• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Przekop Mierzei Wiślanej. We wrześniu otwarcie kanału żeglugowego

Michał Brancewicz
4 czerwca 2022, godz. 18:00 
Opinie (990)

Przekop Mierzei Wiślanej już niemal ukończony. 17 września ma nastąpić otwarcie kanału żeglugowego. Głównymi elementami inwestycji wartej blisko 2 mld zł były budowa przekopu o długości 1,5 km i usypanie sztucznej wyspy. Do wykonania pozostaje jeszcze pogłębienie toru wodnego.



Budowa przekopu rozpoczęła się jesienią 2019 r. Wykonawcą zleconych przez Urząd Morski w Gdyni prac jest sopocka spółka NDI w konsorcjum z N.V. Besix SA.

Przekop mierzei to główna i zarazem najbardziej kosztowna część budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską.

W ostatnich dniach zalano już komorę śluzy wodą, wcześniej jej działanie było testowane "na sucho". Otwarcie całej inwestycji ma nastąpić 17 września.

W ramach przekopu wybudowano:

  • falochron wschodni o długości 1014 m
  • falochron zachodni o długości 568 m
  • kanał żeglugowy o łącznej długości ok. 1526 m
  • śluzę o konstrukcji dokowej o długości 270 m i szerokości 25 m
  • mosty północny i południowy o łącznej długości 122 m
  • budynek kapitanatu
  • wyspę na Zalewie Wiślanym o powierzchni ok. 181 ha,
  • infrastruktury drogowej, technicznej

Sztuczna wyspa na Zalewie Wiślanym



  • Sztuczna wyspa na Zalewie Wiślanym robi ogromne wrażenie. Ma obwód o długości 4,9 km i pojemność 9,2 mln m sześc.
  • Wyspę tworzy stalowo-betonowy okrąg z usypaną ziemią. Przez lata wnętrze będzie stopniowo zasypywane urobkiem wydobywanym z dna.
  • Wyspa jest w kształcie elipsy, ma 1,9 tys. na 1,1 tys. m średnicy.
Ogromne wrażenie robi sztuczna wyspa, która została stworzona ze stalowych ścianek szczelnych o łącznej długości 11 km. Wyspa ma obwód 4,9 km i pojemność 9,2 mln m sześc. Do tej pory usypano jedynie wał wokół całej konstrukcji, a jej całkowite zasypanie zajmie kilkadziesiąt lat.

Poza tym, że ciekawie wygląda, to pełni też konkretną rolę w całym projekcie.

- Sztuczna wyspa jest kluczowym elementem realizacji tego etapu inwestycji ze względu na jej przeznaczenie - z jednej strony jako miejsce do odkładania urobku z prac czerpalnych pochodzących z dna Zalewu Wiślanego i rzeki Elbląg, a z drugiej strony z uwagi na aspekty związane z ochroną środowiska, m.in. migracją ptaków - tłumaczy Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni. - Wyspa jest w kształcie elipsy, ma 1,9 tys. na 1,1 tys. m średnicy. Jej powierzchnia to 181 hektarów. Wyspa podzielona została na dwie kwatery, z czego jedna przeznaczona jest na etap wykonawczy, a druga na etap utrzymaniowy.
Beton i stal użyte do budowy:

  • 64 tys. m sześc. mieszanki betonowej, co daje objętość 17 basenów olimpijskich,
  • 23 tys. ton ścianek szczelnych, co daje ciężar równy dwóm wieżom Eiffla,
  • 3,7 tys. ton stali zbrojeniowej, co daje ciężar równy 617 słoni,
  • 1,08 tys. ton konstrukcji stalowej ustrojów nośnych mostów oraz 780 ton konstrukcji stalowej ustroju bram śluzy, co daje ciężar równy 11 samolotom Jumbo Jet (Boeing 747),
  • ponad 519 tys. ton kamienia łamanego do wykonania konstrukcji narzutowych, co daje ciężar równy 10 statkom Titanic
  • 56 tys. ton bloków betonowych (xblocki), co daje ciężar równy 367 płetwalom błękitnym,
  • ponad 100 tys. m sześc. geowłókniny, co daje powierzchnię 14 boisk piłkarskich,
  • 442 tys. m sześc. gruntu do zasypu sztucznej wyspy, co daje objętość 118 basenów olimpijskich,
  • ponad 2595 ton betonu asfaltowego, co daje ciężar równy 216 samochodów ciężarowych

Statki o długości 100 m i zanurzeniu 4,5 m 



Do wykonania pozostają jeszcze dwa etapy: obudowa brzegów rzeki Elbląg i pogłębienie toru wodnego na długości 8,2 km. Pozwoli to na przepływanie statków o długości 100 metrów, szerokości do 20 metrów i zanurzeniu 4,5 m.

Tę ostatnią część prac również wykonuje sopocka firma NDI. Kontrakt warty jest 129,5 mln zł. Roboty potrwają do maja 2023 r.

W sumie realizacja całej inwestycji pochłonie blisko 2 mld zł.

Przebicie się przez mierzeję budzi dużo kontrowersji. Wiele osób zarzuca tej inwestycji, że będzie raczej atrakcją turystyczną, gdzie ludzie będą przyjeżdżać zrobić sobie zdjęcie, niż realnie wpłynie na ożywienie portu w Elblągu i stanie się miejscem regularnego kursowania statków.

Opinie wybrane