Fakty i opinie

Przeprowadzka Uphagenów. Kostiumowe widowisko na Trakcie Królewskim

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Nie będzie konkursu na gdańskiego pirata

Tak przeprowadzali się Uphagenowie w sobotnie południe


Kufry z ubraniami, przyborami toaletowymi, książkami, zastawą stołową i XVIII-wiecznym AGD wędrować będą w sobotnie południe na barkach służby i członków rodziny Uphagenów pomiędzy Domem Ławy zobacz na mapie Gdańska obok Dworu Artusa i kamienicą przy ul. Długiej 12 zobacz na mapie Gdańska. Na kostiumowy spektakl zapraszają członkowie grupy Garnizon Gdańsk.



Czy lubisz historyczne widowiska plenerowe?

tak, to atrakcyjny sposób przybliżania historii 60%
na ogół tak, ale nie wszystkie takie widowiska są równie udane 22%
nie, ponieważ one bardzo spłaszczają historię 18%
zakończona Łącznie głosów: 299
Spektakl, który zostanie odegrany w sobotę odbył się naprawdę 16 października 1779 roku. Wtedy to Jan Uphagen, jeden z najznamienitszych gdańszczan, przeprowadzał się ze swoją rodziną i służbą z dotychczasowego domu przy ul. Długi Targ 45 (zwanego Domem Ławy, tuż obok Dworu Artusa) do kamienicy przy Długiej 12, którą kupił od poprzedniego właściciela cztery lata wcześniej.

Po 236 latach tamtą historię odtworzą członkowie grupy teatralno-historycznej Garnizon Gdańsk, czyli grupa rekonstruktorów historycznych pod wodzą gdańskiego kapra Krzysztofa Kucharskiego. Widowiska z ich udziałem, np. zmiana warty pod Wieżą Więzienną, zawsze gromadzą wielu gdańszczan i przebywających w mieście turystów. Trudno się temu dziwić. Działalność rekonstruktorów to po prostu żywa lekcja historii.


Jak zawsze, oprócz rekonstruktorów przebranych w stroje z epoki i wyposażonych w starodawne sprzęty, na widzów czekają dodatkowe atrakcje. Tym razem, po zakończonym przedstawieniu odbędzie się prelekcja na temat życia w XVIII-wiecznym Gdańsku. Uwaga: wejście do Domu Uphagena jest biletowane. Bilety można kupić w kasie muzeum, czyli na parterze kamienicy.

Nie będzie to pierwsza inscenizacja przeprowadzki Uphagenów w Gdańsku. Pierwsze widowisko odbyło się w 1998 roku, wkrótce po otwarciu Domu Uphagena jako Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Pokaz miał jednak charakter jednorazowy, powtórzono go dopiero rok temu. Sobotnie przedstawienie będzie trzecim w historii.

Dawna rezydencja rodu Uphagenów to perła wśród budynków Głównego Miasta. To jedyna gdańska kamienica, która wygląda, jakby zastygła w końcu XVIII wieku, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Niebagatelny wpływ miał na to fakt, iż kamienica przez cały następny wiek pozostawała w rękach tej samej rodziny, a Jan Uphagen zabronił potomkom zmian w jej wystroju.


Dom Uphagena został zamieniony w muzeum w 1911 roku. W 1944 roku, w obawie przed zbliżającym się frontem, Niemcy zdemontowali jego wyposażenie i wywieźli je z Gdańska. Dzięki temu, pomimo zniszczenia kamienicy w marcu 1945 roku, możliwa była jej rekonstrukcja. Budynek odbudowano niedługo po zakończeniu wojny, zaś jego wyposażenie powróciło do niego na początku lat 90.

Historyczna zmiana warty pod Katownią

Opinie (64) 1 zablokowana

  • (3)

    czy el prezydęte Pudding pokaże się swoim ulubionym błazeńskim malinowym żupanie "rajcy"? czy w ten też przestał się już mieścić, upasłszy się na krzywdzie poniżanych poddanych?

    • 35 41

    • a ja wlasnie robie kupe (2)

      a ty jestes glupim hejterem

      • 10 8

      • (1)

        Jaki ma kolor? Czy masz luźny stolec?

        • 3 3

        • daj kawałek

          • 0 2

  • --------- Wspaniala historia ! szkoda ze dzis takich ludzi brak . (4)

    Jan (Johann) Uphagen (ur. 1731, zm. 1802) gdański bibliofil, który zgromadził ponad 14 tysięcy książek, przeważnie o profilu humanistycznym, odzwierciedlających tendencje oświeceniowe. W Gdańsku pełnił funkcję rajcy miejskiego i ławnika. Jego kamienica (Dom Uphagena) przy ul. Długiej 12, stała się po jego śmierci - na mocy testamentu - muzeum istniejącym w niezmienionej postaci do roku 1945.

