • 1 2

  • (2)

    Pragnę przypomnieć, że to przejście dla pieszych jest niejako na jezdni, a nie jezdnia nagle znalazła się, i to całkiem przypadkiem, na pasach - zatem kwestia tego, że coś tam pali się krócej, albo trzeba zebrać tyłek jest bezzasadnie kwestionowana..

    • 26 57

    • (1)

      nie to droga jest w miejscu w którym kiedyś się swobodnie chodziło

      • 19 5

      • no no.. a człowiek pochodzi od Boga, z żebra, czy jak ta było..

        • 3 10

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane