Fakty i opinie

stat

Przekop przybliży Elbląg do Trójmiasta

Zamiast przepychać się przez Gdańsk, część ciężarówek rozładuje towar w bazie logistycznej w Elblągu. Stamtąd zostanie on dostarczony małym statkiem dowozowym lub barką na duży statek w portach Trójmiasta.
Zamiast przepychać się przez Gdańsk, część ciężarówek rozładuje towar w bazie logistycznej w Elblągu. Stamtąd zostanie on dostarczony małym statkiem dowozowym lub barką na duży statek w portach Trójmiasta. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Tramwaje wodne z Gdyni i Helu do Elbląga, Fromborka i Krynicy Morskiej, mniejsze korki na dojeździe do Gdańska od strony Warszawy, a także zmniejszenie zanieczyszczenia Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego - takie mogą być konsekwencje przekopania Mierzei Wiślanej i rozwoju portu morskiego w... Elblągu.



Wygląda na to, że niebawem zniknie kolejna przeszkoda do budowy 1200-metrowego przekopu przez Mierzeję Wiślaną nieopodal wsi Skowronki. Kończą się prace nad jego studium wykonalności. Z częsci poświęconej wpływowi przekopu na środowisko wynika, że będzie on niewielki: zarówno na poziom zasolenia wody w Zalewie, migracje zwierząt oraz jakość plaż na Mierzei.

Te informacje zbiegły się w czasie z podsumowaniem półrocznej kampanii pt. "Bałtycka Ukraina - Bałtycka Słowacja" prowadzonej przez Elbląg i elbląski port. Jak to się ma do Trójmiasta? Całkiem poważnie.

Przypomnijmy - wspomniana kampania ruszyła w listopadzie ub. r. jako konsekwencja rządowej decyzji o budowie kanału przez Mierzeję Wiślaną. Jej głównym celem jest stworzenie w Elblągu ukraińskiego portu pełnomorskiego oraz włączenie Zachodniej Ukrainy i Słowacji do pracy organizacji współpracy bałtyckiej.

- Rozumiemy obawy mieszkańców Trójmiasta, którzy nie chcieliby, aby rozwój naszego portu odbywał się poprzez "przejęcie" części ładunków od portów Gdańsk i Gdynia. Zapewniam, że Elbląg nie będzie konkurował z portami Trójmiasta, ale uzupełniał ich ofertę o te rodzaje działalności, które dla są dla nich nieistotne - mówi Julian Kołtoński, dyrektor Zarządu Portu Morskiego Elbląg.

Elbląg ma stać się portem specjalizującym się w obsłudze ładunków tranzytowych z Zachodniej Ukrainy, Obwodu Grodzieńskiego Białorusi, a także Słowacji, Moraw a nawet Mołdawii.

Zarządy Portów w Gdańsku i Gdyni przyznają, że na duże ilości ładunków z tych obszarów raczej nie mają co liczyć.

Zdaniem prezesa gdyńskiego portu, Przemysława Marchlewicza, ładunki z Białorusi, Słowacji i Ukrainy tak długo nie zagoszczą na stałe w portach Trójmiasta, dopóki nie powstaną sprawne połączenia komunikacyjne z tymi krajami. W Trójmieście brakuje również rozeznania co do słowackich czy ukraińskich realiów, na palcach jednej ręki można policzyć osoby, które znają język ukraiński i słowacki.

Dlatego inicjatywę postanowił przejąć Elbląg, w którym mieszka duży odsetek mniejszości ukraińskiej. Zdaniem władz miasta i województwa Warmińsko-Mazurskiego, miejscowi Ukraińcy doskonale nadają się do rozwijania współpracy Ukrainy z Regionem Bałtyku. Dzięki temu Elbląg stanie się dla Ukrainy swoistą "bramą" do Europy Bałtyckiej, z którą nasi sąsiedzi chcieliby bardziej intensywnie współpracować.

Wspólpracy ma służyć nieformalne zrzeszenie "Bałtycka Ukraina - Bałtycka Słowacja", w którego skład, poza elbląskim portem wchodzi m.in. Uniwersytet Bałtycki ze... szwedzkiej Uppsali.

Choć ukraiński port powstanie w Elblągu, to skorzysta na tym także gospodarka Trójmiasta. To tutaj znajdują się bowiem przedsiębiorstwa z otoczenia gospodarki morskiej (przewoźnicy, agenci morscy, dostawcy, instytucje naukowe), które będą zarabiać na współpracy z Elblągiem. Jeden z trójmiejskich przewoźników kolejowych zgłosił już oficjalnie chęć takiej współpracy.

Nowe połączenia żeglugowe z Trójmiastem, które Elbląg chce uruchomić po wykonaniu kanału przez Mierzeję, pozwolą na zastąpienie uciążliwego ruchu TIR-ów na dojeździe do Gdańska, ekologicznym transportem morskim. Zamiast przepychać się przez Gdańsk, część ciężarówek rozładuje towar w bazie logistycznej w Elblągu. Stamtąd w dogodnym momencie można go będzie dostarczyć małym statkiem dowozowym dla przeładunku na duży statek w portach Trójmiasta. Pozwoli to oszczędzić na kosztach składowania, które w Elblągu są znacznie niższe, niż w portach Gdańsk i Gdynia i tym samym zwiększyć efektywność wykorzystania infrastruktury portowej Trójmiasta. A to z kolei zwiększy atrakcyjność naszych portów w porównaniu z konkurencją z Litwy i Łotwy, która depcze im po piętach.

Na elbląskiej inicjatywie skorzysta również środowisko naturalne Zatoki Gdańskiej. Ukraina ma znaczny wpływ na stan sanitarny Zatoki poprzez ogromne masy zanieczyszczeń, spływających rzekami z okolic Lwowa i z Wołynia. Współpraca ekologiczna Zachodniej Ukrainy, Elbląga i partnerów skandynawskich w ramach inicjatywy "Bałtycka Ukraina" daje więc szansę nie tylko na czystszą Wisłę, ale i np. na ograniczenie zakwitu sinic w pobliżu trójmiejskich plaż.

Opinie (55)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.