    Jan Uphagen odebrał gruntowne wykształcenie, na które złożyły się studia prawnicze, filozoficzne i historyczne odbyte w Getyndze. Znaczny wpływ na pogłębienie jego wiedzy miała także podróż po Niemczech, Holandii i Francji. Po powrocie do Gdańska Uphagen piastował szereg urzędów, był między innymi ławnikiem, zasiadał w zarządzie szpitali gdańskich. Ukoronowaniem jego działalności publicznej było zajęcie godności rajcy. Jednak w 1793 roku złożył ten urząd na znak protestu przeciwko przyłączeniu Gdańska do Prus w wyniku drugiego rozbioru Polski.

    Uphagen miał rozliczne zainteresowania: był kolekcjonerem dzieł sztuki, historykiem-amatorem i bibliofilem. Poświęcił także wiele uwagi swojej kamienicy, której przebudowę w stylu rokoko bezpośrednio po nabyciu (1775) zlecił budowniczemu Janowi Beniaminowi Dreyerowi. Na ukształtowanie wnętrz wpłynęła znajomość Uphagena francuskiej architektury pałacowej. Prace, w wyniku których przekształcono fasadę, prowadzone w kilku etapach, trwały do 1787 roku.

    Jan Uphagen wraz z żoną Abigail mieszkał w swej kamienicy od 16.10.1779 aż do śmierci w 1802 roku. Ponieważ nie pozostawił potomków, przekazał testamentem majątek utworzonej przez siebie uprzednio Fundacji Rodzinnej, z zastrzeżeniem, że kamienicy nie będzie można sprzedać ani przebudować.

    Dom był główną siedzibą zarządzającego Fundacją. Jednak w drugiej połowie XIX wieku Uphagenowie mieszkali przede wszystkim w majątkach ziemskich, a kamienica przy ul. Długiej popadła w zaniedbanie. Sytuacja ta trwała do początku XX wieku, kiedy to zainteresowały się nią władze miasta i utworzyły w niej w 1911 muzeum. Kamienica spłonęła w marcu 1945 roku. Po wojnie odbudowana, a wystrój wnętrz (ewakuowany w roku 1944) został ponownie zainstalowany w latach 1993-1998. Od czerwca 1998 ponownie obiekt muzealny...................Co sie stalo z reszta majatku ? bo niby jakas fundacja zostala stworzona etc ..... Podobnie bylo z dworami w PRL ze wszystko znikalo i nikt nie wie kto i gdzie itd .

    • 41 11

    • minusuja zapewne ci ktorych zyciorys bedzie krotki ) (2)

      Stachu urodzil sie w chacie pod Gdanskiem , zostal hydraulikiem , zone mial Elwire i tyle ). ..........Ludzie nie pojmuja ile mozna w zyciu zrobic jak sie chce .

      • 8 3

      • Ktoś musi być hydraulikiem,no ale, ten po marketingu zaocznie w Papajewie, zawsze będzie miał pretensje o to do fizycznego, że jest hydraulikiem, nigdy tego nie zrozumiem.
        W kwestii żony, masz pretensje o jej imię czy w ogóle o to ze ma żonę a nie męża ?

        • 7 3

      • jak się ma bogatych starych, co ci łozyli na wykształcenie i dali majątek na fanaberie to można wiele

        póki co 90% z nas myśli jak dożyć bez długów do pierwszego, albo skąd wziąć kasę bo już nikt nie chce pożyczyć a po prostu za dobrą pracę płacą grosze (na zachód od Odry za tą samą pracę ludzie mają dostatnie spokojne życie, domy, auta)

        • 1 0

    • Adolfo też miał rozliczne zainteresowania.

      • 6 7

  • Zabawy dla tłuszczy (1)

    Ile tłuszcza ma radości :))

    • 16 58

    • To raczej Kazik

      hehe

      • 5 0

  • Nie ma godziny (4)

    Ale bzdura!!!! Zapraszają a nie podają godziny!!!!!! Juz któryś raz tak jest!!!!!! Bzdura

    • 9 30

    • godz.

      o 12tej

      • 13 0

    • najwyższy czas na wizytę u okulisty :)

      • 16 0

    • swiat byl zawsze pelen glupcow (1)

      Al nigdy nie byli oni tak widoczni jak w epoce internetu :)

      • 18 0

      • Pajac

        Głupio jeden a gdzie w tekście jestem godzina

        • 1 5

  • Wspaniałe wspomienia

    Brałam udział w pierwszej inscenizacji😀

    • 16 8

  • Komedia (9)

    Polacy zajmują się kultywowaniem historii Niemców. Widział kto Niemców w strojach łowickich? Ach, ten polski kompleks niższości.

    • 19 46

    • (6)

      Tylko że Niemcy w Gdańsku służyli polskiemu królowi. W drugą stronę przypadków nie znam.

      • 20 1

      • (1)

        być może brak niemieckiego króla mógł być jedną z przyczyn.

        • 5 10

        • Było wielu niemieckich królów i nawet cesarzy. Król niemiecki to co innego niż król Niemiec. Oczywiście w swojej wypowiedzi nie brałem pod uwagę królów niemieckich na tronie polskim (np. Sasów)

          • 9 0

      • Pytanie (3)

        Kiedy? Którzy Gdańszczanie tak wiernie służyli?

        • 1 9

        • (2)

          A wiesz że jak Gdańsk włączono do Prus w czasie rozbiorów to gdańszczanie zrobili powstanie?

          • 2 1

          • Przez poprzednie 300 lat nie przeszkadzało im mieć wbite w Rzeczpospolitą

            • 0 3

          • To tak jakby na lidla i praktikera nałożyć podatki. Też by się buntowali.

            • 5 0

    • nawet histori matolku nie znasz a medrkujesz ! (1)

      Uphagen zlozyl urzad w protescie sprzeciwu przylaczenia Gdanska do Prus -- pojales ? czy mlotek do wbijania wiedzy ci potrzebny ?. Masz niby internet lecz jak widac bardziej obrazki lubisz niz czytanie i wiedze. Moze ksiazke sobie kup zamiast Iphone dla tepoty.

      • 17 2

      • Niemcy, czy inni (roznej narodowosci Gdanszczanie) byli glownie kupcami

        Kupcy, lub jak dzisiaj bysmy powiedzieli biznesmeni to ludzie pragmatyczni. Chodzi o to, aby sie zysk zgadzal.

        Bylo oczywistym, ze Gdansk bedacy Glownym polskim portem bedzie pogatszy niz Gdansk bedacy peryferyjnym miastem portowym gdzies na wschodzie, daleko od wielkiej polityki i rozwijajacego sie przemyslu w zachodniej czesci Prus.

        Nikt im nie zabranial w Rzeczpospolitej wyznawac Boga po swojemu, prawa mieli swoje, mowili po niemiecku i robili z Polakami swietne interesy.

        Zyc nie umierac. Nalezy sie od takich ludzi uczyc. Stali sie finansowa i intelektualna elita I Rzeczpospolitej (choc na polskie stanowiska sie szczegolnie nie pchali - po co jak tu bylo lepiej). Polacy niestety w podobnych sytuacjach najczesciej mysleli sercem nie rozumem. Pomachac szabla, zerwac sejm i zrobic nieprzygotowane powstanie, w ktorym zginie kwiat polskiej mlodziezy :(

        Dzialac patriotycznie - myslec pragmatycznie. Zgiete kolano moze sie wyprostowac. Martwe - nigdy.

        • 9 1

  • To nie jest katownia (1)

    tylko Wieża Więzienna.
    No i ile razy można oglądać to samo? Te same pięć twarzy na krzyż?

    • 19 14

    • No bo ludzie nie chcą tam służyć za friko.

      • 6 0

  • Znowu ?? (4)

    Co roku to samo.Co miesiac to samo przy katowni.Czy dowódca garnizonu nie ma pomysłów na coś takiego co by porwało ludzi??? Coraz mniej ludzi przychodzi na imprezki garnizonu.No i jeszcze trzeba płacić bileciki na wstęp do domu Uphagena.

    • 14 23

    • Swędzi co?

      idź na meczyk.

      • 7 6

    • nie to samo (1)

      w tym roku nie było tak samo, kilkunastu gapiów, kilkoro przebierańcow, jeden worek, co to za przeprowadzka, żenada i tyle

      • 3 2

      • jaki kaper taka przeprowadzka

        • 2 3

    • a ty masz pomysły? zapodaj

      • 2 2

  • Gdańszczanin nr 1 to Jan Heweliusz,
    Było ich wielu: Konrad Leczkow, Grallath, Uphagen... nie wszyscy mieli polskie nazwiska.
    Ale byli gdańszczanami.....

    • 34 1

  • bzdura (4)

    Znowu impreza na której najwięcej radochy maja uczestnicy. Połażą po placu, poprzebieraja sie w kolorowe ciuchy i wyłażą po to by ludzie podziwiali ich blask. Czy ta banda narcyzów niezależnie od tego jak się zwykli nazywać - to na nasz koszt, ja się pytam?!

    • 18 42

    • Największy blask pojawi się od tego goscia wysokiego z wąsem w postaci ruskiego pieroga

      • 6 3

    • Na twój zwłaszcza.

      • 7 4

    • Narcyz (1)

      Ty siedź przed komputerem i rodem pisuarów, nieś nienawiść wynikającą z lenistwa osobistego i niechęci do czegokolwiek.

      • 4 9

      • po co znowu w to polityke mieszac

        Przeciez on slowa nie powiedzial o jakiejkolwiek partii.

        • 8 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.